Autor Wątek: Wilak  (Przeczytany 4427 razy)

Odp: Wilak
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 26, 2014, 14:13:49 »
RZECZOWNIK - REWOLUCJE

Zgodnie z zapowiedziami ogłaszam reformę odmiany rzeczownika w wilaku, może nie tak wielką, ale trochę. Od dziś będzie siedem przypadków, trzy pierwotne - absolutyw, ergatyw i dopełniacz - oraz cztery wtórne (historycznie będące połączeniami form genetywu i poimków) - celownik, narzędnik, komitatyw i miejscownik.

Liczba mnoga

Liczba mnoga na razie zostaje, jak była, tzn. z infiksem -ha- po jądrze pierwszej sylaby. Jedyna zmiana, to sufigowany konfiks -i - od dziś dołącza się go nie tylko do tematów spółgłoskowych, ale i samogłoskowych, z wyjątkiem tych zakończonych na -i, np.

mal 'syn' - mahali
ama 'król' - ahamai
jarri 'brzoza' - jaharri

Powstają w ten sposób liczne grupy typu samogłoska + i. Co do ich wymowy to wygląda ona następująco: grupę taką wymawia się dyftongicznie, jeśli znajduje się w wygłosie albo jeśli po niej następuje kolejna sylaba; osobno wymawia się obie samogłoski (czasem z epentetycznym [j]), jeśli po grupie takiej znajduje się pojedyncza spółgłoska albo grupa spółgłosek. Np.

tei [tɛj] - 'mało'
saim [saim] - 'kobieta'
saimi [sajmi] - 'kobieta - genetyw'
ahamai [ahamaj] - 'królowie'
ahamait [ahamait] - 'królowie - miejscownik'

Co do pochodzenia infiksu -ha- to najprawdopodobniej wywodzi się on z reduplikacji pierwszej samogłoski tematu z epentetycznym -h-; ponieważ samogłoska a jest stosunkowo najczęstsza w wilaku, to w końcu za wykładnik liczby mnogiej uznano grupę -ha- w miejsce pierwotnego -hV-.
Niewykluczone że w końcu zrezygnuję z tego sposobu tworzenia liczby mnogiej, chociaż, muszę przyznać, polubiłem go.

Przypadki pierwotne

Absolutyw
Formy absolutywu, tak jak dawniej, są formami słownikowymi rzeczowników, np.
l.p. - mal, ama, jarri
l.mn. - mahali, ahamai, jaharri

Ergatyw
Ergatyw tworzymy tak, jak dawniej - przez dodanie -a do tematów spółgłoskowych oraz -n do samogłoskowych, np.
l.p. - mala, aman, jarrin
l.mn. - mahalin, ahamain, jaharrin

Dopełniacz
Tu zmiana. Dopełniacz tworzy się przez dodanie -i do tematu, zarówno spółgłoskowego, jak i samogłoskowego ALE jeśli samogłoską wygłosową jest już -i to w tym przypadku forma dopełniacza równa jest absolutywowi. Np.
l.p. - mali, amai, jarri
l.mn. - mahali, ahamai, jaharri

Formy dopełniacza są bardzo często używane w funkcji przymiotnika. Absolutna większość przymiotników w wilaku pochodzi od form dopełniacza, np.

mali 'syna, synowski', np. mali itaihaz 'synowska miłość' (od i-taiha 'kochać')
amai 'króla, królewski', np. amai roz 'królewski dom'
jarri 'brzozy, brzozowy', np. jarri chan 'brzozowy las' (od chan 'las')

Przypadki wtórne

Historycznie powstały one z połączenia form dopełniacza z poimkami, dlatego wszystkie zawierają element -i-. Należy pamiętać, że owo -i- wypada po innym -i należącym do tematu.

Celownik

Jego końcówką jest -(i)me. Jest to przypadek trzeciego argumentu czasowników mających znaczenie aplikatywne (patrzy kilka postów wyżej, tamtejsze przykłady są oczywiście nieaktualne, a poniżej podaję uaktualnione wersje), np.

mala kalam taharrigi adeime - 'syn zabił jelenia dla ojca'
mala kalam tanegi adeime - 'syn dał jelenia ojcu'

Narzędnik

Końcówką narzędnika jest -(i)n. Spełnia on dwie podstawowe funkcje: narzędnika i adwerbialu (odpowiada na pytanie "w jaki sposób?"), np.

mitahin '(moją) ręką' (od ta - 'ręka')
malin 'po synowsku'
amain 'po królewsku, jak/jako król'
jarrin 'jak brzoza'

Komitatyw

Jego końcówką jest -(i)wen. Semantycznie odpowiada polskim wyrażeniom typu z + narzędnik, np.

maliwen 'z synem'
mahaliwen 'z synami'
amaiwen 'z królem'

Miejscownik

Jego końcówką jest -(i)t. Jest to ogólny przypadek miejscowy, łączący się z czasownikami przebywania i ruchu. Sam w sobie nie niesie on informacji o umiejscowieniu w przestrzeni ani o kierunku - informacje te zawarte są w czasowniku, np.

rozit ekam - 'jestem w domu'
jaharri chanit eka - 'brzozy stoją w lesie'
rozit aneam - 'idę do domu'
kalam chanit urea - 'jeleń wychodzi z lasu'

W ten sposób płynnie przechodzimy od części rzeczownikowej do czasownikowej, dla porządku - w następnym poście.
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2014, 00:05:25 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Offline Ghoster

Odp: Wilak
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 26, 2014, 14:32:34 »
Cytat: Mahtlactli Omome Tochtli
Niewykluczone że w końcu zrezygnuję z tego sposobu tworzenia liczby mnogiej, chociaż, muszę przyznać, polubiłem go.
Mi też się podoba, zostaw to. Conajwyżej mógłbyś wprowadzić jakieś inne schematy tworzenia liczby mnogiej na równi z tą (reduplikacja sylaby ze zmianami fonetycznymi byłaby bardzo na miejscu moim zdaniem).

Końcówka narzędnika jest chyba zbyt podoba do ergatywu, nie wiem czy możnaby się domyślić znaczenia z kontekstu w niektórych przypadkach.
Fonetyka mnie trochę mierzi; nie pasuje tam to [v], zastąpiłbym je [w], ale to taka sugestia.
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 26, 2014, 16:16:53 »
Cytat: Mahtlactli Omome Tochtli
Niewykluczone że w końcu zrezygnuję z tego sposobu tworzenia liczby mnogiej, chociaż, muszę przyznać, polubiłem go.
Mi też się podoba, zostaw to. Conajwyżej mógłbyś wprowadzić jakieś inne schematy tworzenia liczby mnogiej na równi z tą (reduplikacja sylaby ze zmianami fonetycznymi byłaby bardzo na miejscu moim zdaniem).

Pomyślę o tym :-)

Cytuj
Końcówka narzędnika jest chyba zbyt podoba do ergatywu, nie wiem czy możnaby się domyślić znaczenia z kontekstu w niektórych przypadkach.

Myślę, że tak. Zauważ, że formy narzędnika i ergatywu są identyczne tylko w wyrazach kończących się na -i (tzn. m.in. zawsze w liczbie mnogiej, ale wilak nie tak często znowuż jej używa). Niemniej pomyślę o tym też. Zmiana w dopełniaczu "zwolniła" końcówkę -r, może skorzystam z tego faktu :-)

Cytuj
Fonetyka mnie trochę mierzi; nie pasuje tam to [v], zastąpiłbym je [w], ale to taka sugestia.

Jak już pisałem w poście o fonetyce, [v] i [w] są allofonami, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wymawiać [w].
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 28, 2014, 02:08:33 »
CZASOWNIKI RELACYJNE

To chyba najciekawsza cecha wilaku. Nie wiem, czy podobny system na taką skalę występuje w jakimś języku naturalnym, być może zresztą pomysł jest całkiem nierealistyczny. W każdym razie zainspirowała mnie szesnastowieczna polszczyzna, w której częste są konstrukcje typu dojść domu w znaczeniu dojść do domu. Z czegoś, co w polszczyźnie było jednak zjawiskiem dość marginalnym, w wilaku zrobiłem zasadę - zobaczymy, jak to działa!

W wilaku relacje przestrzenne wyrażane są za pomocą czasowników oznaczających przebywanie gdzieś, takich jak a 'stać', oha 'siedzieć' i awa 'leżeć' albo ruch, takich jak ea 'iść', sama 'lecieć', w połączeniu z prefiksami miejsca lub kierunku. Czasowniki takie łączą się z rzeczownikami w miejscowniku.

Oto najpopularniejsze prefiksy wraz z przykładowymi czasownikami i ich znaczeniami

ek- 'w' - eka 'być w', ekea 'wchodzić do'
ben- 'na' - bena 'być na', benea 'wchodzić na'
di- 'nad' - dia 'być nad', diea 'wchodzić nad'
hu- 'pod' - hua 'być pod', huea 'wchodzić pod'
an- 'do' - ana 'być obok, blisko, tuż', anea iść do'
amman- 'między' - ammana 'być pomiędzy', ammanea 'wchodzić pomiędzy'
ur- 'z, na zewnątrz' - ura 'być na zewnątrz', urea 'wychodzić z'
ag- 'od' - aga 'być daleko', agea 'odchodzić'
laz- 'przed' - laza 'być przed', lazea 'zbliżać się od przodu'
sok- 'za' - soka 'być za', sokea 'podchodzić od tyłu'

Prefiksy mogą również łączyć się, żeby wyrażać bardziej złożone stosunki przestrzenne. Złożone prefiksy łączą się tylko z czasownikami ruchu.

agden- 'znad' - agdenea - 'schodzić znad'
agu- 'spod' - aguea 'wychodzić spod' etc.

Na przykład w zdaniu 'idę do domu' zarówno ruch, jak i kierunek wyrażane są czasownikiem anea 'iść do'; zdanie to brzmieć będzie po prostu: aneam rozit. Zdanie 'idę z lasu' będzie miało podobną strukturę i brzmieć będzie uream chanit (chan - 'las'). Aby powiedzieć 'idę z lasu do domu' potrzebne są dwa zdania połączone współrzędnie spójnikiem ha 'i', tj. uream chanit ha aneam rozit.
Wszelkie zdania typu "idę z punktu A do punktu B" w wilaku będą brzmiały raczej jak "oddalam się od punktu A i idę do punktu B".

W kontekstach, w których język polski używa wyrażeń przyimkowych poza zdaniem, w wilaku potrzebny będzie czasownik lub imiesłów. Np. fraza 'dom w lesie' w wilaku będzie brzmiała roz chanit ekami 'dom stojący w lesie'.

Również frazy występujące w funkcji okoliczników czasu czy miejsca w wilaku muszą zawierać czasownik albo imiesłów. Zazwyczaj zdanie typu "X zrobił Y w Z" będą miały w wilaku postać "X zrobił Y będąc w Z", np. zdanie znaczące 'syn zabił ojca w domu' będzie brzmiało mala ade aharri rozit ekamin 'syn ojca zabił będąc w domu'.

Jeszcze króciutki tekst, w którym lepiej widać, jak to działa:

"Mój dom stoi w lesie. Siedziałem przed domem i patrzyłem na niebo. Ptak wyleciał spośród drzew i wzleciał ponad góry. Wstałem i wszedłem do domu."

Miroz chanit eka. Mirozit lazoham ha ejewit anmam. Ewor ehakkeit agammansami ha ahaoit disami. Ezaim ha rozit ekeim.

Mi-roz chan-it ek-a-ø
POSS.1SG-dom las-LOC w-stać-3SG

Mi-roz-it laz-oh-a-m ha ejew-it an-m-a-m
POSS.1SG-dom-LOC przed-siedzieć-IMPF-1SG i niebo-LOC na-patrzeć-IMPF-1SG

Ewor-ø e<ha>kke-it ag-amman-sam-i-ø ha a<ha>o-it di-sam-i-ø
ptak-ABS drzewo<PLUR>-LOC z-między-lecieć-PERF-3SG i góra<PLUR>-LOC nad-lecieć-PERF-3SG

Ez-a-i-m ha roz-it ek-e-i-m.
INCH-stać-PERF-1SG i dom-LOC w-iść-PERF-1SG


« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2014, 13:34:51 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Offline Noqa

Odp: Wilak
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 28, 2014, 02:52:36 »
Twój język podoba mi się bardziej i bardziej. Ta relacyjność jest w ogóle niezwykle ładną cechą i bardzo harmonijnie współgra z innymi elementami język tworząc spójny i specyficzny sobie charakter.

Cytuj
Aby powiedzieć 'idę z lasu do domu' potrzebne są dwa zdania połączone współrzędnie spójnikiem ha 'i', tj. uream chanit ha aneam rozit.

Trochę szkoda. Lubię, gdy w języku jest wiele sposobów wyrażenia czegoś, przy czym niekoniecznie dominującą musi być ta, do ktorej przyzwyczajony jest Europejczyk. Tym bardziej, że biorąc pod uwagę, że to będzie dość częsta sytuacja, możnaby się spodziewać, że język wykształci jakieś bardziej specyficzne spójniki, chakaterystyczne dla jego własnej gramtyki, albo będzie to regulował oszczędniej jakimiś konstrukcjami, typu ACI.
Ale już się nie wtrącam w koncepcję autorską :P

Sam pomysł nie wydaje się nierealistyczny, chiński niemal wszystkie przyimki wyraża czasownikami (a jako okoliczniki chyba i tak wymagane jest zawsze zdanie podrzędne). Przy czym u ciebie jest ta relacja rozszerzona, bo zamiast prostych czasowników w miejsce przyimków są czasowniki modyikowane prefiksami.

Swoją drogą to rodzi pytanie - czy mala ade aharri rozit ekohamin / ekeamin / ekawamin ma w wilaku jakiś sens? Czy a jest tu czasownikiem modalnym?
Oraz inne pytanie, chyba tego nie opisałeś, a jest to moim konikiem - jak język radzi sobie z rozziewem? Np. w formie huea. Bo raczej żaden język nie realizuje tego bez jakichś fonologicznych allomorfii: desylabilizacji, dyftongizacji, epenetycznych [h], zwarć krtaniowych czy wręcz spółgłosek płynnych.

Cytuj
a 'stać', oha 'siedzieć' i awa 'leżeć' albo ruch, takich jak ea 'iść', sama 'lecieć',

Kocham takie słownictwo!
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline ToJam

  • Wiadomości: 17
Odp: Wilak
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 28, 2014, 02:57:41 »
A jak w języku Wilak wygląda odmiana czasowników "być" i "mieć" w czasie przeszłym?
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 28, 2014, 14:05:54 »
Twój język podoba mi się bardziej i bardziej. Ta relacyjność jest w ogóle niezwykle ładną cechą i bardzo harmonijnie współgra z innymi elementami język tworząc spójny i specyficzny sobie charakter.

Dziękuję :-)

Cytuj
Swoją drogą to rodzi pytanie - czy mala ade aharri rozit ekohamin / ekeamin / ekawamin ma w wilaku jakiś sens? Czy a jest tu czasownikiem modalnym?

Tak, te zdania znaczą odpowiednio: 'syn zabił ojca siedząc w domu', 'syn zabił ojca wchodząc do domu' oraz 'syn zabił ojca leżąc w domu'. Czasownik a znaczy dosłownie 'stać', ale jest też używany jako ogólne określenie 'znajdowania się gdzieś'.

Cytuj
Oraz inne pytanie, chyba tego nie opisałeś, a jest to moim konikiem - jak język radzi sobie z rozziewem? Np. w formie huea. Bo raczej żaden język nie realizuje tego bez jakichś fonologicznych allomorfii: desylabilizacji, dyftongizacji, epenetycznych [h], zwarć krtaniowych czy wręcz spółgłosek płynnych.

Prawda, nie opisałem tego, naprawiam niniejszym. Zasady są proste i - jak dla mnie - dość intuicyjne:

- dwie takie same samogłoski obok siebie zlewają się w jedną, stąd np. dopełniacz od jarri to jarri + i > jarri; również czasownik a pochodzi od aa (gdzie pierwsze a to temat, a drugie - wykładnik aspektu imperfektywnego (temat perfektywny to ai);
- samogłoski otwarte i półotwarte stojące obok siebie nie zmieniają się, tworząc rozziew, stąd np. koa [kɔa], ea [ɛa];
- grupy Vi oraz Vu realizowane są dyftongicznie w wygłosie wyrazu oraz przed kolejną sylabą - np. saimi [sajmi], ahamai [ahamaj] auma 'wzgórze' [awma] - ale jeśli stoi po nich pojedyncza spółgłoska albo dwie spółgłoski, wymawiane są osobno, tworząc dwie sylaby, żeby zapobiec rozziewowi można wstawić epentetyczne [j] lub [w], np. saim [sajim], ahamait [ahamajit];
- grupy uV i iV realizowane są zawsze z epentetycznym [w] i [j], stąd np. iengami 'pożerający/a' wymawia się [ijɛŋami] a - odpowiadając na Twoje pytanie - huea jako [huwɛa].

Mam nadzieję, że zaspokoiłem Twoją ciekawość :-)

A jak w języku Wilak wygląda odmiana czasowników "być" i "mieć" w czasie przeszłym?

Hm, ciężko powiedzieć, bo wilak nie ma ani czasownika "być", ani "mieć" ani czasu przeszłego :-)

Czasownikowi "być" jako kopule odpowiada w wilaku sufiks -a- tworzący czasownik o znaczeniu 'być X-em' i odmieniający się tak samo, jak wszystkie inne czasowniki (choć tylko w aspekcie imperfektywnym), np. malam 'jestem synem', kalama - 'on jest jeleniem'. Czasownikowi "być" w znaczeniu "znajdować się" i "istnieć" odpowiadają różne czasowniki oznaczające przebywanie i trwanie.

Czasownikowi "mieć" odpowiada konstrukcja z czasownikiem ana 'być przy', trochę podobnie do rosyjskiej czy łacińskiej. "Ojciec ma wielu synów" w wilaku to Adeit soni nimahali ana, czyli dosłownie "u ojca liczni jego synowie są".

Wreszcie co do czasów, to wilak ma tylko dwa - nieprzyszły i przyszły; właściwie zaś formy czasu przyszłego to po prostu czasowniki złożone oznaczające zamiar, dążenie do czegoś. Można więc powiedzieć, że wilak po prostu nie ma kategorii czasu, jedynie aspekt.

Mam nadzieję, że rozjaśniłem sprawę :-)

Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2014, 19:39:42 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Offline Ghoster

Odp: Wilak
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 28, 2014, 15:03:08 »
Coraz bardziej podoba mi się ten konlang, chyba jeden z najlepszych publikowanych ostatnimi czasy; kontynuuj.
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 28, 2014, 18:42:38 »
Coraz bardziej podoba mi się ten konlang, chyba jeden z najlepszych publikowanych ostatnimi czasy; kontynuuj.

Dziękuję, będę ;-)