Autor Wątek: Wilak  (Przeczytany 4426 razy)

Wilak
« dnia: Grudzień 05, 2013, 01:39:10 »
Zgodnie z zapowiedzią w dziale "przywitalnia" zaczynam prezentację wilaku, mojego nowego języka, który zacząłem tworzyć na potrzeby pisanej przeze mnie powiastki fantasy. Jest to – a jakże – język czarodziejskich istot. Jedną z moich głównych trosk było jednak nadanie mu formy, która nie będzie przypominała żadnego z języków celtyckich, fińskiego, ani innych wzorców nadużywanych przez twórców fantastyki. Inspirowałem się za to niektórymi językami indiańskimi. Ci, którzy znają moją dawną twórczość rozpoznają, że wiele morfemów wziąłem z deqaru – mojego starego języka, który raczej nie będzie mi już potrzebny.

Chciałem czegoś dziwnego i obcego, ale nie za bardzo egzotycznego, trochę archaicznego, leśnego i omszałego <lol>. Efekt ocenicie sami.

Prace nad językiem trwają, w żadnym wypadku nie jest to kompletny projekt, ale pomyślałem, że sukcesywne publikowanie kolejnych działów gramatyki pozbawi mnie pokusy zmieniania wszystkiego i wymyślania od początku. Przynajmniej na jakiś czas.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2013, 01:41:23 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 05, 2013, 01:52:37 »
FONETYKA

Konsonantyzm

Fonetyka została pomyślana tak, żeby wymowa nie sprawiała problemów i żeby dało się ją estetycznie oddać polskim alfabetem. Oto inwentarz spółgłosek wraz z zapisem:

nosowe: /m/ - m, /n/ - n, /ŋ/ - ng,
zwarto-wybuchowe: /b/ - b, /p/ - p, /d/ - d, /t/ - t, /g/ - g, /k/ - k,
sybilanty: /s/ - s,
pozostałe szczelinowe: /v/ - w, /θ/ - z, /x/ - ch, /h/ - h,
półsamogłoski: /j/ - j,
uderzeniowe: /ɾ/ - r,
drżące: /r/ - rr,
boczne płynne: /l/.

Występowanie spółgłoski /ŋ/ nie jest specjalnie ograniczone, np. ngach 'gałąź', ienga 'pożerać', tang 'palec'.
Fonemy /ɾ/ i /r/ kontrastują ze sobą jedynie w pozycji interwokalicznej, np. ihara 'kwiat, ergatyw' i iharra 'on zabija'. W pozostałych pozycjach może występować jedynie /ɾ/. Jeśli wskutek procesów morfologicznych nagłosowe /ɾ/ znajdzie się w pozycji interwokalicznej, przechodzi w /r/, np. roz 'dom' ama 'król', amarroz 'pałac'
Istoty mówiące wilakiem należą do różnych gatunków o różnym ukształtowaniu aparatu mowy. Dlatego istnieje wiele wariantów wymowy. Fonem /v/ jest bardzo często realizowany jako [w] albo [β]. Wielu użytkowników nie rozróżnia fonemów /x/ i /h/, realizując oba jako
  • . W części dialektów opozycja dźwięcznych i bezdźwięcznych zwarto-wybuchowych zastąpiona jest opozycją przydechowych i bezprzydechowych, z kolei w innych fonem /s/ realizowany jest jako [ʃ] a /θ/ jako [ s ]. W niektórych wariantach wymowy zanika też opozycja między /n/ a /ŋ/ i oba fonemy realizowane są jako [n].
Wokalizm

System samogłoskowy wilaku jest prosty i obejmuje 5 samogłosek: /ä/ - a, /e/ - e, /i/ - i, /o/ - o, /u/ - u.

Wilak posiada tylko jedną samogłoskę otwartą, dlatego w zapisie IPA będę używał znaku /a/ bez tremy. Nie ma opozycji między samogłoskami półprzymkniętymi i półotwartymi, dlatego fonemy /e/ i /o/ mogą być – i są w wymowie wielu użytkowników – realizowane jako, odpowiednio, [ɛ] oraz [ɔ].

Nie mogę się jeszcze zdecydować, czy wprowadzić fonematyczną długość samogłosek, na razie powiedzmy, że nie, ale nie wiem, czy nie będę potrzebował więcej fonemów do różnicowania morfemów.

Budowa sylaby

Sylaba w wilaku ma postać (C)V(C), gdzie V oznacza dowolną samogłoskę, a C – dowolną spółgłoskę. Grupy spółgłosek mogą pojawiać się tylko na granicy sylab, np. ahharra 'on ich zabija'.

Akcent

Zasady akcentuacji w wilaku opierają się na rozróżnieniu między sylabami lekkimi (V, CV) a ciężkimi (VC, CVC). W wyrazach więcej niż jednosylabowych akcentowana jest pierwsza od końca sylaba ciężka prócz sylaby wygłosowej. Jeśli w wyrazie nie ma żadnej sylaby ciężkiej, albo jeżeli ciężka jest jedynie sylaba wygłosowa, to akcent pada na trzecią sylabę od końca.

Przykłady wyrazów i form, które pojawiły się już w poście z zapisem w IPA:

ngach 'gałąź' – [ŋax]
ienga 'pożerać' – ['ijeŋa]
tang 'palec' – [taŋ]
ihara 'kwiat, erg.' - ['ihaɾa]
iharra 'zabijać' - ['ihara]
ama 'król' – ['ama]
roz 'dom' – [ɾoθ]
amarroz 'pałac' – ['amaroθ]
ahharra 'on/ona ich/je zabija' – ['ah:ara]

Garść innych wyrazów:
koa 'spać' – ['koa]
aha 'być, znajdować się' – ['aha]
ta 'ręka' – [ta]
az 'woda' – [aθ]
ang 'noga' – [aŋ]
oacha 'serce' – ['oaxa]
ame 'matka' – ['ame]
ade 'ojciec' – ['ade]
mal 'syn' – [mal]

To tyle na razie. C.d.n.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2014, 14:47:33 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Offline Feles

Odp: Wilak
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 05, 2013, 11:03:56 »
Ciekawe. Czekam na gramatykę.

I powiem szczerze, że spodziewałem się w tym języku /tɬ/. :<

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 05, 2013, 11:55:06 »
Ciekawe. Czekam na gramatykę.

Pewnie już dziś nie zdążę, a wieczorem wyjeżdżam, więc jakoś po weekendzie. Będę miał też trochę czasu na przemyślenie paru spraw.

I powiem szczerze, że spodziewałem się w tym języku /tɬ/. :<

Myślałem o tym, ale stwierdziłem, że będzie zbyt oczywiste :D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2013, 12:49:38 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 05, 2013, 19:47:04 »
A, jeszcze zdążę machnąć coś o rzeczowniku.

RZECZOWNIK

Przypadki

Wilak posiada cztery przypadki: absolutyw, ergatyw, dopełniacz i... czwarty przypadek, który ma wyrażać stosunki przestrzenne, czasowe etc. Nie wiem, jaka nazwa byłaby odpowiednia; nie jest to prepositionalis, ponieważ w języku tym w zasadzie nie ma być przyimków. To będzie przypadek łączący się z czasownikami oznaczającymi znajdowanie się, ruch, upływ czasu...
Wykładnikiem absolutywu jest końcówka zerowa, np. ade 'ojciec', mal 'syn'.
Wykładnikiem ergatywu jest -a po tematach spółgłoskowych i -n po tematach samogłoskowych, np. aden 'ojciec, erg.', mala 'syn, erg.'.
Wykładnikiem dopełniacza jest -ir po tematach spółgłoskowych i -r po tematach samogłoskowych, no. ader 'ojca', malir 'syna'.
Wykładnikiem czwartego przypadka jest -it po tematach spółgłoskowych i -t po samogłoskowych, np. adet, malit.

Liczba mnoga

Liczbę mnogą rzeczowników tworzy się za pomocą nieciągłego afiksu -ha- -i, którego pierwsza część jest infiksem wstawianym po samogłosce pierwszej sylaby tematu, a druga – sufiksem dołączanym do tematu, jeśli kończy się on na spółgłoskę, ale zanikającym, jeśli w wygłosie tematu jest samogłoska, np. ade ahade, malmahali.
Wyrazy złożone na potrzeby tworzenia liczby mnogiej zachowają się jak całości, np. amarrozahamarrozi.
Formy liczby mnogiej rzeczowników odmieniają się przez przypadki tak, jak rzeczowniki samogłoskowe, tzn. abs. ahade, mahali, ahamarrozi; erg. ahaden, mahalin, ahamarrozin; gen. ahader, mahalir, ahamarrozir; 4 przyp. ahadet, mahalit, ahamarrozit.

Poza właściwą liczbą mnogą wilak zna również formy odpowiadające następującym liczbom:

 - liczba podwójna – formy tworzone za pomocą przyrostka dan 'para', np. tadan 'para rąk' od ta 'ręka';
 - syngulatyw – formy tworzone za pomocą przyrostka -(i)l, np. azil 'kropla' od az 'woda';
 - formy oznaczające grupę, tworzone za pomocą przyrotka -ta, np. jarrita 'las brzozowy, brzezina' od jarri 'brzoza'.

Z formalnego punktu widzenia formy te są jednak złożonymi rzeczownikami i same mogą podlegać pluralizacji, np. tahadani, ahazili, jaharrita.

Dzierżawczość

W wilaku posiadanie można wyrazić za pomocą cyrkumfiksów dołączanych do rzeczowników:

Singularis:
I os.: m- -h / mi- -h
II os.: z- -h / zi- -h
III os.: n- -h / ni- -h
Obwiatyw: t- -h / ti- -h

Pluralis:
I os.: w- -h / wi- -h
II os.: k- -h / ki- -h
III os.: nih- -h
Obwiatyw: tih- -h

Nieokreślone ('czyjś'): i- -h

Finalne h widoczne jest jedynie przy tematach kończących się samogłoską, np. madeh 'mój ojciec' od ade, ale zanika przy spółgłoskowych, np. mimal 'mój syn' od mal. Tam, gdzie podano dwa warianty, pierwszy z nich dołącza się do tematów zaczynających się od samogłoski, a drugi - zaczynających się od spółgłoski.

Jedynie rzeczowniki należące do pewnych kategorii (części ciała, czynności i funkcje życiowe, członkowie rodziny, ubranie, dom) mogą przyjmować cyrkumfiksy dzierżawczości, np. mitah 'moja ręka', zadeh 'twój ojciec', nihahameh 'ich matki', wimahalih 'nasi synowie'.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2013, 19:50:06 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Offline Toivo

Odp: Wilak
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 06, 2013, 20:28:38 »
czwarty przypadek, który ma wyrażać stosunki przestrzenne, czasowe etc. Nie wiem, jaka nazwa byłaby odpowiednia; nie jest to prepositionalis, ponieważ w języku tym w zasadzie nie ma być przyimków. To będzie przypadek łączący się z czasownikami oznaczającymi znajdowanie się, ruch, upływ czasu...
Może Adverbial?

Język zapowiada się fajnie, podoba mi się szczególnie sposób tworzenia liczby mnogiej. Chętnie bym się przy okazji dowiedział jak takie rzeczy mogą się rozwinąć, no ale przy a priori to nie musi być. Tylko trochę nudnawa jest ta odmiana przez to, że zbyt regularna - zawsze ten sam afiks, rozróżnienie tylko samogłoska vs spółgłoska w wygłosie.
 

Offline Hapana Mtu

Odp: Wilak
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 08, 2013, 01:25:08 »
Zgrabny twór, całkiem umiejętne wykorzystuje azteckie inspiracje do stworzenia czegoś pozostającego w klimacie, ale nie będącego pustą kopią.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 09, 2013, 00:38:40 »
Zgrabny twór, całkiem umiejętne wykorzystuje azteckie inspiracje do stworzenia czegoś pozostającego w klimacie, ale nie będącego pustą kopią.

Dzięki za ciepłe słowo! Przyznam, że inspiracja nahuatlem jest raczej wynikiem ciągłego kontaktu z tym językiem (i tym, że coraz więcej nahuatlańskich rozwiązań wydaje mi się po prostu oczywiste) niż świadomych decyzji. Zresztą jest też trochę cech, które wziąłem skądinąd - ergatywność, infiksy, wyrażanie relacji przestrzennych wyłącznie przez czasowniki (w nahuatl jest to obecne na znacznie mniejszą skalę)...


czwarty przypadek, który ma wyrażać stosunki przestrzenne, czasowe etc. Nie wiem, jaka nazwa byłaby odpowiednia; nie jest to prepositionalis, ponieważ w języku tym w zasadzie nie ma być przyimków. To będzie przypadek łączący się z czasownikami oznaczającymi znajdowanie się, ruch, upływ czasu...
Może Adverbial?


Może, chyba to będzie najbliższe. Chodzi o funkcję, jaką spełnia np. dopełniacz we frazie "doszły go słuchy", gdzie "go" znaczy tyle co "do niego", ale kierunek ruchu jest już wyrażony czasownikiem

Cytuj

Język zapowiada się fajnie, podoba mi się szczególnie sposób tworzenia liczby mnogiej. Chętnie bym się przy okazji dowiedział jak takie rzeczy mogą się rozwinąć, no ale przy a priori to nie musi być.


Też chciałbym się dowiedzieć, bo trochę mnie to męczy, ale mam nadzieję, że coś wymyślę. Z drugiej strony wilak to język zmieniający się niesłychanie powoli, ale używany przez setki tysięcy lat i nieposiadający pisma - badanie jego historii może być trudne ;-)

Cytuj
Tylko trochę nudnawa jest ta odmiana przez to, że zbyt regularna - zawsze ten sam afiks, rozróżnienie tylko samogłoska vs spółgłoska w wygłosie.

Wezmę sobie do serca i pomyślę nieco nad urozmaiceniem - w sumie tak wielka regularność może kłócić się z ogólnym nastrojem języka, który ma być - przypominam - leśny i omszały ;-)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2013, 00:49:10 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 12, 2013, 00:29:18 »
No, to teraz coś o czasowniku.

CZASOWNIK

Kluczowie dla wilaku jest rozróżnienie między czasownikami nieprzechodnimi (łączącymi się z podmiotem w absolutywie) i przechodnimi (łączącymi się z podmiotem w ergatywie i dopełnieniem w absolutywie).

Jedne i drugie przyjmują jednak te same końcówki deklinacyjne:

Singularis:
I os. -m
II os. -z
III os. -ø
IV os. -t

Pluralis:
I os. -w
II os. -k

Formy III i IV os. są identyczne dla obu liczb.

Koncepcję IV osoby wyjaśnię później; wydaje mi się, że jest to to samo co obwiatyw, ale nie chcę używać tego pojęcia na razie, dopóki nie jestem pewien.

Czasowniki nieprzechodnie

Czasowniki nieprzechodnie odmieniają się wyłącznie przez osoby podmiotu, przyjmując końcówki deklinacyjne wyszczególnione powyżej. Oto odmiana przykładowego czasownika: koa 'spać':

Singularis:
I os. koam    
II os. koaz      
III os. koa         
IV os. koat          

Pluralis:
I os.  koaw   
II os. koak   

Formą słownikową czasowników nieprzechodnich jest III os., np. koa 'spać'.

Czasowniki przechodnie

Czasowniki przechodnie odmieniają się zarówno przez osoby podmiotu, przyjmując te same końcówki, co czasowniki nieprzechodnie, jak i przez osoby dopełnienia, przyjmując następujące przodówki:

Singularis:
I os. u-/m-
II os. za-/z-
III os. a-/n-
IV os. ta-/-t

Pluralis:
I os.    wa-/w-
II os. ka-/k-
III os. ah-
IV os. tah-

Przodówka nieokreślona: i-

Pierwsza z przodówek pojawia się przed spółgłoską, druga – przed samogłoską.

Ważne jest to, że oznaczanie dopełnienia czasownika przechodniego jest obligatoryjne. Czasownik nie może pojawić się bez dopełnienia. W przypadku, gdy dopełnienie czynności jest nieznane bądź nieistotne, używa się przodówki nieokreślonej i-, np. iharra 'on kogoś zabija'. Forma III osoby z nieokreślonym dopełnieniem jest również formą słownikową czasownika, np. iharra 'zabijać (kogoś)' bądź harra (i-) 'zabijać (kogoś)'.

Oto przykładowa odmiana przez osoby dopełnienia czasownika iharra 'zabijać' w I os. lp.

Singularis:
I os. uharram     
II os. zaharram   
III os. aharram    
IV os. taharram   
Nieokr. iharram         

Pluralis:

I os.    waharram   
II os. kaharram     
III os. ahharram
IV os. tahharram

Kopula

Kopula w wilaku nie jest czasownikiem, lecz sufiksem i przybiera postać -a. Formalnie zatem od każdego rzeczownika oznaczającego 'x' można utworzyć czasownik o znaczeniu 'być x', np. mala 'być synem', jarria 'być brzozą', roza 'być domem', mimahala 'być moimi synami'. Czasowniki te odmieniają się tak samo, jak pozostałe czasowniki nieprzechodnie, np. odmiana czasownika adea 'być ojcem' wygląda nastepująco:

Singularis:
I os.    adeam
II os. adeaz
III os. adea
IV os. adeat

Pluralis:
I os.    adeaw
II os. adeak
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2013, 11:26:48 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 29, 2013, 16:43:34 »
CZASOWNIK - C.D.

Czas i aspekt

W wilaku wyróżniane są dwa podstawowe aspekty: perfektywny oraz imperfektywny.

Wyróżnikiem aspektu imperfektywnego jest przyrostek -a-. Forma słownikowa czasownika to właśnie 3 os. w aspekcie imperfektywnym; wszystkie podane wyżej czasowniki są właśnie w tym aspekcie. Przykłady: koam 'śpię (albo spałem)', aharram 'zabijam (zabijałem) go'. Formy te oznaczają czynność trwającą w przeszłości albo teraźniejszości, tłumaczy się je najczęściej za pomocą polskiego czasu przeszłego i teraźniejszego czasowników niedokonanych.

Wyróżnikiem aspektu perfektywnego jest przyrostek -i-, np. koim 'przespałem się', aharrim 'zabiłem go'. Formy te oznaczają czynność jednorazową albo taką, która trwała i dobiegła swojego końca. Tłumaczy się je zazwyczaj za pomocą polskiego czasu przeszłego czasowników dokonanych.

Zarówno od form imperfektywnych, jak i perfektywnych utworzyć można formy habitualne/frekwentatywne oznaczające wielokrotne powtarzanie czynności, zarówno niedokonanej, jak i dokonanej. Wyróżnikiem tych form jest reduplikacja nagłosu i jądra pierwszej sylaby rdzenia czasownika, np. kokoam 'sypiam, sypiałem', ahhaharram 'zabijam ich, zabijałem ich', ahhaharrim 'pozabijałem ich'. Jeśli pierwsza sylaba tematu nie posiada spółgłoski nagłosowej, to w celu zachowania eufonii pomiędzy samogłoski wstawiana jest spółgłoska -h-, np. ea 'iść', ehea 'chodzić'.

W przypadku wielu czasowników dodatkowe znaczenie aspektowe uzyskuje się - podobnie jak w wielu innych językach - za pomocą dodania do tematu odpowiednich przedrostków. Np. przedrostek ez- oznacza rozpoczęcie czynności - stąd ezkoam 'zasypiam', ezkoim 'zasnąłem', ezkokoam 'zwykłem zasypiać', etc. etc.

Wilak posiada jedynie dwa czasy gramatyczne - nieprzyszły oraz przyszły. Formy czasu przyszłego tworzy się dodając przyrostek -hta- między przyrostek aspektowy a końcówkę koniugacyjną, np. koahtam 'będę spał', koihtam 'prześpię się', kokoahtam 'będę sypiał', ezkokoahtam 'będę zasypiał', ahharrahtam 'będę zabijał ich', aharrihtam 'zabiję go'. Z historycznego punktu widzenia formy czasu przyszłego są czasownikami złożonymi, w których czasownikiem głównym jest dawny czasownik *ihta 'chcieć, zamierzać'.

Strona

W wilaku wyróżnia się w zasadzie pięć stron: czynną, bierną, aplikatywną, kauzatywną i wzajemną.

Formy o znaczeniu strony zwrotnej tworzy się po prostu przez dołączenie do czasownika przechodniego przedrostka dopełnienia tej samej osoby, co końcówka podmiotu, np. uharram 'zabijam siebie', zaharraz 'zabijasz siebie', aharra 'zabija siebie', taharrat 'zabija siebie (obw.)'.
Warto zauważyć, że w zdaniu formy typu aharra nie stają się dwuznaczne. Mala aharra oznacza jedynie 'syn zabija siebie'; jeśli obiekt czynności jest inną osobą niż jej podmiot, obowiązkowe jest użycie obwiatywu, np. Mala taharra 'syn go zabija'. Jedynie w przypadku, gdy zarówno podmiot, jak i dopełnienie wyrażane są obwiatywem, konstrukcja staje się dwuznaczna; taka sytuacja jednak zdarza się stosunkowo rzadko i kontekst zazwyczaj pozwala zrozumieć zdanie prawidłowo.
EDIT: Bzdurne i nieaktualne.

Strona bierna

Formy strony biernej tworzy się od czasowników przechodnich za pomocą przyrostka -en-; czasowniki te stają się wówczas nieprzechodnie, np. iharra 'zabijać' - harrena 'być zabitym'. Obiekt czynności wyrażany jest dalej za pomocą absolutywu, natomiast wykonawca jest wyrażany za pomocą czwartego przypadka, np.

strona czynna:
mala ade aharri
mal-a ade-ø a-harr-i-ø
syn-ERG ojciec-ABS OBJ.3SG-zabijać-PFV-SUB.3
'syn zabił ojca'

strona bierna:
ade harreni (malit)
ade-ø harr-en-i-ø mal-it
ojciec-ABS zabijać-PASS-PFV-SUB.3 syn-ADV
'ojciec został zabity przez syna'

UWAGA: oznaczam 4. przypadek jako adverbial zgodnie z radą Toivo, ale jego (przypadka) zakres użycia jest chyba znacznie szerszy. Prawdopodobnie w najbliższym czasie przedstawię zresztą reformę systemu przypadków, może będzie ich znacznie więcej.

Formy pasywne bardzo często mają po prostu znaczenie nieosobowe, np. ade harreni 'zabito ojca, dosł. ojciec został zabity'.

Strona aplikatywna

Strona aplikatywna służy zwiększaniu o jeden walencyjności czasownika przechodniego albo nieprzechodniego po to, żeby wprowadzić osobę (rzadziej przedmiot) będącą odbiorcą, beneficjentem albo adresatem czynności. Wykładnikiem aplikatywu jest przyrostek -ig-, np. iharriga 'zabijać dla kogoś', np.

mala kalam aharri
mal-a kalam-ø ta-harr-i-ø
syn-ERG jeleń-ABS OBJ.3SG-zabić-PFV-SUB.3
'syn zabił jelenia'

mala kalam aharrigi adet
mal-a kalam-ø ta-harr-ig-i-ø ade-t
syn-ERG jeleń-ABS OBJ.3SG-zabić-APL-PFV-SUB.3
'syn zabił jelenia dla ojca'

Warto zauważyć, że kilka czasowników posiada immanentne znaczenie aplikatywne, mimo że ich forma wcale nie zdradza postaci aplikatywu. Najczęstszym z nich jest oczywiście czasownik inega 'dawać coś komuś', np. mala kalam anegi adet 'syn dał jelenia ojcu'.

Kauzatyw

Czasownik w kauzatywie określa czynność powodowania wykonania przez obiekt pewnej czynności. Jego wykładnikiem jest przyrostek -zam-.
Czasownik nieprzechodni po dodaniu przyrostka kauzatywnego staje się przechodnim, np. koa 'spać', ikozama 'usypiać'.
Jeśli czasownik jest przechodni, to po przekształceniu w formę kauzatywną jego podmiot zmienia się w obiekt (wyrażony absolutywem), a dawny obiekt - w dopełnienie dalsze wyrażone czwartym przypadkiem, np.

kalama eze nenga
kalam-a eze-ø neng-a-ø
jeleń-ERG trawa-ABS OBJ.3SG-jeść-IMPFV-SUB.3
'jeleń je trawę'

mala kalam nengzama ezet
mal-a kalam-ø n-eng-zam-a eze-t
syn-ERG jeleń-ABS OBJ.3SG-jeść-CAUS-IMPFV trawa-ADV
'syn karmi jelenia trawą'

Strona wzajemna

Wykładnikiem strony wzajemnej jest przyrostek -and- oraz - podobnie jak przy stronie zwrotnej - użycie przodówek i końcówek deklinacyjnych odnoszących się do tej samej osoby, np. ahharranda 'zabijają siebie nawzajem', kaharrandak 'zabijamy siebie nawzajem' etc.
« Ostatnia zmiana: Luty 08, 2014, 02:41:59 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Offline Lukas

Odp: Wilak
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 17, 2014, 19:25:06 »
Ta powiastka to krótsza powieść czy taka filozoficzna jak u Woltera? Jest ten język tak regularny, ze aż chce się uczyć. Na dodatek mix azteckich i germańskich to dopiero coś tak mi w warstwie słownej wygląda , a ergatywność to bombowo przy tym.
 

Offline Ciacho23

  • Wiadomości: 77
Odp: Wilak
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 17, 2014, 20:43:59 »
Jak dla takiego nowicjusza jak ja robi wrażenie, Pzdr.
 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 19, 2014, 00:45:28 »
Ta powiastka to krótsza powieść czy taka filozoficzna jak u Woltera?
Humh, w sumie to ani jedno, ani drugie. Użyłem zdrobnienia, żeby wyrazić swój dystans wobec własnych prób literackich ;-)

Cytuj
Jest ten język tak regularny, ze aż chce się uczyć. Na dodatek mix azteckich i germańskich to dopiero coś tak mi w warstwie słownej wygląda , a ergatywność to bombowo przy tym.

No właśnie ta regularność trochę mi przeszkadza; pocieszam się, że wiele języków aglutynacyjnych jest właśnie bardzo regularnych (przykład w rzeczonym azteckim, ale jeszcze bardziej w quechua). Inna rzecz, że realistyczne nieregularności najłatwiej byłoby wprowadzić zmieniając część morfemów z czysto aglutynacyjnych na fuzyjne, a to z kolei najprostsze byłoby przy odmianie rzeczownika (inne końcówki w liczbie pojedynczej i mnogiej). Ale wtedy musiałbym zrezygnować z liczby mnogiej wyrażanej infiksem, a z kolei strasznie polubiłem to rozwiązanie. Bieda, państwo, bieda!

Ciekawe, że uważasz, że wilak brzmi germańsko (jeśli dobrze rozumiem), zupełnie tego nie planowałem, ale to całkiem nieźle. No, i dzieki za ciepłe słowo.

Jak dla takiego nowicjusza jak ja robi wrażenie, Pzdr.

Również dziękuję za dobre słowo :-)

 W najbliższym czasie przedstawię chyba małą rewolucję w odmianie rzeczownika - docelowo będzie pewnie z osiem przypadków zamiast czterech.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2014, 00:47:03 wysłana przez Mahtlactli Omome Tochtli »
 

Offline Lukas

Odp: Wilak
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 20, 2014, 21:35:11 »
Cytuj
No właśnie ta regularność trochę mi przeszkadza; pocieszam się, że wiele języków aglutynacyjnych jest właśnie bardzo regularnych (przykład w rzeczonym azteckim, ale jeszcze bardziej w quechua). Inna rzecz, że realistyczne nieregularności najłatwiej byłoby wprowadzić zmieniając część morfemów z czysto aglutynacyjnych na fuzyjne, a to z kolei najprostsze byłoby przy odmianie rzeczownika (inne końcówki w liczbie pojedynczej i mnogiej). Ale wtedy musiałbym zrezygnować z liczby mnogiej wyrażanej infiksem, a z kolei strasznie polubiłem to rozwiązanie. Bieda, państwo, bieda!

Plularis infiksem wymaga regularnego rzeczownika? A przegłos to już nie wejdzie? Jest on możliwy, chyba że rdzeń to mniej niż jedna zgłoska.

 

Odp: Wilak
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 21, 2014, 00:08:43 »
Cytuj
No właśnie ta regularność trochę mi przeszkadza; pocieszam się, że wiele języków aglutynacyjnych jest właśnie bardzo regularnych (przykład w rzeczonym azteckim, ale jeszcze bardziej w quechua). Inna rzecz, że realistyczne nieregularności najłatwiej byłoby wprowadzić zmieniając część morfemów z czysto aglutynacyjnych na fuzyjne, a to z kolei najprostsze byłoby przy odmianie rzeczownika (inne końcówki w liczbie pojedynczej i mnogiej). Ale wtedy musiałbym zrezygnować z liczby mnogiej wyrażanej infiksem, a z kolei strasznie polubiłem to rozwiązanie. Bieda, państwo, bieda!

Plularis infiksem wymaga regularnego rzeczownika? A przegłos to już nie wejdzie? Jest on możliwy, chyba że rdzeń to mniej niż jedna zgłoska.

Chyba się nie rozumiemy :-) No, nieważne.