Autor Wątek: Lasinika  (Przeczytany 6595 razy)

Offline Steam Lord

  • Wiadomości: 27
Lasinika
« dnia: Luty 05, 2014, 19:07:15 »
No to prezentuję mój trochę bardziej dopracowany konlang.
Jak pisałem, nie przepadam za gramatyką łacińską. Postanowiłem więc trochę ten język... przerobić. I tak powstał mój pierwszy romlang.
Historia? Powstało państwo papieskie, a w nim doszło do rozwarstwienia językowego. Wiocha i biedota mówiła proto-włoskim, zaś wśród wyżej postawionych rozwinęła się "niższa łacina", tj. lasinika. Tak mniej więcej istniała w świadomości jako osobny język na terenie państwa papieskiego od VIII wieku. Do dziś jest językiem żywym, ale wymierającym (tak mniej-więcej od zjednoczenia Włoch).
Z najważniejszych procesów w sferze fonologicznej:
b > v
p > f
v > w (albo jak kto woli: nie było procesu, tylko po prostu się zachowało) [no i czyta się wiadomo- jak współczesne, polskie ł]
ae > aj
oe > oj
t + i, e > th + i, e > s + i, e
d + i, e > dh + i, e > z + i, e
x > k
samogłoska + m/n + spółgłoska > samogłoska nosowa + spółgłoska
e- > i-
h zanika (lub przechodzi w zwarcie krtaniowe zapisywane ', w zależności od pozycji)

Zmiany w zapisie: (pomijając powyższe)
f  > ph (to "stare" f, sprzed zmiany p > f). czyta się /f/
c > k

Ponadto dochodzi do uproszczeń w postaci zgubienia końcówki w rzeczownikach i przymiotnikach niektórych deklinacji (coś w ten deseń)

Deklinacja zanikła, dawne deklinacje poznaje się tylko po l. mn., np.:
roza- rozaj (róża)
domin- domini (pan)
magister- magisteri (nauczyciel)
phũdamẽt- phũdamẽsi (fundament)
omin- omines (człowiek)
nasjõ- nasjones (naród)
korpor- korpores (ciało)
leg- leges (prawo)
dom- domus (dom)
gen- genus (kolano)
res- raj (rzecz)

To w tym poście jeszcze tylko o konjugacji "być"

igo   sũ
tu   is
is  ist
ija  ist
id  ist

nos  sumu
wos  istis
i  sũt
jaj  sũt
ja  sũt

CDN
proszę o komentarze, wskazówki itp
« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2014, 19:13:46 wysłana przez Steam Lord »
 

Offline Steam Lord

  • Wiadomości: 27
Odp: Lasinika
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 05, 2014, 19:55:15 »
Nikt nie odpowie? :/
(wiecie, każdy komentarz motywuje)
 

Offline Pluur

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 05, 2014, 20:04:18 »
Zmiany w romlangach, to zmiany w romlangach (jako i w slawlangach a i germlangach). Musiałbyś wymyślić coś a'la francuski/rumuński (nie w brzmieniu a ogromie zmian fonetycznych). Powiem to co i mnie mówią przy publikacji: jak stoi gramatyka, czy coś się ciekawego wytworzyło :D
btw:
Cytuj
b > v
p > f
Czyli, że nie ostało się ni /b/ ni /p/? :O
Cytuj
(wiecie, każdy komentarz motywuje)
Tu się zgadzam
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 548
  • Thanked: 134 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Lasinika
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2014, 20:08:40 »
Ae, oe rozwinęły się dziwnie, naprawdę, i też zdaje się mnie, że to się szybko wymieszało z e, czy jakoś tak, i że na siódmy wiek mało kto wiedział o tym, jak się mówi. Ale ja wiedzę swoją czerpię z lekcji łaciny na UŚ, więc moga godoć jak gorol na chaju.

Offline Widsið

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2014, 20:13:32 »
Chociaż historycznie mocno naciągane (bo proto-włoski wywodzi sie właśnie z "niższej", ludowej łaciny) i bardzo nierealistyczne, bo omija zmiany fonetyczne, które w łacinie już zaszły dawno, że hej, może być ciekawe. Zastanawia mnie to ph. Po co tak zapisywać f? Pierwotnie było to p z aspiracją, przyniesione z greki, i chwilę trwało, zanim [ph] = [f].

Co się dzieje ze zwykłym th jak w theater, theologia, thalassa?
 

Offline Noqa

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 05, 2014, 20:29:10 »
Gdybyś się nie upierał, że to ma być język z okolic VII wieku, to nie byłoby tak źle. Przy czym w łacinie początku czasu (czyli okolice I wieku) <ae> i <oe> właśnie wymawiało się jako [aj] i [oj], więc twój "proces" i tak by już tam był.
Kolejna rzecz to zapis zmiany fonetycznie, bo to, że <th> ma oznaczać /θ/ to tylko ortografia jednego konkretnego języka i gdzie indziej to będzie chociażby [tʰ].

Ale generalnie dobry początek. Zmiany dość ostrożne i kwalifikują się raczej na dialekt łaciny, ale dobry to początek.

Cytuj
Pierwotnie było to p z aspiracją, przyniesione z greki, i chwilę trwało, zanim [ph] = [f].

A nie było tak, że od samego początku niektórzy mówili [pʰ], a niektórzy [f], a ewentualnie później i tym pierwszym przestawało się chcieć naginać fonetykę? (czyli tak samo jak z importowanym /θ/ w polskim).
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Widsið

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 05, 2014, 20:35:33 »
A nie było tak, że od samego początku niektórzy mówili [pʰ], a niektórzy [f], a ewentualnie później i tym pierwszym przestawało się chcieć naginać fonetykę? (czyli tak samo jak z importowanym /θ/ w polskim).
Traktaty łacińskie mówią inaczej, a błędy w rodzaju <ph> : <f> są rzadkie, ale też korpus jest geograficznie ograniczony. Meritum jest takie, że rezygnowanie z nieużywanego już <f> na rzecz dwuznaku sugerującego inną wymowę wydaje mi się niekoniecznie logiczne. :)
 

Offline Noqa

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 05, 2014, 21:03:46 »
Miałem na myśli tylko to, że mogło być tak, że nie było okresu, kiedy wymawiano <ph> przydechowo, po czym nastąpiło "uproszczenie" do /f/, tylko że obie wymowy współistniały, a wraz z czasem nasępowało tylko familiaryzowanie wyrazów zapożyczonych z greki i nawet ci w niej obyci wymawiali to "po łacinie", czyli przez /f/.
Nie twierdzę, że sensowne jest zapisywanie /f/ przez <ph>.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Widsið

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 05, 2014, 21:41:35 »
Miałem na myśli tylko to, że mogło być tak, że nie było okresu, kiedy wymawiano <ph> przydechowo, po czym nastąpiło "uproszczenie" do /f/, tylko że obie wymowy współistniały, a wraz z czasem nasępowało tylko familiaryzowanie wyrazów zapożyczonych z greki i nawet ci w niej obyci wymawiali to "po łacinie", czyli przez /f/.
Brakuje dowodów, żeby to stwierdzić, chociaż faktycznie mogło tak być. Większość informacji o zmianach fonetycznych w łacinie poznajemy dzięki błędom ortograficznym, a wyrazy, w których ph się pojawiało, należały do na tyle wysokiego rejestru, że błędy się tam w zasadzie nie zdarzały. Inna sprawa, że skoro to był wysoki rejestr, a jednocześnie greka zawsze była modna, to może się z tym pilnowano?
 

Offline ArturJD

  • Piewca tabel
  • Wiadomości: 434
  • Baroque
Odp: Lasinika
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 05, 2014, 21:43:49 »
Podoba mi się przejście z "t" i "d" na "s" i "z", ale czy to nie zaszło też we włoskim?

Cytuj
nasjõ- nasjones (naród)

Czy w "nasjones" "o" jest również nosowe? Mógłbyś jeszcze trochę sprecyzować pisownię i napisać, gdzie Ci chodzi o IPA'ę, a gdzie lasiniską pisownię.

Projekt jak na nowego użytkownika śmiały, podoba mi się to. Ja jeszcze się nie odważę na stworzenie jakiegoś conlangu a posteriori, bo wymaga to dużo doświadczenia i świadomości procesów fonetycznych. Gratuluję odwagi, a rezultat też ciekawy ;)
 

Offline Widsið

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 05, 2014, 22:04:57 »
Podoba mi się przejście z "t" i "d" na "s" i "z", ale czy to nie zaszło też we włoskim?
Tak, poniekąd. T{i, e} i D{i, e} > Z /ʦ/

Zmiany w romlangach, to zmiany w romlangach (jako i w slawlangach a i germlangach). Musiałbyś wymyślić coś a'la francuski/rumuński (nie w brzmieniu a ogromie zmian fonetycznych).
Nie rozumiem. Czy mój nowantyjski ci przypomina francuski albo rumuńsi pod jakimkolwiek względem?
 

Offline Pluur

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 05, 2014, 22:26:56 »
Cytuj
Nie rozumiem. Czy mój nowantyjski ci przypomina francuski albo rumuńsi pod jakimkolwiek względem?

Źle mnie rozumiałeś, albo (co prawdopodobniejsze) źle napisałem. Chodziło mi o to, iż zmiany Steam Lorda nie są hmm - wyszukane* jako we francuskim, li to rumuńskim - jednakże chciałbym podkreślić iż owy użytkownik fajnie, gryfnie i snadnie się zapowiada. I nie chodziło mi wcale o brzmienie języka rumuńskiego czy francuskiego, a ilość zmian fonetycznych w porównaniu z lasiniką, czy włoskim. A czy twój nowantyjski przypomina mi francuski albo rumuński pod jakimś względem - na to nie odpowiem bo się zbyt nie wgłębiałem do niego, acz nadrobię to kiedyś, obiecuję! Powiem jeno, iż irlandzkie lenicje ^.^ (tak wiem, że wpływy celtyckie ;) )

* - czy to tak daleko posunięte

Do Steam Lorda!
Spoiler
[close]
 

Offline Steam Lord

  • Wiadomości: 27
Odp: Lasinika
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 06, 2014, 07:58:33 »
Wow, ale dużo komentarzy! :D

Cytuj
nasjõ- nasjones (naród)

Czy w "nasjones" "o" jest również nosowe? Mógłbyś jeszcze trochę sprecyzować pisownię i napisać, gdzie Ci chodzi o IPA'ę, a gdzie lasiniską pisownię.

No, będę musiał ipę wprowadzić do wyjaśnień fonetycznych... w "nasjones" o już nie jest nosowe.

To w jakim okresie historycznym umieścilibyście ten język?
Może dorobię jeszcze kilka procesów ;-)

Ps.: wczoraj próbowałem "Ojcze nasz" przetłumaczyć. Efekt wrzucę później. Najbardziej spodobało mi się to, jak po procesach brzmi 'chleb'- fã
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2014, 08:02:29 wysłana przez Steam Lord »
 

Offline Widsið

Odp: Lasinika
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 06, 2014, 08:59:42 »
To w jakim okresie historycznym umieścilibyście ten język?
Może dorobię jeszcze kilka procesów ;-)
Ja bym postawił na okolice I wieku n.e., kiedy łacińska dyglosja zaczęła się już robić groźna dla języka i być może objawiała się różnorako. Inna sprawa, że potrzebujemy wiedzieć więcej o gramatyce twojego języka, a tym samym o gramatyce łacińskiej, żeby móc powiedzieć coś ciekawszego.
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2014, 09:56:38 wysłana przez Widsið »
 

Offline Steam Lord

  • Wiadomości: 27
Odp: Lasinika
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 06, 2014, 12:23:41 »
bo omija zmiany fonetyczne, które w łacinie już zaszły dawno, że hej,
To znaczy?

Tu włsnie trochę dużych uproszczeń jest w gramatyce, łacina by "nie wyrobiła" do pierwszego wieku z pozbywaniem się tego wszystkiego.
A tak małą ilość zmian można wyjaśnić tym, że język ten był na codzień użyany przez ludzi mających dużo kontaktu z łaciną jako taką, co mogło trochę stabilizować.

"Ojcze nasz" może trochę rozjaśni sytuację:
(ortografia lasinicka)
Faser nost, qwi is ĩ kojl
Si tut nomĩ sãkir
Si tut regn adweni
Si tut wolũtat phija
Ut  ĩ kojl, sik  ĩ serra.
Da ov nos ozije nost fã kosizijã
It zimissi nost zevisi,
sikut nos zimissi nost zevitores.
It nõ ĩduki nos ĩ sẽtasiõ,
Sed livera nos a mal.
Amen

I co teraz powiecie*?

*m.in. w kontekście datacji
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2014, 18:48:56 wysłana przez Steam Lord »