Autor Wątek: Wasze słowotwory  (Przeczytany 37086 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 720
  • Pochwalisze: 190 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #90 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:09:01 »
W moim domu rodzinnym mawiało się, że kot dulda, kiedy miętosił przednimi łapami miękki kocyk lub sweter równocześnie na nim siedząc.

U mnie:
dudlić - dudlę - dudlił

Zwykle w aspekcie dokonanym - n.p. "wydudlił całą flaszkę"
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 726
  • Pochwalisze: 166 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #91 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:17:32 »
Wydundał całę flaszkę!

Offline Kazimierz

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #92 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:36:32 »
Pultanie się to jakieś szarpanie, plątanie z czymś.

U mnie:
dudlić - dudlę - dudlił

Zwykle w aspekcie dokonanym - n.p. "wydudlił całą flaszkę"

A u mnie za to:
dudlać - dudlam - dudlał
 

Offline Toyatl

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #93 dnia: Kwiecień 19, 2019, 21:13:40 »
To duldanie to był jakiś spontaniczny wymysł. Trzeba było wymyślić słowo na śmieszne zachowanie kota i to się przyjęło. Jako picie z gulgotaniem też było u nas znane, ale chyba z przestawką - dudlać.
 

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #94 dnia: Kwiecień 19, 2019, 22:39:17 »
Skoro o słowach związanych z piciem mowa to i ja coś mam. Obumblować się - opić się / wypić bardzo dużo. Używane przez mamę.
 

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #95 dnia: Kwiecień 20, 2019, 12:27:09 »
Per analogiam do odjaniepawlić zacząłem używać odkorfancić (uodkorfańćić). I znam już co najmniej parę osób, które to przejęły. Jestem influencerem xD
Transfobia zabija
 
Pochwalili: Siemoród

Offline Todsmer

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 208
  • Pochwalisze: 68 razy
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #96 dnia: Kwiecień 22, 2019, 11:10:04 »
duldać to pić duszkiem. Natomiast pultać to bardziej ochlapywać. Tak się u mnie mówiło.
 

Offline Norris

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #97 dnia: Maj 05, 2019, 20:38:18 »
Ja jestem za rozpowszechnieniem występującego w słowniku wyrazu "ęsi".
Wyobraziłem sobie, że w "Kilerze" Jurek zamknięty w furgonetce zamiast "Szczać mi się chce!" krzyczy "Ęsiać mi się chce!" Gdyby Machulski przed napisaniem scenariusza znalazł w SJP ten wyraz i by mu się spodobał, byłby trollem stulecia :D Nie dość, że byłoby to pierwsze użycie tego wyrazu przez kogokolwiek po 100 latach, to jeszcze film "Kiler" przeszedłby do historii, Miodek i Bralczyk w kółko gadaliby o tym wyrazie z tej krótkiej sceny i zastanawialiby się, czy jest poprawny :D Więcej, każdy odcinek "Ojczyzny polszczyzny" przez najbliższe 10 lat byłby o tym wyrazie.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #98 dnia: Listopad 25, 2019, 10:10:21 »
Bezdżobie - Czas w pracy, kiedy nie ma żadnego joba (tj. zlecenia).

Przykład użycia:
Wyślesz mi jakiegoś mocka? Bezdżobie panuje.

#korpomowa
 

Online QRSGN

  • Przewodniczący Rady Języka Idei
  • Wiadomości: 100
  • Pochwalisze: 27 razy
  • Konlangi: Języki Idei: LšG oraz Nowoga
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #99 dnia: Marzec 20, 2020, 06:34:43 »
Od dawna, by powiedzieć o jakiejś porze dnia, który ma miejsce w trakcie mówienia, używałem zestawień typu H-poranek (czytanego jako hporanek lub hojetny poranek). Jest to oczywiście kalkopożyczenie z niemieckiego, jednak znaczenie słowa hjetny* pozwoliłem sobie rozszerzyć. Analogicznie używam zwrotów typu H-tydzień - jako obecny tydzień czy H-jesień - jako jesień tego roku.
/Gdy widzę (wiem), że rozmówca nié w ząb po niemiecku hojetny podmieniam na dzisiejszy.
Na moje fraza H-jesiennej pory jest strasznie wietrznie, chociaż dzisiejszego dnia pogoda ustąpiła. brzmi całkiem przyjemnie - no ale wielu mi temu zaprzecza.

Oprócz hjetnej pory bywa także morgenny dzień - czy też M-dzień jak także zwykłem mówić. Niestety ta forma brzmi zbyt abstrakcyjnie, bym nieskrępowanie jej mógł używać nie tracąc kontaktu z rozmówcą - wszak /o czym często zapominam/ język służy komunikacji.


* często w mowie pomijam o, jeśli jest w dogodnej do pominięcia pozycji
Najlepszego Dnia - wszyscy ludzie Idei