Autor Wątek: Wasze słowotwory  (Przeczytany 39695 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 741
  • Pochwalisze: 254 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #90 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:09:01 »
W moim domu rodzinnym mawiało się, że kot dulda, kiedy miętosił przednimi łapami miękki kocyk lub sweter równocześnie na nim siedząc.

U mnie:
dudlić - dudlę - dudlił

Zwykle w aspekcie dokonanym - n.p. "wydudlił całą flaszkę"
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jeśli widzisz zoomersa - strzelaj bez zastanowienia. I oby ci ręka nie zadrżała.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 828
  • Pochwalisze: 194 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #91 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:17:32 »
Wydundał całę flaszkę!

Offline Kazimierz

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #92 dnia: Kwiecień 19, 2019, 20:36:32 »
Pultanie się to jakieś szarpanie, plątanie z czymś.

U mnie:
dudlić - dudlę - dudlił

Zwykle w aspekcie dokonanym - n.p. "wydudlił całą flaszkę"

A u mnie za to:
dudlać - dudlam - dudlał
 

Offline Toyatl

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #93 dnia: Kwiecień 19, 2019, 21:13:40 »
To duldanie to był jakiś spontaniczny wymysł. Trzeba było wymyślić słowo na śmieszne zachowanie kota i to się przyjęło. Jako picie z gulgotaniem też było u nas znane, ale chyba z przestawką - dudlać.
 

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #94 dnia: Kwiecień 19, 2019, 22:39:17 »
Skoro o słowach związanych z piciem mowa to i ja coś mam. Obumblować się - opić się / wypić bardzo dużo. Używane przez mamę.
 

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #95 dnia: Kwiecień 20, 2019, 12:27:09 »
Per analogiam do odjaniepawlić zacząłem używać odkorfancić (uodkorfańćić). I znam już co najmniej parę osób, które to przejęły. Jestem influencerem xD
Transfobia zabija
 
Pochwalili: Siemoród

Offline Todsmer

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 220
  • Pochwalisze: 73 razy
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #96 dnia: Kwiecień 22, 2019, 11:10:04 »
duldać to pić duszkiem. Natomiast pultać to bardziej ochlapywać. Tak się u mnie mówiło.
 

Offline Norris

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #97 dnia: Maj 05, 2019, 20:38:18 »
Ja jestem za rozpowszechnieniem występującego w słowniku wyrazu "ęsi".
Wyobraziłem sobie, że w "Kilerze" Jurek zamknięty w furgonetce zamiast "Szczać mi się chce!" krzyczy "Ęsiać mi się chce!" Gdyby Machulski przed napisaniem scenariusza znalazł w SJP ten wyraz i by mu się spodobał, byłby trollem stulecia :D Nie dość, że byłoby to pierwsze użycie tego wyrazu przez kogokolwiek po 100 latach, to jeszcze film "Kiler" przeszedłby do historii, Miodek i Bralczyk w kółko gadaliby o tym wyrazie z tej krótkiej sceny i zastanawialiby się, czy jest poprawny :D Więcej, każdy odcinek "Ojczyzny polszczyzny" przez najbliższe 10 lat byłby o tym wyrazie.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #98 dnia: Listopad 25, 2019, 10:10:21 »
Bezdżobie - Czas w pracy, kiedy nie ma żadnego joba (tj. zlecenia).

Przykład użycia:
Wyślesz mi jakiegoś mocka? Bezdżobie panuje.

#korpomowa
 

Offline QRSGN

  • Przewodniczący Rady Języka Idei
  • Wiadomości: 120
  • Pochwalisze: 29 razy
  • Konlangi: Języki Idei: LšG oraz Nowoga
Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #99 dnia: Marzec 20, 2020, 06:34:43 »
Od dawna, by powiedzieć o jakiejś porze dnia, który ma miejsce w trakcie mówienia, używałem zestawień typu H-poranek (czytanego jako hporanek lub hojetny poranek). Jest to oczywiście kalkopożyczenie z niemieckiego, jednak znaczenie słowa hjetny* pozwoliłem sobie rozszerzyć. Analogicznie używam zwrotów typu H-tydzień - jako obecny tydzień czy H-jesień - jako jesień tego roku.
/Gdy widzę (wiem), że rozmówca nié w ząb po niemiecku hojetny podmieniam na dzisiejszy.
Na moje fraza H-jesiennej pory jest strasznie wietrznie, chociaż dzisiejszego dnia pogoda ustąpiła. brzmi całkiem przyjemnie - no ale wielu mi temu zaprzecza.

Oprócz hjetnej pory bywa także morgenny dzień - czy też M-dzień jak także zwykłem mówić. Niestety ta forma brzmi zbyt abstrakcyjnie, bym nieskrępowanie jej mógł używać nie tracąc kontaktu z rozmówcą - wszak /o czym często zapominam/ język służy komunikacji.


* często w mowie pomijam o, jeśli jest w dogodnej do pominięcia pozycji
Najlepszego Dnia - wszyscy ludzie Idei
 

Offline Boletto

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #100 dnia: Czerwiec 15, 2020, 18:08:28 »
Przez analogię do z grubszaz chudsza 'dokładnie, w najdrobniejszych szczegółach'
 

Offline Norris

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #101 dnia: Czerwiec 17, 2020, 11:40:28 »
Kolejne pomysły:

• Wprowadzenie nazw mieszkańców egzotycznych państw typowo polskich w miejsce adaptowanych zagranicznych - Kościosłoniowiec zamiast Iworyjczyk, Zielonoprzylądkowiec zamiast Kabowerdyjczyk, Świętotomaszanin zamiast Saotomejczyk, Owczanin zamiast Farer. (czy mieszkaniec Republiki Środkowoafrykańskiej ma jakąś nazwę? Jeśli nie, to proponuję Środkowoafrykanin).

• Wprowadzenie wyrazu "kilkadzieści" jako formy pośredniej między kilkanaście a kilkadziesiąt, do określenia przybliżonej wartości między 20 a 49, zgodna z morfologiczną budową liczebników.

• Kontynuacja wyrazów "pojedynczy", "podwójny", "potrójny", "poczwórny" w postaci "popiątny", "poszóstny", "posiódemny", "poósemny", "podziewiątny", "podziesiątny" itp. Tu nie powinno być żadnych ograniczeń.

• Powinny powstać polskie odpowiedniki słów "copywriter" i "ryż parboiled" (tu dopiero ubóstwo), mogłoby być "ryż parzony", co ciekawe, jedna z firm sprzedawała jako... paraboliczny.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 17, 2020, 11:53:31 wysłana przez Norris »
 

Offline Boletto

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #102 dnia: Czerwiec 17, 2020, 18:52:08 »
Kolejne pomysły:

• Wprowadzenie nazw mieszkańców egzotycznych państw typowo polskich w miejsce adaptowanych zagranicznych - Kościosłoniowiec zamiast Iworyjczyk, Zielonoprzylądkowiec zamiast Kabowerdyjczyk, Świętotomaszanin zamiast Saotomejczyk, Owczanin zamiast Farer. (czy mieszkaniec Republiki Środkowoafrykańskiej ma jakąś nazwę? Jeśli nie, to proponuję Środkowoafrykanin).

• Wprowadzenie wyrazu "kilkadzieści" jako formy pośredniej między kilkanaście a kilkadziesiąt, do określenia przybliżonej wartości między 20 a 49, zgodna z morfologiczną budową liczebników.

• Kontynuacja wyrazów "pojedynczy", "podwójny", "potrójny", "poczwórny" w postaci "popiątny", "poszóstny", "posiódemny", "poósemny", "podziewiątny", "podziesiątny" itp. Tu nie powinno być żadnych ograniczeń.

• Powinny powstać polskie odpowiedniki słów "copywriter" i "ryż parboiled" (tu dopiero ubóstwo), mogłoby być "ryż parzony", co ciekawe, jedna z firm sprzedawała jako... paraboliczny.
Ad trzecia kropka, to nie trzeba chyba wymyślać, skoro można sięgnąć po dawniej funkcjonujące pięciorny, sześciorny itd. W dodatku regularnie utworzone od liczebników zbiorowych.
 

Offline spitygniew

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 17, 2020, 22:06:25 »
Były też poszóstne karety. Ciekawe zjawisko, zanik liczebnika spowodowany rozwojem technicznym.
P.S. To prawda.
 

Offline Boletto

Odp: Wasze słowotwory
« Odpowiedź #104 dnia: Czerwiec 18, 2020, 16:49:33 »
Problem stary jak świat i dość abstrakcyjny, ale już tak jest, że lubię gdybać.

Tyczy się na przykład takiej sytuacyji – skoro człowiek obszedł jezioro, to owo jezioro zostało przez człowieka...? Boję się rzucać pierwszymi koncepcjami. I nie, nie zadowala mnie stanowisko PWN, że nie ma takiej formy, bo się jej nie tworzy i trzeba się z tym pogodzić i można zawsze powiedzieć, że zostało na przykład okrążone. Gówno prawda. Takie przebyć ma normalnie formę przebyty, i to pomimo faktu, że jest pochodną być, które zdecydowanie takowej nie posiada. Skoro obejść jest przechodnie, to wymaga formy biernej i kropka.

Problem miałem z dojściem do tego, jak, jeśli już, by ona brzmiała. Pomyślałem w końcu, że można by do tego wykorzystać nieosobowe formy przeszłe typu gotowano, które genetycznie są utworzone właśnie od imiesłowu biernego typu gotowany. Jest to o tyle ciekawe, że o ile dzisiaj taka forma czasownika iść 'szło się, n ludzi szło' nie funkcjonuje, to dawniej miała się świetnie. Szto, a także jego warianty prefiksowe typu naszto czy przyszto. Odwracając więc proces tworzenia formy, wyszłoby, że jezioro zostało przez człowieka obeszte.

Co inni forumowicze o tem sądzą?