Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 174531 razy)

Offline Feles

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 12, 2012, 22:21:39 »
Dźwiedzizna to pewnie Antarktyda, bo tam nie ma niedźwiedzi. ;) (Duh, chyba trafiłem w sedno, jako że Arktyka pochodzi od *rktos - niedźwiedź.)

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 12, 2012, 22:48:51 »
Lepiej, Arktyka to Niedźwiedzina, Antarktyka to negacja Arktyki - Nieniedźwiedzina, a podwójna negacja powinna dać prawdę, Dźwiedzinę. Tylko nie wiem, czy można tak potraktować dwukrotne przeczenie w słowiańskim przecie wysokopolskim! ;)
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 12, 2012, 22:53:15 »
To może dajmy na to… Niemiszczyzna (← nie + miś + -szczyzna).
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 12, 2012, 23:40:40 »
A może Bezniedźwiedzizna?

Na żadną "Dźwiedziznę" się nie zgadzam.

A miś do końca słowiański nie jest. Z tego co mi się wydaje, wywodzi się od Michała.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 12, 2012, 23:43:28 »
na zdrowy rozsądek oczywiste jest, że pierwszy ląd to Europa.

na zdrowy rozsądek oczywiste jest, że Europa to część Azji.
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #80 dnia: Styczeń 12, 2012, 23:57:41 »
Europa jest częścią anatolii?
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline BartekChom

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #81 dnia: Styczeń 13, 2012, 01:27:36 »
na zdrowy rozsądek oczywiste jest, że Europa to część Azji.
No właśnie. Typowy postępowiec. Europa to Europa. Tak uczyli w szkole i na razie postępowcy nie opanowali podręczników do tego stopnia, żeby to zmienić.
 

Offline spitygniew

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #82 dnia: Styczeń 13, 2012, 09:26:09 »
a dla Ameryki dobre byłoby też Zawodzie.
Super, nie dość, że regularnie imprezuję na Manhattanie, to jeszcze będę miał znajomych z Ameryki.

No właśnie. Typowy postępowiec. Europa to Europa. Tak uczyli w szkole i na razie postępowcy nie opanowali podręczników do tego stopnia, żeby to zmienić.
A to nie raczej "tradycjonaliśći" nie zgwałcili wcześniej geografii (co prawda to i tak tylko umowność, ale traktowanie Europy jako subkontynentu jest o wiele bardziej logiczne....)?
P.S. To prawda.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #83 dnia: Styczeń 13, 2012, 10:46:20 »
Cytuj
A to nie raczej "tradycjonaliśći" nie zgwałcili wcześniej geografii (co prawda to i tak tylko umowność, ale traktowanie Europy jako subkontynentu jest o wiele bardziej logiczne....)?
E, niezależnie od tego, czym Ewropa miałaby być, potrzebujemy jej wysokopolskiej nazwy. Ba, nawet i imiona w rodzaju Pierwszyzny nie są wcale tak rażące, ponieważ polszczyzna (również ta niewysoka) nie jest językiem międzynarodowym, przeciwnie: wiąże z uściślonym ziemomierskim położeniem.

Moje - raczej zborne, niż twórcze - przedłożenie to:
Australia - Jugowizna (skoro mieliśmy staropolski posiłek jużynę,  to czuję się w pełni uprawniony do używania tego rdzenia!)
Azja - Wstoczyzna
Afryka - Wyraj (odlatują tam ptaki na zimę!)
Ameryka - Zawodzie (to bardzo ładne, utartym ludowym częstomowiem jest "za Wielką Wodą"), Koleńszczyzna też mi się bardzo podoba!
Arktyka - Niedźwiedzizna
Antarktyda - Wbrewniedźwiedzina
Ewropa - Naszyzna (dobra, brzmi trochę chwaszystowsko, ale idzie tylko o poglądokrop językowo-ziemiomierski, a unikamy w ten sposób rzeczy w rodzaju "Zachodniej Zachodnizny").

A! Ocean - wielmorze!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Feles

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #84 dnia: Styczeń 13, 2012, 14:15:46 »
patryca - tacierz

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #85 dnia: Styczeń 13, 2012, 14:55:45 »
No właśnie. Typowy postępowiec. Europa to Europa. Tak uczyli w szkole i na razie postępowcy nie opanowali podręczników do tego stopnia
Wiesz co, Bartek? Ty w tym swoim korwinoidycznym poglądzie na świat jesteś o wiele bardziej denerwujący niż Dynozaur czy Mścisław. Bo ultrakonserwatyzm Dynozaura jest taki trochę over-the-top i przez to tolerowalny, Mścisława konserwatyzm jest taki nienarzucający się, a ty, ty… ech.

Super, nie dość, że regularnie imprezuję na Manhattanie
BTW, zastanawia mnie, skąd się wzięło nazywanie całotygodniowych targowisk miejskich w średnich miastach „Manhattanem”…

patryca - tacierz
Nieee, za bardzo kojarzy mi się z urlopem „tacierzyńskim”…

Australia - Jugowizna (skoro mieliśmy staropolski posiłek jużynę,  to czuję się w pełni uprawniony do używania tego rdzenia!)
Ja tam wcześniej myślałem nad Jużyzną, BTW.

Cytuj
Ewropa - Naszyzna
Nad tym też ja myślałem, ale odrzuciłem to, bo to wydawało mi się zbyt eurocentryczne…

Inna sprawa, że IMHO ze względu na bratnią słowiańską Rosję, w czystopolszczyźnie nie powinno się raczej rozdrabniać na Europę i Azję, żeby nie rozstrzeliwać rusków po dwóch kontynentach…

Cytuj
A! Ocean - wielmorze!
Dynozaur kiedyś proponował zapożyczenie z SCS-a, „pęczyna”, ale w końcu do konsensu nie doszło, i pozostało jedynie z tego pomysłu słowo w dynozaurowym zimnym, pąċina, oraz jego rodzkie zapożyczenie, pacina* (zastępujące przedrewolucyjne słowo osejan).

* Zapożyczenie, bo gdyby słowo było odziedziczone, brzmiałoby pöcina.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #86 dnia: Styczeń 13, 2012, 19:26:27 »
E, niezależnie od tego, czym Ewropa miałaby być, potrzebujemy jej wysokopolskiej nazwy. Ba, nawet i imiona w rodzaju Pierwszyzny nie są wcale tak rażące, ponieważ polszczyzna (również ta niewysoka) nie jest językiem międzynarodowym, przeciwnie: wiąże z uściślonym ziemomierskim położeniem.

Popieram. Przerabiamy język, nie ziemiopis.

Australia - Jugowizna (skoro mieliśmy staropolski posiłek jużynę,  to czuję się w pełni uprawniony do używania tego rdzenia!)

Podobnie jak Towarzysz PC, myślałem raczej o "Jużyźnie".

Azja - Wstoczyzna

Wztok? Idziemy za ciosem, co?

Afryka - Wyraj (odlatują tam ptaki na zimę!)

Dobre.

Antarktyda - Wbrewniedźwiedzina

Jeśli tak to ma wyglądać, to lepiej z rzyci wymyślić jakieś określenie od lodu pochodzące...

Dynozaur kiedyś proponował zapożyczenie z SCS-a, „pęczyna”, ale w końcu do konsensu nie doszło, i pozostało jedynie z tego pomysłu słowo w dynozaurowym zimnym, pąċina, oraz jego rodzkie zapożyczenie, pacina* (zastępujące przedrewolucyjne słowo osejan).

* Zapożyczenie, bo gdyby słowo było odziedziczone, brzmiałoby pöcina.

Zimny jako źródło nowotworów dla rodzkiego? Podoba mi się.  ;-)
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #87 dnia: Styczeń 13, 2012, 20:28:26 »
Europa to Europa.

oczywiście, że Europa to Europa, podobnie jak Indie to Indie, a Półwysep Arabski to Półwysep Arabski.
:]


Afryka - Wyraj (odlatują tam ptaki na zimę!)

bardzo dobry pomysł, popieram.


Arktyka - Niedźwiedzizna
Antarktyda - Wbrewniedźwiedzina

ja tylko żartowałem z tą Dźwiedzizną. ;)
może rzeczywiście niech będzie jakaś Lodzizna. albo Bezludzizna... ;)
albo Zimia.


Ewropa - Naszyzna (dobra, brzmi trochę chwaszystowsko

brzmi chwajnie.
a może jakaś Tuziemia?


A! Ocean - wielmorze!

fajne, lubię takie homonimy, dowodzą przydatności etymortografii. :]

jak byłaby Atlantyda / Atlantyk?
może jakoś nawiązać do drzewa świata [też podtrzymuje niebo, jak Atlas]?
albo Wielwoda - skoro Ameryka to Zawodzie...


Inna sprawa, że IMHO ze względu na bratnią słowiańską Rosję, w czystopolszczyźnie nie powinno się raczej rozdrabniać na Europę i Azję, żeby nie rozstrzeliwać rusków po dwóch kontynentach…

właśnie.
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #88 dnia: Styczeń 13, 2012, 21:09:50 »
Dynozaur kiedyś proponował zapożyczenie z SCS-a, „pęczyna”, ale w końcu do konsensu nie doszło, i pozostało jedynie z tego pomysłu słowo w dynozaurowym zimnym, pąċina, oraz jego rodzkie zapożyczenie, pacina* (zastępujące przedrewolucyjne słowo osejan).

* Zapożyczenie, bo gdyby słowo było odziedziczone, brzmiałoby pöcina.

Zimny jako źródło nowotworów dla rodzkiego? Podoba mi się.  ;-)
Przyzwyczaj się, że teraz jesteś moją conlangową muzą… :P.

A na poważnie, to po prostu od ciebie ciągle kradnę, bo masz wiele ciekawych pomysłów w slavlangach, na które chciałbym sam wpadać, a że nie wpadam, to pozostaje mi tylko kraść… Przepraszam.

(PS. Nawet niedawno ukradłem jedno słowo z vanstiny…)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2012, 21:12:10 wysłana przez Ⓐ Vilén »
 

Offline BartekChom

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #89 dnia: Styczeń 13, 2012, 23:40:15 »
A to nie raczej "tradycjonaliśći" nie zgwałcili wcześniej geografii (co prawda to i tak tylko umowność, ale traktowanie Europy jako subkontynentu jest o wiele bardziej logiczne....)?
A co mieli zgwałci?. Kontynenty są jaki są i Europa jest na liście.

oczywiście, że Europa to Europa, podobnie jak Indie to Indie, a Półwysep Arabski to Półwysep Arabski.
:]
Ale Europa to kontynent. I tak było odkąd zaczęto mówić o kontynentach.

Inna sprawa, że IMHO ze względu na bratnią słowiańską Rosję, w czystopolszczyźnie nie powinno się raczej rozdrabniać na Europę i Azję, żeby nie rozstrzeliwać rusków po dwóch kontynentach…
Ogólnie lubię Rosję, ale w tym wypadku napiszę, że nie ma sensu zacierać tego, że wysyłali Polaków na inny kontynent.