Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 171378 razy)

Offline Obcy

  • Loov þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Thanked: 29 times
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #960 dnia: Czerwiec 16, 2016, 20:30:53 »
...i jeszcze bardziej by się przeraził, gdyby wiedział, że w chińskim czy japońskim jedna wymowa  (choć różna pisownia) może oznaczać nawet kilkanaście różnych znaczeń. Na przykład japońskie shi jest to: on, ona, ono, się, wiersz, śmierć, cztery, nauczyciel, administracja publiczna.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #961 dnia: Czerwiec 17, 2016, 19:41:26 »
Na przykład japońskie shi jest to: on, ona, ono, się, wiersz, śmierć, cztery, nauczyciel, administracja publiczna.

Zawsze mię intrygowała ta wschodnioazjatycka predylekcja do wyrażania monosylabami złożonych pojęć abstrakcyjnych. Jest w tym coś takiego niby rodem z science-fiction albo mistycznego conlangu filozoficznego. Ktoś się orientuje, jaki był mechanizm powstawania tych terminów? Bo chyba nie postanawiali a priori, że o, mamy wielki aparat urzędniczy, ale przydałoby się móc wyrażać to znaczenie pojedyńczym znakiem; o, shi ma tylko 6 znaczeń, to weźmy sobie ten komponent fonetyczny, tylko powstało, powiedzmy, jako przenośnia z jakiegoś wcześniejszego znaczenia?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #962 dnia: Czerwiec 18, 2016, 11:51:40 »
Cytuj
Bo chyba nie postanawiali a priori, że o, mamy wielki aparat urzędniczy, ale przydałoby się móc wyrażać to znaczenie pojedyńczym znakiem; o, shi ma tylko 6 znaczeń, to weźmy sobie ten komponent fonetyczny, tylko powstało, powiedzmy, jako przenośnia z jakiegoś wcześniejszego znaczenia?
No jak to tak śledzę na Wiktionary, to wynika to z pożyczek z języka klasycznego - czyli chińskiego. Tam jest to jeszcze różnicowane tonami, a w starochińskim są to normalne różnice fonemiczne. Co do znaczeń, znaczenie 'służba cywilna' rozwija się z pierwiastka 'sługa', a znaczenie 'nauczyciel' - z pierwiastka 'pan' czy 'wojewoda / wojsko', a więc z pojęć, które i u nas wyraża się prostymi rdzeniami.

PS. Nie, nie mam fiołkowego pojęcia o językach wschodnioazjatyckich.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Feles

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #963 dnia: Czerwiec 19, 2016, 13:57:22 »
Zawsze mię intrygowała ta wschodnioazjatycka predylekcja do wyrażania monosylabami złożonych pojęć abstrakcyjnych.
No, dokładnie…

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Obcy

  • Loov þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Thanked: 29 times
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #964 dnia: Czerwiec 20, 2016, 14:15:27 »
To są ale znaczenia z sobą "pokrewne", bo główny temat jest tutaj filmografia. Jednak chodzi mi o przypadki jak "język", bo ma dwa kompletnie (!) różne znaczenia.

To właśnie ŹLE, jak homonimy mają pokrewne znaczenia. Wtedy często niełatwo je rozróżnić, ponieważ takie homonimy na ogół łączą się w kolokacje w zbyt podobny sposób.

Trochę lepiej jest już dla przypadku np. "lewactwo" w sensie zbioru lewicowych poglądów politycznych i "lewactwo" w sensie ludzi o poglądach lewicowych, bo tutaj wyrazy należą do innych grup nadrzędnych, odpowiednio światopogląd i ludzie, chociaż i tak w zdaniach np. "lewactwo ma się dobrze na Zachodzie" albo "prezydent zapowiedział wsparcie dla lewactwa" już występuje niejednoznaczność.

Zupełnie inaczej ma się sprawa np. z "językiem" – język anatomiczny i język jako mowa mają całkiem inne kolokacje, więc w tym wypadku są to łatwo rozróżnialne wyrazy. Do języka anatomicznego i wyłącznie do tego znaczenia naturalnie pasują np. kolokacje: "zaczerwieniony język", "szorstki język", "wystawiać język", "zwijać język w trąbkę", "mieć coś na końcu języka", natomiast do języka jako mowy i tylko w tym sensie naturalnie pasują np. kolokacje: "język ojczysty", "język naturalny", "uczyć się języka", "zapomnieć języka", "trzeba znać język wroga". Takie homonimy są właśnie DOBRE.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 20, 2016, 14:23:17 wysłana przez Obcy »
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #965 dnia: Czerwiec 21, 2016, 21:45:53 »
poczwa — scen(k)a (staropol. stroić poczwy „odgrywać scenki”)
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 153
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #966 dnia: Czerwiec 21, 2016, 22:45:45 »
Ehh, na pewno szybko znaczenie zawęziłoby się do focha :D
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #967 dnia: Czerwiec 21, 2016, 22:54:19 »
Ehh, na pewno szybko znaczenie zawęziłoby się do focha :D

Czemu, chodzi ci o brzmienie czy kolokację?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Siemoród

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #968 dnia: Czerwiec 24, 2016, 17:16:18 »
Coś na czasie:
Brexit - Brwyjście
Єи, Словѣнє, ѥщє наша
Словѣнъ мълва живєть
Пока нашє вѣрьноѥ сьрдьцє
За нашь народъ бьѥть!
 

Offline Obcy

  • Loov þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Thanked: 29 times
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #969 dnia: Czerwiec 24, 2016, 17:38:06 »
Coś na czasie:
Brexit - Brwyjście

O, właśnie dziś wymyśliłem coś podobnego, ale w astralogermańskim: brutgang (utgang ['utgań] to akurat pożyczka z haureńskiego) lub brouthäien. Po istanbudzku to z kolei by brzmiało brodchod.
 

Offline Pingǐno

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #970 dnia: Lipiec 15, 2016, 03:00:09 »
Ktoś już wymyślił w ogóle jak by był mem? :P

Kombinowałem coś z "(roz)głosem", "(prze)drzeźnianiem", ale bardzo meh.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2016, 03:10:05 wysłana przez Pingǐno »
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 153
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #971 dnia: Lipiec 29, 2016, 01:08:13 »
Nie wiem czy to dobry wątek, ale jako że się udzielam w tłumaczeniu fejsa na śląski, natknąłem się właśnie na fajne tłumaczenie emotek: chichrŏki :)

BTW dostaję raka od niektórych propozycji, które ludzie tam wpisują.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #972 dnia: Sierpień 06, 2016, 15:35:00 »
Po wielu latach graczowania za młodu dopiero uknuł mi się zgrany i ucieszny równomian joystick'a odbitką słowotwórczą, wzorując się na staropolskich złożeniach spójkowych (kopulatywnych) z ikrą i ze swadą:

joystick - igrzykij (od igrać i kij); zamiast nudnego manipulator drążkowy ;-D


Przyjmie się?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2016, 00:17:54 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 153
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #973 dnia: Sierpień 06, 2016, 21:23:31 »
Nie.

Choćby dlatego, że polski zasadniczo nie lubi takich zbitek słów, które dobrze wyglądają w językach germańskich.
 

Offline SchwarzVogel

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #974 dnia: Sierpień 07, 2016, 14:49:07 »
Nie.

Choćby dlatego, że polski zasadniczo nie lubi takich zbitek słów, które dobrze wyglądają w językach germańskich.

Ale igrzykij akurat brzmi jak dla mnie dobrze.

Tak w ogóle to z tymi zbitkami to niewątpliwa oczywista prawda, ale jakoś ciągle nie mogę tego ogarnąć.

Co stoi za tym, że 'halmbarte' brzmi nieźle, a 'drogtopor' już nie?

I czy stoi to za faktem, że Słowianie nie zdołali wykoncypować halabardy?  ??? :P
« Ostatnia zmiana: Sierpień 07, 2016, 14:51:36 wysłana przez SchwarzVogel »