Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 168424 razy)

Offline spitygniew

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #135 dnia: Marzec 25, 2012, 09:41:48 »
Bluetooth = sinozęby? ;p
P.S. To prawda.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #136 dnia: Marzec 25, 2012, 11:56:35 »
oj tam, mój "znachuj" [urolog], jeśli dobrze pamiętam, spotkał się nawet z aprobatą. :D

A ginekolog jakby był? Znacipa? :D

Znaszpar.

To taki gatunek rekina?

Cytat: spitygniew
Bluetooth = sinozęby? ;p

Ejże, to jest faktycznie od Haralda. Szkoda, że jakaś konkurencja nie nazwała się Forkbeard.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #137 dnia: Marzec 27, 2012, 18:04:16 »
 

Offline Feles

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #138 dnia: Marzec 27, 2012, 18:37:00 »
Znaciu Znakuciap

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #139 dnia: Marzec 27, 2012, 20:23:26 »

Znaciu Znakuciap
A nie oględniej i niesprośnie, nie od kuciapa (pochwa) ;-D : żenozierca (od żena i zierać), żeby nie wyszło, że znakuciap to jakiś sprośnik podszyty lekarzem, którego oględziny kuciapy urągają postępowaniu lekarskiemu, czyż nie?

Neapol = Nowogród

I tak jest już parę Nowogrodów i Nowogródków.

Skoro tak, to Trypolis=Trójmiasto, choć czystopolszczyzna winna wystrzegać się homonimów/samobrzmiewów, aby nie zdarzyło się, że spędziło się wczasy w jakimś grodzie o zdwojonej i dziwnie znajomej nazwie, czyli nie wiadomo, czy jednak w niesławnej wsi, która szumnym mianem zazdrości jakieś osławionej światowej metropolii. 8-)     


Racja, zapędziłem się.
Ale ubogość wysokopolskiego dalej mnie boli. Wiele słów jest genialnych, ale jednak pokaźnik, przyciśnik, rozmownik mnie rażą.

-nik, -arz, -ciel, -acz, -ec, -ica, -'ca, -ika, -'ej (-ějь), -un, -al, -ąt, -taj, -czy (-čьjь), -dli.

Chcesz więcej?
Słownik końcówek, i to od dawna w języku martwych, zawsze zawiera się implicite w słownikach rzeczowych, abecadłowych, najlepiej staropolskich, np. Chrestomatii Staropolszczyzny, które potencjalnie okazują się słowotwórczymi, gdyż końcówki splatają się z rdzeniami wyrazów, więc świadomość językowa może je ustanowić z bazy empirycznej zabytków piśmiennictwa, nie rozdwajając przy tym uwagi na porównywanie haseł z dwóch innorodzajnych słowników. ;-)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 03, 2016, 01:51:32 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 547
  • Thanked: 134 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #140 dnia: Marzec 27, 2012, 23:22:28 »
Słownik końcówek, i to od dawna w języku martwych, zawsze zawiera się implicite w słownikach rzeczowych, abecadłowych, najlepiej, staropolskich, np. Chrestomatii Staropolszczyzny, więc świadomość językowa może je ustanowić z bazy empirycznej zabytków piśmiennictwa, nie rozszczepiając przy tym uwagi na porównanie ze sobą haseł z dwóch słowników, ale potencjalnie tego samego rodzaju, jako słowotwórczych. ;-)
Bogi moi, gorzéj niźli ja.
Bo u mnie ukraszanie językowe téż często bywa, aczkolwiek bardziej na piśmie (w sensie kaligrafja - ortgrafja rodém z dziewiętnastego wieku), rzadziéj leksykalnie. Acz gdyby przyjść mnie miało tak mówić non stop - azaliż kurwa mać zesrałbych się.

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #141 dnia: Kwiecień 12, 2012, 19:39:54 »
Bogi moi, gorzéj niźli ja.
Bo u mnie ukraszanie językowe téż często bywa, aczkolwiek bardziej na piśmie (w sensie kaligrafja - ortgrafja rodém z dziewiętnastego wieku), rzadziéj leksykalnie. Acz gdyby przyjść mnie miało tak mówić non stop - azaliż kurwa mać zesrałbych się.
ROFL. Ale i tak ciut lepiej niż w języku o onirycznej składni Indian Nawaho, którzy jakoś nie duszą się mimo tego, że przeponą wymawiają na jednym wydechu tasiemcowate wyrazy, wcale nie dławiąc się, więc jeśli nostratyckie (moje i twoje) sprzężenie: skurcze przepony - wymowa dogoniłoby ichniejsze, to ekspresja ciała udręczonego wymową wybitnie przeponową dosłownie zawaliłaby f-cję informatywną oznajmienia :-o

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2012, 20:22:06 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 547
  • Thanked: 134 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #142 dnia: Kwiecień 12, 2012, 20:18:10 »
Ja tam Tobie napisałem to, co chciałem. Nie tylko tu, ale także na PW. Zresztą, z czyimś błogosławieństwem. A co do tego języka - czytałem o nim gdzieś w gimnazjum, wiem jaką ciekawą cechę on posiada.

PS: Heh, wreszcie opis spod mojego krzyża prutheńskiego jak ja nazywam mój avatar pasuje do kogoś...

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #143 dnia: Kwiecień 12, 2012, 20:33:40 »
PS: Heh, wreszcie opis spod mojego krzyża prutheńskiego jak ja nazywam mój avatar pasuje do kogoś...
"Пацаны против хуйни"? :D

Zresztą, z czyimś błogosławieństwem.
Нє мам поєъця о кім мóвіш :P
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2012, 20:35:54 wysłana przez Mścisław Ruthenia »
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 547
  • Thanked: 134 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #144 dnia: Kwiecień 12, 2012, 20:42:40 »
PS: Heh, wreszcie opis spod mojego krzyża prutheńskiego jak ja nazywam mój avatar pasuje do kogoś...
"Пацаны против хуйни"? :D
Tak. :D
Zresztą, to tytuł jakieś ruskiej raperskiej płyty, która mi się spodobała. Znaczy się, sam tytuł, bo tego nie odsłuchiwałem nigdy.
Zresztą, z czyimś błogosławieństwem.
Нє мам поєъця о кім мóвіш :P
Ja też nie...

Offline Feles

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #145 dnia: Kwiecień 12, 2012, 20:57:07 »
western - zachodzik

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #146 dnia: Kwiecień 12, 2012, 21:59:02 »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #147 dnia: Kwiecień 13, 2012, 00:37:04 »
Zgoda. Niszowe fora, takie jak Rebelya, okraszają się tym bardziej neologizmami z archaizmów, jak na żywy język przystało, czerpiąc z słowotwórstwa polszczyzny tyle, ile się da na mocy usłowienia. Wbrew zachowaniowym pozorom umysł nasz nawet, gdy wzorzec języka przyswoił, wcale nie zadowala się nawykami banalnych rozmówek, które toczą się oklepanymi słowami tak niby spontanicznie, że aż nudno, że narzucony słownik zagłusza dzielność słoworodną :-) .

Więcej umnickich słów, jak w sanskrycie:
heterodromiczność - cudzodrożność
homodromiczność - sobodrożność

idiosynkrazja - sobotężnia jako stan osobliwego natężenia czynników

dystans - rozstaj
dyskomfort - niedogoda

przestrzennie lokalizować - ośrodkować (od ośrodków mózgowych); za hineindenken w kognitywistyce
kognitywistyka - poznawanica

obfitujący w zdarzenia - dziejorodny; za schicksalreich

spójna kombinacja - sąwias (od wspólnej zawisłości) jako równoważnik dla związku, wiązki; za zusammenhang

przedmiot realny - iścestwo (od iśc+ić); za hypokeimenon ektos
indywiduum - sobistość

oczywista konsekwencja - samowit (zaprzeczenie niesamowitości); za diomalismos od homalos - ba kognatu dla sam-

sceptyczny - wątpliwościowy

nieobstawność (od nie obstaj+ę) jako równoważnik dla obłudy, zakłamania, chwiejności, choć bez piętnowania; za apemphasis


Na luzie bez pongliszowania:
http://www.conlanger.fora.pl/conlangi,2/narzecze-wysokopolskie,146-5
celebryta - igrzyszcz
celebrytka - igrzyni

facebook - twarzownia, a nie twarzoksięga

wino półsłodkie - słodkusz

euforia - roznos

bal absolutoryjny - popust ;-D
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2017, 10:21:07 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Noqa

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #148 dnia: Kwiecień 13, 2012, 00:50:41 »
Chyba nie ma sensu tłumacząc facebooka wciskać tam twarzy. Ona po polsku nijak nie pasuje.
A słodkusz mi się cholernie spodobał. Rozstaj i niedogoda też niezłe.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #149 dnia: Kwiecień 13, 2012, 01:22:58 »
No własnie ten rozstaj jest beznadziejny, bo już mamy takie słowo w polszczyźnie i oznacza coś zupełnie innego.
"iścestwo"? Już "iściestwo" brzmi naturalniej.

Podoba mi się "sobistość"
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?