Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 162807 razy)

Offline Widsið

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #675 dnia: Kwiecień 12, 2015, 15:48:26 »
A na dworcu raczej czeka na pociąg, niż dyskutuje :P
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 136
  • Thanked: 33 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #676 dnia: Kwiecień 12, 2015, 20:46:14 »
Mi tam się podoba Polski Dworzec Językowy :) Każdy dworuje sobie tutaj z wszystkiego.
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #677 dnia: Kwiecień 12, 2015, 21:10:36 »
Mi tam się podoba Polski Dworzec Językowy :) Każdy dworuje sobie tutaj z wszystkiego.

Och nie, w polu semantycznym "dworowania" są subtelność i elegancja  ;-)
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #678 dnia: Kwiecień 13, 2015, 00:46:49 »

 Nie wiem, czy już kiedyś tu było, ale co proponujecie dla forum? Myślałem o dworcu, szczerzedruhu zresztą :)
 

 Tzn. w jakim znaczeniu, internetowym? Bo jeżeli tak, to rozmównica.
 

 Rozmównica bardziej pasuje do czatu albo komunikatora. Na forum prowadzi się raczej dyskusje :)
 

 Mi tam się podoba Polski Dworzec Językowy :) Każdy dworuje sobie tutaj z wszystkiego.
 

A gdyby tak przedłożyć swarzyca czy bardziej młodzieżowo swarzysko, odnowiwszy twórczość słoworodną swara w staropolskim sensie (zmyśle) "dyskusja", nie bacząc w ogóle na to, że wykoślawił się do dzisiejszego "trollowanie" lub "hejtowanie", które kłócą się z angielskim kojarzeniowo obojętnym answer o znaczeniu nieskłóconym z pie *swer, czy nie po to, aby przywołać ducha swarnych, bynajmniej nie warcholskich, sejmików szlacheckich bez zawady magnackich przydupasów (sic!), na którym odrodzone społeczeństwo obywatelskie może się wzorować, jak należy dyskursywnie dyskutować (obsądnie swarzyć)?
Co wy na to? ;-)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2017, 07:32:18 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 481
  • Thanked: 102 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #679 dnia: Kwiecień 13, 2015, 07:39:26 »
Swarzyca kojarzy się po mojemu całkiem inaczej.

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #680 dnia: Kwiecień 20, 2015, 22:27:17 »
jarstwo ← wegetarianizm
jarosz ← wegetarianin
jaroszka ← wegetarianka
jarski ← wegetariański

rajstwo ← witarianizm
surowiectwo ← witarianizm

Wszystko poświadczone.
 

Offline Noqa

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #681 dnia: Kwiecień 20, 2015, 22:32:27 »
A co z weganizmem?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #682 dnia: Kwiecień 21, 2015, 00:06:00 »
A co z weganizmem?
Może by jaractwo - wcale nieprześmiewczo i niepogardliwie bez nutki mięsackiego sarkazmu nawet wobec skrajnych jaroszy?
« Ostatnia zmiana: Maj 02, 2015, 17:23:38 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #683 dnia: Lipiec 20, 2015, 20:39:31 »
Moje najświeższe "odkrycie":

Burgundja (być może też Bornholm) - Bargędź ?

Vasmer uważa, że nazwa kaszubskiej wsi Bargędzino może wywodzić się od nazwy zbiorowej Bargedź "Burgundowie" (PS *Bъrgǫdь < Burgund-). Może trochę życzeniowe, ale z drugiej strony trudno znaleźć jakiś inny sensowny źródłosłów (poza przypuszczalną n. os. *Bargęda, nie zaświadczoną absolutnie nigdzie. Powiązanie z bargłem "kowalikiem" czy bargiem "stertą" nastręcza pewnych problemów [skąd -ęd-?]), a nazwa jest całkowicie odosobniona. W dodatku taka adaptacja słowa "Burgund" jest zgodna ze słowiańskimi prawami głosowymi (t.zn. jest zupełnie poprawną i regularną "wenedykizacją").

Podoba mi się ta teoretyczna nazwa na tyle, że zapożyczam ją do swoich slavlangów. Bornholm to po wandyjsku będzie Bergand (ojczyzną Vanstiny jest z założenia Szlezwik-Holsztyn, więc stary egzonim na Bornholm ma sens), a w zimnym Brgądi będzie oznaczać zarówno Burgundję, jak i Bornholm.

No chyba, że taka interpretacja nazwy jest niemożliwa lub mało prawdopodobna z przyczyn historycznych (lub innych pozajęzykowych). Wtedy zapomnijcie o wszystkim.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2015, 22:48:08 wysłana przez Dynozaur »
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Widsið

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #684 dnia: Lipiec 24, 2015, 11:12:45 »
Za Rudnickim:

 Dział,  pośw ięcony  ro ztrząsan iu  samej  h y potetycznej
nazw y  Burgundów  u  P o m orzan  i  Po lak ó w  str.  402—11.  Dział
ten  obejm uje:  a)  b ard zo  d o k ład n e  i  sumienne  streszczen ie
p racy  M.  V a s m e r a  (str.  402—404);  b)  d o puszczenie  m o­
żliwości,  iż  jak aś  gro m ad a  rozbójnicza  albo  imigracja,  ściśle
zaro b k o w a  z  w yspy  Bornholm  mogła  przynieść  nazw ę  Bur­
gund  jako  nazw isk o  w  d o rzecza  O d ry  i  Wisły  (str.  404—5),
że  jed n ak  zró w n an ie  M.  V a s m e r a  u trzy m ać  się  nie  da,
bo :  «)  fonetyczne  przejęcie  germ.  ur  w  formie  r  jest  w ą t­
pliwe  w  najw yższym  stopniu  n aw et  dla  zw olenników  tego
p oglądu;  ß)  istnieje  w  jj.  (zach.)-słow iańskich  p ierw iastek
*brg-  i  sufiks  -qda,  k tó re  właśnie  razem  d ają  Bargęda  z  wszyst-
kiemi  odm ianam i;  y)  oboczności,  w y stęp u jące  w  tych  n a ­
zwiskach,  są  zupełnie  zrozum iałe  z  p u n k tu  w idzenia  h isto ­
rycznej  fonetyki  jj.  zach o dnio-słow iańskich,  specjalnie  lechic-
kich  i  są  p aralelą  do  tak ich ,  jak :  pierszyć,  opierzchły:  parch:
purchawka  itp ;  ô)  M.  R u d n i c k i  p rzy to czy ł  15  n azw isk
z  i n n y m i  sufiksami,  uro b io n y ch  od  p ierw iastk a *brg-,  a  około
20  n azw  miejscowych  o  ró żn y ch  sufiksach.  J e s t  rzeczą  z ro ­
zumiałą,  że  w o b ec  ta k  druzgocącego  wyniku  krytyki  M.  R u

d n i c k i e g o ,  M.  V a s m e r  nie  miał  och o ty  p ro w ad zić  p o le­
miki  z  M.  R u d n i c k i m  i,  stosując  stare  h asło  strateg iczn e:
„die  b e ste  D eckung  ist  d e r  H ieb “,  zaatak o w ał  M.  R u d n i c ­
k i e g o  n a  gruncie  politycznym  i  to  niezw ykle  prym ityw nie,
bo  się  nie  tru d ził w ykazać,  co w  ro zu m o w an iach  M.  R u d n i c ­
k i e g o  nie  d a  się  utrzym ać,  ale  p o trak to w ał  je  ogólnikowym
o kreśleniem „Schim pfereien“.  J e s t to  m iarą  k u ltu ry umysłowej.
D o d ać  zaś  należy,  że  strateg iczn a  zasad a,  wyżej  wymieniona,
nie  zaw sze  jest  n ajlep sza,  a  w  n au ce  z  reg u ły  chybia,  bo  z a ­
w sze  m o żn a  jej  c h a ra k te r  przygw oździć.  Co  się  tyczy  zaś
ściśle  filo lo g iczn o -języ k o zn aw czeg o  w y w o d u  M.  R u d n i c ­
k i e g o  i  jego  n o w y c h  m ateriałów ,  to  M.  V a s m e r  z a ­
łatw ia  się  z  tym  w szystkim  nie  b ard zo  wykw intnym  zwrotem ,
iż  M.  R u d n i c k i  „meist W in d m ü h len  a n r e ite t“.  O  ile  d o b rze
ten  zw ro t  rozum iem ,  znaczy  to,  że  M.  R u d n i c k i  głosi
są d y  o k lep an e ;  szkoda,  że  M.  V a s m e r  nie  p am iętał  o  nichf
gdy  o d k ry w ał  „Burgundię  n a  p iask ach  k aszu b sk ich “,  jak  się
ironicznie  w y raża  G.  1 1 j i ń s k i j.

Wybaczcie chujowe formatowanie, kopia z .pdfa ze starą Slavią Occidentalis.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #685 dnia: Lipiec 24, 2015, 11:21:12 »
Który tom? Bo posiadam te PDFy.

[Nevermind, znalazłem, 15]

Heh, czyli jednak nuda... szkoda.
Poszukiwania słowiańskiej nazwy Bornholmu wciąż trwają.

Z drugiej strony, nie jest tajemnicą, że Rudnicki to straszny germanofob, co zresztą widać w tym artykule.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2015, 11:38:45 wysłana przez Dynozaur »
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #686 dnia: Lipiec 25, 2015, 23:16:35 »
Poglądy dotyczące zasady osoby boskiej w Krzceństwie:

jednóctwo ← unitarianizm
trójectwo ← trynitaryzm
jednorządztwo ← monarchianizm
podrządztwo ← subordynacjonizm
trójbóstwo ← tryteizm

Duchoburstwo ma już chyba czystopolską nazwę.
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #687 dnia: Lipiec 26, 2015, 00:55:15 »
jednorządztwo ← monarchianizm

jednozasadność chyba bardziej (jednozasadowość?)
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #688 dnia: Lipiec 26, 2015, 14:24:54 »
Heh, czyli jednak nuda... szkoda.
Poszukiwania słowiańskiej nazwy Bornholmu wciąż trwają.

Jakieś dawne słowiańskie (wzgl. wcześnie zeslawizowane)  nazwy duńskich wysp musiały istnieć, w końcu kontakty ze Skandynawami były intensywne, a na niektórych najwyraźniej się Słowianie nawet osiedlali. Ale może straciliśmy je bezpowrotnie w następstwie germanizacji Pomorza + braku lokalnych źródeł pisanych w jęz. słowiańskim.

Ruscy chyba czasem identyfikują swoją mityczną wyspę Bujan z Bornholmem (ale na ogół z Rugią-*Rujaną z tytułu magiczno-kosmogonicznych konotacji). Oczywiście to taka dowolna literacka zabawa, ale można pobandziolić-podumać. Mogła istnieć jakaś germańska dialektalna wymowa *burjen(d)-? A może doszło do kontaminacji Rany z Bornholmem?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #689 dnia: Lipiec 26, 2015, 15:26:42 »
Ten "Bujan" mógłby się i nadać do Zimnego, który często i chętnie korzysta z takich "(pół)fantastycznych" nazw (dość powiedzieć, że Hamburg to po zimnemu Bogubori). Jednak wolałbym się upewnić, czy istnieje u Ruskich jakaś tradycja łączenia tej nazwy z Bornholmem, czy to po prostu już fantazja autora podlinkowanej książki. Ruskowikipedyjny artykuł o Bujanie nie wzpomina o takiej teorji, piszą jedynie o Ranie.

W Vanstinie jednak, której ojczyzną z założenia miał być Szlezwik-Holsztyn, wolałbym aby egzonimy dla duńskich wysp istniały i były bardziej "naturalistyczne". Chyba trzeba będzie puścić wodzę fantazji, bo faktycznie wygląda na to, że straciliśmy te nazwy (a jestem pewien, że kiedyś istniały).
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2015, 20:21:23 wysłana przez Dynozaur »
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.