Kurs ukraińkiego u Mścisława

Zaczęty przez Mścisław Bożydar, Wrzesień 21, 2011, 23:55:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mścisław Bożydar

No a kto ma tytuł "Batiuszka"? :D Jaz ;-)

Zachowałem jeszcze trochę moderatorskich możliwości na forze ^^
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
  •  

zbihniew

z tym в, to w praktyce chyba bywa jednak nawet /f/
  •  

Dynozaur

Mam do czynienia z Rusinami na co dzień i potwierdzam - semiwokalizacja в w małoruskim to fikcja.
Jaranie się starem forem to pedalstwo, a Kwadrat i Seiphel to ciota i chuj.

P*lsko, cóżeś uczyniła ze swoim chrztem?
  •  

zbihniew

Nie, nie jest to fikcja. Występują różne warianty. Wszystko zależy od wielu czynników, od podłoża dialektalnego zaczynając.

Uczącym się można poradzić tylko, żeby wybrali sobie wersję, która bardziej im pasuje estetycznie. Jak na moje, demisemiwokalizacja zapewnia najwięcej punktu lansu.
  •  

Silmethúlë

Cytat: Dynozaur w Kwiecień 15, 2013, 10:16:01
Mam do czynienia z Rusinami na co dzień i potwierdzam - semiwokalizacja в w małoruskim to fikcja.

Po posłuchaniu trochę ukraińskiego w Kijowie (przy czym mówcy tegoż sami przyznawali, że w domu częściej posługują się jednak moskiewskim), stwierdzam, że faktycznie [w] nie występuje, natomiast ubezdźwięcznienie do [f] czasem owszem. Straszne.
  •  

spitygniew

Cytat: Silmethúlë w Kwiecień 17, 2013, 12:23:46
Straszne.
O, wstąpiłeś do sekty Dynozaura, że zaczynasz o zjawiskach językowych wydawać sądy etyczne?

I zgaduję, że [w] będzie pewnie głównie poza obszarami wpływów polskich i rosyjskich, czyli niezbyt wielkim...
P.S. To prawda.
  •  

zbihniew

Jak na moje, w Kijowie standardowy rosyjski zastąpił gwary przejściowe śródukraińskie i SCS w czasach gdy jedyną ewentualną alternatywą mógł być język polski. Kiedy Łomonosow standaryzował rosyjski, na drugi wschodniosłowiański standard trzeba było jeszcze poczekać parędziesiąt lat, nie mówiąc już o tym, że trudno było mu zyskać prestiż bez poparcia władz.

W ten sposób, Kijów nigdy nie był miastem ukraińskojęzycznym, w tym sensie, że mówiono by tam standardowym językiem ukraińskim, językiem Szewczenki i Franki.

Dzisiaj w Kijowie najczęściej ukraiński można usłyszeć w metrze, w telewizji i w sytuacjach oficjalnych :)
  •  

Henryk Pruthenia

I w więzieniach rozssianech po całéj Jewropie... albo u mnie niedaleko w Sarnowie.
Choć i tak tam i tak mówili po rosysjku głównie (jedna jakaś starsza kobiétka)

zbihniew

Nie poniał. Wymowa [w] częstsza u przestępców? ???
  •  

Henryk Pruthenia

Ach, nie chce się mnie tłómaczyć. Taka mała zabawa na paru stereotypach:
Ludzie ze wsi = ludzie biedni = często przestępcy = ukraincy


Silmethúlë

#85
Cytat: zbihniew w Kwiecień 17, 2013, 18:15:47
Dzisiaj w Kijowie najczęściej ukraiński można usłyszeć w metrze, w telewizji i w sytuacjach oficjalnych :)
O dziwo słyszałem kilka starszych bab sprzedających warzywa w przejściu podziemnym nawijających między sobą ewidentnie ukrajinśkoju (choć może to był taki bardzo zukraińszczony surżyk?). Przyznaję, że mnie to zdziwiło, bo tak to ogólnie u miejscowych jedynie słychać było rosyjski.

Natomiast nikt nie ma problemu z mówieniem po ukraińsku, gdy go o to poprosić; nawet jeśli twierdzą, że ,,my nie Ukraincy, my russkije, no tolko iz Ukrainy", argument ,,ja Lach, meni łučše rozumity ukrajinśku" powoduje bezproblemowe przełączenie używanego języka.
  •  

zbihniew

Oczywiście, umieć zwykle umieją, ale nie mówią. Ale bardzo mało ludzi uważa się faktycznie za Rosjan. Tym niemniej granica jest oczywiście dość płynna: high intermarriage rate itd.

Dla wielu Ukraińców ojczystym (=L1) jest oczywiście rosyjski. W użyciu na co dzień popularny jest bardziej rosyjski (w skali kraju). Jednakże często ci sami ludzie, którzy po rosyjsku mówią, są przeciwni przyznawaniu mu jakiejkolwiek oficjalnej roli (patrz ostatnio wprowadzona Ustawa o językach).

Jeszcze inna jest kwestia kompetencji w piśmie, bo to często zależy od wyboru szkoły (ukraińsko- czy też rosyjskojęzycznej). Prezydent Ukrainy z ortografią jest dość na bakier.
  •  

Dynozaur

Cytat: zbihniew w Kwiecień 17, 2013, 21:09:18Prezydent Ukrainy z ortografią jest dość na bakier.

Prezydent RP z ortografją polską również.
Jaranie się starem forem to pedalstwo, a Kwadrat i Seiphel to ciota i chuj.

P*lsko, cóżeś uczyniła ze swoim chrztem?
  •  

Mônsterior

Na Ukrainie posługiwanie się językiem ukraińskim czy rosyjskim to prawie zawsze kwestia ideologiczna.
Znam Ukrainkę, która powiedziała, że nie będzie ze mną rozmawiać po ukraińsku (chociaż ponoć mówi b. dobrze), bo nie, bo ona tylko po rosyjsku, a dla kontrastu znam dziewczynę, która mówiła, że "wołodije lysze ukrajinśkoju", a po trzech latach przyznała się, że mówi też po rosyjsku, ale się tego wstydzi...
Nie wyobrażam sobie w Polsce takiej sytuacji. PARANOJA.
A w kwestii ubezdźwięcznienia [v] do [f], faktycznie czasem się to słyszy, ale jest to niepoprawne i jak ktoś tak mówi, robi błąd. Ponadto ukraiński jest bardzo rozwarstwiony w kwestii, hmm, idiolektalnej. Ciężko spotkać dwóch Ukraińców, którzy mówiliby tak samo.
  •  

Mścisław Bożydar

No... moja nauczycielka angielskiego (Ukrainka) mówiła [v], a nie [w] kiedy mówiła po ukraińsku ;-)
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
  •