Autor Wątek: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię  (Przeczytany 2559 razy)

Offline Pingǐno

Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« dnia: Styczeń 14, 2016, 23:57:25 »
WĄTEK ZAMKNIĘTY
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2016, 01:21:13 wysłana przez Pingǐno »
 

Offline spitygniew

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 16, 2016, 16:31:11 »
Trzeba było założyć temat o wpływie klimatu Dolnej Saksonii na zmiany fonetyczne w połabskim.
P.S. To prawda.
 

Offline Pingǐno

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 16, 2016, 17:50:50 »
Trzeba było założyć temat o wpływie klimatu Dolnej Saksonii na zmiany fonetyczne w połabskim.

* Pingǐno ignoruje ironię

Ależ nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przejść na temat o Dolnej Saksonii i połabskim w tymże wątku!
Przepraszam, jeżeli nie znam się na połabskim.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2016, 17:54:09 wysłana przez Pingǐno »
 

Offline Heikete

  • Wiadomości: 6
Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 24, 2016, 14:48:47 »
W Japonii są dialekty które redukują bardziej otwarte samogłoski do takich, które wymagają mniejszego otwarcia ust. Konkretnie:
shi -> su etc. Sami Japończycy wierzą, że to ze względu na silne wiatry w tych okolicach, otwieranie ust jest minimalizowane. Nie jestem w stanie tej hipotezy potwierdzić. Ale pokrywa się z tezą na filmie.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 24, 2016, 14:56:41 »
O tych ejektywach linkowałem już jakich czas temu na forum. ZTCP też nie było odzewu...

EDIT: O!

EDIT2:

mapka występowania ejektywnych, iniektywnych itp. w bazie danych WALS-u

brałbym pod uwagę, że (1) ejektywy występują w mniejszości języków świata (2) góry często funkcjonują jako refugia dla populacji wypieranych z nizin (i różnorodność językowa jest tam stabilniejsza) (3) na nizinach różnorodność językowa łatwo się redukuje wskutek rozprzestrzeniania się języka najeźdźców na dużych obszarach, koinizacji dialektów wchodzących w skład tej samej politycznej jednostki.  W warunkach przednowoczesnych, w takich rozprzestrzeniających się na wielkie obszary językach strona dźwiękowa nie powinna być zbyt skomplikowana (a jak jest, to łatwo nagnie się ona do tego, co są w stanie „obsłużyć” średniostatystyczni użytkownicy tubylczych języków). Ergo wydaje mi się prawdopodobne, że na nizinach rzeczy typu ejektywy łatwiej zanikają o tyle, o ile występuje zjawisko rozprzestrzeniania się wspólnego języka na duże obszary.

Porównajcie też:

Cytuj
(1) The existence of digital datasets makes it increasingly easy to perform quantitative checks on hypotheses about possible relationships between linguistic and non-linguistic variables;

(2) The astronomically large number of such possible relationships guarantees that many of them should exhibit a strong pair-wise connection by chance, even if all of the distributions were statistically independent;

(3) The distributions are not statistically independent, due to factors such as cultural and geographical diffusion.

EDIT3: podejrzane, że nie ma ejektywnych w Himalajach i w gwarze podhalańskiej.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2016, 16:27:18 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Pingǐno

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 24, 2016, 18:42:00 »
Cóż. Nie wiem trochę z jakiej strony na to mam spojrzeć, ponieważ podałeś procesy społeczne (a bardziej pośrednie) i niby wszystko się tutaj zgadza i faktycznie bierze tutaj udział położenie geograficzne, tylko w tym przypadku bardziej bierze udział "korzystność" terenu na pewne procesy.
Cytuj
(1) ejektywy występują w mniejszości języków świata
No właśnie, występują... Bardzo chciałbym móc wytłumaczyć, dlaczego akurat tam się znalazły. Nie lubię filozofii przypadku, wierzę, że coś musiało zapoczątkować pewien efekt domina.

 

Offline Noqa

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 24, 2016, 19:07:27 »
Cytuj
Nie lubię filozofii przypadku, wierzę, że coś musiało zapoczątkować pewien efekt domina.

No tak, wymyślmy taki wizerunek świata, który będzie odpowiadał twoim gustom.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Pingǐno

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 24, 2016, 19:24:22 »
Cytuj
Nie lubię filozofii przypadku, wierzę, że coś musiało zapoczątkować pewien efekt domina.

No tak, wymyślmy taki wizerunek świata, który będzie odpowiadał twoim gustom.
Ojezu.
Nie to chciałem powiedzieć przez "Nie lubię tej filozofii". Nawet jeśli "lubić" powinno określać gusta, to w tym przypadku wyrażałem zdrową opinię. :P Chciałem rzec, że zawsze można postarać się wytłumaczyć genezę czegoś.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2016, 19:38:55 wysłana przez Pingǐno »
 

Offline Noqa

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 24, 2016, 19:46:51 »
No i często wytłumaczeniem czegoś jest, że to akurat przypadek, że ejektywy występują tam gdzie występują i nie ma tu żadnego wpływu środowiska.
Nie trzeba wymyślać związków na siłę.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Pingǐno

Odp: Wpływ środowiska przyrodniczego na fonologię
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 24, 2016, 19:50:48 »
Ych.

A może by tak Ghoster się w tym wątku wypowiedział?

EDIT: Żeby nie być gryźliwym, rzeknę, że w językoznawstwie (jak i w innych dziedzinach) faktycznie zawsze się kłócił strukturalizm z funkcjonalizmem
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2016, 20:10:41 wysłana przez Pingǐno »