Autor Wątek: Język ardelijski  (Przeczytany 427 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 085
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Język ardelijski
« dnia: Wrzesień 25, 2018, 19:27:26 »
Chciałbym Wam zaprezentować coś niecoś o języku ardelijskim. Nie będzie to żaden wielki post z opisem gramatyki etc, chodzi mi przede wszystkim tylko o to, by pokazać parę ciekawostek z tego języka. Nic więcej nikomu zresztą by się nie chciało czytać.

A więc, jest to język germański, który był poddany pewnym wpływom słowiańskim. Widać to przede wszystkim w leksyce, morfologii, a dużo mniej w fonetyce (wczesny język baryjski bowiem zaczął szybko odchodzić od normalnego słowiańskiego wzoru zachowań, i uległ dość dużym zmianom, przez co nie przypomina w ogóle języków słowiańskich). Nie jest to może 20% leksyki jak w rumuńskim, ale tak od 5% do 10% na pewno, a w niektórych polach na pewno dużo, dużo więcej.

Z cech charakterystycznych sam język zachował fleksyjność rzeczownika i przymiotnika, nie rozwinęła się kategoria określoności, a także uległa uproszczeniu kategoria czasownika. Na wzór słowiański czas przeszły tworzy się za pomocą "być" z imiesłowem, czasownik "mieć" jako posiłkowy w ogóle nie występuje.

Na wzór połabski mamy duże zmiany w prefiksach. Tak w połabskim pod wpływem niemieckim były czasowniki rozdzielnie złożone, tak tu pozostały tylko łącznie złożone. Jak tam były zapożyczone germańskie prefiksy, to tutaj mamy słowiańskie, np. prótstán – "sprzeciwstawiać się", czy vigán "pójść".

Zapożyczono także wiele sufiksów słowotwórczych, np. vólba - prośba, co ciekawe samo -ba w słowiańskich jest już dość mało produktywne, kússis, "książę", od kúgas "król", gdzie -sis to krewniak naszych -iczów.

W załączniki przesyłam też słownik języka ardelijskiego, lub też Vrédazna árdalsis talus. Mamy tam zgromadzony do tej pory cały zasób leksykalny (prawie pięćset pozycji, całkiem nieźle, jak na język, który ma ledwo tydzień), i jak ktoś chce, może zabawić się w polowanie na slawizmy. Są tam dość oczywiste pozycje, jak np. nebas "niebo", ale też takie jak sistjan "myć", wywodzące się... a zresztą, zgadnijcie sami!

Z ciekawszych zmian fonetycznych można opisać, że spółgłoski nosowe przed spółgłoskami wypadły i wzdłużyły samogłoski, a także, że inaczej niż w rzeczywistych językach germańskich, samogłoski w ciężkich sylabach, w których po samogłosce następowały geminaty spółgłoskowe, nie skróciły się, a wzdłużyły się, zachowując ciężar sylaby.

Na koniec przykładowy tekst:
Heinaþ þége, is ni ist knéjan, iþ Gúþas prótstei frihama, éd édrihama zib rihtsedun, tú ni hein stréhs strésþa zeina.

Też jestem ciekaw, którym, według Was, z języków germańskich, jest najbliżej językowi ardelijskiemu? Wbrew pozorom jest to dość podchwytliwe pytanie.

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 25, 2018, 22:33:27 »
Cytuj
(j)?ésus m – Bóstwo
Ze słownika

Cytuj
sistjan "myć", wywodzące się...
czyścić?

Cytuj
Heinaþ þége, is ni ist knéjan, iþ Gúþas prótstei frihama, éd édrihama zib rihtsedun, tú ni hein stréhs strésþa zeina.
Przeczytawszy to na modłę 'słowiańską' brzmi jak jakieś stadium angielskiego.

Cytuj
Widać to przede wszystkim w leksyce, morfologii, a dużo mniej w fonetyce
Bardzo ciekaw zamysł, ale z tego co wiem to chyba mało realny - czy właśnie zmiany najszybciej w fonetyce nie zachodzą?

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 085
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 25, 2018, 23:25:05 »
Cytuj
(j)?ésus m – Bóstwo
Ze słownika
A tu błąd! :P
Choć rzeczywiście, jak mi wyszło z procesów, to od razu też o tym pomyślałem. Tak naprawdę słowo to jest krewniakiem nordyckich Asów, i żeby było śmieszniej, pragermański rdzeń ma dodatkowo spółgłoskę nosową, która tu wypadła i wzdłużyła samogłoskę, co dało podobny wynik jak do Asów, i jak do Jezusa.

Cytuj
sistjan "myć", wywodzące się...
czyścić?
Bingo!

Cytuj
Heinaþ þége, is ni ist knéjan, iþ Gúþas prótstei frihama, éd édrihama zib rihtsedun, tú ni hein stréhs strésþa zeina.
Przeczytawszy to na modłę 'słowiańską' brzmi jak jakieś stadium angielskiego.
Co rozumiesz przez modłę słowiańską? Akut rzeczywiście oznacza po prostu długość.

Co do oceny to jestem bardzo zaskoczony - sądziłem, że dla niewprawnego oka język ardelijski będzie bardzo podobny do starego nordyckiego, czy też grafiką do islandzkiego, a tu taka ocena, zaskoczyłeś mię naprawdę. Oczywiście osoba siedząca w nordyckich zaraz zauważy brak geminat, oraz też <niesawpadienia> w długości samogłosek, ale szczerze mówiąc myślałem, że to będzie pierwszy strzał. A tu coś takiego. Skąd taka ocena zatem?

A sam język, jest przedstawicielem języków wschodniogermańskich, to jest bliskim krewniakiem gockiego. Nie posiada on wszystkich izoglos z nim wspólnych, ale najważniejsze, to jest rozwój interwokaliczne *jj, *ww, brak rotacyzmu *z, przejście *e do *i etc. stawiają go bardzo, bardzo blisko.
Cytuj
Widać to przede wszystkim w leksyce, morfologii, a dużo mniej w fonetyce
Bardzo ciekaw zamysł, ale z tego co wiem to chyba mało realny - czy właśnie zmiany najszybciej w fonetyce nie zachodzą?
Najszybciej tak, ale wcale język A nie musi wpłynąć na język B w sferze fonetyki. Tu też nie jest tak, że żadnych słowiańskich wpływów nie ma, bo oczywiście są. Np. grupy *gj, *kj, a także *ki, *gi uległy satemizacji, stąd takie formy jak lúzjan "patrzeć", por. angielskie look, czy zezjan "mówić, por. niemieckie sagen.

Innym wpływem może być pozbycie się spółgłoski /h/ z systemu językowego, albo poprzez przejście do /s/ w nagłosie, lub do /x/ w innych pozycjach. Dodatkowo zbitka /sk/ też uprościła się do /x/.

Jeszcze innym wpływem może być stopień aspiracji spółgłosek, który jest dużo słabszy niż w niemieckim, czy niderlandzkim (tam nawet w wygłosie można słyszeć nie tyle co przydech, co wręcz afrykatę), i wręcz nie występuje w sylabach nieakcentowanych.

Następną rzeczą jest palatalizacja, przed /j/ i /i/ dochodzi do lekkiej palatalizacji. Nie jest to tak daleko posunięte, jak w językach słowiańskich, ale jest i ma się całkiem dobrze. Gdyby język poszedł krok dalej, to mógłby się rozwinąć system palatalizowanych spółgłosek, a także mogłyby się rozwinąć afrykaty. Gdyby nawet przeprowadzić prasłowiańskie palatalizacje, to byśmy mieli naprawdę zacny słowiański system spółgłoskowy.

Ale pytanie po co? Nie chciałem zrobić germańskiego klona języka słowiańskiego, bowiem to nie było moim celem. Ot, chciałem stworzyć język germański, który został poddany dość silnym wpływom słowiańskim na początku swojego formowania, a potem był tylko pod lekkim wpływem słowiańszczyzny (coraz bardziej się wyradzającej, bowiem chodzi o język baryjski).

A tak, to dzięki za komentarz, Plurze!

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 25, 2018, 23:39:10 »
Cytuj
Co rozumiesz przez modłę słowiańską? Akut rzeczywiście oznacza po prostu długość.
/xejna θe:ge is ɲi ist kne:jan, iθ gu:θas pro:t͡stej frixama, e:d e:drixama zɨb rixt͡sedun tu: ɲi xejn stre:xs stre:sθa zejna/

A czemu któryś z staroangielskich? Ano przez to, że za mało niemiecki, za mało nordycki to padło na to. Gockiego nie brałem pod uwagę, bo zrozumiałem, że chodzi o jakiś język który istnieje do dziś, lub o jakieś jego stadium wcześniejsze.

Cytuj
Ale pytanie po co? Nie chciałem zrobić germańskiego klona języka słowiańskiego, bowiem to nie było moim celem. Ot, chciałem stworzyć język germański, który został poddany dość silnym wpływom słowiańskim na początku swojego formowania, a potem był tylko pod lekkim wpływem słowiańszczyzny (coraz bardziej się wyradzającej, bowiem chodzi o język baryjski).
To na plus.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 085
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 26, 2018, 00:52:57 »
Cytuj
Co rozumiesz przez modłę słowiańską? Akut rzeczywiście oznacza po prostu długość.
/xejna θe:ge is ɲi ist kne:jan, iθ gu:θas pro:t͡stej frixama, e:d e:drixama zɨb rixt͡sedun tu: ɲi xejn stre:xs stre:sθa zejna/
Oj, nietrafiona! Będę musiał, jak będę na komputerze, wrzucić glosy.
A czemu któryś z staroangielskich? Ano przez to, że za mało niemiecki, za mało nordycki to padło na to. Gockiego nie brałem pod uwagę, bo zrozumiałem, że chodzi o jakiś język który istnieje do dziś, lub o jakieś jego stadium wcześniejsze.
Jak według mnie w ogóle tu nie ma wpływów staroangielskich, nawet grafika jest diametralnie różna.
Cytuj
Ale pytanie po co? Nie chciałem zrobić germańskiego klona języka słowiańskiego, bowiem to nie było moim celem. Ot, chciałem stworzyć język germański, który został poddany dość silnym wpływom słowiańskim na początku swojego formowania, a potem był tylko pod lekkim wpływem słowiańszczyzny (coraz bardziej się wyradzającej, bowiem chodzi o język baryjski).
To na plus.

Dzięki
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2018, 15:21:55 wysłana przez Henryk Pruthenia »

Offline 洋貴

  • Hiroki
  • Wiadomości: 107
    • Zobacz profil
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 26, 2018, 15:15:08 »
Chciałbym Wam zaprezentować coś niecoś o języku ardelijskim. Nie będzie to żaden wielki post z opisem gramatyki etc, chodzi mi przede wszystkim tylko o to, by pokazać parę ciekawostek z tego języka. Nic więcej nikomu zresztą by się nie chciało czytać.
A tam ja staram się regularnie śledzić nowe języki dawane na forum. Co prawda aprioryki bardziej no ale :p

Na koniec przykładowy tekst:
Heinaþ þége, is ni ist knéjan, iþ Gúþas prótstei frihama, éd édrihama zib rihtsedun, tú ni hein stréhs strésþa zeina.
Też jestem ciekaw, którym, według Was, z języków germańskich, jest najbliżej językowi ardelijskiemu? Wbrew pozorom jest to dość podchwytliwe pytanie.
Jako że nie siedzę w klimatach a posteriori a z gremlangów jestem cienki ostrzegam że będę strzelał. Pierwsze skojarzenie- norweski. Pewnie kogoś znającego norweski właśnie załamałem :/

Jak będę miał dłuższą chwilę może przejrzę słownik i coś dokładniej napiszę, ale póki co:
Cytuj
libra – wątroba
Skąd to wywiodłeś? Bo dla prostego człowieka który z języków indoeuropejskich siedzi w jakimś trochę poważniejszym stopniu tylko w romańskich to słowo ma tylko jedno skojarzenie (no 2 w sumie). I żadne z nich to nie jst wątroba.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2018, 15:18:12 wysłana przez Vaylor »

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 085
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 26, 2018, 15:32:23 »
Chciałbym Wam zaprezentować coś niecoś o języku ardelijskim. Nie będzie to żaden wielki post z opisem gramatyki etc, chodzi mi przede wszystkim tylko o to, by pokazać parę ciekawostek z tego języka. Nic więcej nikomu zresztą by się nie chciało czytać.
A tam ja staram się regularnie śledzić nowe języki dawane na forum. Co prawda aprioryki bardziej no ale :p
Ja mam to szczęście, że lubię obie grupy :)
Jeżeli chodzi o wzbudzenie zainteresowania przy aprjoryku też według mnie jest łatwiej - tu starczy jakiś ciekawy pomysł, czy to w gramatyce, czy nawet w fonetyce. Przy aposterjorykach jest dużo trudniej - prócz ciekawego pomysłu wypadałoby to też jakoś porównać z językami pokrewnymi, do czego potrzebna jest też wiedza lingwistyczne. I czytelnik też, o zgrozo, musi taką wiedzę posiąść, np. moje wywody na temat języka albiońskiego nie skończyłyby się większym zainteresowaniem, bowiem nikt tutaj (za wyjątkiem ś.p. Widsida) nie siedzi szczególniej w językach celtyckich, przez co wysyłana wiadomość trafiłaby w pustkę. A szkoda, j. albioński to jeden z moich lepszych projektów, i naprawdę szkoda, że jest to tylko zabawa tylko dla jednego skrzypka.
Na koniec przykładowy tekst:
Heinaþ þége, is ni ist knéjan, iþ Gúþas prótstei frihama, éd édrihama zib rihtsedun, tú ni hein stréhs strésþa zeina.
Też jestem ciekaw, którym, według Was, z języków germańskich, jest najbliżej językowi ardelijskiemu? Wbrew pozorom jest to dość podchwytliwe pytanie.
Jako że nie siedzę w klimatach a posteriori a z gremlangów jestem cienki ostrzegam że będę strzelał. Pierwsze skojarzenie- norweski. Pewnie kogoś znającego norweski właśnie załamałem :/
No ja akurat znam norweski, i muszę powiedzieć, że o ile sam norweski mi nie przypomina, to powierzchownie przypomina staronordycki. Ale tak jak mówiłem, bardzo powierzchownie, w sferze grafiki. No i może paru dyftongów. Z ważniejszych cech, o których zapomniałem, to muszę też wspomnieć, że nie doszło to żadnych przegłosów, inaczej niż choćby w nordykach. Za to niektóre samogłoski zmieniły swoją barwę, jeżeli znajdowały się w sylabach zamkniętych.
Jak będę miał dłuższą chwilę może przejrzę słownik i coś dokładniej napiszę, ale póki co:
Cytuj
libra – wątroba
Skąd to wywiodłeś? Bo dla prostego człowieka który z języków indoeuropejskich siedzi w jakimś trochę poważniejszym stopniu tylko w romańskich to słowo ma tylko jedno skojarzenie (no 2 w sumie). I żadne z nich to nie jst wątroba.
Z pragermnańskiego rdzenia, z którego mamy choćby angielskie liver, czy niemieckie die Leber. Nie jest to kognat libertarian.

Offline 洋貴

  • Hiroki
  • Wiadomości: 107
    • Zobacz profil
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 26, 2018, 23:07:55 »
Staronordyjski, od strony wizualnej to zgadza się. Co moim zdaniem to duży plus bo w tej sferze akurat się bardzo ładnie prezentuje  w odróżnieniu od większości języków germańskich moim zdaniem.

W kwestii aposterioryków to zgadzam się i to właśnie brak wiedzy mnie przed tworzeniem nich odstrasza. Nie chce póki co zabierać się bo uważam że nie znam żadnego języka na tyle dobrze, ani procesów żeby coś zacząć wyprowadzać lub tym bardziej mieszać. Ale generalnie myślałem żeby wziąć łacinę i tak ją wyewoluować by brzmiała tak seksownie jak dzisiejszy sycylijski xD lub z wietnamskiego zrobić język aglutynacyjno-polisyntetyczny.  Ale to odległa przyszłość jeśli nie fantastyka.

Offline Caraig

  • [ˈkaɾɪɣ]
  • Moderatór
  • Wiadomości: 610
    • Zobacz profil
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 27, 2018, 10:36:11 »
Dla mnie na pierwszy rzut oka już wygląda na gocki.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 085
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Język ardelijski
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 27, 2018, 10:58:48 »
Staronordyjski, od strony wizualnej to zgadza się. Co moim zdaniem to duży plus bo w tej sferze akurat się bardzo ładnie prezentuje  w odróżnieniu od większości języków germańskich moim zdaniem.
Dzięki! Przedtem język miał skończyć z ortografią podobną do tej holenderskiej, ale powiem Wam, nie pasowałoby to do tego języka w ogóle.

W kwestii aposterioryków to zgadzam się i to właśnie brak wiedzy mnie przed tworzeniem nich odstrasza. Nie chce póki co zabierać się bo uważam że nie znam żadnego języka na tyle dobrze, ani procesów żeby coś zacząć wyprowadzać lub tym bardziej mieszać. Ale generalnie myślałem żeby wziąć łacinę i tak ją wyewoluować by brzmiała tak seksownie jak dzisiejszy sycylijski xD lub z wietnamskiego zrobić język aglutynacyjno-polisyntetyczny.  Ale to odległa przyszłość jeśli nie fantastyka.
A, to popróbuj! Ja polecam Ci też pobawić się z języka słowiańskimi - jeden słowiański na C2 znasz na pewno, a posiedzenie z gramatyką (dostępną na polskiej wiki chociaż) i jakimkolwiek słownikiem prasłowiańskim (na internecie bez problemu znajdziesz wiele) pozwoli Ci naukę tego, jak się bawić aposteriorykami :)

Dla mnie na pierwszy rzut oka już wygląda na gocki.
Dzięki! Język nie miał za daleko od niego odejść, choć są duże różnice i na pewno got z ardelijczykiem by się nie zrozumiał.