Autor Wątek: Leksemy/derywaty  (Przeczytany 190 razy)

Offline pikachu

  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Leksemy/derywaty
« dnia: Październik 01, 2018, 08:42:15 »
Przykład: Czytać, czytanie, czytający.

Czy poddane wyrazy, należące do różnych kategorii gramatycznych, odpowiednio: czasownik, rzeczownik, imiesłów, to różne formy wyrazowe tego samego leksemu - czytać,
czy trzy różne leksemy ? 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 068
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Leksemy/derywaty
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 01, 2018, 08:53:55 »
To już bardziej kwestia filozoficzna i sztuczna - bowiem czytający to przymiotnik odczasowny, czyli imiesłów, a czytanie to rzeczownik odczasowny.

W różnych językach podchodzą do tego naprawdę różnorodnie, i szczerze mówiąc sztucznie.

Offline pikachu

  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Leksemy/derywaty
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2018, 10:08:59 »
Moje pytanie wzięło się z lektury książki pt. "Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa", E. Tabakowska.

W pierwszym rozdziale jest mowa o trójkącie semiotycznym: 1)myśl/znaczenie - 2)forma - 3)odniesienie(desygnat). 
Był tam inny przykład - ja do niego tylko nawiązałem - przykład z książki: życie - żyć - być przeżytym.
Miało to na celu pokazanie, że jedna myśl (nazywana kategorią leksylną) - życie, może pojawić się pod różną formą gramatyczną.
Forma gramatyczna narzuca ramy sktruturalne dla kategorii leksykalnej (tego samego pojęcia).
Nie do końca zostało wytłumaczone w książce, co to jest ta kategoria leksykalna (czy ma formę) ? 
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2018, 10:30:20 wysłana przez pikachu »

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 068
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Leksemy/derywaty
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 01, 2018, 10:21:10 »
Moje pytanie wzięło się z lektury książki pt. "Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa", E. Tabakowska.

W pierwszym rozdziale jest mowa o trójkocie semiotycznym: 1)myśl/znaczenie - 2)forma - 3)odniesienie(desygnat). 
Był tam inny przykład, ja do niego tylko nawiązałem, przykład z książki: życie - żyć - być przeżytym.
Miało to na celu pokazanie, że jedna myśl (nazywana kategorią leksylną) - życie, może pojawić się pod różną formą gramatyczną.
Forma gramatyczna narzuca ramy sktrutrulane dla kategorii leksykalnej (tego samego pojęcia).

Moje pytanie wzięło się z lektury książki pt. "Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa", E. Tabakowska.

W pierwszym rozdziale jest mowa o trójkocie semiotycznym: 1)myśl/znaczenie - 2)forma - 3)odniesienie(desygnat). 
Był tam inny przykład, ja do niego tylko nawiązałem, przykład z książki: życie - żyć - być przeżytym.
Miało to na celu pokazanie, że jedna myśl (nazywana kategorią leksylną) - życie, może pojawić się pod różną formą gramatyczną.
Forma gramatyczna narzuca ramy sktrutrulane dla kategorii leksykalnej (tego samego pojęcia).

Rozumiem, ale jak to się odnosi do pytania? :p

Kategoria części mowy i leksemu się nie pokrywają, o przynależności do danej części mowy decydują kategorie, przez które dane słowo się odmienia, lub które zawiera. Np. czytać jest czasownikiem bo odmienia się po przez osoby i czasy, a czytanie rzeczownikiem, bo odmienia się przez przypadki i liczby.
I równocześnie mogą przynależeć do tej samej jednostki znaczeniowej. Postawienie granicy gdziekolwiek będzie sztuczne "to już inne słowo, bo..." i rzeczywiście różne języki do tego problemu odnoszą się różnie.

Offline pikachu

  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Leksemy/derywaty
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 01, 2018, 10:52:13 »
Czyli rozumiem, że kategorię leksykalną należy rozumieć jako "jednostkę znaczeniową".

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 068
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Leksemy/derywaty
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 01, 2018, 11:03:17 »
Właśnie problem polega na tym, że nie należy, bo zależnie od języka różnie to bywa. Musisz sam wybrać, do której "szkoły" należysz :P

Jest to całkowicie płynne, granice są bardzo rozmyte. Np. odnosząc się do Twojego wcześniejszego porównania, to czy "jedzenie" w sensie "coś, co się je" jest tym samym leksemem co "jedzenie" jako "proces jedzenia"? I jak do nich odnieść czasownik "jeść"? Bo w pierwszym przypadku mamy znaczenie bierne, więc czasownikową parą jest "być jedzonym"

Szczerze mówiąc nie polecam bawić się w kongiwistykę, tam można powiedzieć wszystko, i prawie wszystko będzie w jakimś sensie prawdą. Kogniwistyka jako nauka pomocnicza czegoś innego jest może przydatna, a tak to zwykła filozofia. Sam też zresztą wolę diachroni, tak można zastosować metody naukowe przynajmniej.

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 075
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Leksemy/derywaty
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 01, 2018, 17:07:57 »
Kategoria części mowy i leksemu się nie pokrywają, o przynależności do danej części mowy decydują kategorie, przez które dane słowo się odmienia, lub które zawiera. Np. czytać jest czasownikiem bo odmienia się po przez osoby i czasy, a czytanie rzeczownikiem, bo odmienia się przez przypadki i liczby.
Wydaje mi się to trochę dziwne, bo bardzo trąci polszczyzną. Nietrudno znaleźć języki, w których rzeczowniki i/lub czasowniki się nie odmieniają :)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 068
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Leksemy/derywaty
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 01, 2018, 17:39:50 »
Kategoria części mowy i leksemu się nie pokrywają, o przynależności do danej części mowy decydują kategorie, przez które dane słowo się odmienia, lub które zawiera. Np. czytać jest czasownikiem bo odmienia się po przez osoby i czasy, a czytanie rzeczownikiem, bo odmienia się przez przypadki i liczby.
Wydaje mi się to trochę dziwne, bo bardzo trąci polszczyzną. Nietrudno znaleźć języki, w których rzeczowniki i/lub czasowniki się nie odmieniają :)
Bo to też racja. W innych językach to wszystko się rozsypuje, patrz na chiński *tu przydałby się Gołsta*.