Autor Wątek: Północny  (Przeczytany 287 razy)

Offline 洋貴

  • Hiroki
  • Wiadomości: 107
    • Zobacz profil
Północny
« dnia: Październik 01, 2018, 15:20:37 »
No to mamy już drugi conlang na nasze germańskie październikowe wyzwanie!
Coś wstawiam żeby bana(na) nie było :P. Bo konkurencja nie próżnuje. Opis zmian fonetycznych opiszę jak go uporządkuję, zresztą na liście zmian za wiele nie widać, lepiej przykłady podać. Bądź co bądź już je zrobiłem choć nie wykluczam modyfikacji. Mam też zarys gramatyki.
Nie dopracowuję często historii conlangów więc i tak jest w tym wypadku. Koncepcja za to jest następująca- wyprowadzony z proto germańskiego język będący izolantem w stosunku do pozostałych języków zwłaszcza niegermańskich. Więc najbardziej prawdopodobne miejsce jego egzystencji to daleka północ Skandynawii jeśli nie Islandia.

Wstawiam kilka słów. Od strony fonetycznej można już poznać i polubić bądź nie jego charakter. Najpierw czasowniki z tego zbioru co Henryk dał na początku i parę innych wybranych przeze mnie:
wītaną – ìtań
keusaną – keusań
leudaną – leuðań
kleubaną – kleuvań
dūbaną –  ðūvań
drinkaną – ðringań 
swimmaną – sìmań
helpaną – helpań
brekaną – vrekań
bōkōną – vōkoń
brukkōną – vrukhoń
dabaną – ðavań
hurskijaną – hurśkijań
kwelaną – kèlań

wulfaz – ùlvaz
askǭ – aśk
skēpą – śkēf
hwat – hat
andaswarjaną – anðasàrjań
hwilīkaz – hìlikaz
wullō – ùllo
ainaz – ēnaz
kwenǭ – kènoŋ

Krótki komentarz:
K T P - k t p
Kh Th Ph- kʰ tʰ pʰ
G D B - g d b
ǥ ð v - ɣ ð β
Ś & Ń -  ʃ & ɲ
eu- ɯ
oe - œ
Grawis - ˩ lub precyzyjniej akcent toniczny niski. W miejscu innym niż regularnie. Tak po północnemu akcentujemy obniżając głos. Reszta głosek już się każdy domyśli.

Wiem że to niewiele ale dobrze by było gdyby ktoś dał znać czy to idzie w dobrym czy złym kierunku. Obiecuje że w następnym poście będzie bardziej merytorycznie i fachowo i mam nadzieję z gramatyką :)
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2018, 15:34:09 wysłana przez Vaylor »

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 085
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Północny
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 01, 2018, 18:40:01 »
No to mamy już drugi conlang na nasze germańskie październikowe wyzwanie!
Coś wstawiam żeby bana(na) nie było :P. Bo konkurencja nie próżnuje. Opis zmian fonetycznych opiszę jak go uporządkuję, zresztą na liście zmian za wiele nie widać, lepiej przykłady podać. Bądź co bądź już je zrobiłem choć nie wykluczam modyfikacji. Mam też zarys gramatyki.
Nie dopracowuję często historii conlangów więc i tak jest w tym wypadku. Koncepcja za to jest następująca- wyprowadzony z proto germańskiego język będący izolantem w stosunku do pozostałych języków zwłaszcza niegermańskich. Więc najbardziej prawdopodobne miejsce jego egzystencji to daleka północ Skandynawii jeśli nie Islandia.
Ja często robię konlangi, które są zawieszone w próżni. Nie mają w ogóle żadnego tła historycznego, ot, po prostu maja jakieś z góry narzucone cechy spełniać i nic więcej.

Wstawiam kilka słów. Od strony fonetycznej można już poznać i polubić bądź nie jego charakter. Najpierw czasowniki z tego zbioru co Henryk dał na początku i parę innych wybranych przeze mnie:
wītaną – ìtań
keusaną – keusań
leudaną – leuðań
kleubaną – kleuvań
dūbaną –  ðūvań
drinkaną – ðringań 
swimmaną – sìmań
helpaną – helpań
brekaną – vrekań
bōkōną – vōkoń
brukkōną – vrukhoń
dabaną – ðavań
hurskijaną – hurśkijań
kwelaną – kèlań

wulfaz – ùlvaz
askǭ – aśk
skēpą – śkēf
hwat – hat
andaswarjaną – anðasàrjań
hwilīkaz – hìlikaz
wullō – ùllo
ainaz – ēnaz
kwenǭ – kènoŋ
Póki co trochę mało (dla mnie :P) zmian od języka, choć widzę dużą tendencję do lenicji (ew. po prostu zachowania pragermańskiego brzmienia). Ciekawi mnie etymologja /ń/, bo /ś/ to przed spółgłoskami tylko, czy też jakieś grupy spółgłoskowe?
Widzę tez brak nagłosowego w- (albo nawet jego zanik wszędzie całkowicie?).
Fajna też zmiana hw- > h-, estetycznie to wygląda.
Trochę szkoda, że nie było żadnych przegłosów dyftongizacji (bo monoftongizację jedną widzę, więc jak rozumiem w tę stronę idzie język?), szkoda też, że nie wykorzystałeś potencjału Cij-ów, ja często lubię z nich robić Cj, a potem CC! :P Co w moim najbliższym projekcie będzie miało (historycznie) miejsce.
Krótki komentarz:
K T P - k t p
Kh Th Ph- kʰ tʰ pʰ
G D B - g d b
ǥ ð v - ɣ ð β
Ś & Ń -  ʃ & ɲ
eu- ɯ
oe - œ
Fajny też rozwój zbitek CC do przydechowych, przy jednoczesnym odprzydechowieniu bezdźwięcznych. Wręcz heleński system spółgłoskowy, ciekawe rozwiązanie, ma potencjał. Przypomina oczywiście niemiecką przesuwkę germańską, tylko tam było to dużo, dużo mocniejsze. Fajny też rozwój *eu, /ɯ/ ładnie pasuje doń. A /œ/ z czego?

Grawis - ˩ lub precyzyjniej akcent toniczny niski. W miejscu innym niż regularnie. Tak po północnemu akcentujemy obniżając głos. Reszta głosek już się każdy domyśli.
Jak rozwinął się system tonalny?

Wiem że to niewiele ale dobrze by było gdyby ktoś dał znać czy to idzie w dobrym czy złym kierunku. Obiecuje że w następnym poście będzie bardziej merytorycznie i fachowo i mam nadzieję z gramatyką :)
Ogólnie na plus, jedyna rzecz która mi osobiście przeszkadza, to polskie znaki w zapisie. Ogólnie wszystkim przeszkadza, jak się zapisuje we własnej ortografii konlangi. Wyjątkiem są Sumerowie, ale to pewnie dlatego, że wymarli, i nie robią konlangów.

Chciałbym zobaczyć gramatykę (czy deklinacja zanikła? czy są rodzajniki? rodzaje w ogóle? Jak z czasami? Czasowniki mocne?), i jakiś tekst.

Jak na początki całkiem spoko (też pamiętając, że to trochę z góry narzucone, ja zaczynałem przygodę od slawlangów), ale jak zawsze można zmasakrować język bardziej, i to dużo bardziej :P!

Offline Kazimierz

  • Wiadomości: 771
    • Zobacz profil
Odp: Północny
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2018, 18:54:23 »
Fajne nawet ale trochę za mało zmienione jak dla mnie. I nie ma przegłosów  :/

A wogóle to ja też może wrzucę swojego germlanga w tym tygodniu (albo w przyszłym  :P )

Offline 洋貴

  • Hiroki
  • Wiadomości: 107
    • Zobacz profil
Odp: Północny
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 01, 2018, 19:23:10 »
Póki co trochę mało (dla mnie :P) zmian od języka, choć widzę dużą tendencję do lenicji (ew. po prostu zachowania pragermańskiego brzmienia). Ciekawi mnie etymologja /ń/, bo /ś/ to przed spółgłoskami tylko, czy też jakieś grupy spółgłoskowe?
Zgadza się. Nie ma nic bardziej germańskiego niż ð czy β. Ń pochodzi od n na końcu wyrazu, i zbitki nn. Ś od zbitki ss i przed spółgłoskami zgadza się.
Jak rozwinął się system tonalny?
Wypadnięcie spółgłosek labializowanych. Np. hwilīkaz-> hìlikaz. A czy W wypada w każdym wypadku jeszcze się zastanawiam, możliwe że tak.

Trochę szkoda, że nie było żadnych przegłosów dyftongizacji (bo monoftongizację jedną widzę, więc jak rozumiem w tę stronę idzie język?), szkoda też, że nie wykorzystałeś potencjału Cij-ów, ja często lubię z nich robić Cj, a potem CC! :P Co w moim najbliższym projekcie będzie miało (historycznie) miejsce.
Monoftongizacja oraz zanikanie geminat, tak na tą trasę pojechałem. CJotów trochę jest więc może się zastanowię czy by coś nie ukręcić w nich.

Polskie znaki w zapisie w większości przypadków też mi przeszkadzają. Ogólnie uważam że ładna ortografia to bardzo ważny element języka i dość długo nad nim pracuję zazwyczaj. Np lubię dla "ɲ" zapis "nh". Ale tutaj akurat mi te dwa niewinne akuty nad s i n aż tak bardzo nie wadzą. Wiesz polski nie ma monopolu na to :P. I też nie wiedziałem jak inaczej to ugryźć. Cyrkumfleksy jakoś mi nie pasowały tutaj, zbitki z "h" bałem się że znajdzie się sytuacje że faktycznie takie zbitki znajdą się w protogermańskim zwłaszcza "nh", więc wolałem nie ryzykować. A haczków nawet nie brałem pod uwagę, strasznie nieestetyczne dla mnie są. A oe pochodzi od au.

W gramatyce planuję uproszczenie deklinacji- zanik rodzajów, zachowanie może z 2-3 przypadków. Cały czas myślę jak ugryźć czasowniki mocne ale w koniugacji raczej zapanuje stagnacja bez jakiś gramatycznie wielkich zawirować.
Fajne nawet ale trochę za mało zmienione jak dla mnie. I nie ma przegłosów  :/

A wogóle to ja też może wrzucę swojego germlanga w tym tygodniu (albo w przyszłym  :P )
Wszyscy ich chyba chcą xDDD. Też mi się wydaje że trochę za podobny do oryginału, ale podejrzewam że w trakcie walk z gramatyką może mi wpadnie coś jeszcze do głowy. Więcej słów będzie na pewno, może nawet jakiś zdania czy tekst skleję jeśli mnie ten język nie pokona.
Dzięki za ciepłe słowa!

PS Dziwie się że nikt nie zwrócił uwagi na to zakamuflowane ŋ :P
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2018, 19:25:20 wysłana przez Vaylor »

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 085
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Północny
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 01, 2018, 20:26:43 »
Póki co trochę mało (dla mnie :P) zmian od języka, choć widzę dużą tendencję do lenicji (ew. po prostu zachowania pragermańskiego brzmienia). Ciekawi mnie etymologja /ń/, bo /ś/ to przed spółgłoskami tylko, czy też jakieś grupy spółgłoskowe?
Zgadza się. Nie ma nic bardziej germańskiego niż ð czy β. Ń pochodzi od n na końcu wyrazu, i zbitki nn. Ś od zbitki ss i przed spółgłoskami zgadza się.
A, to szkoda, ale też ciekawie. Połowa germlangów ma *sk > ʃ, a u Ciebie widzę nie ma tak łatwo.
Jak rozwinął się system tonalny?
Wypadnięcie spółgłosek labializowanych. Np. hwilīkaz-> hìlikaz. A czy W wypada w każdym wypadku jeszcze się zastanawiam, możliwe że tak.
O, też ciekawy pomysł. A jakieś zbitki, czy tylko one?

Trochę szkoda, że nie było żadnych przegłosów dyftongizacji (bo monoftongizację jedną widzę, więc jak rozumiem w tę stronę idzie język?), szkoda też, że nie wykorzystałeś potencjału Cij-ów, ja często lubię z nich robić Cj, a potem CC! :P Co w moim najbliższym projekcie będzie miało (historycznie) miejsce.
Monoftongizacja oraz zanikanie geminat, tak na tą trasę pojechałem. CJotów trochę jest więc może się zastanowię czy by coś nie ukręcić w nich.
Okej,

Polskie znaki w zapisie w większości przypadków też mi przeszkadzają. Ogólnie uważam że ładna ortografia to bardzo ważny element języka i dość długo nad nim pracuję zazwyczaj. Np lubię dla "ɲ" zapis "nh". Ale tutaj akurat mi te dwa niewinne akuty nad s i n aż tak bardzo nie wadzą. Wiesz polski nie ma monopolu na to :P. I też nie wiedziałem jak inaczej to ugryźć. Cyrkumfleksy jakoś mi nie pasowały tutaj, zbitki z "h" bałem się że znajdzie się sytuacje że faktycznie takie zbitki znajdą się w protogermańskim zwłaszcza "nh", więc wolałem nie ryzykować. A haczków nawet nie brałem pod uwagę, strasznie nieestetyczne dla mnie są. A oe pochodzi od au.
Ale dalej jak na mój gust wygląda strasznie :P

W gramatyce planuję uproszczenie deklinacji- zanik rodzajów, zachowanie może z 2-3 przypadków. Cały czas myślę jak ugryźć czasowniki mocne ale w koniugacji raczej zapanuje stagnacja bez jakiś gramatycznie wielkich zawirować.
Ja właśnie planowałem wywalić deklinację, i zachować szczątkowy biernik, no i rozwinąć rodzajniki doczepiane do rzeczownika, ale chyba rodzajników nie będzie w ogóle, a przypadków będzie czwórka.

PS Dziwie się że nikt nie zwrócił uwagi na to zakamuflowane ŋ :P
Hah, teraz widzę. Nosówka? :P