Autor Wątek: Język zimny  (Przeczytany 17943 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Język zimny
« dnia: Styczeń 27, 2012, 16:07:24 »
Napisałem trochę o morfofonologji na Wiki. Mam nadzieję, że się podoba.

Następnie lecę przez deklinację, a potem czasowniki, których trochę się boję...
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Vilène

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 27, 2012, 16:23:17 »
Napisałem trochę o morfofonologji na Wiki. Mam nadzieję, że się podoba.
Jupi!

Przeczytałem artykuł od deski do deski, i zimny podoba mi się jeszcze bardziej, niż wcześniej. Czekam na więcej.
 

Offline Canis

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 27, 2012, 16:51:46 »
Niezły. Jestem dumny. Z samego języka, oraz z tego, że w końcu go opisałeś. Brawo!

Co ciekawe, użyłeś normatywnej orfografii O_O
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Język zimny
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 27, 2012, 17:03:33 »
Co ciekawe, użyłeś normatywnej orfografii O_O

Tak. I było to bolesne.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Feles

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 27, 2012, 17:28:47 »
Czekam na morfologję. :-P
I procesa fonetyczne.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Batiuszka
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Język zimny
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 27, 2012, 17:53:22 »
Braaawo!
ACTA Akta zimnego odsekretnione ^.^
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Vilène

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 27, 2012, 19:05:00 »
Co ciekawe, użyłeś normatywnej orfografii O_O

Tak. I było to bolesne.
Ale nie musiałeś (chyba że Canis zmienił zasady).
 

Offline Feles

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 27, 2012, 19:41:26 »
È, fudyń przeszedł w oryginalnej ortografii (i gramatyce).

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Vilène

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 27, 2012, 19:51:15 »
È, fudyń przeszedł w oryginalnej ortografii (i gramatyce).
Ale to jeszcze było za starej wiki, kiedy to ja byłem tam na najwyższej pozycji i ostatecznej instancji… teraz kiedy Canis przejął władzę, mogłoby być ciężej.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 27, 2012, 23:09:06 »
Litery "ċ/ṡ", unosowiony jer - to lubię! Jest niegdzie wyjaśnienie pochodzenia nosowego jera, choćby le na starym forze?

"Zmiana «zaszedłsza» w czasach historycznych" - jaki słodki partycypek!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Język zimny
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 27, 2012, 23:28:02 »
Jest niegdzie wyjaśnienie pochodzenia nosowego jera, choćby le na starym forze?

Ech, to pozostałość najstarszej, n00blangerskiej fazy tego języka, kiedy myśleliśmy z Caniem, że jer rozwinięty w nosówkę to dobry pomysł... Tak urosło to w tym conlangu, że nie miałem serca się pozbywać.

Takie naiwne "naukowe" wyjaśnienie - w reakcji obronnej przed zanikiem jerów nastąpiła jakaś hipertrofja artykulacyjna tego fonemu, która doprowadziła do unosowienia.

Podobnie naiwnych wytłómaczeń będzie jeszcze kilka przy okazji morfologji.

"Zmiana «zaszedłsza» w czasach historycznych" - jaki słodki partycypek!

Heh, ortografja radopolska, ale jednak pewnych idjolektyzmów nie da się uniknąć...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2012, 23:29:43 wysłana przez Dynozaur »
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 27, 2012, 23:37:30 »
Cytuj
Ech, to pozostałość najstarszej, n00blangerskiej fazy tego języka, kiedy myśleliśmy z Caniem, że jer rozwinięty w nosówkę to dobry pomysł... Tak urosło to w tym conlangu, że nie miałem serca się pozbywać.

Takie naiwne "naukowe" wyjaśnienie - w reakcji obronnej przed zanikiem jerów nastąpiła jakaś hipertrofja artykulacyjna tego fonemu, która doprowadziła do unosowienia.
No ale są hipotezy - których, niestety, nie zbadałem dość uważnie - według których w późnych stadiach prasłowiańskiego istniały więcej niż dwie nosówki. Uważne wybadanie tego faktu w połączeniu z kreatywnym rozwojem historycznym akcentu może dać uzasadnienie dużo mniej naiwne, a bardzo ciekawe (o, gdybym miał więcej czasu, to chętnie pogłowiłbym się nad slavlangiem z kreatywnym przyciskiem!).
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Język zimny
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 27, 2012, 23:48:42 »
No ale są hipotezy - których, niestety, nie zbadałem dość uważnie - według których w późnych stadiach prasłowiańskiego istniały więcej niż dwie nosówki. Uważne wybadanie tego faktu w połączeniu z kreatywnym rozwojem historycznym akcentu może dać uzasadnienie dużo mniej naiwne, a bardzo ciekawe (o, gdybym miał więcej czasu, to chętnie pogłowiłbym się nad slavlangiem z kreatywnym przyciskiem!).

Ano, gdybym był mądry, to mógłbym wykorzystać <ų> do odzwierciedlenia tej "trzeciej nosówki", która podobno siedziała w Nom. imiesłowów czynnych teraźniejszych (*nesy, *bery). Jednak byłby to niezwykle rzadki fonem, praktycznie ograniczony do tej jednej końcówki (a więc nie mający racji bytu). Ale wtedy jeszcze do mądrości było mi daleko, swoję przygodę ze slawistyką dopiero zaczynałem...

A ta sama końcówka imiesłowowa (bowiem zimny zachował bardzo archaiczną deklinację imiesłowów) brzmi w zimnym tak samo jak w SCSie: -y.

A moja wiedza o akcencie prasłowiańskim w dodatku od tamtego czasu się niewiele zwiększyła, więc chyba już obstanę przy takim akcencie, jaki jest obecnie (w sumie od początku mi się marzyło, żeby zimny miał tony, ale byłem [i wciąż jestem] na to za chudy). Cieszę się, że przynajmniej nie jest w stu procentach inicjalny (i zdarza się, że porusza się wewnątrz wyrazu w różnych formach gramatycznych [oczywiście w morfemach, w których były jery])...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2012, 23:51:42 wysłana przez Dynozaur »
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 461
  • Thanked: 93 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Język zimny
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 28, 2012, 14:18:45 »
Ładne.
Może mnie kiedyś weżmie na opisanie rabawańskiego wreszcie... Teraz mam ferie, to mam i czas. :)

Offline Noqa

Odp: Język zimny
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 29, 2012, 00:15:48 »
Cytat: Dynozaur
(w sumie od początku mi się marzyło, żeby zimny miał tony, ale byłem [i wciąż jestem] na to za chudy)

Tony to nic fajnego - potem cały świat się śmieje z twojego języka, myśląc że mówiący mają ADHD :P
Zrobić porządną intonację obejmującą całe zdania to jest wyzwanie.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.