Łužica abo smjerć!

Zaczęty przez Siemoród, Styczeń 01, 2021, 18:13:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

dziablonk

#30
No też mi to po czasie przyszło do głowy. Ciekawe, jakie są inne słowa z taką wymianą? Z tej rodziny mam jeszcze: grotar (D -ja) 'druciarz', grotarnja 'druciarnia' itd. itp., ale i gratwa a. gratej (D gratwje) 'dratwa'. W ogóle nagłosowe g- w górnołużyckim wydaje mi się nietypowe  (no oczywiście są onomatopeje typu gigać 'gęgać', albo germanizmy jak gmejna), grawać so 'czuć wstręt' od graw 'odraza, wstręt' (z niem. Grau). Z innych dziwnych:  gropuń (D - nje) (f.) dial. (dłuż. z niem. Trapphuhn)  'drop', grudać so dial. (dial. dłuż. (Mużakow) grudać se) 'brzydzić się, czuć wstręt' od gruda*? :P
*EDIT: wszystko wskazuje, że istotnie może być od gruda, czyli 'zamarznięta, twarda bryła ziemi'. Arnošt Muka (1926) podaje wyrażenie: teb'e gruda je 'dir graut', tzn. 'przeraża cię', więc i 'mierzi cię', bo w dialekcie Kramska (Wielkopolska) mamy: grudźić, uogrudzać 'wstrząsać, przejmować (o zimnie)', a po słoweńsku mraz me grudi 'mam ciarki, dreszcze'.
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

Jotka

#32
Niezwiązane bezpośrednio z nauką języka, ale warte wzmianki. Google ma dziś w Niemczech, Szwajcarii i Austrii doodle poświęcony Minie Witkojc: https://doodles.google/doodle/celebrating-mina-witkojc/.
Polecam jej utwory: https://dolnoserbski.de/biblioteka/pytanje-w-katalogu?w%C3%B3soba=%2BMina%20%2BWitkojc.
A np. tu można nawet posłuchać jej głosu: https://shop.sorben.com/. Trzeba wyszukać CD Gaž wětšyk dujo. Mina Witkojc powěda. Bezpośredni link nie działa.

dziablonk

Pewna książka dla dzieci po górnołużycku zaczyna się od zdania:
Jowle dźe Edward Barik runje po schodźe dele, bum, bum, bum, znak za Christoferom Robinom.

To urocze jow(le) w słowniku górnołużycko-polskim zostało podane jako 'tutaj' (obok tu(le)). Zastanawiałem się, skąd się wzięło, ale przypomniało mi się chorwackie evo 'oto', więc wygląda mi na to, że doszło tu do przegłosu (przed w?).
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#34
1. Ostatnio uderzyło mnie, że głuż. czasowniki "lubią" gubić środkową sylabę, tzn. samogłoskę.
Np. taki czasownik njemdrić 'szaleć' - nie wiedziałem, skąd taka postać, póki nie zobaczyłem, że w dłuż. jest njemudriś.
Ale przykładów tego typu jest więcej, choćby pomhać (<*pomagati), howrić (<*govoriti).
BTW, howrić znaczy również 'huczeć, szumieć':
Potom wzachu Jonasa, wućisnychu joho do morja a morjo přesta howrić.

2. W czytance z lekcji 5. powinno być:
Smój ze žonu w jědnaćic[h] přišłoj. - Przyszliśmy z żoną na jedenastą.
Okazuje się, że do podawania godzin w głuż. służy konstrukcja : w + -ich (por. słń. ob enajstih):
Jutře změju chwile, přińdź, přošu, zdypkom w pjećich.
Wočakuju će w sedmich.


Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

Przeglądając czytanki, zauważyłem jeszcze jeden ciekawy czasownikowy pień ze skrótem sylaby: -komdź- (sic!):
a) Tak smy stajnje strowi a njezakomdźimy wučbu.
W ten sposób jesteśmy zawsze zdrowi i nie zaniedbujemy nauki.

b) Haj, nažel, hewak skomdźimy hišće posledni bus.
Tak, niestety, inaczej przegapimy jeszcze ostatni autobus.
 
c) W tym padźe was nochcu dlěje komdźić.
W takim razie nie chce was dłużej zatrzymywać.

Oczywiście, wobec dłuż. komuźiś 'odwlekać, marnować czas' staje się jasne, że pień pokrewny kaszubskiemu i polskiemu Ko-muda.
:P 
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#36
To górnołużyckie "połykanie" samogłoski zachodzi czasem też przy zwykłych, używanych na co dzień słowach: póndźelu 'w poniedziałek' (cz. pondělí 'poniedziałek'), połdnju 'w południe' (słoweń. poldne 'południe'); często też w miejscach, gdzie polski ma nosówkę&: horco 'gorąco' chorhoj 'chorągiew' (uwaga!-oj, gdy w innych tego typu: -ej, np. morchej 'marchew').
Ponadto:
- ciekawy rozwój sylabicznego l: pjelnjenje 'nadzienie', ale: połny; jabłuko 'jabłko' (ros. яблоко, słoweń. jabolko)
- susod - być może to o z adaptacji e z czeskiego soused (stcz. súsěd) albo z dłuż. sused? Ponieważ normalnym refleksem ps. ě w głuż. po stwardniałych (s, c, z) jest y (syno, cyły); zresztą w głuż. notowana jest oboczna postać susyd (< ps. sǫsědъ), por. też rozkaźnik sydń so! (rdzeń ps. *sěd-) 'usiądź'.
- škleńca 'szklanka' ale: pinca (węg. pince) 'piwnica', pożyczka z gwar czeskich?

&EDIT: chyba chodzi o to, że nosówka tylna przeszła w górnołużyckim w u, a ta samogłoska jako zamknięta łatwiej może ulec skróceniu, por. bułg. мъж < *mǫžь.
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#37
Skąd w głuż. kedźbnosć 'uwaga' (też kedźba, kedźbować)?
EDIT: wygląda na to, że kedźba (dźbanje) z wyrażenia ke dźbě, co łączą z czasownikiem dźbać (tj. kedźbować) ~pol. dbać (btw, czy w polskim była postać džbać? wtedy nasze dbać to byłby bohemizm :P)
Znalazłem jeszcze inny czasownik z przyimkiem ke: (s)kepsać 'verhunzen' (por. stpol. (po)psować).
Też głuż. idiom ke psam (a. za psy) hić = 'przepadać, zawieruszać się, ginąć' :P
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#38
Ostatnio zauważyłem w górnołużyckim (na tle innych zachodniosłowiańskich) brak dyspalatalizacji afrykat dź (/ ć) > dz (/ c), gdy chodzi o czasowniki.
I to zarówno przy odmianie, np.
khodźić 'chodzić' [dź] - khodźu 'choDZę' [dz]
jak i przy tworzeniu iteratywów:
sudźić 'sądzić' - rozsudźeć 'rozsąDZać' [dz]

Oczywiście, sama spółgłoska dz w górnołużyckim praktycznie nie występuje, może poza jakimiś srogimi zapożyczeniami i 1 (!) postacią fidzy (Msc. lp. lub M. lpodw.) od figa, bo w pozostałych wypadkach uprościło się to do z jak w czeskim (np. cuzy, na nozy).
No ale to i tak dalej dziwne,  gdy mowa o czasownikach, bo to samo dotyczy c (choć tu dystrybucję ratują jeszcze imiesłowy na -cy):
płaćić 'płacić' [ć] - płaću 'płaCę' [c]  - wupłaćować 'wypłaCać' [c] 

EDIT: Stieber w "Zarysie gramatyki języków słowiańskich" pisze o tym tak:
CytatW górnołużyckim na wzór innych osób (typ lećiš, leći itd.) wprowadzono  spółgłoski ć, dź do 1sg. na miejsce dawnych c < tj i z < dj. Stąd dziś 1sg. budźu, widźu, leću, płaću zamiast spodziewanych buzu, wizu, lecu, płacu. Ale w typie na pierwotne -s, -š, -z, -ž zaszło wyrównanie jak w polskim (p. niżej): od dusyć, prosyć, wozyć, kazyć 1sg. brzmi jak dawniej dušu, prošu, kažu, wožu, natomiast š, ž rozszerzyły się z 1sg. na 3pl.; stąd dziś formy tej osoby duša, proša, kaža, woža na miejscu psł. typu *prosętь, *vozętь itd. W języku polskim zachowały się dawne c, dz w formach 1sg. płacę, kręcę, widzę, sadzę, ale ich c dz przeniosły się też do 3pl., która ma dziś formy płacą, kręcą, widzą, sadzą zamiast *płacią < *platętь itd. Stąd drogą dalszego wyrównania powstały formy 3pl. jedzą, dadzą, wiedzą na miejscu psł. ědętь, dadętь, vědętь. To wyrównanie różni język polski od górnołużyckiego, natomiast upodabnia go do niego takie samo rozszerzenie się š, ž z 1sg. na 3pl.; stąd duszą, proszą, wożą, każą, jak również puszczą, brużdżą z nowymi grupami šč, ždž przeniesionymi z 1sg. do 3pl.
Ciekawe, że system głuż. zachował miękkie ć, dź, przy równoczesnym utwardzeniu ś > s (syno), ź > z (zyma). :P
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#39
Z cyklu kolejny, kuriozalny głuż. wyraz: knot = pol. kret (ps. *krъtъ, dłuż. kšet / škret, cz. krtek), a od tego reszta pokrewnych wyrazów:
wodowy knot 'dziobak', knotar 'kretołap' ;) , knotomyš 'mysz polna', knotwišćo / knoćišćo 'kretowisko', knotowy / knoćacy 'kreci', np. knoćace pasle 'pastka na krety', knoćo 'krecię', knoćatko 'kreciątko', knoćić 'ryć (jak kret)'.

Nie wygląda mi to "po prostu" na fonologiczną zmianę krot > knot, a raczej weszło tu jakieś wtórne skojarzenie, por. płn.-wsch. niem. Knote 'prosty, nieokrzesany chłop' (<dniem. gnote, genote ~ niem. Genosse 'towarzysz').
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

Hornjoserbsko-čěski słownik - Mudra 2.0 w budowie: https://mudra.korpus.cz/
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ

dziablonk

#41
Jedna uwaga nt. odmiany czasowników w czasie teraźniejszym ze spółgłoską -c-: jest cały szereg czasowników, które są zakończone na -tać, np. mjetać, teptać, a które obecnie w literackiej odmianie górnołużyckiego mają w 3lp. regularną końcówkę -ta, w gwarach zaś oraz dawniej miały końcówkę -ce ,  tzn. mjece,  tepce.
Ponadto czasowniki na -otać: třepotać, dyrkotać, šćekotać, šćebotać, mają tu dziś jeszcze oboczność w odmianie, to znaczy 3lp.: třepota / třepoce , (przest. třepjece); dyrkota / dyrkoce, šćekota / šćekoce (1lp.=3lmn.: šćekocu), šćebota / šćeboce (1lp.=3lmn.: šćebocu)
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#42
Cytat: Siemoród w Wrzesień 14, 2021, 01:06:52Czasowniki nieregularne, a dokładniej niepojawiające się do tej pory wědźeć, jěsć, dać, chcyć, směć:
inf.wědźeć jěsć dać chcyć směć
jawěmjěmdamchcusměm
tywěšjěšdašchcešsměš
wón, wona, wonowějědachcesmě
mójwěmojjěmojdamojchcemojsměmoj
wójwěstaj/-tejjětaj/-tejdataj, -tejchcetaj, -tejsmětaj, -tej
wonaj, wonejwěstaj/-tejjěstaj/-tejdataj, -tejchcetaj, -tejsmětaj, -tej
mywěmyjěmydamychcemysměmy
wywěsćejěsćedaćechcećesměće
woni, wonewědźajědźadadźachcedźasmědźa
Szczególnie warto zwrócić uwagę na formy 3. os. l. mn. Ł-imiesłowy to odpowiednio wědźał, jědł, dał, chcył, směł.
Rzeczywiście wygląda mi to na rozszerzenie końcówki -dźa z wědźeć na inne "nieregularne".
Miękkie dź pewnie przeniesione zostało z formy bezokolicznika, tudzież form czasu przeszłego tego czasownika, skoro rozkaźnik ma staromodne: wěs / wěz  'wiedz!'.
Dla směć - 3pl. smědźa przeniesienie tej końcówki -dźa jest nawet zrozumiałe, żeby odróżnić od smjeć so - 3pl. směju so
Zastanawia mnie jednak, że chcyć 'chcieć' ma 1lp. chc-u (inne "nieregularne" mają tu -m),  więc dlaczego dla 3pl. - chcedźa, a nie np. chcu albo chceja?
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#43
Z historii polskiego znamy ściągnięcie w czasownikach cząstki -oja-, np. stpol. stojać > stać, stpol. bojać się  > bać się. Górnołużycki ma tu formy nieściągnięte: bojeć so, jak i ściągnięte: stać& (choć dial. stejeć!).
Natomiast, co ciekawe, dość regularnie w górnołużyckim zaszło ściągnięcie cząstki -aja-, np.:
głuż. bać (pol. bajać), kać so (pol. kajać się), krać (pol. krajać), tać (pol. tajać), trać (pol. trwać, por. chorw. trajati) itd.   
&EDIT: a może stać od stajać?
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

dziablonk

#44
Ciekawe, że ściągnięcie w górnołużyckim musiało nastąpić swego czasu też w grupie -ěja- (-ija-). Dowodzi tego dublet który w polskim spłynął w jeden czasownik siać, natomiast oryginalnie są tu tak naprawdę 2 czasowniki:
- ps. sěti (lit. sėti, ang. to sow) 'rzucać ziarno' > głuż. syć (ě > y)
- ps. sějati& (lit. sijoti, ang. to sift) 'przesiewać' > głuż. sać (ěja > a)
W innych tego typu czasownikach ze ściągnięciem spotykamy -e- zamiast -a-, np. smjeć so, ale wydaje mi się to zmianą późniejszą (co najmniej po depalatalizacji s) wywołaną miękkością otaczających spółgłosek, por. głuż. třěleć - pol. strzelać.
---
(&EDIT: czy nie powinno się tu przyjąć dla ps. raczej formy sijati jako pierwotnej, a pojawiające się formy sějati uznać jako wtórnie powstałe?  :-\)
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •