Autor Wątek: Pytania różne (polszczyzna)  (Przeczytany 200043 razy)

Offline Widsið

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1110 dnia: Luty 01, 2014, 16:03:03 »
Jakie jeszcze konstrukcje zastępujące przypadki występują (...) w innych j.słowiańskich?
Bułgarski polubił w funkcji starego dopełniacza przyimek на. Generalnie przyimki wyrażają tam takie relacje, jakich można się po nich semantycznie spodziewać, podobnie jak w pozostałych językach bałkańskiego Sprachbundu, nawet mimo że w tym gronie bułgarski i macedoński charakteryzują się największą kasacją przypadków, zachowując, zdaje się, tylko odrębną formę dla określonego rzeczownika męskiego w pozycji dopełnieniowej w liczbie pojedynczej i paroma skostniałymi zwrotami z dawnym narzędnikiem.
 

Offline Pluur

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1111 dnia: Luty 01, 2014, 17:14:46 »
W takim razie inne przypadki po prostu zanikły? Czy zostawiły jakieś ślady; miejscownik, celownik? A propos bałkańskiej ligi językowej, a konkretnie języka serbskiego (jego południowych dialektów) tam ponoć też mocno uproszczona deklinacja, wie ktoś jak to wygląda? Czy to zwykłe uproszczenia w odmianach, czy coś poważniejszego?
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1112 dnia: Luty 01, 2014, 17:20:24 »
W takim razie inne przypadki po prostu zanikły? Czy zostawiły jakieś ślady; miejscownik, celownik?
Biernik i celownik połączyły się w jeden przypadek w zaimkach, w pozostałych częściach mowy nie ma po nich śladu. Miejscownik jest w dużej mierze redundantny nawet w polszczyźnie, więc nic dziwnego, że po nim również śladu nie ma.

Oczywiście, jest jeszcze wołacz, ale w sumie czy wołacz to faktycznie forma przypadkowa, skoro nie wchodzi w związki składniowe z innymi wyrazami w zdaniu, poza ew. własną grupą nominalną?
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1113 dnia: Luty 01, 2014, 18:02:20 »
Cytuj
A propos bałkańskiej ligi językowej, a konkretnie języka serbskiego (jego południowych dialektów) tam ponoć też mocno uproszczona deklinacja, wie ktoś jak to wygląda? Czy to zwykłe uproszczenia w odmianach, czy coś poważniejszego?
Diachronicznie wszystko się zaczęło od uproszczeń w odmianach, ale nawet w serbskochorwackim standardzie literackim to poważniejsza sprawa. DAT. i LOC. są w praktyce zlane w jeden przypadek (różnice pojawiają się tylko z rzadka w akcentuacji). W liczbie mnogiej mamy synkretyzm DAT.-LOC.-INS., a w gwarach na południu jest wręcz synkretyzm GEN.-DAT.-LOC.-INS. Do tego dochodzi południowa tendencja do mieszania przypadków ruchu i przypadków statyki, więc zanika ACC. sg. rodzaju żeńskiego. Teoretycznie więc możliwe są gwary z systemem sg.: NOM. GEN. DAT. INS. VOC., pl.: NOM. OBL., ale jak to z gwarami - rzecz nie jest konsekwentna.

Ogólnie mówi się w Belgradzie o Serbach z południa, że mieszają im się przypadki.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Pluur

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1114 dnia: Luty 01, 2014, 21:05:41 »
Ciekawe to :D (i Widsiðowe i Mauzerowe)

Cytuj
Diachronicznie wszystko się zaczęło od uproszczeń w odmianach, ale nawet w serbskochorwackim standardzie literackim to poważniejsza sprawa. DAT. i LOC. są w praktyce zlane w jeden przypadek (różnice pojawiają się tylko z rzadka w akcentuacji). W liczbie mnogiej mamy synkretyzm DAT.-LOC.-INS., a w gwarach na południu jest wręcz synkretyzm GEN.-DAT.-LOC.-INS. Do tego dochodzi południowa tendencja do mieszania przypadków ruchu i przypadków statyki, więc zanika ACC. sg. rodzaju żeńskiego. Teoretycznie więc możliwe są gwary z systemem sg.: NOM. GEN. DAT. INS. VOC., pl.: NOM. OBL., ale jak to z gwarami - rzecz nie jest konsekwentna.

Jesteś w stanie podać przykłady?
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1115 dnia: Luty 03, 2014, 11:11:51 »
Jaka jest forma gen. pl. od "warjatkowo"? Warjatków?
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1116 dnia: Luty 03, 2014, 16:24:17 »
Cytuj
Jesteś w stanie podać przykłady?
W standardowym serbskochorwackim mamy następujący synkretyzm:
Dajem novac liječniku `Daję pieniądze lekarzowi`
Golub sjedi na liječniku `Gołąb siedzi na lekarzu` (synkretyzm DAT. LOC. sg.)
Dajemo novac liječnicima `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sjede na liječnicima `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sjedaju na liječnike `Gołębie siadają na lekarzach`
Razgovaramo s liječnicima `Rozmawiamy z lekarzami`
Uzeli smo novac od liječnika `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy` (synkretyzm DAT. INS. LOC. pl.)

W dialektach kosowsko-resawskich będzie natomiast tak:
Dajemo novac lekarama `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sede na lekarama / lekara `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sedaju na lekare `Gołębie siadają na lekarzach`
Razgovaramo sa lekarama `Rozmawiamy z lekarzami` (synkretyzm LOC. INS. pl. / GEN. LOC. pl.)
Uzeli smo novac od lekara / lekarama `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy`

W dialektach czarnogórskich rzecz może wyglądać tak:
Dajemo novac lijekarma `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sjede na lijekare `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sjedaju na lijekare `Gołębie siadają na lekarzach`(synkretyzm przypadków ruchu i statyki)
Razgovaramo sa lijekarma `Rozmawiamy z lekarzami` (synkretyzm DAT. INS. pl.)
Uzeli smo novac od lijekarah `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy`(synkretyzm GEN. LOC. - konkuruje z tendencją do synkretyzmu ruchu i statyki)

W dialektach najbardziej południowo-wschodnich timočko-prizreńskich jest natomiast niemalże bułgarska sieczka:
Lekar ide `Lekarz idzie`
Vidim lekara `Widzę lekarza`
Dajem novac za lekara `Daję pieniądze lekarzowi`
Golub sedi na lekara `Gołąb siedzi na lekarzu` (synkretyzm przypadków zależnych w sg.)
Dajemo novac za lekari `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sede na lekari `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sedaju na lekari `Gołębie siadają na lekarzach`
Razgovaramo sa lekari `Rozmawiamy z lekarzami`
Uzeli smo novac od lekari `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy` (synkretyzm wszystkiego w pl.)

Przy czym mowa tu jest o rzeczownikach, bo np. te najradykalniejsze dialekty timočko-prizreńskie z południowego-wschodu potrafiły zachować rozróżnienie DAT. i LOC. u zaimków. Żeby dopełnić obrazu, trzeba wspomnieć, że kajkawski i czakawski nie mają w ogóle synkretyzmu przypadków liczby mnogiej.
« Ostatnia zmiana: Luty 07, 2014, 10:59:10 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1117 dnia: Luty 03, 2014, 17:05:47 »
Jeśli chodzi o diachroniczne przyczyny tego zamieszania, to najpierw winny był zanik liczby podwójnej i mieszanie się końcówek liczby mnogiej i dwoiny: w XIV w. w DAT. i INS. potrafiły się obok siebie pojawiać końcówki -om, -i, -mi, -ima, -am, -ama. Zwyciężyły końcówki dualne -ima, -ama, a jak wiemy w liczbie podwójnej już w prasłowiańsczyźnie był synkretyzm DAT. INS.

Wcześniej jeszcze zrównał się DAT. i LOC. w masculinach i neutrach poprzez przywędrowanie końcówki -u z u-tematów, a także w femininach przez uogólnienie zestawu końcówek ja-tematów (podobny rozwój mamy też w słoweńskim).

Jakby tego było mało, w XVI w. zanikło /x/, a wówczas LOC. pl. na -ih przestał się czymkolwiek różnić od INS. pl. na -i, i koniec-końców przyjął najpopularniejszą końcówkę INS. pl.: -ima. W dialektach, które uogólniły końcówkę a-tematyczną LOC. pl. -ah zjawisko to znowu doprowadziło do zrównania LOC. pl. i GEN. pl. - tak jak w Czarnogórze.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1118 dnia: Luty 03, 2014, 17:30:56 »
Jaka jest forma gen. pl. od "warjatkowo"? Warjatków?
Powiedziałbym, że "wariatkowów".
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1119 dnia: Luty 03, 2014, 18:05:14 »
Ja też, mimo że w gwarach zaszła sytuacja odwrotna: tam, gdzie upowszechniła się końcówka Gen.pl. -ów, krów wyjątkowo pozostało nie dopuszczając formy *krowów.
P.S. To prawda.
 

Offline Ghoster

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1120 dnia: Luty 03, 2014, 23:49:08 »
"Didaskalia" to dla was "ona" czy "one"?
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1121 dnia: Luty 03, 2014, 23:58:32 »
One, podobnie jak marginalia i inne takie.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1122 dnia: Luty 03, 2014, 23:59:03 »
Ona, za łaciną.
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1123 dnia: Luty 04, 2014, 00:01:11 »
One.
Tak jak "pomożesza".
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1124 dnia: Luty 04, 2014, 05:17:47 »
Czy istnieje u was zbitka zgn?
Mówicie:
a) poślizgnąć, poślizgnie
b) pośliznąć, pośliznie
czy c) pośliznąć, pośliźnie?

Ja używam C, czy to coś dziwnego, czy raczej norma?