Autor Wątek: лют лэ Зел  (Przeczytany 8068 razy)

Offline Hapana Mtu

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 20, 2011, 23:57:09 »
  • co to za [ʃʌt]
"być"
Czyli osobny znaczek dla zapisania słowa "być"? Witaj w klubie!
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline BartekChom

  • Wiadomości: 282
    • Witryna Łukasza
Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 21, 2011, 00:30:22 »
Cyrylicą, bo jest to język używany przez wieki bez pisma, ale przyjechali Rosjanie i im zapisali. Potem przybyli Rzymianie greckiego pochodzenia i ustawili według swojego widzimisię.
Trochę naciągane, ale może za bardzo się czepiam. Oceńcie.

Bo to nie jest tak, że ѭ jest samotne i potrzebuje ѫ, lecz ё było samo i do niego przyszło ѭ. Coś w ten deseń.
Nie rozumiem.

"być"
Jedno słowo z niespotykaną nigdzie indziej samogłoską? Według Wikipedii „Allah” jest jedynym arabskim słowem, w którym wymawiane jest /ɫ/, więc mogę się zgodzić. Zresztą od początku myślałem, że tak to możesz tłumaczyć.

Zapytaj się Żydów. I innych, którzy tak mają.
Oni używają liter jako cyfr, ale liczebniki są inne. Np. w hebrajskim (o ile się nie mylę) 1 to z grubsza א', a jeden to אֶחָד (ekhád). 12 to י"ב, a dwanaście - שְׁנֵים־עָשָׂר (shneim asar).

To jest język dla ludzi mieszkających gdzieś koło lokacji 10° N 190° E. Na Ziemi.
170° W, czy jak? A ogólnie chodzi o świat, który się różni tylko tym, że tam jest jakiś lud?
 

Offline Ghoster

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 21, 2011, 00:47:59 »
Cytuj
Trochę naciągane, ale może za bardzo się czepiam. Oceńcie.
Czepiasz się.

Cytuj
Jedno słowo z niespotykaną nigdzie indziej samogłoską? Według Wikipedii „Allah” jest jedynym arabskim słowem, w którym wymawiane jest /ɫ/, więc mogę się zgodzić.
Po długotrwałych obcowaniach z różnymi narodami z krajów arabskich śmiem wątpić co do wymowy tego słowa w jakiś wyjątkowy sposób.

Co do języka; poobserwuję jeszcze, a następnie się wypowiem.
 

Offline Feles

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 21, 2011, 02:28:12 »
Moje pytanie: jakim sposobem liczyli Dwuoknianie przed przyjazdem Rosjan i Rzymian? :-P

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline tob ris tob

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 21, 2011, 11:08:01 »
Nie liczyli, bo byli za głupi.

"być"
Jedno słowo z niespotykaną nigdzie indziej samogłoską? Według Wikipedii „Allah” jest jedynym arabskim słowem, w którym wymawiane jest /ɫ/, więc mogę się zgodzić. Zresztą od początku myślałem, że tak to możesz tłumaczyć.
Otóż... na początku było шот [ʃɔt], jednak z powodu zmian fonetycznych ɔ > ʌ. Nie mam nic więcej na swoje usprawiedliwienie.

Cytuj
Trochę naciągane, ale może za bardzo się czepiam. Oceńcie.
Czepiasz się.
Nie, nie czepia się. Rzeczywiście, naciągane.

To jest język dla ludzi mieszkających gdzieś koło lokacji 10° N 190° E. Na Ziemi.
170° W, czy jak? A ogólnie chodzi o świat, który się różni tylko tym, że tam jest jakiś lud?
Nie, to jest nasz świat (ho, nawet Ty tam jesteś :P), a oni żyją około lokacji 10° N 190° E. Nie 170° W, tylko 190° E.
Dzień dobry :-)
 

Offline Hapana Mtu

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 21, 2011, 11:18:07 »
To jest język dla ludzi mieszkających gdzieś koło lokacji 10° N 190° E. Na Ziemi.
170° W, czy jak? A ogólnie chodzi o świat, który się różni tylko tym, że tam jest jakiś lud?
Nie, to jest nasz świat (ho, nawet Ty tam jesteś :P), a oni żyją około lokacji 10° N 190° E. Nie 170° W, tylko 190° E.
Czyli mają tam inny system numeracji południków (i inny podział kąta na stopnie)? Bo w naszym świecie za południkiem 180° jest już druga półkula (idąc na wschód: 178°E 179°E 180° 179°W 178°W).
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2011, 11:20:07 wysłana przez Hapana Mtu »
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline tob ris tob

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 21, 2011, 11:44:15 »
To jest język dla ludzi mieszkających gdzieś koło lokacji 10° N 190° E. Na Ziemi.
170° W, czy jak? A ogólnie chodzi o świat, który się różni tylko tym, że tam jest jakiś lud?
Nie, to jest nasz świat (ho, nawet Ty tam jesteś :P), a oni żyją około lokacji 10° N 190° E. Nie 170° W, tylko 190° E.
Czyli mają tam inny system numeracji południków (i inny podział kąta na stopnie)? Bo w naszym świecie za południkiem 180° jest już druga półkula (idąc na wschód: 178°E 179°E 180° 179°W 178°W).
Cóż... że tak powiem... chodzi o to, że to jest niemożliwe. Bo, jak wiadomo, kula ma dwie półkule, każda ma po 180°. A w tym przypadku tamci ludzie żyją na południku wschodnim nr 190, czyli jest to fizycznie niemożliwe.
Dzień dobry :-)
 

Offline Hapana Mtu

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 21, 2011, 12:30:05 »
Cóż... że tak powiem... chodzi o to, że to jest niemożliwe. Bo, jak wiadomo, kula ma dwie półkule, każda ma po 180°. A w tym przypadku tamci ludzie żyją na południku wschodnim nr 190, czyli jest to fizycznie niemożliwe.
A, to rozumiem. Nie głupi pomysł, lubię takie surrealistyczne rozwiązania. Tylko trzeba to było od razu powiedzieć, że to taka lokalizacja zza drugiej strony lustra, to byśmy się niepotrzebnie nie dopytywali.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline BartekChom

  • Wiadomości: 282
    • Witryna Łukasza
Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 21, 2011, 12:32:18 »
Nie liczyli, bo byli za głupi.
Naprawdę? Nawet Piraha robią coś podobnego do liczenia do dwóch.

Otóż... na początku było шот [ʃɔt], jednak z powodu zmian fonetycznych ɔ > ʌ. Nie mam nic więcej na swoje usprawiedliwienie.
Nie wiem w sumie, skąd się biorą takie niepowtarzalne fonemy.

Nie, nie czepia się. Rzeczywiście, naciągane.
Dziękuję.

To jest język dla ludzi mieszkających gdzieś koło lokacji 10° N 190° E. Na Ziemi.
170° W, czy jak? A ogólnie chodzi o świat, który się różni tylko tym, że tam jest jakiś lud?
Nie, to jest nasz świat (ho, nawet Ty tam jesteś :P), a oni żyją około lokacji 10° N 190° E. Nie 170° W, tylko 190° E.
Czyli mają tam inny system numeracji południków (i inny podział kąta na stopnie)? Bo w naszym świecie za południkiem 180° jest już druga półkula (idąc na wschód: 178°E 179°E 180° 179°W 178°W).
Cóż... że tak powiem... chodzi o to, że to jest niemożliwe. Bo, jak wiadomo, kula ma dwie półkule, każda ma po 180°. A w tym przypadku tamci ludzie żyją na południku wschodnim nr 190, czyli jest to fizycznie niemożliwe.
Muuu!
 

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 21, 2011, 13:12:37 »
Żyją pod ziemią. Hehe :P
__
 

Offline tob ris tob

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 21, 2011, 13:19:20 »
A ja dalej nie wiem, o co chodzi z tym "Muuu!".
Dzień dobry :-)
 

Offline BartekChom

  • Wiadomości: 282
    • Witryna Łukasza
Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 21, 2011, 22:38:01 »
To jest tak dziwne, że zostaje tylko muczenie.
 

Offline tob ris tob

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 29, 2011, 23:39:27 »
Mieszkańcy Wyspy Dwóch Okien (bo wygląda ona mniej więcej tak: ) wierzą, że ich miejsce życia jest cieniem mieszkania bogów, a ci bogowie to właśnie dwa okna. Ich religia jest bardzo, że tak zażartuję, masochistyczna, czyli najlepszy sposób do życia wiecznego to śmierć, i to najlepiej okrutna. Aż cud, że nie wyginęli. Oto ich "podstawowa" modlitwa/pieśń (może kiedyś napiszę do tego melodie, ale to kiedyś):

"Врад дрэ мош дрэ веш"
"Modlitwa żalu życia"

Вешѩ, эл Зел, гѭтѩ лi наґ!
Żyjcie, o Okna, miejcie chwałę!
Прас рос Tуд. Tу щэс те прасi зел.
Kochamy Was. Jesteście naszymi bogami.
Прас хрэсл, Tу скролт мас прасэ.
Wiemy, że możecie nas zabić.
Прас ӂан тлэнэ, ам прас хрэсл, ӂёс тлаг прас скролт щ трi Tу.
Chcemy tego, bo wiemy, że tylko tak możemy być przy Was.
Прас ӂёс мян. Поґiт.
Chcemy umrzeć. Zróbcie.

Z tym, że "поґiт" to dosłownie "zrób(cie)", a w tym znaczeniu działa mniej więcej jak nasze chrześcijańskie "amen".

Jutro jeszcze wrzucę tekst po pisanemu i będzie komplet. :-)
Dzień dobry :-)
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 406
  • Thanked: 75 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 30, 2011, 00:08:55 »
Hahaha
A tak w ogóle, to taki system wierzeń jest całkowicie niemożliwy do powstania samemu w prawdziwym świecie, wiesz? Możliwa jest dla takiego ludu lubość w walce, zabijaniu się, ale system wierzeń, w którym zabicie się jest najlepszym wyjściem to czyste durnoty. Bo zaraz Ci, którzy silnie wierzą, po prostu poginą, a sceptycy, założą własny system wierzeń, łagodniejszy.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2011, 00:11:00 wysłana przez Henryk Pruthenia »
 

Offline tob ris tob

Odp: лют лэ зел
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 30, 2011, 09:11:10 »
No fakt, przesadziłem. Mam na myśli co innego, ale znowu nie mogę tego wyrazić. Niech to.
Tak czy siak, tekst po pisanemu.


I tekst, dla porównania.

"Врад дрэ мош дрэ веш"

Вешѩ, эл Зел, гѭтѩ лi наґ!
Прас рос Tуд. Tу щэс те прасi зел.
Прас хрэсл, Tу скролт мас прасэ.
Прас ӂан тлэнэ, ам прас хрэсл, ӂёс тлаг прас скролт щ трi Tу.
Прас ӂёс мян. Поґiт.
Dzień dobry :-)