Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 166208 razy)

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #465 dnia: Sierpień 02, 2012, 15:48:06 »
@Ghoster:
Ja, choćbym nie wiem jak się starał, zawsze wymawiam [jabwukɔ]. Normalnie mówię [japkɔ].
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #466 dnia: Sierpień 02, 2012, 15:53:22 »
@Duszacz: Ergo, nie jesteś człowiekiem.
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #467 dnia: Sierpień 02, 2012, 15:54:58 »
Ja starając się wymawiać tak jak jest napisane, mówię jabułko... A normalnie "japko", tak też mnie uczyli w gimbazie. :-)
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 743
  • Pochwalisze: 276 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #468 dnia: Sierpień 02, 2012, 16:18:24 »
Cieniasy. Mówi się ['jabukɔ]. Trzy sylaby, akcent inicjalny.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Jestem Wendem, więc mam obowiązki połabskie. Są one tym większe, im więcej morskich piesów panoszy się we Wielkiej Wodzie.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #469 dnia: Sierpień 02, 2012, 16:19:27 »
*apple XD [apul] :-)
 

Offline Todsmer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #470 dnia: Sierpień 02, 2012, 18:46:08 »
[æpəl]
 

Offline Fanael

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #471 dnia: Sierpień 02, 2012, 19:53:23 »
[apfəl]
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #472 dnia: Sierpień 02, 2012, 20:00:56 »
ejpyl
Dzień dobry :-)
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #473 dnia: Sierpień 02, 2012, 20:12:46 »
Tak na serio, to wymawiam ['æpəl] ewentualnie [a] w miejsce [æ] (wpływ brytyjski :-P od niektórych piosenek) ;-)
Lubię też wymowę [eə] w miejsce [æ]. :-) Niektórzy Amerykanie tak mówią, taka cecha regionalna. ;-)

AE-tensing :-)
http://en.wiktionary.org/wiki/%C3%A6-tensing
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 851
  • Pochwalisze: 212 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #474 dnia: Sierpień 05, 2012, 20:58:17 »
[jabŭwkɔ] [zjadŭw]/[zjadŭ]
A mój młodszy brat:
[zjadu] a nawét [zjadu˥˩] :D

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #475 dnia: Sierpień 05, 2012, 21:03:25 »
Drug je Tito umro :D.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #476 dnia: Sierpień 06, 2012, 23:54:03 »
Drałować jako brnąć - czy tylko ja tak mam?
Słownik twierdzi, że bieżyć.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #477 dnia: Sierpień 07, 2012, 00:14:46 »
W sensie, że np. drałuje się piechtą, gdy ucieknie ostatni autobus?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #478 dnia: Sierpień 07, 2012, 00:22:12 »
Bardziej widzę to jako np. drałowanie przez piach; po prostu jako synonim od brnięcia.
Ale to chyba jednak moja imaginacja.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #479 dnia: Sierpień 07, 2012, 00:56:43 »
Tachać jako nieść [coś ciężkiego]. Ciekawe przekształcenie od taszczyć (chyba), co chyba pochodzi od targać (??).