Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 137942 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 695
  • Thanked: 99 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #510 dnia: Wrzesień 10, 2012, 19:51:36 »
Czy w radopolskim "półtora" odmienia się przez przypadki?

Bo w telewizji usłyszałem "po półtora roku" i mię to ukłóło. Wydaje mi się, że "półtora" to tylko mianownik i powinno być "po półtorej roku".

W moim idjolekcie jest tak:

N półtora roku / półtorej godziny
G półtorej roku / półtorej godziny
D półtorej roku / półtorej godziny
A półtora roku / półtorej godziny
I półtorem roku / półtorem godziny
L półtorej roku / półtorej godziny

Wiem, że forma "półtorem" jest nonstandard, ale jest to chyba jedyna możliwa forma, która nie rani mojego poczucia naturalności (w ogóle, z narzędnikiem liczebników jest zawsze problem - vide sztuczne normatywne "z pięciuset ludźmi"). Ale wszystkie inne formy wydają mi się w porządku.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2012, 19:54:18 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #511 dnia: Wrzesień 10, 2012, 20:10:52 »
Jak dla mnie byłoby to raczej "tą półtorą godziny". xdd
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 695
  • Thanked: 99 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #512 dnia: Wrzesień 10, 2012, 20:30:08 »
Też może być... To i tak bardzo dziwny wyraz.

Teoretycznie też mogłoby być "półtorę godziny" w bierniku, ale jakoś w moim idjolekcie nic takiego nie powstało.

Najprawidłowszy stan zachowały zdaje się języki wzchodniosłowiańskie, gdzie jest "połutora" w przypadkach zależnych (chociaż i tak to uproszczenie, pierwotnie "pół" był przecież normalnym u-tematem).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2012, 20:32:23 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #513 dnia: Wrzesień 11, 2012, 09:41:30 »
W męskim i nijakim jest dawna forma krótka, a w żeńskim długa, więc nic dziwnego że Polacy tego nie ogarniają.
P.S. To prawda.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #514 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:19:13 »
Co mówię, a nie powinienem:

-ałem np. słyszałem, widziałem itp. (czas przeszły) => [æːm](najczęściej) lub też rzadziej [äɛ̭m] ([ɛ̭] jako glajd) lub [ɛɛ̭m](często), czasem też [ɛːm]

Co jest również ciekawe, formy -ałeś/-ałaś już nie skracam. :-P
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #515 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:23:18 »
Ej, niech ktoś zmieni nazwę tego tematu na mniej preksryptywistyczną.
P.S. To prawda.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #516 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:24:03 »
Ja jestem przeciw, tak już jest, tak wymyśliłem. Do téj pory nikomu nie przeszkadzało... to taka tradycja, ten temat.

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #517 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:28:17 »
Ej, niech ktoś zmieni nazwę tego tematu na mniej preksryptywistyczną.
Fakt.
Na ZBB analogiczny wątek zwie się "The Innovative Usage Thread".

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 143
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #518 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:29:49 »
-ałem np. słyszałem, widziałem itp. (czas przeszły) => [æːm](najczęściej) lub też rzadziej [äɛ̭m] ([ɛ̭] jako glajd) lub [ɛɛ̭m](często), czasem też [ɛːm]
"Ale śśiee naebaem". ;)

A mówisz raczej dobrze.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #519 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:31:16 »
Kurczę, ale ten temat założyłem ja, i przyznaję się, wtedy nie wiedziałem, że można myśleć inaczéj, niż preksryptywistycznie. Ale teraz to wiém.
I pamiętajcie o memie pro "dziewczynę", która przy innéj nazwie tematu będzie nieaktualen.

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #520 dnia: Wrzesień 11, 2012, 23:29:06 »
Ale nazwa jest spoko - to jest takie "powinniście". Niech zostanie, dajmy naiwnym preskryptywistom, którzy nieopatrznie tu zajrzą, jakieś, mogące zostać później zniszczonymi, złudzenia :D
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #521 dnia: Wrzesień 13, 2012, 19:01:54 »
Czy tylko mnie to niebywale dziwi i jednocześnie denerwuje, iż w słowie (przekleństwie?) "Kurczę" jest nosowość? Czy może jej nie ma i po prostu wszyscy Polacy to nieświadomie tak zapisują? Żyłem cały czas w Krakowie pókim nie wyjechał i *nigdy* bym nawet nie podejrzewał, iż ktokolwiek w obrębie kraju wymawia tam jakąkolwiek nosowość. O co chodzi?
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 143
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #522 dnia: Wrzesień 13, 2012, 19:11:22 »
W "książę" też się nie wymawia nosowości, a jakoś się ją zapisuje. Jak i w innych przypadkach wygłosowego "ę".
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #523 dnia: Wrzesień 13, 2012, 19:12:17 »
Jest "kurczętom", więc czemu nie "kurczę"?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #524 dnia: Wrzesień 13, 2012, 19:24:50 »
Cytuj
W "książę" też się nie wymawia nosowości, a jakoś się ją zapisuje. Jak i w innych przypadkach wygłosowego "ę".
No tak, nie wspomniałem o tym, ale już wcześniej mówiłem, że w Krakowie raczej często spotykałem ludzi, którzy wygłosowe "ę" wypowiadali, więc ta zasada ma się nijak do opisanej sytuacji.