Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 138197 razy)

Offline Aureliusz Chmielewski

  • Wiadomości: 436
  • BBNG ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #555 dnia: Wrzesień 19, 2012, 22:00:26 »
To trochę nubjarskie i głupie, ale zamiast mnie mówię jak rosyjskie minya :P
The n-word
 

Offline Jarobor

  • Wiadomości: 31
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #556 dnia: Wrzesień 20, 2012, 15:14:29 »
Jeszcze o kurwie i pokrewnych.
Mój znajomy, kiedy się zapędzi i w ostatniej chwili próbuje ratować kulturę swojego języka, mówi "kuwa" albo czasem nawet "kufa".
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 144
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #557 dnia: Wrzesień 20, 2012, 15:19:45 »
Bo jak powszechnie wiadomo, ważne jest to, co powiedziałeś, a nie to co chciałeś powiedzieć... "Ratować kulturę języka" :D
 

Offline Piteris

  • Wiadomości: 90
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #558 dnia: Wrzesień 20, 2012, 17:26:44 »
Jak już rozmawiamy o tym zacnym wulgaryzmie, dorzucę swoje 3 grosze.
Wiele osób, gdy nie chce mówić "kurwa" głośno i wyraźnie, mamrocze pod nosem:
krwa. Lubię to, bo kojarzy mi się przyjemnie, ale nie wiem dlaczego. Pomysły, wyjaśnienia?
 

Offline Aureliusz Chmielewski

  • Wiadomości: 436
  • BBNG ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #559 dnia: Wrzesień 20, 2012, 18:57:13 »
bo KURWA a kurwa to różnica :D
To R podczas mamrotania pod nosem jest takie miękkie. Myślę, że dlatego kojarzy Ci się przyjemnie :D
The n-word
 

Offline Piteris

  • Wiadomości: 90
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #560 dnia: Wrzesień 20, 2012, 19:17:18 »
Ale także warto zwrócić uwagę na redukcję "u", powstaje takie coś a'la czeskiego: krva
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #561 dnia: Wrzesień 21, 2012, 01:54:22 »
*Ktoś mi ostatnio zwrócił uwagę, że mówię "zacietrzeźwiony" miast "zacietrzewiony" :D

*Wyraz "pamiętać" w szybkiej wymowie (zwłaszcza pod wpływem alkoholu) brzmi u mnie [pajentać], nie dam głowy czy nie z nosowym "j".

*À propos
ruzumią, ale zrozumiedzą
to zdarzyło mi się chyba kiedyś "wygradzą".
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #562 dnia: Wrzesień 21, 2012, 11:41:52 »
Punkt 2.: tak tez mi sie zdarza uslyszec/powiedziec. W ogole lenicja palatalnych do [j] to piekna sprawa, ktora swietnie sie komponuje w slowianskich. Moglibysmy miec takie cos, jako wymowe potoczna, nieakcentowana.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #563 dnia: Wrzesień 21, 2012, 17:59:33 »
To mówicie, a nie powinniście.

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #564 dnia: Wrzesień 21, 2012, 18:30:19 »
Wasze "negatywne podniecenie" francuskim jest jeszcze większe, niż "pozytywne podniecenie" Réma.
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #565 dnia: Wrzesień 21, 2012, 18:31:26 »
"Laptopa jadę kupuję"

Możecie tam tego nie widzieć, ale to bardziej niż serializacją czasowników, jest uprzechodnieniem "jechać".
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #566 dnia: Wrzesień 21, 2012, 19:10:27 »
*Wyraz "pamiętać" w szybkiej wymowie (zwłaszcza pod wpływem alkoholu) brzmi u mnie [pajentać], nie dam głowy czy nie z nosowym "j".

U mnie też bywa [pãj̃ᵊntɐʨ] czy coś koło tego. Jest to przykład dużo szerszego zjawiska elizji dźwięcznych wargowych między samogłoskami.

стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 100 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #567 dnia: Wrzesień 21, 2012, 20:19:39 »
"Laptopa jadę kupuję"

Możecie tam tego nie widzieć, ale to bardziej niż serializacją czasowników, jest uprzechodnieniem "jechać".

U mnie takie coś jest tylko przy dokonanych: "Jadę kupię", ale "jadę kupować".

Na tyle mi się to podobało, że zaaplikowałem to Vanstinie.
 

Offline Piteris

  • Wiadomości: 90
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #568 dnia: Wrzesień 21, 2012, 20:52:11 »
Od czasu tego filmiku
http://www.youtube.com/watch?v=udRwiIonVg4
Pokochałem używanie form typu: będę to zrobił, będę to kupił...
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #569 dnia: Wrzesień 22, 2012, 01:29:03 »
Dynek, u mnie to było w znaczeniu "Już właśnie jadę kupuję...", więc semantycznie było trochę tego dokonania.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.