Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 137941 razy)

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #660 dnia: Październik 20, 2012, 20:12:56 »
Cytuj
"Zlew" to jest ta komora, do której leci woda, a "zlewozmywak" to całe urządzenie.
W moim językowym obrazie kuchni też tak jest, ale ciekaw jestem dziejów takiego źródłosłownego stanu ;).
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 143
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #661 dnia: Październik 20, 2012, 20:13:42 »
O, i wyjaśniła się sprawa. Widać znaczenie słowa "zlew" rozszerzyło się na całe urządzenie.

Cytuj
"Zlew" to jest ta komora, do której leci woda, a "zlewozmywak" to całe urządzenie.
W moim językowym obrazie kuchni też tak jest, ale ciekaw jestem dziejów takiego źródłosłownego stanu ;).
Ja mówię "zlew" na całe urządzenie.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 695
  • Thanked: 99 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #662 dnia: Październik 20, 2012, 20:14:43 »
Walę was. Dla mnie zlewozmywak zawsze będzie "zmywakiem do zlewu". Tak jak pomyks będzie pomyksem, a bląba bląbą. Pierdolić preskryptywistów!

I "zlew" to zarówno urządzenie, jak i komora. Na cholerę się rozdrabniać?
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #663 dnia: Październik 20, 2012, 20:19:01 »
Cytuj
Ja mówię "zlew" na całe urządzenie.
Ja też, ale czuję metonimiczność takiego użycia.

Cytuj
Widać znaczenie słowa "zlew" rozszerzyło się na całe urządzenie.
Plus intuicja podpowiada mi, że "zlewozmywak" - jako bardziej złożony - musi być późniejszy, zatem prehistoria językowego obrazu kuchni musiała być serią kompleksowych i płynnych przemian i przesuwek semantycznych skorelowaną z dokonującym się postępem technicznym :D.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 143
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #664 dnia: Październik 20, 2012, 20:31:33 »
Plus intuicja podpowiada mi, że "zlewozmywak" - jako bardziej złożony - musi być późniejszy (...)
Raczyłbym się nie zgodzić, albowiem możliwym jest, iż pierwotnie słowo "zlew" mogło znaczyć coś innego, aczkolwiek podobnego znaczeniowo (na przykład "koryto", ogólnie coś, do czego się wlewa wodę, a ona tam pozostaje), a pierwotną nazwą na urządzenie do zmywania był "zlewozmywak", które dopiero później uległo wtórnemu skróceniu do "zlew".
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #665 dnia: Październik 20, 2012, 22:28:23 »
Swoją drogą to mógłby być ciekawy artykuł, gdyby ktoś pozbierał etymologie wszystkich sprzętów kuchennych i jak się tworzyły ich znaczenia. W ogóle całe tworzenie się nazw na współczesne przedmioty bywa bardzo interesujące. (za wyjątkiem jakichś samolotów i samochodów, do których się ogranicza cała ludowa etymologia)

Dynek, chyba sam siebie walisz. Nie znam nikogo, kto by gąbkę nazywał zlewozmywakiem, a ty się tak upierasz, bo... tak sobie uznałeś i ty się preskrypom nie kłaniasz.

Trzeba by przejrzeć jakieś stare teksta. Pewnie gdzieś w okolicach upowszechniania sie bieżącej wody na tyle, że można było używać jej do mycia. Swoją drogą podejrzewam, że jednak "zlew" mógł być wcześniej - kanalizacja chyba pojawiła się wcześniej, a w coś tą wodę trzeba było zlewać.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 143
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #666 dnia: Październik 21, 2012, 13:14:25 »
Zorientowałem się właśnie, że zamiast "pszczoła" mówię czasem [pətʃowa] O_o
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 695
  • Thanked: 99 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #667 dnia: Październik 21, 2012, 22:52:07 »
Dynek, chyba sam siebie walisz. Nie znam nikogo, kto by gąbkę nazywał zlewozmywakiem, a ty się tak upierasz, bo... tak sobie uznałeś i ty się preskrypom nie kłaniasz.

Wypraszam sobie, takie znaczenie słowa "zlewozmywak" stworzyła moja intuicja językowa. Masz coś do mojej intuicji językowej - masz coś do mnie!

PS: Nie każda gąbka to zlewozmywak.
« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2012, 23:49:33 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #668 dnia: Październik 21, 2012, 23:47:03 »
Kupiłem dziś taką gąbkę i jest na opakowaniu napisane "zmywak do naczyń", więc nie pomyliłeś się bardzo.
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #669 dnia: Październik 22, 2012, 17:12:12 »
Jakoś się dziwacznie dziś przejęzyczyłem i zamiast "przelew" powiedziałem "lejew".

Cytuj
Raczej "wziąłem" = "byłem"?
Nie, "byłem" w znaczeniu "(po)szedłem".

Cytuj
PS: Nie każda gąbka to zlewozmywak.
A nie każdy zlew to zlewozmywak.

Cytuj
Kupiłem dziś taką gąbkę i jest na opakowaniu napisane "zmywak do naczyń", więc nie pomyliłeś się bardzo.
A dla mnie "zmywak" to taki okrągły druciak o podobnym przeznaczeniu, lecz odmiennej postaci, ewentualnie "zmywak" jako inne określenie tego samego, co "zlew(ozmywak)".

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #670 dnia: Październik 23, 2012, 14:39:53 »
Cytuj
Co to właściwie jest zlewozmywak? Bo w moim idjolekcie to jest to.
Cytuj
Według mnie to to samo, co zlew (przynajmniej podobnie/tak samo wygląda). A to, co pokazałeś, to gąbka :P
(ale nie można nie przyznać logiki Twojemu skojarzeniu).
Cytuj
Ale na cholerę nazywać "zlewozmywakiem" coś, co można nazwać "zlewem"? To jakby nazywać okno "oknowyglądaczem" albo łóżko "łóżkoleżakiem".
Cytuj
A może prawidłowy zlewozmywak to dwie komory, zlew zaś - jedna? Diabli to by wiedzieli, chyba tylko jacyś szaleni doktoranci językoznawstwa mogliby o tym gdzieś pisać :/.
Cytuj
A "zlew" nie jest czasem skróceniem od "zlewozmywak"?
Cytuj
"Zlew" to jest ta komora, do której leci woda, a "zlewozmywak" to całe urządzenie.
Cytuj
W moim językowym obrazie kuchni też tak jest, ale ciekaw jestem dziejów takiego źródłosłownego stanu ;).
Cytuj
Ja mówię "zlew" na całe urządzenie.
Cytuj
Walę was. Dla mnie zlewozmywak zawsze będzie "zmywakiem do zlewu". Tak jak pomyks będzie pomyksem, a bląba bląbą. Pierdolić preskryptywistów!
Cytuj
Ja mówię "zlew" na całe urządzenie.
Cytuj
Ja też, ale czuję metonimiczność takiego użycia.


Cytuj
Widać znaczenie słowa "zlew" rozszerzyło się na całe urządzenie.
Plus intuicja podpowiada mi, że "zlewozmywak" - jako bardziej złożony - musi być późniejszy, zatem prehistoria językowego obrazu kuchni musiała być serią kompleksowych i płynnych przemian i przesuwek semantycznych skorelowaną z dokonującym się postępem technicznym :D.

Cytuj
Raczyłbym się nie zgodzić, albowiem możliwym jest, iż pierwotnie słowo "zlew" mogło znaczyć coś innego, aczkolwiek podobnego znaczeniowo (na przykład "koryto", ogólnie coś, do czego się wlewa wodę, a ona tam pozostaje), a pierwotną nazwą na urządzenie do zmywania był "zlewozmywak", które dopiero później uległo wtórnemu skróceniu do "zlew".
Swoją drogą to mógłby być ciekawy artykuł, gdyby ktoś pozbierał etymologie wszystkich sprzętów kuchennych i jak się tworzyły ich znaczenia. W ogóle całe tworzenie się nazw na współczesne przedmioty bywa bardzo interesujące. (za wyjątkiem jakichś samolotów i samochodów, do których się ogranicza cała ludowa etymologia)

Dynek, chyba sam siebie walisz. Nie znam nikogo, kto by gąbkę nazywał zlewozmywakiem, a ty się tak upierasz, bo... tak sobie uznałeś i ty się preskrypom nie kłaniasz.

Trzeba by przejrzeć jakieś stare teksta. Pewnie gdzieś w okolicach upowszechniania sie bieżącej wody na tyle, że można było używać jej do mycia. Swoją drogą podejrzewam, że jednak "zlew" mógł być wcześniej - kanalizacja chyba pojawiła się wcześniej, a w coś tą wodę trzeba było zlewać.
Dynek, chyba sam siebie walisz. Nie znam nikogo, kto by gąbkę nazywał zlewozmywakiem, a ty się tak upierasz, bo... tak sobie uznałeś i ty się preskrypom nie kłaniasz.

Wypraszam sobie, takie znaczenie słowa "zlewozmywak" stworzyła moja intuicja językowa. Masz coś do mojej intuicji językowej - masz coś do mnie!
PS: Nie każda gąbka to zlewozmywak.
Kupiłem dziś taką gąbkę i jest na opakowaniu napisane "zmywak do naczyń", więc nie pomyliłeś się bardzo.
Jakoś się dziwacznie dziś przejęzyczyłem i zamiast "przelew" powiedziałem "lejew".

Cytuj
Raczej "wziąłem" = "byłem"?
Nie, "byłem" w znaczeniu "(po)szedłem".

Cytuj
PS: Nie każda gąbka to zlewozmywak.
A nie każdy zlew to zlewozmywak.

Cytuj
Kupiłem dziś taką gąbkę i jest na opakowaniu napisane "zmywak do naczyń", więc nie pomyliłeś się bardzo.
A dla mnie "zmywak" to taki okrągły druciak o podobnym przeznaczeniu, lecz odmiennej postaci, ewentualnie "zmywak" jako inne określenie tego samego, co "zlew(ozmywak)".
Cytuj
I "zlew" to zarówno urządzenie, jak i komora. Na cholerę się rozdrabniać?
P.S. To prawda.
 

Offline Pingǐno

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #671 dnia: Październik 24, 2012, 22:06:24 »
No, lepiej to niż gadanie o melaninie powodującej morderstwa.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 143
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #672 dnia: Październik 24, 2012, 22:25:39 »
Tylko nikt tutaj nie twierdzi, że melanina powoduje morderstwa.
 

Offline Pingǐno

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #673 dnia: Październik 24, 2012, 22:33:54 »
Tylko nikt tutaj nie twierdzi, że melanina powoduje morderstwa.

Tutaj nie... nieważne, bo Wielki Kot przyjdzie i nam da ostrzeżenia - gadajmy dalej o zlewach.

Admin: Wielki Kot paczy.
(A poważnie, to skończmy temat zlewów w ogólności.)
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2012, 23:37:47 wysłana przez Feles muribus »
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #674 dnia: Październik 27, 2012, 19:21:33 »
Dzisiaj żem pedział "żałeśni".
Dzień dobry :-)