Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 138194 razy)

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #90 dnia: Wrzesień 11, 2011, 19:43:43 »
Ja już dawno przestałem poprawiać ludzi; to nie ma sensu, i tak się nie nauczą poprawnie mówić a ja się tylko dodatkowo wk[...]iam.
Ważne by dziecko nauczyć dobrze mówić i zdusić plagę w zarodku. xd
Brawo.
Zduś w ten sam sposób plagę wałczenia i plagę wzdłużenia zastępczego. Jak będziesz miał jeszcze czas, to przy okazji wyruguj metatezę.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline BartekChom

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #91 dnia: Wrzesień 11, 2011, 19:52:35 »
Brawo.
Zduś w ten sam sposób plagę wałczenia i plagę wzdłużenia zastępczego. Jak będziesz miał jeszcze czas, to przy okazji wyruguj metatezę.
Te plagi już nie są w zarodku.
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #92 dnia: Wrzesień 11, 2011, 20:15:15 »
By walczyć z wałczeniem ustanowiłem sobotę i niedzielę "dniami mówienia przez Ł"
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #93 dnia: Wrzesień 11, 2011, 20:24:28 »
Cytuj
By walczyć z wałczeniem ustanowiłem sobotę i niedzielę "dniami mówienia przez Ł"
Wyobraziłem sobie artykuł na polskiej wikipedii...
Cholera, zapomniałem o zadziąsłowych sz i ż.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2011, 20:26:24 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 100 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #94 dnia: Wrzesień 11, 2011, 21:04:30 »
By walczyć z wałczeniem ustanowiłem sobotę i niedzielę "dniami mówienia przez Ł"

Też kiedyś wpadłem, żeby wprowadzić u siebie "dzień Ł". Ale raczej raz w roku, ew. w miesiącu.
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #95 dnia: Wrzesień 11, 2011, 21:18:44 »
Ze względu na miejsce zamieszkania mi wypada częściej ;-)
Swego czasu to w ogóle chciałem przejść na Ł, ale coś mnie powstrzymało.
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Wiadomości: 702
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #96 dnia: Wrzesień 11, 2011, 22:32:32 »
Też macie coś takiego że poprawiaciel udzi kiedy zrobią błąd? ^^'

poprawiam tylko w razie błędów wynikających z hiperpoprawności albo gdy ktoś sam kogoś poprawia.
no i wtedy kiedy muszę...
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #97 dnia: Wrzesień 13, 2011, 21:40:18 »

P.s. Fajne znalezisko, pittmirg. To mnie zaciekawiło (1836 rok):
Każda epoka ma swojego Dynozaura, dla którego "powinno się mówić" = "mówi się".

W gwarach mazowieckich ta miękkość przetrwała podobno do dziś dnia, więc to znowu nie takie niesłychane (co prawda doszło tam do frykatywizacji: gołąpś itp.). Zresztą Kurczabowa pisze w gramatyce historycznej, że w tej pozycji miękkość zanikła dopiero w okresie nowopolskim.

Mnie najbardziej zaciekawiła na razie sekcja dot. czasowników nieregularnych (nieforemnych).... Jakieś kcieć "kiełkować"... przeć, przeję też jest dla mnie nowe. I perełki w odmianie: mleć, mlił/mloł/mełł.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #98 dnia: Wrzesień 14, 2011, 16:16:35 »
Heh, ale ja nadal tak mówię miękko.
I szczerze mówiąc, to nie wiem czym to może być wytłumaczone. Mój ojciec niby z Kujaw jest, a mama z Kresów. Nie wiem jak to jest tam, ale ja tak mówię. Muszę posłuchać lepiej rodziców.

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #99 dnia: Wrzesień 14, 2011, 17:15:09 »
Perełka pani od francuskiego:
twarde "ń".

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Fanael

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #100 dnia: Wrzesień 14, 2011, 17:54:27 »
Perełka pani od francuskiego:
twarde "ń".
O co chodziło? :O
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #101 dnia: Wrzesień 14, 2011, 18:15:09 »
Strzelam, że [nʲ] albo [ni].
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #102 dnia: Wrzesień 14, 2011, 18:35:01 »
Dokładnie to o zwykłe [ɲ]. W odróżnieniu od [ɲi].

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #103 dnia: Wrzesień 14, 2011, 18:47:58 »
How that's supposed to be "hard"?
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 100 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #104 dnia: Wrzesień 27, 2011, 14:32:33 »
Dziś zapisałem "wiadukt" jako "wjadukt" (taka pisownia chyba nawet przed reformą nie obowiązywała), bo skojarzyło mi się ze słowem "wjechać" (a dokładniej formą "wjadę").
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2011, 15:08:54 wysłana przez Dynozaur »