Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 138198 razy)

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #165 dnia: Październik 10, 2011, 18:09:10 »
Dzisiaj w notując na zajęciach użyłem nieświadomie anglicyzmu - "specjalnie" w znaczeniu "zwłaszcza". No i wymyśliłem neologizm - "jugofilka".
P.S. To prawda.
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #166 dnia: Październik 15, 2011, 13:46:23 »
Ostatnio natrafiłem w internecie na tekst kogoś, kto "stara się" mówić po staropolsku. Byłbym niezwykle wdzięczny, gdyby ktoś znalazł czas na poszukanie jakichś informacji o staropolskim i zjechał poniższy tekst za złe konstrukcje, nieistniejące słowa w tamtych czasach i tego typu rzeczy; bo jakoś nie wydaje mi się, żeby ten tekst naprawdę miał coś wspólnego ze staropolskim. Poprawcie mnie, jeżeli się mylę. xζ
"Zali wżdy? Wszako waści zaplamił kałamarzem jakowyś papier...  Azali jako Ty zapełnię purchan nieweknącymi słowami..."
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #167 dnia: Październik 15, 2011, 13:50:02 »
Waść zaplamił(eś/jeś)
nieweknącemi słowy ;-) (cockolwik to ni znaczy)
Nie znam się jakoś tam specjalnie (a szczególnie na dawnej leksyce), ale to się chyba najbadziej rzuca w oczy.

Swego czasu sam się bawiłem parastaropolszczyzną, próbując przetłumaczyć fragment Silmarillionu:
Cytuj
Zyen naſtał ov, kyedy Ilúvatar zgromaził był vſiſtkyeh Ainorov, an obiavił im vyeliki vφtek, odſłanyayφc rechy, yize vyφkſey y vſpanyalſey anizeli te, yize im ongi pokazał był, a blask pochφtku i vspanyałoſt konca tako Ainurov olſniły były, ize pokłon Iluvatarovi milchφcemi perſonami ſvemi odali. An tedy to rekł:
-Volφ moyφ, ac yeſtye z vφtku, yenze vam obyavił yeſsm był, rozvinφli Vyelikφ Muzikφ harmoniyi pełnφ, a ez nathnφł yeſm vaſ Nyezniſchalnem Płomyenyem, mozetye kakoli htſsetye, vφtek vłaſnemi myſlamy y pomyſlunkyem ubogatic. A ya bφdφ ſłuhaci y radovaci syφ, ez za pricynφ vaſφ vyelika pyφknost v pyeſn ſyφ vcyeli.

(jakby ktoś nie zauważył, to kończy się na "wielkie piękno wcieli się w pieśń")

W wersji unormalnionej to by było coś takiego:
Dzień nastał ów, kiedy Ilúvatar zgromadził był wszystkiech Ainurów, an objawił im wieliki temat, odsłaniając rzeczy jiże większej i wspanialszej aniżeli te, jiże im ongiś pokazał był, a blask początku i wpaniałość końca tako Ainurów olśniły były, iże pokłon Ilivatarowi milczącemi personami swemi oddali. An tedy to rzekł:
-Wolą moją (ew. moję), ać jeście z tematu, jenże wam objawił jeśm był, rozwinęli Wieliką Muzykę harmoniji pełną, a eż natchnął jeśm was Niezniszczalnem Płomieniem możecie, kakoli chcecie, temat własnemi myślami i pomyślunkiem ubogacić. A ja będę (kusiła mnie tu jeszcze starsza forma "ja będą") słuchaci i radowaci się, eż za przyczyną waszą wielika piękność w pieśń się wcieli.

(z forum elendilich)
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2011, 13:52:18 wysłana przez Galicjan »
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #168 dnia: Październik 15, 2011, 13:58:10 »
Na moje to zwykły polski z ponapychanym archaicznym słownictwem - ot, stylizacja.
W prawdziwym staropolskim chciałbym widzieć przede wszystkim cofnięte zmiany fonetyczne i gramatyczne.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #169 dnia: Październik 17, 2011, 16:50:05 »
Ja już parę lat temu też spróbowałem przełożyć początek Silmarillionu (z tym że Ainulindale, nie Valaquentę) na staropolszczyznę, jak mi wyszło, sami oceńcie. Jezyk miał by w założeniu dialektem małopolskim połowy XV wieku, ale np. "wiekui" wziąłem z Kazań Świętokrzyskich.

Cytuj
Najpirw był Eru, coż jest jedyny, jenżemu w Ardzie Iluwatar dziano, i stworzył on Ajnury, święte, jiże byli płod jego myśli, any byli s nim przedtym niż wszytko jine stworzone było. I mołwił k nim a [...] jim gędźby rozne, i piali przed nim, a on sie wiesielił. Ale przeze długi czas piali samojeden abo s paru jinymi, gdy [...], bo każden pojmował jedno tę część umysła Iluwatara, s jażej wyszedł, a w rozumieniu swej braci rosł powoli. Ale gdyż słuchali, doszli do głębszego rozumienia. A zstało się, eż Iluwatar wezwał wszystki Ajnury i ukazał jim wieliką gędźbę, a ukazał jim rzeczy więcsze a cudniejsze niż on był ujawnił, a fała jej początka i jej końca [...] Ajnury, iż [...]
Tedy rzekł jim Iluwatar: z te gędźby jąż wam objawiłem chcę, iżby uczyniliście wieliką gędźbę, i otkąd napełniłem was płomieniem wiekuim, będziecie ujawniać moc swoję upiększając ję [...]
Tam gdzie są luki, nie umiałem w dostępnych mi materiałach znaleźc odpowiedniego słowa. Poza tym i tak pewnie pełno tu błędów, np. wątpię, czy "głęboki" było ju wtedy używane w znaczeniu abstrakcyjnym. Dla pełnej krytyki chyba trzeba to będzie opublikować na Świecie Konlangów pod ocenę Bandziola. :P
P.S. To prawda.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #170 dnia: Listopad 06, 2011, 10:58:03 »
Heh.
Wczoraj jesiemiesując napisałem coś w stylu "u mnie coś tam" zastępczo dla "mam coś tam". Użyłem to przy czymś abstrakcyjnym, co mnie też potem zastanowiło.
Nieźle mi sie to wkręciło.
Ale u mnie są probliemy... :D

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #171 dnia: Grudzień 04, 2011, 21:42:19 »
Hmm... Ostatnio obiło mi się o uszy, jakoby forma "ten żołądź" miała być niepoprawna, a jej miejsce zastąpiłoby "ta żołądź". Skomentuje to ktoś jakoś?
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Wiadomości: 702
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #172 dnia: Grudzień 04, 2011, 22:42:36 »
Hmm... Ostatnio obiło mi się o uszy, jakoby forma "ten żołądź" miała być niepoprawna, a jej miejsce zastąpiłoby "ta żołądź". Skomentuje to ktoś jakoś?

ja to zawsze traktowałem jako rozróżnienie względem właściwego znaczenia [owoc dębu / część ciała].
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #173 dnia: Grudzień 04, 2011, 22:43:26 »
Hmm... Ostatnio obiło mi się o uszy, jakoby forma "ten żołądź" miała być niepoprawna, a jej miejsce zastąpiłoby "ta żołądź". Skomentuje to ktoś jakoś?
Ja zawsze mówiłem tak, jak mówi Wikisłownik.

Znalazłem jeszcze cuś takiego.
Dzień dobry :-)
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #174 dnia: Grudzień 04, 2011, 22:58:09 »
Malinowski mnie rozwala. Weź ktoś mu uświadom, że słowniki mają z założenia charakter opisowy.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Wiadomości: 702
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #175 dnia: Grudzień 05, 2011, 14:36:50 »
ja bardzo długo myślałem o tym Bydgoszczu...
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Canis

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #176 dnia: Grudzień 05, 2011, 22:10:14 »
ja bardzo długo myślałem o tym Bydgoszczu...
*o tej Bydgoszczy. Bydgoszcza nie lubi, gdy się mówi o niej w rodzaju męskim.
!
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Wiadomości: 702
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #177 dnia: Grudzień 06, 2011, 00:45:14 »
ja bardzo długo myślałem o tym Bydgoszczu...
*o tej Bydgoszczy. Bydgoszcza nie lubi, gdy się mówi o niej w rodzaju męskim.
!

Bydgość!
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 100 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #178 dnia: Grudzień 08, 2011, 18:13:57 »
Czy zauważyliście, że wszelkie organy standardyzujące olewają istnienie w języku polskim konstrukcji Conditionalis Irrealis?

A spotyka się np. "Byłbym zapomniał".
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #179 dnia: Grudzień 08, 2011, 23:20:08 »
Cytuj
Czy zauważyliście, że wszelkie organy standardyzujące olewają istnienie w języku polskim konstrukcji Conditionalis Irrealis?

A spotyka się np. "Byłbym zapomniał".
Na wykładzie z gramatyki polskiej usłyszałem, że to forma nieużywanego czasu zaprzeszłego. Dziękuję, dobranoc. Żeby uniknąć tej łaciny, w szkołach można mówić, że to tryb przypuszczający czasu przeszłego*.

(W sumie, można by sobie wyobrazić formę zaprzeszłą - "byłbym był zapomniał", gdyby nie fakt, że czasownik "być" nie ma formy czasu zaprzeszłego (prawda?)).

EDIT: * - było: przyszłego, to oczywiście błąd.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2011, 10:46:36 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ