Autor Wątek: Pytania różne a rozmaite  (Przeczytany 136392 razy)

Online spitygniew

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #2010 dnia: Kwiecień 12, 2019, 23:11:21 »
Cytuj
Sometimes 很 is translated as “very”, but opinions vary on how accurate this is. We think it’s simply used to link adjectives to nouns, whilst others think it also intensifies the adjectives.
A co, mandaryński to jakiś martwy język znany z garstki zapisów, że takie kwestie są dyskusyjne? WTF?
P.S. To prawda.
 
The following users thanked this post: Feles

Online spitygniew

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #2011 dnia: Maj 28, 2019, 18:01:58 »
Kojarzy ktoś inny przykład zapożyczenia wraz z obcymi czasownikami końcówek odmiany źródłowego języka niż niemiecki typ geliked?
P.S. To prawda.
 

Offline Siemoród

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #2012 dnia: Maj 28, 2019, 19:58:04 »
Kojarzy ktoś inny przykład zapożyczenia wraz z obcymi czasownikami końcówek odmiany źródłowego języka niż niemiecki typ geliked?
Trochę pod to podchodzi francuzkie -ier, które niemiecki zapożyczył jako -ieren, a polski i rosyjski jako -irować (co w polskim przeszło w -ierować). To znaczy samą końcówkę fleksyjną zapożyczono, ale nie jest ona końcówką fleksyjną w drugim języku. Coś takiego jak geliked to obrzydliwstwo.

Co najwyżej można by tu podczepić polskie paszoł czy poniał, wzięte z rosyjska, ale są to raczej skostniałe wyrażenia, bo do kobiety raczej Polak nie powie paszła won.
Єи, Словѣнє, ѥщє наша
Словѣнъ мълва живєть
Пока нашє вѣрьноѥ сьрдьцє
За нашь народъ бьѥть!
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #2013 dnia: Czerwiec 03, 2019, 16:39:07 »
Jak Dynozaur ma problem toponimiczny, to chyba nikt go nie rozwiąże, ale co mi tam, spróbuję...

Nurtuje mnie geneza nazwy miejscowości Ust-Czorna na rusińskiem Zakarpaciu.

A to dlatego, że dość mocno pachnie mi ona sztucznością. Po pierwsze, miejscowość została założona przez Niemców i jej oryginalna nazwa to Königsfeld (skalkowana u Węgrów). To może, ale oczywiście nie musi znaczyć, że słowiańską nazwę dla niej utworzono sztucznie "z potrzeby chwili" (z drugiej strony, sytuacja gdzie dwa różne narody żyjące na tym samym obszarze używają dwu zupełnie odmiennych nazw dla tej samej miejscowości nie jest żadną rzadkością, znamy to doskonale z Prus i wielu innych wielokulturowych regjonów).

Po drugie (i chyba najważniejsze) - ogromną czerwoną lampkę zapala u mnie to Ust'- (Усть-). To nawet nie jest małoruska rzecz, tylko typowo rosyjska (na Małorusi wręcz niespotykana, a co dopiero w tak specyficznej jej części, maksymalnie oddalonej od Rusi Wielkiej). W oczywisty sposób więc "wybija się" na tle miejscowej toponimji. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby taką nazwę utworzono w okresie sowieckim - przecież wtedy wszystko rusyfikowano i nie przejmowano się łamaniem prawidł toponimji. Ale rzecz w tem, że ta nazwa pojawia się na mapach już w międzywojniu, kiedy Zakarpacie należało do Czechosłowacji (w zapisie słowackim: Usťčorna). Nie jest to więc z pewnością twór sowiecki.

Są więc dwie możliwości - albo nazwa ta powstała w jakiś sposób naturalnie albo jest to jakiś sztuczny twór inteligencji rusińskiej z czasów międzywojennych (albo nawet XIX-wieczny, kto wie), która z tego co wiem dość mocno sympatyzowała z Moskalami (więc mogła się inspirować ichnimi wzorcami nazewniczymi).

Niestety, nie jestem w posiadaniu opracowań, które mogłyby tę kwestję naświetlić. Ze znanych mi słowników toponimji Małoruskiej, Łuczyk wyjaśnia jedynie tę nazwę od strony znaczeniowej, zaś Janko pisze, że "Місцеві жителі здавна називають це місце Устям", co oczywiście jest mocną poszlaką, ale nie dowodzi jeszcze naturalności formy Ust-Czorna (co najwyżej dowodzi istnienia nazwy terenowej Ustia w tej okolicy).

Zastanawiam się, czy istnieje jakieś opracowanie, które się tą kwestją szczegółowo zajmuje od strony historyczno-językowej. W internetach nic nie znalazłem (nie wiem, czy ktoś w ogóle napisał jakiś słownik toponimiczny Zakarpacia - swoją drogą, dość ciekawy toponimicznie regjon). Najlepsze by było takie z dokumentacją zapisów historycznych z datami, zapisami gwarowymi it.d., ale to raczej marzenie ściętej głowy (nie spotkałem się, żeby na wzchodzie ktoś uprawiał takie rzeczy - Łuczyk czasami coś tam z datą przytoczy, ale to i tak nic przy NMP).
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.