Autor Wątek: jorbovny jazyk  (Przeczytany 2727 razy)

Offline BartekChom

  • Wiadomości: 282
    • Zobacz profil
    • Witryna Łukasza
Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 11, 2012, 23:56:28 »
Jeżeli /kw/ to coś podobnego do osobnego fonemu, kh jest sensowne razem z innymi dwuznakami z h. Ale dalej ciężko uzasadnić, skąd się wzięło to kak > /kwe/. (Chociaż jakъ > kak też jest dziwne, a jakoś było. k- przez analogię do innych pytań? Czy może rosyjskie kak to jednak całkiem co innego?)
 

Offline tureczka

  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Ilmiński
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 12, 2012, 00:07:55 »
Język ten jest blisko spokrewniony z językiem rosyjskim,tak jak hiszpański i łacina.na takiej też to zasadzie funkcjonuje,język ten jest kuzynem języka rosyjskiego więc kak "jak" jest zapożyczeniem.

W.: scalone

Jak wiadomo zapożyczenia się upraszcza i tak powstało khe .

W.: scalone

Zaś rzeczewiście sailu "raj"  pochodzi z łaciny caelum "niebo"
caelum>saelu>sailu
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2012, 00:26:26 wysłana przez Widsið »
 

Offline Widsið

Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 12, 2012, 00:17:28 »
Nie jestem przekonany, czy wymowę [kwe] można uznać za uproszczenie od [kak], bo głoski koartykułowane, jak [w] (polskie ł) są bardziej złożone, niż proste miękkopodniebienne. Jeśli chodzi o [a], centralizacja do szwy na pewno byłaby uproszczeniem, ale przejście do położonego w zasadzie z drugiej strony wykresu [e] też raczej nim nie jest.

To dalej. Skąd zapis dźwięku [w] "ł" jako "h"?

Co do caelum, w łacinie nigdy nie było to wymawiane przez [ s], chyba że w wariancie kościelnym w średniowieczu.
 

Offline tureczka

  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 12, 2012, 00:22:46 »
Jeśli hodzi o "h" jest tylko zwykłym zapisem równie dobrze:może być:
kak>ke>kue?
 

Offline Widsið

Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 12, 2012, 00:31:13 »
Teoretycznie tak, w praktyce to nie tak działa, w szczególności w językach zapisywanych alfabetem łacińskim. Jedyny podobny zapis, który mogę sobie przypomnieć, występuje w językach celtyckich, gdzie w pewnych otoczeniach [w] zapisywane jest jako dwuznak złożony z grafemu spółgłoski wargowej i h, np. irl. an mháthair [ən'waːhəɾʲ] i jest to uzasadnione etymologicznie.

Edit:

<kue> to w istocie lepszy zapis.
 

Offline tureczka

  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Ilmiński
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 12, 2012, 00:36:23 »
W tym przypadku też jest etymologia: k>przechodzi w h.
 
Odmiana być-byt

I.czas teraźniejszy:
ja jem
ty jes
jon je
my jamy
wy jate
jonaj sut
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2012, 00:38:39 wysłana przez tureczka »
 

Offline BartekChom

  • Wiadomości: 282
    • Zobacz profil
    • Witryna Łukasza
Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 12, 2012, 00:38:10 »
kak>ke
Ujdzie.

Jeśli hodzi o "h" jest tylko zwykłym zapisem równie dobrze:może być:
ke>kue?
Jeśli np. z powodu jakiejś dysymilacji wszystkie /ke/ przeszły w /kwe/, miałoby to jakiś sens i uzasadniało ten dwuznak kh (analogiczny do ph, ch, sh, jh...). Ale rób co chcesz.

Takie procesy (ke > kwe, -ak > e) chyba nie byłyby dziwniejsze niż inne, o których ostatnio jest mowa na tym forum.

A skąd to pomieszanie a i o? Brzmi jak połączenie a pochylonego i akania albo nawet wynik procesu a a: > a o (zamiast a a: > o a) z jakimiś poprawkami.
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
    • Zobacz profil
Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 12, 2012, 00:43:57 »
Jak wiadomo zapożyczenia się upraszcza i tak powstało khe .

[...]

Zaś rzeczewiście sailu "raj"  pochodzi z łaciny caelum "niebo"
caelum>saelu>sailu

Zapożyczenia się nie upraszczają tylko dostosowują do zasad fonetycznych i gramatycznych danego języka. Musisz mieć jakieś wytłumaczenie dla tych zmian. Poza tym ponawiam pytanie czy te /a/ > /e/ i /k/ > /h/ to regularne procesy? Są jakieś inne przykłady takich przejść?
 

Offline tureczka

  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 12, 2012, 00:56:59 »
Są również inne przejścia:

prot "lubić" >psuniach/psuniacz/-"kochać"
(t>ch)

czi(pl)> haj
(cz w "h")
 

Offline Widsið

Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 12, 2012, 01:03:39 »
Istotą zmiany fonetycznej jest to, że zachodzi w każdym możliwym wyrazie w danym kontekście. I tak, jeśli założymy, że /a/ > /e/ między dwoma spółgłoskami zwartymi, to wtedy nie tylko kak > *kek, ale także (tutaj oprę się dla uproszczenia na polszczyźnie) tak > tek, opak > opek, Katowice > Ketowice, patrzeć > petrzeć, itd. Izolowane zmiany fonetyczne to anomalie.

Swoją drogą, nie rozumiem przykładów z twojego ostatniego posta.
 

Offline tureczka

  • Wiadomości: 17
    • Zobacz profil
Jorbański
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 12, 2012, 01:13:34 »
Pisze teraz z komórki nie bardzo da sie to wytłumaczyć w ten sposób,dobranoc

 ogyl "wielki"
etymologia: ? >gogyl"olbrzym" z j.ukraińskiego>jogyl>ogyl
liczby-nrumaraj
 heden,
da,
chy,
shtery,
pont,
shes,
sedem,
osem,
deuent/dełent/
deusent

lub-milość
jush-prawo
język ten bliski sąsiedztwu rumuńskiego.
Jorbański jest używany w Siedmiogrodzie części północnej Słowacji, Ukrainy i polskich Bieszczad
zapytanka: dlatemu-dlatego
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2012, 12:16:16 wysłana przez tureczka »
 

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
    • Zobacz profil
Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 12, 2012, 14:21:29 »
Jak na początki, język dosyć... ciekawy, ale ta ortografia mnie przeraża.

Cytuj
prot "lubić" >psuniach/psuniacz/-"kochać"

Nie rozumiem.

I z czego to "jush"?
__
 

Offline Widsið

Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 12, 2012, 14:24:21 »
Stawiam na inspirację łacińskim ius.

Inna sprawa, że brakuje tu konsekwencji, nie na tym polega tworzenie konlangu a posteriori.
 

Offline Mônsterior

Odp: jorbovny jazyk
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 12, 2012, 15:31:24 »
[wpisywanie_sie_w_tendencje_forum]

NUBLANG, NUBLANG, NUBLANG!!!

[/wpisywanie_sie_w_tendencje_forum]

;)
Pisanié po polsku na modłę dawną kuréwsko pretensyonalném się mi zdawa
 

Offline tob ris tob

Odp: Ilmiński
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 12, 2012, 15:59:41 »
Dziwię się, że nikt tego jeszcze nie wypomniał.
[...] tak jak hiszpański i łacina. [...] jest kuzynem języka rosyjskiego [...]
Hiszpański nie jest kuzynem łaciny, bynajmniej.
Dzień dobry :-)