Autor Wątek: Ndamz  (Przeczytany 1038 razy)

Offline Widsið

Ndamz
« dnia: Styczeń 08, 2013, 00:30:25 »
Ndamzpholtigt

0. Tło
Ndamz jest jednym z języków mojego conworldu. Większość projektów do niego tworzona została anulowana, w opowiadaniach role języków różnych ras i narodów ogrywają nieznacznie zmodyfikowane języki rzeczywiste - istniejące bądź hipotetyczne. Ndamz jest jednym z trzech, które wydały mi się na tyle istotne i ciekawe, że postanowiłem je zachować.

Jak już pisałem w innym temacie, mój conworld jest bardzo fantasy i robił za tło zarówno dla mojej małej twórczości literackiej, jak i dla rozmaitych partii RPG-ów rozgrywanych na różnych zasadach. Ndamz w owym conworldzie jest językiem jednej z podras-odłamów elfów. Elfy owe, postrzegane jako "złe" przez resztę swojej rasy, ponieważ nie zgodziły się na zamieszkanie w otoczonym wysokim murem lesie i nie nienawidzą ludzi i reszty, żyją w znacznym odizolowaniu w miastach o dziwnej architekturze, mają smykałkę do techniki i przejęły sporo elementów tradycyjnie przypisywanych kulturze krasnoludzkiej, jak np. zwyczaj zapuszczania brody czy złożona hierarchia społeczna. Podrasa tych elfów sama siebie nazywa ndamz "istota z metalu, człowiek/elf z metalu", co jest odniesieniem zarówno do ich zamiłowania do obróbki metali, jak i popielatego, połyskliwego koloru skóry.

Język ndamz nie ma nic wspólnego z językiem "prawowitych" elfów (w tym conworldzie jego rolę odgrywa islandzki), ani prawdopodobnie z żadnym innym językiem świata, niemniej, mało kto zajmuje się badaniami w tym zakresie.

1. Informacje ogólne
Ndamz jest językiem fleksyjnym, lubiącym różne morfofonetyczne zabawy, jak przegłosy czy mutacje spółgłoskowe. Bazowy szyk zdania to VOS w zdaniu głównym i SOV w zdaniu podrzędnym. Przymiotnik jako taki nie istnieje, rolę przydawki przyjmuje rzeczownik nazywający właściwą cechę, doklejany przed rzeczownikiem określanym. Wyróżnia się cztery czasy - aktualny, ogólny, przyszły i przeszły, wszystkie o syntetycznej strukturze. Rozbudowana drabina społeczna ma odbicie zarówno w użyciu zaimków osobowych czy określonego słownictwa, jak i społecznemu przyzwoleniu na używanie niektórych głosek.

2. Podstawy fonetyki i fonologii

Samogłoski w ndamz podzielone są na trzy szeregi:
a) szereg płaski: /i ɨ ɯ/ <i y u>
b) szereg zwykły: /e ɤ/ <e o>
c) szereg okrągły: /œ ɒ ɔ/ <e a o>
Zarówno szereg płaski jak i szereg okrągły powodują przegłos. Przegłos płaski powoduje odokrąglenie samogłosek szeregu okrągłego (œ ɒ ɔ > [ɛ a ʌ]), a przegłos okrągły - zaokrąglenie samogłosek szeregu płaskiego (i ɨ ɯ > [y ʉ u]). Samogłoski szeregu zwykłego nie są poddawane przegłosowi i czasem oznacza się je dodatkowo w pisowni za pomocą makronu, chociaż nie jest to regułą - etymologicznie samogłoski zwykłe powstały w wyniku podniesienia samogłosek okrągłych w niektórych pozycjach (dawniej istniał tylko szereg płaski i okrągły).

Ndamz wyróżnia następujące spółgłoski:
a) nosowe: /m n/ <m n>
b) zwarto-wybuchowe: /p t k b d g pʰ tʰ kʰ bʰ dʰ gʰ/ <p t k b d g ph th kh bh dh gh/
c) szczelinowe: /f z h/ <f z h>
d) drżące: /r/
e) boczne: /l/
Rozróżnienie spółgłosek zwarto-wybuchowych aspirowanych i nieaspirowanych jest bardzo ważne i istnieje bardzo dużo par minimalnych, które różnią się właśnie aspiracją: bzuft "kowadło", bhzuft "chłop"; anghkand "pustynia", angkand "susza"; tharrazd "obce wojsko", tarrazd "tąpnięcie".

Struktura sylaby w ndamz:
K(C)VC(C)

C - dowolna spółgłoska
K - dowolna spółgłoska nieszczelinowa
V - dowolna samogłoska

Akcent pada na pierwszą sylabę i nie ma znaczenia dystynktywnego.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2013, 20:44:55 wysłana przez Widsið »
 

Offline Noqa

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 08, 2013, 00:52:42 »
Bardzo ciekawie się zapowiada. Urzekło mnie zwłaszcza społeczne przyzwolnie na dane głoski, to całkiem oryginalne.

Podoba mi się też brzmienie tego języka - z jednej strony bardzo szorstkie, wręcz nooblangowate ze względu na niby losowe zestawienia liter, z drugiej strony dość ciekawe, oryginalne - fajnie zaburzony jest tu balans w sylabach. Preferowanie nagłosu /nd/ nad /zd/ jest mocno egzotyczne, wręcz podejrzane :P Rozpiszesz się jeszcze o tym? O ile ma to znaczenie dla konceptu języka. Takoż spółgłoski aspirowane przed innymi spółgłoskami, zawsze wydawało mi się, że to małe h siedzi gdzieś na samogłosce.

Takoż liczę na jakąś fonologię genertywną - szkoda byłoby to porzucić i zostawić odpowiadanie 1-1 zapisu foentycznego i realizacji.

Świetny system samogłosek i przegłosów!
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Widsið

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 08, 2013, 01:11:25 »
Brak szczelinówek w nagłosie jest związany z etymologią (bo i z czym innym? ;p). Dawniej taki dźwięk mógł się znaleźć w nagłosie, a sylaba mogła mieć formę CKCVKC, gdzie pierwszym dźwiękiem zwykle był dźwięk szczelinowy, jednak stwierdziłem, że muszę to uprościć, bo brzydko wygląda i trudno się mówi ;) Przez pewien czas nawet zapisywałem etymologiczne szczelinówki, ale jako że odbieram te dźwięki jako "słabe", a to jest język silnych stworzeń, nie współgrało mi to z ogólnym konceptem ich rasy :)

Co do tej aspiracji, całkiem blisko, bo za Odrą i za Bałtykiem mamy pełno przykładów na to, że może wystąpić ona także przed spółgłoską, ba, wydaje mi się, że właśnie przez brak samogłoski jest ona nieco bardziej słyszalna!

Co do fonologii generatywnej, nie lubię Chomsky'ego ;p Ale oczywiście nie jest to koniec informacji o dźwiękach ndamz, wszak muszę także opowiedzieć o tych dźwiękach, których nie każdy może używać :)
 

Offline Jątrzeniot

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 08, 2013, 05:22:58 »
Osobiście zmieniłbym [ɔ] na
  • , żeby silniej odróżnić od [ɒ] bo jak dla mnie te dźwięki są trochę zbyt podobne na odrębne fonemy. Poza tym: czy jest w tym języku - fonemiczne lub nie - [j]? Jeśli nie, to faktycznie twardo musi brzmieć ten język z brakiem jakichkolwiek palatalnych czy palatalizowanych. No, ciekawe tak czy siak. Mam nadzieję, że wrzucisz jakiś tekst.
 

Offline Widsið

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 08, 2013, 09:22:25 »
Raczej zamieniłbym [ɒ] na [a], ale wtedy szereg okrągły nie byłby okrągły ;) Mozna założyć, że w długich elfich uszach różnica jest bardziej słyszalna i postawić na to, że [ɔ] jest wyższe niż standardowo, a [ɒ] - bardzo bliskie kardynalnej samogłosce w tym miejscu. /j/ [j] nie występują.

Świadectwem przynależności do klas wyższych jest zamiana niektórych spółgłosek na inne, "lepiej brzmiące". Można wyróżnić trzy stopnie tych spółgłosek, których to dotyczy: stopień podstawowy - stopień dolnej klasy wyższej - stopień górnej klasy wyższej. Jako że elfy są przyzwyczajone do podkreślania swojej przynależności w hierarchii, a dodatkowo w przypadku elfów mówiących ndamz awans społeczny można osiągnąć wyłącznie pracą, używanie odpowiedniego stopnia spółgłoski stało się jednym z głównych wyznaczników pozwalających na określenie pozycji danego mówiącego w społeczeństwie.

System stopniowych spółgłosek jest jednostronnie ograniczony: osoba o najniższym statusie może mówić wyłącznie stopniem podstawowym, natomiast osoba o statusie najwyższym - każdym. Stopniowanie dotyczy następujących spółgłosek:
f: stopień I: [f], stopień II i III: [ɸ]
r: stopień I: [r], stopień II [ɾ], stopień III: [ɹ]
l: stopień I: [l], stopień II: [ɭ], stopień III: [ʟ]
h: stopień I i II [h], stopień III: [ɦ]



Spółgłoski zwarte ulegają mutacji na granicy morfemu, gdy są poprzedzone innymi spółgłoskami zwartymi. Spółgłoski aspirowane w wyniku takiej mutacji tracą swoją aspirację, natomiast nieaspirowane zmieniają się w swój nosowy odpowiednik ([m n ŋ]). Warto zauważyć, że to jedyna sytuacja, kiedy w ndamz pojawia się dźwięk [ŋ]. Spółgłoski nosowe również ulegają mutacji, jednak zachodzi ona tylko wtedy, gdy poprzedzone są dokładnie taką samą spółgłoską nosową. Wtedy zmieniają się odpowiednio w [b ] lub [d]. Spółgłoski szczelinowe, jako że nie mogą wystąpić w pozycji inicjalnej, mutacji nie podlegają. Mutacja nie jest oznaczana w pisowni.



Zanim przejdę do morfologii, kilka zdań.

VOS

1. Dugnum braz ngalft. - Kowal stworzył stop.
2. Ndamzindgurdhur bhalfz Nalphtand. - Nalphtand jest stolicą ludu ndamz.
3. Gh ndamz forkymb dhanp, bfanh tftaz ralbthar. - Kiedy elfy ndamz ciężko pracują, elfy ralbthar snują plany zemsty.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2013, 20:41:51 wysłana przez Widsið »
 

Offline Fanael

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 08, 2013, 14:52:37 »
ralbthar
W tym momencie zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem nie pracujesz dla Bethesdy i czy ten język nie jest językiem dwemerów (z inną historią dla niepoznaki).
 

Offline Widsið

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 08, 2013, 18:04:46 »
O, faktycznie wygląda podobnie. A myślałem, że jestem oryginalny :/ tylko czy ten ich projekt to naprawdę conlang, czy coś zupełnie od czapy?
 

Offline Fanael

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 08, 2013, 19:34:34 »
Ich projekt w zasadzie nie istnieje poza kilkoma nazwami miejsc, bo nie jest im jakoś bardzo potrzebny, dwemerowie nie pojawiali się w żadnej z gier* (bo i jak, jeśli zniknęli na długo przed czasem, w którym dzieje się Arena). Gdyby Bethesda potrzebowała tego języka, to pewnie zrobiliby "porządny" (na tyle, na ile może to zrobić anglofon niebędący conlangerem) conlang.

* tak, wiem, że w tym miejscu kłamię, grałem w Morrowinda

A myślałem, że jestem oryginalny :/
Protip: nie jesteś. Nigdy. Wszystko już zostało wymyślone. :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2013, 19:36:22 wysłana przez Fanael »
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Ndamz
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 08, 2013, 20:12:57 »
OMG. Pisze „Bethesda”, czytam „Ill Bethisad”. Już chciałem dopytywać jakie gry od nich wyszły…
 

Offline Widsið

Odp: Ndamz
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 10, 2013, 23:59:22 »
2. Zaimki osobowe
Zaimki osobowe, podobnie jak "przyzwolone dźwięki", mają trzy stopnie, zależne od wzajemnej relacji hierarchicznej mówiących, jednak w przeciwieństwie do warstwy brzmieniowej, nie ma tu dowolności. Gdy metaliczny elf rozmawia z przedstawicielem nie swojej rasy lub z kimś, kogo statusu społecznego nie zna, używa zawsze zaimka stopnia II w wymowie stopnia I.

Ndamz formalnie rozróżnia zaimki osobowe włączne i wyłączne w liczbie mnogiej, jednak faktyczny uzus ogranicza je w zasadzie tylko do 3. osoby, dlatego pominę pozostałe formy w poniższym wyliczeniu.

Tab. 1 Zaimki osobowe dla 1. osoby
PrzypadekJa, stopień IJa, stopień IIJa, stopień IIIMy, stopień IMy, stopień IIMy, stopień III
Mianownikfazbhazphazzoghdhoghthogh
Dopełniaczfēzbhēzphēzzighdhighthigh
Celownikfazadbhazadphazadzoftdhoftthoft
Biernikomiejscownikfōmbhōmphōmzunddhundthund

Tab. 2 Zaimki osobowe dla 2. osoby
PrzypadekTy, stopień ITy, stopień IITy, stopień IIIWy, stopień IWy, stopień IIWy, stopień III
Mianownikafabhaphndezndedhndeth
Dopełniaczaftabhtaphtndozndodhndoth
Celownikafadabhadaphadnduzndudhnduth
Biernikomiejscownikafōmabhōmaphōmndenndennden

(trzecia osoba później, bo mam ją na innej kartce)