Kyon > Kyon

Klimat Kyonu

(1/15) > >>

Canis:
Szanowni państwo,

Zaprosiłem dziś do siebie kumpla - tak się składa, że zna się na żeglarstwie i interesuje go ten temat. Zaznaczał, że nie jest specjalistą, ale z racji rzeczy wie o wiele więcej o pogodzie niż pewnie większość z nas tu obecnych. Połączyliśmy jakoś moją amatorską wiedzę astronomiczno-klimatyczną z jego wiedzą wiatrowo-żeglarską i doszliśmy do kilku wniosków:

1. Tangię jako projekt można by zaorać - po pierwsze, Space Engine generuje ruch planety w drugą stronę niż zakładałem, a więc cienie opadowe występowałyby inaczej niż ja założyłem. Pustynie marajska i takangaryjska nie istniałyby, zupełnie gdzie indziej byłyby miasta i tereny żyzne.
2. To się da łatwo naprawić po prostu poprzez założenie, że obrót planety występuje w drugą stronę. No i trudno - za dużo się napracowałem, by zakładać cokolwiek inaczej. Tylko tu pojawia się drugi problem: wiatry wiejące około Tangii są bardzo wrogie i prawdopodobnie przed wynalezieniem silnika parowego podróże na zachód byłby niemożliwe. Tzn. same podróże dla rekordów, naukowe, odkrywcze, wyczynowe, tak - ale wielkoskalowy handel na bank nie.
3. Ajdynir musiałby być wściekle gorący klimatycznie. Wielka Pustynia generuje gigantyczny wyż, który ruch obrotowy planety wdmuchuje idealnie na Ajdynir. Powstaje pytanie czy te morza/jeziora tam w ogóle przetrwałyby takie parowanie, ale z pomocą przychodzą 44,5h doby kyońskiej i 30+ stopniowe nachylenie osi planety i krótki rok.
4. Zatoka tangijsko-sechtońska byłaby całkiem żeglowna.
5. Państwo Neszów miałoby wielką przewagę na trasie do Dewii - wiatr odbijałby się od superkontynentu i leciał od Neszów po Dewię. Ale problem byłby z powrotem!
6. Tangia miałaby problem z dotarciem na Atirai. Taka podróż bez silnika parowego byłaby możliwa tylko zygzakiem i prawdopodobnie trwałaby latami, co zabiłoby sens. Rozwiązanie jest prostsze: silnik parowy to wcale nie jest żadna nanotechnologia - jest znany od starożytności. Na Ziemi wdrożono go tak późno, bo istniał opór kulturowy od admirałów. Tak naprawdę, próbowano wstawiać śruby dużo wcześniej i próby parostatków podejmowano w 1736 (James Watt), 1763 (William Henry), 1784 (Claude de Jouffroy). Tangia jest na poziomie do 1750 i nie ma takich oporów kulturowych, zatem pewne silniki parowe były możliwe, i to właśnie one powinny być odpowiedzią na żeglugę transoceaniczną, którą opisuję - nie wiatry, nie galery.

Poniżej wczesny (wersja pre-alfa) rozkład wiatrów.
Nie zwracajcie uwagi na te "L"-ki mające symbolizować niże, one niemal na pewno są błędne.
Spoiler[close]Komentarze?

Pluur:
Czyli wychodzi na to, że szlak handlowy Tangia-Olsenia jest jeszcze bardziej opłacalny! :D

Borlach:
To znaczy jak na moje to "centrum" Wielkiej Pustyni znajduje się raczej na południe od Ajdyniru, a na na zachód od niego (tam gdzie je zaznaczyłeś prócz pustyni są też góry). Pewnie niewiele to zmienia i ten żar i tak leci do Ajdyniru z pełną parą, ale i tak. A jaki wpływ mają góry na ten klimatyczny żar i jego przenoszenie się? Bo jeśli wieje on z południa, to:

A. na wschodzie zderza się z jednym z większych masywów górskich Kyonu (w Ajdynirze znanym jako Góry Pochodzenia). Może powoduje to, że na niższych i średnich partiach gór panuje przyjemniejszy klimat?
B. wyobrażałem sobie najbardziej południowe tereny Ajdyniru jako coś w rodzaju w stylu Sahary przechodzącej w outback, przechodzących w busz. Coś takiego mogłoby tam występować?

Natomiast jeśli wieje on, tak jak zaznaczyłeś, to zachodnie granice Imperium wyznaczają niskie góry masywy górskie. Znów pytanie, czy miałaby one jakikolwiek wpływ na klimat.


Czerwony - centrum Wielkiej Pustynii
Czerwone strzałki - żar
Pomarańczowe linie - wielkie góry
Niebieskie linie - niskie góry

A co z monsunami? Kiedyś była rozmowa o tym, czy monsuny znad Wszechoceanu dochodzą nad Morze Słone i nad Ajdynir - konkluzja była taka, że owszem.
A jeśli tak, to ciekaw jestem co może się dziać przy spotkaniu żaru znad Wielkiej Pustyni i monsunów.

Also, czy pył wywiewany znad Wielkiej Pustyni nie mógłby użyźniać moich ziem, tak jak robi to pył znad Sahary w Amazonii?

EDYT: dobrze, że ten temat został w końcu poruszony. To trzeba ustalić i porządnie opisać na wiki

Canis:
Canisowy model 2.0
(zakładam odwrotny kierunek ruchu planety niż Space Engine sugeruje, bo inaczej mogę zaorać całą Tangię i wywalić do śmieci, a inne osoby chyba na tym etapie nie polegają na tym specjalnie, więc powinno im być wszystko jedno)



Kolory: szary - brak wiatru
zielony - zwykły wiatr oceaniczny
niebieski - ten sam zwykły wiatr oceaniczny, ale w pewnych miejscach innego koloru by wyróżnić jego kierunek
czerwony - gorący i suchy wiatr kontynentalny
fioletowy - wiatr stałych znacznych prędkości

Model niestety zakłada nachylenie osi 0 stopni
Spoiler[close]

Pluur:
Nie pokoi mnie ten pas huraganowego wiatru. Co to w praktyce oznacza?
I czy aby gorący suchy wiatr nie jest trochę nad-wyrost w obszarach powitymi wysokimi górami?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej