Przejdź do zawartości

Wertynizm: Różnice pomiędzy wersjami

Z Conlanger
F1req (dyskusja | edycje)
Nie podano opisu zmian
 
(Nie pokazano 2 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika)
Linia 1: Linia 1:
{{Wertynia Intro}}
{| align=right
|
{| border="0" align=right padding="2" cellpadding="4" cellspacing="0"  width="300" style="background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; border-collapse: collapse; font-size: 95%;"
{| border="0" align=right padding="2" cellpadding="4" cellspacing="0"  width="300" style="background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; border-collapse: collapse; font-size: 95%;"
|-style="background:#cddddd;" align="center"   
|-style="background:#cddddd;" align="center"   
|colspan="2" style="border: 1px #aaaaaa solid;" |<big>'''Wertynizm'''</big>
|colspan="2" style="border: 1px #aaaaaa solid;" |<big>'''Wertynizm'''</big>
{{{Zdjęcie}}}
{{{Zdjęcie}}}
<b>


<b>Hymn:</b> <i>{{{tytuł}}}</i>
Hymn:</b> <i>{{{tytuł}}}</i>
|-
|-
|-style="border: 1px #aaaaaa solid;"|{{{logo}}}
|-style="border: 1px #aaaaaa solid;"|{{{logo}}}
Linia 15: Linia 13:
|-
|-
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|'''Odłamy:'''
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|'''Odłamy:'''
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|[[Kult Bogini Uljery]], Szkoła Zawarska, Szkoła Taryńska
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|{{{odłamy}}}
|-  
|-  
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|'''Pełna nazwa:'''
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|'''Pełna nazwa:'''
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|Wertynizm
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|{{{pełna nazwa}}}
|-  
|-  
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|'''Przywódca:'''
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|'''Przywódca:'''
Linia 29: Linia 27:
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|{{{ustrój}}}
|style="border: 0px #aaaaaa solid;"|{{{ustrój}}}
|}
|}
'''Wertynizm''' ([[Język nowowertyński|wer.]] ???) – zbiór wierzeń religijnych, wyznawanych na terenie [[Wertynia|Wertynii]] oraz w diasporach w innych regionach północnej [[Ajdyniriana|Ajdyniriany]]. Religia ta powstała ze zmieszania wierzeń napływowej ludności wertyńskiej, lokalnych wierzeń awańskich oraz [[Mitologia ajdyniriańska|religii ajdyniriańskich]], przede wszystkim [[Dżaryzm|dżaryzmu]]. W mniejszym stopniu na religię oddziały również wierzenia mokuckie<ref>Większe wpływy na Szkołę Zawarską (Zachodnią).</ref>, kejreńskie oraz tahareńskie<ref>Większe wpływy na Szkołę Taryńską (Wschodnią).</ref>.


==Wierzenia==
'''Wertynizm''' — zbiór wierzeń, obrzędów i opowiadań obecnych na [[Wertynia|wertyńskich]] ziemiach.


===Kult ognia===
Świętym językiem jest [[Język waracki|język waracki]], który wykorzystywany jest podczas modłów i obrzędów. Pierwotnym świętym językiem był język znany na tych ziemiach jako [[Język staroajdyniriański|starowaracki]], jednak z biegiem lat został wyparty przez swojego potomka. Ostateczne zastąpienie starowarackiego nastąpiło ponad pięćset ziemskich lat temu, koło roku 7595 [[Nazewnictwo chronologiczne Kyonu#EK - Era Kyonu|EK]] podczas najwyższego zgromadzenia duchownych w [[Tuthāsháken]]. W mniej istotnych obrzędach dopuszczalne jest wykorzystywanie języków miejscowych zamiast warackiego, choć i tak nie całkowicie, gdyż niezbędny jest do wypowiadania niektórych z modlitw.


Pomimo tego, że tereny późniejszej [[Wertynia|Wertynii]] wchodziły okresowo w skład ajdyniriańskiego Starego Państwa, kult ognia nie został powszechnie przyjęty przez lokalnych mieszkańców. Rodzima kultura awańska, a także przybyła później kultura wertyńska, nie traktowały ognia jako coś szczególnie ważnego pod względem religijnym. Wykorzystywany był jednak w niektórych obrzędach. Na ziemiach wertyńskich kult ognia prawdziwie pojawił się dopiero później, wraz z [[Ajdyniriańczycy|ajdyniriańskimi niewolnikami]] z [[Królestwo Śranirskie|Królestwa Śranirskiego]], przywiezionymi na północ podczas podbojów [[Wertan Wielki|Wertana Wielkiego]]. Wraz z upływem czasu, a także pod wewnętrznym i zewnętrznym ajdyniriańskim wpływem, kult ognia upowszechnił się w regionie, zyskując do [[Nazewnictwo chronologiczne Kyonu#Rok wspólny|roku wspólnego]] olbrzymie znaczenie kulturowo-religijne także dla [[Wertowie|Wertów]].
==Bogowie==


===XXX===
==Wierzenia==
 
===XXX===
 
==Mitologia==
===Mit kosmogoniczny===
====Wielka Wędrówka====
 
Na początku była tylko Pustka, a w niej dwaj bracia. Przemierzali ją i rozmyślający nad jej sensem oraz sensem swego istnienia w jej sercu. Młodszy z braci - pełen niezrozumienia i gniewu do otaczającej go nicości - podniesionym, wręcz krzykliwym głosem, zapytał się brata swego: ''„Czy dalsza wędrówka ma jeszcze sens? Przemierzamy wciąż Pustkę, nie wiedząc nawet, czy nie chodzimy w kółko. Wędrujemy już tak długo, a wciąż nie znaleźliśmy niczego, co by świadczyło, że nie jesteśmy jedynymi istotami w tym wszechogarniającym niebycie.“''
 
Starszy z braci - pełen opanowania, poszukujący w Pustce głębszego sensu - spokojnie rzekł swemu bratu: ''„Uspokój się, bracie mój. Zrozum, że zakończenie wędrówki w tym momencie jest bezcelowe. Całe nasze dotychczasowe istnienie opierało się właśnie na niej. Gdybyśmy teraz ją zakończyli, całe nasze jestestwo utraciłoby swój sens.“''
 
Usłyszawszy to młodszy brat, w którym narastała frustracja, odparł z gniewem: ''„Dlaczego nasza Matka odeszła w mrok przed wiekami? Dlaczego zostawiła nas samych w tułaczce po bezkresie Pustki?“''
 
W odpowiedzi usłyszał on, że nawet starszy brat nie zna odpowiedzi. Matka nie powiedziała, dlaczego dokładnie ich opuszcza. Rzekła tylko, że musi odejść, żeby dopełnić swoje przeznaczenie. Młodszy brat, którego złość ciągle narastała, chciał jeszcze coś powiedzieć swojemu bratu, lecz po chwili zrozumiał, że kłótnia jest bezcelowa. Zamilkł więc. Bracia ciągle trwali w swej wędrówce przez niekończącą się Pustkę, w głębi swych dusz wierząc, że wędrówka ta kiedyś wreszcie się zakończy.
 
====Odnalezienie Płomienia====
 
Bracia wciąż kroczą po bezkresnej Pustce, mimo, iż ich wędrówka z perspektywy ludzkiej trwa już od eonów. Brną oni naprzód, ciągle przemierzając odmęty ciemności. Kroki ich ciężkie roznoszą się po nicości, będąc jedynym wypełniającym ją dźwiękiem. Bracia coraz bardziej tracili nadzieję, że uda im się kiedyś odnaleźć cokolwiek, co by świadczyłoby, że nie są w Pustce sami.
 
Nadzieja powróciła jednak do ich serc, gdy tylko dojrzeli w oddali niewielki świecący punkt, niczym blask pośród czerni nicości. Bez większego zastanowienia przyśpieszyli kroku. Byli szczęśliwi, że po tak długiej wędrówce udało im się w końcu znaleźć coś w odmętach Pustki. Bracia zmierzali w kierunku tajemniczego punktu, nie był on jednak na wyciągnięcie ręki. Znajdował się daleko od nich, ale im dłużej szli ku niemu, tym stawał się większy. W końcu udało im się dotrzeć do celu.
 
Świecący punkt okazał się falującym Płomieniem o złotawej barwie. Bracia długo przyglądali się mu z pewnej odległości, nie mogąc nadziwić się temu, co widzą. Nadszedł jednak czas, aby podejść bliżej i przyjrzeć się Płomieniowi z bliska. Reagował on na każdy ich ruch, jego falowanie przypominało zaś taniec. Młodszy brat wahał się przed podejściem bliżej. Przenikał go strach, lecz po dłuższej chwili rozmyślań przełamał go i wraz z bratem podszedł do Płomienia.
 
Zatrzymali się dopiero, gdy mieli go na wyciągnięcie ręki. Przyglądali się uważnie jego tańcowi. Coś w głębi ich serc mówiło, szeptało, że powinni go dotknąć. Bracia bali się, lecz w końcu postanowili dotknąć tajemniczy Płomień razem, w tym samym momencie. Gdy tylko tego dokonali, zarówno ich ciała jak i umysły przeszła dziwna i nieznajoma energia. Czuli jak rozpala ich ona coraz bardziej. Oczom ich ukazały się różnorakie wizje. Wśród nich ujrzeli także swą matkę, przepraszającą, że ich porzuciła. Zobaczyli swoje najgłębsze pragnienia, a także przerażające strzępki przyszłości. W końcu wizje ustały, Płomień zaś zniknął.
 
Bracia wpatrywali się sobie głęboko w oczy, lecz słowa wydusić nie mogli. Palący ból roznosił się po ich ciałach, lecz z każdą chwilą słabł. Nie potrafili zrozumieć tego, co się przed chwilą zdarzyło. Pogrążyli się więc w swych myślach, próbując dojrzeć sens Płomienia tego oraz jego wizji. Przemyślenia ich były długie, lecz z każdą ich chwilą rozumieli coraz więcej.
 
====Stworzenie bóstw====
 
Obaj bracia, otrząsnąwszy się po tym, co zobaczyli w odmętach swych umysłów, zgodnie stwierdzili, że płomień ten podarował im coś szczególnie ważnego. Coś, moc, której nie byli jeszcze w stanie objąć rozumem. Po długich rozmyślaniach, doszli do wniosku, że czas wykorzystać zdobyty dar. Starszy z braci stwierdził, że powinni powołać do życia istoty, które by im w tej Pustce towarzyszyły. Młodszy z braci początkowo podszedł do tego z lekką dozą sceptycyzmu, ostatecznie jednak zgodził się.
 
Bracia przystąpili do tworzenia towarzyszy dla siebie, mimo, że jeszcze do końca nie wiedzieli, co ich dar może zdziałać. Postanowili stworzyć istoty na swój wzór, chcieli bowiem porozmawiać z kimś równym i podobnym sobie. Słowem pełnym mocy udało im się stworzyć początkowo niewielką grupę istot, którą obdarowali wolną wolą, tak by sami mogli decydować o swym losie. Stworzone w ten sposób istoty nazwali "swymi dziećmi". Było ich dziesięć. Bracia nie chcieli na tym poprzestać. Stworzyli następnie niezliczoną ilość nowych istot, podobnych pierwszej grupie. Pierwszą powołaną do istnienia dziesiątkę nazywamy dziś '''???''' - '''Najstarsi z Najstarszych'''. Dzieci ich, mimo, że obdarzone były wolną wolą oraz częścią daru, potrafiły się mylić, popełniać błędy - nie były to twory doskonałe. Stworzone zostały powiem na podobieństwo swoich twórców.
 
====Ziarno zwątpienia====
 
Starczy z braci zgromadził wszystkie dzieci przed swym obliczem i rzekł do nich: ''„Niedługo nadejdzie wasza chwila. Pozwolę wam wyruszyć w bezkres świata, lecz musicie jeszcze cierpliwie poczekać na ten moment.“'' Dzieci zaczęły zadawać pytania, chcąc dowiedzieć się, dlaczego muszą czekać. Nie uzyskały jednak bezpośredniej odpowiedzi na swe pytania. Niektórzy zaczęli się niecierpliwić, inni natomiast posłusznie czekali, aż będą mogli dostąpić odpowiedzi od '''Pierwszego Ojca'''. Niecierpliwi nie poddawali się. Wiele razy jeszcze prosili, aby ten wyjawił im powód czekania, lecz bezskutecznie.
 
Zaczęli oni więc szukać wyjaśnienia decyzji Pierwszego Ojca u jego brata - młodszego z Ojców. Udali się więc do '''Drugiego Ojca'''. W sercu młodszego z rodzeństwa jasno płonęła już nienawiść do swego brata. Jej iskra tliła się już od początków istnienia, z czasem urosła jedynie w siłę. Gdy usłyszał o tym, że ich dzieci szukają u niego wyjaśnień, których nie uzyskały od Pierwszego Ojca, w jego umyśle zrodziła się intryga. Zaczął knuć, planował z pomocą dzieci obalić swego brata.
 
Kiedy dzieci spytały się go, dlaczego wciąż muszą czekać, by wyruszyć w bezkresny świat, odpowiedział: ''„Mój brat wami manipuluje. Nie pragnie on wcale, byście wyruszyli w świat i tworzyli własne dzieła. Pragnie jedynie waszego posłuszeństwa i oddania.“''
 
Dzieci, usłyszawszy to, zaniemówiły. Nie mogły pojąć myśli, że jeden z Ojców tak naprawdę chce tylko nimi manipulować, że chce ich zniewalać. Młodszy z braci widząc, że zasiał ziarenko w ich sercach, powiedział: ''„Możemy razem zrzucić z tronu Pierwszego Ojca. Ja również jest ofiarą jego chciwości, jego pychy“''. Dzieci nie chciały wierzyć w to, co przed chwilą usłyszały, lecz stworzone były także z mocy młodszego brata. Były podatne na jego manipulacje. Przystały więc w końcu na wspólną próbę obalenia Ojca. Młodszy z braci był z tego powodu naprawdę ucieszony.
 
====Zdrada Krwi====
 
Armia zebrana do obalenia Pierwszego Ojca była tak olbrzymia, że ludzki umysł nie jest wstanie wyobrazić sobie chociaż jej ułamka. Atak miał odbyć się z zaskoczenia, żeby zadać jak największe straty Pierwszemu Ojcu, nim ten w ogóle zrozumie co się właśnie stało. Postanowili zaatakował podczas wielkiego zebrania, które miało się niedługo odbyć.
 
Starszy z braci wiedział jednak o wszystkim. Wiedział o tym, że dzieci pójdą do jego młodszego brata po odpowiedź na ich pytania. Wiedział także, że ten ich zmanipuluje i z ich pomocą spróbuje obalić. To był właśnie powód, dla którego kazał dzieciom czekać, nim wyruszą ku światu. Chciał wyłonić ze swych dzieci te, których krew jest zdradziecka. Wiedział też, że będą oni chcieli zaatakować w dzień tak ważny, jak dzień wielkiego zebrania. On również oczekiwał więc na ten dzień.
 
Kiedy wielkie zebranie się rozpoczęło, zdrajcy krwi zaatakowali. Pierwszy Ojciec pochwycił ich swą mocą i cisnął nimi w odmęty wszechświata. Moc jego była tak potężna, że ze zdrajców krwi niewiele zostało. Ostały się jeno szczątki ich dusz, które stały się gwiazdami i innymi sferami niebieskimi, takimi jak słońce, planety, czy księżyce. Młodszy z braci widząc, że jego armia została unicestwiona, sam rzucił się do ataku na brata.


Wywiązała się między nimi długa walka, w której to raz jeden dominował, a raz długi. W końcu jednak młodszy brat musiał uznać potęgę starszego, który pochwycił go w ognistych kleszczach. Ostatkiem sił młodszy brat próbował się jeszcze jakoś wydostać, lecz nie miał już na to szans. Wtedy to poprzysiągł, że wróci i dokończy to, co dziś zaczął. Kazał też od tej pory zwać się '''Nāhdar''' - '''Śmierć'''. Starszy wysłuchał tych słów w milczeniu, lecz potem przeklął brata, przemieniając go we włochatą bestię. Następnie cisnął nim przed siebie.
==Świątynie==


Wtedy to wrócił na swój tron i kazał stawić się przed swym obliczem reszcie dzieci, które w milczeniu i przerażeniu obserwowały walkę. Powiedział im, że przeszli oni ostateczną próbę. Wstał, wyciągnął przed siebie rękę i powołał do istnienia świat. Rzekł: ''„Od dzisiaj to wszystko należy do was!“''. Dodał jeszcze, że dobrze wiedział, że jego brat razem z niecierpliwymi będą chcieli go obalić. Chciał pozbyć się pozbyć się zdrajców krwi, żeby wierni jemu mogli władać światem. Dzieci pokłoniły się przed Ojcem mówiąc: ''„My będziemy tobie wierni po kres istnienia, Ojcze nasz!“''.
===Pokój czystości===
<hr>
Pomieszczenie znajdujące się w niedostępnej dla wiernych części świątyni, do której wstęp mają jedynie duchowne. Jest to sześciokątne pomieszczenie, na ścianach którego widnieją podobizny najwyższych bogów w postaci obrazów bądź płaskorzeźb, których oczy zwrócone są na środek pokoju, gdzie to znajduje się niewielkie podwyższenie w postaci okręgu, na którym zasiada duchowna. Kamienna posadzka pomieszczenia przyozdobiona jest świętymi znakami. Istnieją dokładne zasady odnośnie wchodzenia i przebywania w pomieszczeniu:
<hr>
# '''''W pokoju może przebywać jeno jedna osoba w jednym czasie. Niedopuszczalne jest naruszanie spokoju osoby będącej w środku.'''''
# '''''Do pokoju można wejść jedynie nago, pozostawiając ubrania za drzwiami, gdyż nie należy kryć przed bogami swego ciała.'''''
# '''''Aby wejść należy wcześniej obmyć całe swe ciało wodą i zgolić wszystkie włosy z ciała, aby pozbyć się wszystkich swoich nieczystości.'''''
# '''''Zabronione jest wnoszenie do środka rzeczy, które nie są w tej chwili konieczne. Nie wolno wnosić jedzenia bądź napojów.'''''
# '''''Nie wolno postawić stopy na znakach znajdujących się na posadzce, gdyż będzie uznane za obrazę dla patrzących ze ścian bogów.'''''
<hr>
Przed wejściem znajduje się przedsionek, w którym duchowna rozbiera się do naga, zmywa z siebie wszystkie nieczystości i goli swoje ciało. Po wejściu do środka ustawia we wszystkich sześciu kątach pomieszczenia świece, które rozpala. Następnie staje na podwyższeniu na środku i padając na kolana, kłania się przed każdą z podobizn, całując posadzkę przed nimi. Wszystko to robi w całkowitym milczeniu i dopiero po zakończeniu może usiąść, zaczynając swą modlitwę. Bogowie w tym czasie wstępują w odpowiadające im podobizny i patrzą ich oczami na znajdującą się przed nimi osobę w modlitwie. Osoba ta w tym czasie uniżona i rozebrana, siedząc przed bogami otaczającymi ją i spoglądającymi się na nią, zaczyna prosić, błagać, przepraszać, czy też dziękować za dary. Następnie po podziękowaniu za jej wysłuchanie, kłania się jeszcze raz każdemu z bogów, po czym gasi każdą ze świec w odwrotnej kolejności, w jakie je zapalała. Przed ostatecznym opuszczeniem pomieszczenia przemywa posadzkę, po której stąpała, aby mieć pewność, że nie zostawi po sobie żadnych nieczystości.


Ojciec kazał im wstać, po czym rzekł, że mają się oni udać w świat i kontynuować jego dzieło stworzenia. Dzieci posłusznie wstały, a potem każdy udał się w obranym przez siebie kierunku, niektórzy łączyli się w mniejsze, a inni w większe grupy. Niektórzy też postanowili wyruszyć w samotną wędrówkę.
Jeżeli osoba wkraczająca do pokoju złamie którąś z panujących zasad bądź dokona innego czynu urażającego bogów, to może spaść na nią ich gniew, który objawi się w postaci chorób, dzikich węży, czy także nieprzychylnych duchów, które będą dręczyć grzesznicę aż do jej śmierci. Pozbyć się piętna można przez pokorną modlitwę i pokutę, podczas których składane są dary, mające ułaskawić bogów.


==Przypisy==
==Święta i obrzędy==
<references/>


[[Kategoria:Wertynia]][[Kategoria:Religie Kyonu]]
[[Kategoria:Wertynizm]][[Kategoria:Religie Kyonu]]

Aktualna wersja na dzień 17:21, 25 gru 2023

Wertynizm

{{{Zdjęcie}}}

Hymn: {{{tytuł}}}

Liczba wyznawców: {{{liczba wyznawców}}}
Odłamy: {{{odłamy}}}
Pełna nazwa: {{{pełna nazwa}}}
Przywódca: {{{przywódca}}}
Rodzaj religii: {{{rodzaj}}}
Ustrój: {{{ustrój}}}

Wertynizm — zbiór wierzeń, obrzędów i opowiadań obecnych na wertyńskich ziemiach.

Świętym językiem jest język waracki, który wykorzystywany jest podczas modłów i obrzędów. Pierwotnym świętym językiem był język znany na tych ziemiach jako starowaracki, jednak z biegiem lat został wyparty przez swojego potomka. Ostateczne zastąpienie starowarackiego nastąpiło ponad pięćset ziemskich lat temu, koło roku 7595 EK podczas najwyższego zgromadzenia duchownych w Tuthāsháken. W mniej istotnych obrzędach dopuszczalne jest wykorzystywanie języków miejscowych zamiast warackiego, choć i tak nie całkowicie, gdyż niezbędny jest do wypowiadania niektórych z modlitw.

Bogowie

Wierzenia

Świątynie

Pokój czystości


Pomieszczenie znajdujące się w niedostępnej dla wiernych części świątyni, do której wstęp mają jedynie duchowne. Jest to sześciokątne pomieszczenie, na ścianach którego widnieją podobizny najwyższych bogów w postaci obrazów bądź płaskorzeźb, których oczy zwrócone są na środek pokoju, gdzie to znajduje się niewielkie podwyższenie w postaci okręgu, na którym zasiada duchowna. Kamienna posadzka pomieszczenia przyozdobiona jest świętymi znakami. Istnieją dokładne zasady odnośnie wchodzenia i przebywania w pomieszczeniu:


  1. W pokoju może przebywać jeno jedna osoba w jednym czasie. Niedopuszczalne jest naruszanie spokoju osoby będącej w środku.
  2. Do pokoju można wejść jedynie nago, pozostawiając ubrania za drzwiami, gdyż nie należy kryć przed bogami swego ciała.
  3. Aby wejść należy wcześniej obmyć całe swe ciało wodą i zgolić wszystkie włosy z ciała, aby pozbyć się wszystkich swoich nieczystości.
  4. Zabronione jest wnoszenie do środka rzeczy, które nie są w tej chwili konieczne. Nie wolno wnosić jedzenia bądź napojów.
  5. Nie wolno postawić stopy na znakach znajdujących się na posadzce, gdyż będzie uznane za obrazę dla patrzących ze ścian bogów.

Przed wejściem znajduje się przedsionek, w którym duchowna rozbiera się do naga, zmywa z siebie wszystkie nieczystości i goli swoje ciało. Po wejściu do środka ustawia we wszystkich sześciu kątach pomieszczenia świece, które rozpala. Następnie staje na podwyższeniu na środku i padając na kolana, kłania się przed każdą z podobizn, całując posadzkę przed nimi. Wszystko to robi w całkowitym milczeniu i dopiero po zakończeniu może usiąść, zaczynając swą modlitwę. Bogowie w tym czasie wstępują w odpowiadające im podobizny i patrzą ich oczami na znajdującą się przed nimi osobę w modlitwie. Osoba ta w tym czasie uniżona i rozebrana, siedząc przed bogami otaczającymi ją i spoglądającymi się na nią, zaczyna prosić, błagać, przepraszać, czy też dziękować za dary. Następnie po podziękowaniu za jej wysłuchanie, kłania się jeszcze raz każdemu z bogów, po czym gasi każdą ze świec w odwrotnej kolejności, w jakie je zapalała. Przed ostatecznym opuszczeniem pomieszczenia przemywa posadzkę, po której stąpała, aby mieć pewność, że nie zostawi po sobie żadnych nieczystości.

Jeżeli osoba wkraczająca do pokoju złamie którąś z panujących zasad bądź dokona innego czynu urażającego bogów, to może spaść na nią ich gniew, który objawi się w postaci chorób, dzikich węży, czy także nieprzychylnych duchów, które będą dręczyć grzesznicę aż do jej śmierci. Pozbyć się piętna można przez pokorną modlitwę i pokutę, podczas których składane są dary, mające ułaskawić bogów.

Święta i obrzędy