Państwo Tjewangono: Różnice pomiędzy wersjami
mNie podano opisu zmian |
mNie podano opisu zmian |
||
| Linia 4: | Linia 4: | ||
'''Państwo Tjewangono''' | '''Państwo Tjewangono''' | ||
Przerzut informacji z forum<ref>https://jezykotw.webd.pl/f/index.php/topic,1736.msg67350.html#msg67350.</ref>: | |||
"Po pierwsze muszę ustalić pewną regułę: "tjevango" czy "Tjevango"? Otóż w tym języku nie ma przymiotników i pojawia sie problem jak traktować ten wyraz, jako nazwę własną czy też jako nazwę własną ale w postaci przymiotnika? To zależy. Ogólne zjawisko kultury, jej dziedzictwo i naród opiszemy jako "Tjevango". Natomiast mówimy o "języku tjevango". Zwrot "mówię po tjevango" jest preskryptywistycznie niepoprawny, mówi się "mówię w języku tjevango". Zawsze możemy też użyć spolszczonego odpowiednika "thewańskość" (co jest rzadko używane) i "thewański" (często): "mówię po thewańsku". | |||
Sam lud natomiast nosi nazwę "Tjevangono" i jest pisany (jak to nazwa własna narodu) z dużej litery. | |||
A więc do dzieła! | |||
Nazwa własna: Państwo Tjevangono (o ile można ten twór nazwać państwem) nie ma nazwy jako takiej. Zwykle tereny pierwotne nazywane są "Tjevango Gìabonro" (ziemie thewańskie), a tereny będące pod wpływem Tjevango nazywane są "Tjevangono Gìabonro" (ziemie ludu Tjevango). | |||
Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 4 - cywilizacja rozwinęła się dosyć szybko, ale przed apogeum w wyniku kryzysów wewnętrznych dosyć podupadła. | |||
Stolica:: Tlàgęvranj [θʌ'gɛː.vraŋ] | |||
Symbole narodowe: Brak. Poszczególne rody i gildie mają własne symbole. | |||
Ustrój polityczny: Republika, "radokracja", rutjono llìangejo | |||
Reprezentacja: Rada Królów, Rada Większa, rady mniejsze, rady lokalne | |||
Język oficjalny: tjevango (thewański) | |||
Dzisiaj opiszę Wam system polityczny. | |||
Problematyczna jest już sama nazwa "państwo" w odnieseniu do terenów zajmowanych przez Tjevangono. Nigdy nie utworzyli oni scentralizowanej władzy, która miałaby wpływ na wszystkie tereny zarządzane przez ten naród. Tjevango tworzy system społeczeństw-miast, które odczuwają silne więzi kulturowe oraz językowe. Łączy ich również starodawne prawo, którego filary ustanowione były jeszcze za czasów, kiedy tworzono pierwsze wioski. Tlàgęvranj, największa osada i uznawana przez wszystkich kolebka Tjevango, ma jednak wyjątkowy status i pewną większą siłę decyzyjną z racji swojej historii (i silnej armii...). Uznawana jest także jako stolica handlu, tutaj też mieszczą się ważne sanktuaria związane z religią. | |||
Aby zrozumieć system polityczny tjevango musimy wiedzieć, że gromadzenie się, tworzenie wspólnot i ogólnie zbieranie się, czy to w gildie, czy w armie, czy mając spotkanie towarzyskie we trójkę aż do tworzenia liczących setki ludzi tłumu przed kazaniem kapłana jest rzeczą uświeconą. Jest symbolem wyższej cywilizacji i wyższego celu przyświecającemu danej grupie. Celem tym może być modlitwa, wspólna zabawa albo też obradowanie w ważnych sprawach miasta, podjęcie istotnych decyzji finansowych itp. Kulturę tę trzeba jednak dobrze zrozumieć: świętym nie jest obradowanie i wspólna rozmowa, święty jest sam akt spotkania się kilku nieprzymuszonych do tego ludzi. | |||
Społeczeństwo Tjevangono jest silnie shierarizowane, bliskie kastowemu. Każdy obywatel rodzi się ze swoim livlive, czyli otrzymanym od rodziców statusem społecznym, który formalnie jest dożywotni i określa jedną z pięciu warstw społecznych: biedotę, robotników, stan średni, bogaczy i arystokrację. Są one regulowane progami majątkowymi. Tak więc, jeżeli ktoś wybił się z kasty robotników, formalnie robotnikiem pozostanie, ale już jego dziecko będzie mogło ubiegać się o podniesienie statusu (jeżeli nie roztrwoni do tego czasu majątku...). Biedota, jak to biedota, jest biedna. Robotnicy to wszelkiej maści ludzie podlegli wyższym stanom jako rzemieślnicy, wyrobnicy, pachołkowie, służący, żołnierze niższego szczebla. Zdarzają się też przedsiębiorcy chcący się wybić. Stan średni i bogacze to cała reszta, a arystokracja jest praktycznie zamkniętą grupą, do której bardzo trudno się dostać ze względu na wysoki próg. | |||
Ponad tym podziałem istnieje jeszcze szlachta, czyli bardzo stare i szanowane rody (nektanlu). Nie jest to jednak szlachta w naszym rozumieniu tego słowa. W zależności od sytuacji rodzina lub jej gałąź może stawać się szlachtą lub tracić ten status. Szlachectwo może nadać Rada Większa i podległa jej Rada Szlachty (jako organ doradczy składający się z różnych zasłużonych osób). Ta ostatnia może też odebrać komuś szlachectwo. Istnieje też coś takiego jak "małe szlachectwo", które nie jest dziedziczne, nie zasiada w Radzie Szlachty (na ogól, ale są za jej zgodą częste wyjątki) i jest nadawane przez Lokalne Rady Szlachty. Szlachectwo otrzymuje się za ważne osiągnięcia kulturowe, militarne czy gospodarcze. Szlachcic może liczyć zawsze na wolne miejsce w teatrach i świątyniach, ma tradycyjną jedną lampkę wina na koszt lokalu i - najważniejsze - może ubiegać się o rezerwowane stanowisko w danej radzie. Ponadto nie może być więziony bez wyroku. Szlachectwo można stracić na dwa sposoby. Tak jak już napisałem, może być odebrane przez Radę Szlachectwa, kiedy ktoś zbeszcześci swoje nazwisko, np. popełni wyjątkowo karygodny czyn, dokona świętokradztwa, roztrwoni majątek rodziny czy ucieknie z kraju przed wojną. Małego szlachectwa, jako że jest niedziedziczne, nie można odebrać. Słowo "nektanlu" oznacza człowieka godnego szacunku i naśladowania; szlachta powinna być więc przykładem dla wszystkich thewańczyków. | |||
Szlachectwem można też spłacić swój dług; w zamian za jego umorzenie, traci się tytuł. Jest to starodawne prawo powołania się na przodków i ich wielkie czyny, dzięki którymi stali się szlachcicami. | |||
Jak pewnie zauważyliście, ważnymi organami są poszczególne rady. Najważniejsze, rady stanowiące prawo i reprezentujące miasto i jego regiony zwą się po prostu "radami"; te zwoływane przez przedstawicieli swojego środowiska "gildiami", a kapłani zbierają się na "synodach". Taka jest też ich hierarchia. Tworzą one skomplikowane systemu wzajemnych zależności, opiszę tylko kilka z nich. | |||
Najniżej stoją "rady ziemskie". Na zwołanie takiej rady nie trzeba pozwolenia, każdy budynek mieszkalny, kamienica czy też osiedle może sobie taką zwołać i stanowić o swoim dobrze. Nie mają jednak prawa stanowić podatków a jedyne fundusze jakimi dysponują to dobrowolne wpłaty członków i sympatyków. Mamy więc np. rady ziemskie dzielnicy, kamienicy, lokalnego parku itd. Aby formalnie stworzyć taką radę, należy miesiąc przed pierwszym posiedzeniem powiadomić o tym wszystkich tych, których jej postanowienia mogą dotyczyć. Takich potencjalnych członków musi być minimum 15, ale za pozwoleniem rady lokalnej ich liczba może być mniejsza. Tutaj niekiedy dzieją się dziwne rzeczy, "wojny rad" i tak dalej, ale wszystkie wątpliwości rozwiązuje już Rada Lokalna i jej podległa "Rada ds. Rad Ziemskich". Następnym stopniem są "rady lokalne", czyli ustanowione już przez władze miasta rady poszczególnych dzielnic i obszarów podległych danemu miastu. Mają prawo do nakładania podatków, mogą powoływać podległe jej inne rady. Pod samą Radą Lokalną mamy np. wspominaną już Radę Lokalną Szlachty, Radę ds. Kultury, Radę ds. Czystości i inne tworzone w zależności od potrzeb danego regionu. Część członków Rad Lokalnych wybieranych jest demokratycznie, część jest nadana "z góry" przez wyższe rady, część to przedstawiciele gildii i synodów, część jest zarezerwowana dla szlachty (jeśli jest wolne miejsce i dany szlachcic wyrazi chęć oraz zgodzi się na bycie jej członkiem; tyczy się to zwłaszcza "małego szlachectwa", bo to przecież są lokalni bohaterowie). Jednym słowem wszyscy Ci, którzy tworzą lokalną społeczność. Następnie mamy różne "rady niższe", czyli odpowiedniki naszych ministerstw. Są one podległe Radzie Większej, czyli najwyższemu organowi w mieście. Stanowisko w radzie wyższej jest dożywotnie i są tam najważniejsze osoby w państwie: król (dożywotni przewodniczący rady), arcykapłan, przedstawiciele rady niższejgildii, kilku "trybunów ludowych" (reprezentanci części wybieranej demokratycznie z rad lokalnych) oraz kilku innych. Przewodniczący rady (król) za zgodą Rady Większej może też zwołać Radę Wyjątkową, jeżeli miasto jest poważnie zagrożone. Składa się ona wtedy z mniejszej liczby osób dobranych przez króla. Jeżeli zachodzi potrzeba zjednoczenia się miast (np. w przypadku wojny), zwoływana jest (najczęściej w stolicy) Rada Królów. Wtedy to królowie, wraz ze swymi doradcami albo reprezentantami Rady Wyjątkowej, omawiają sprawy części, lub całego (co rzadkie) Tjevangono i ich miast. | |||
Wszystkie rady mają prawo tzw. samostanowienia, czyli mogą przybierać taką formę wewnętrznej organizacji, jaka jest im najwygodniejsza. Czasami jest więc przewodniczący, czasami go nie ma, różnie to bywa. Wyjątkiem jest Rada Wyższa, która nie może się reorganizować. Im wyższa rada tym większe restrykcje w tej kwestii. Aby rada miała miejsce, musi być przynajmniej trzech radnych. Aby rada miała zdolność decyzyjną, musi być pełny skład (albo pełny "skład orzekający", bo często w skład rady wchodzą różni ludzie nie mających prawa głosu). Dana rada zawsze ma w radzie wyższego szczebla swojego reprezentanta/reprezentantów. Samo pojęcie "rady" jest specyficzne, a bycie w jakiejś jest zawsze prestiżem. Zależy oczywiście w jakiej, bo zwykle każdy obywatel od klasy średniej wzwyż był przynajmniej raz kiedyś w jakiejś z własnej woli. Jeżeli więc jakieś środowisko nie ma swojej rady i swojego reprezentanta, to po prostu nie jest reprezentowane w radzie wyższego rzędu i na tym traci. Naczelna zasada: nic na siłę. | |||
Niżej stoją gildie. Gildie są zrzeszeniami ludzi mających wspólny interes, mamy ich więc całą różnorodność. Ranga gildii zależy od jej kapitału i ilości członków. Reprezentanci gildii zrzeszają się w Radzie Gildii (na szczeblu lokalnym bądź wyższym), która ma swoich reprezentantów w radach lokalnych, niższych i Radzie Wyższej. | |||
Synody, oprócz wszystkich istotnych funkcji kultowych, pełnią również rolę sądów. Prawo jest również rzeczą świętą. Jednakże nie należy się obawiać tego, że sędziami są kapłani. Religia Tjevangono jest specyficzna, ale nie mogę jej tutaj szczegółowo opisać. Powiem tylko tyle, że nie wpływa ona mocno na życie ludzi. Dostali od bogów "dar gromadzenia się", więc w przeciwieństwie do zwierząt mogą stanowić o swoim losie. | |||
Jednym słowem: ustrój ten dostosowuje się sam do swoich potrzeb." | |||
[[Kategoria:Thewowie]] | [[Kategoria:Thewowie]] | ||
Aktualna wersja na dzień 16:28, 5 wrz 2025
| ⚒️ | Ten artykuł jest aktywnie rozwijany i autor prosi o cierpliwość. Jest to część projektu Kyon. |
| Rēllinēvl Tjevāngonj! ꒫꒣ꉉ꒐ꇺꁚꎟꋏ ꒣ꇜꇞꏯꍓ Czytasz artykuł z serii: Thewowie. |
Mowa: Języki thewańskie (Thewański archaiczny · Thewański klasyczny · Dialekt północnothewański · Dialekt południowothewański · Słownik · Tłumaczenia) Kultura: · Cywilizacja thewańska · Religia · Miasta (Wionyta · Famiron · Gajuno · Fagewrań) · Pieśń Bliźniaczych Bram Historia: Pierwsze miasta-państwa Dewii (Glatlìukō)· Państwo Tjewangono · Imperium Thewów (Llartlanlō I Wielki) · Siedemnaście Miast (Ljellēj Kālēj) |
ꈼꃱꅡ—ꏧꀨꅊ |
Państwo Tjewangono Przerzut informacji z forum[1]:
"Po pierwsze muszę ustalić pewną regułę: "tjevango" czy "Tjevango"? Otóż w tym języku nie ma przymiotników i pojawia sie problem jak traktować ten wyraz, jako nazwę własną czy też jako nazwę własną ale w postaci przymiotnika? To zależy. Ogólne zjawisko kultury, jej dziedzictwo i naród opiszemy jako "Tjevango". Natomiast mówimy o "języku tjevango". Zwrot "mówię po tjevango" jest preskryptywistycznie niepoprawny, mówi się "mówię w języku tjevango". Zawsze możemy też użyć spolszczonego odpowiednika "thewańskość" (co jest rzadko używane) i "thewański" (często): "mówię po thewańsku".
Sam lud natomiast nosi nazwę "Tjevangono" i jest pisany (jak to nazwa własna narodu) z dużej litery.
A więc do dzieła!
Nazwa własna: Państwo Tjevangono (o ile można ten twór nazwać państwem) nie ma nazwy jako takiej. Zwykle tereny pierwotne nazywane są "Tjevango Gìabonro" (ziemie thewańskie), a tereny będące pod wpływem Tjevango nazywane są "Tjevangono Gìabonro" (ziemie ludu Tjevango). Poziom rozwoju cywilizacyjnego: 4 - cywilizacja rozwinęła się dosyć szybko, ale przed apogeum w wyniku kryzysów wewnętrznych dosyć podupadła. Stolica:: Tlàgęvranj [θʌ'gɛː.vraŋ] Symbole narodowe: Brak. Poszczególne rody i gildie mają własne symbole. Ustrój polityczny: Republika, "radokracja", rutjono llìangejo Reprezentacja: Rada Królów, Rada Większa, rady mniejsze, rady lokalne Język oficjalny: tjevango (thewański)
Dzisiaj opiszę Wam system polityczny.
Problematyczna jest już sama nazwa "państwo" w odnieseniu do terenów zajmowanych przez Tjevangono. Nigdy nie utworzyli oni scentralizowanej władzy, która miałaby wpływ na wszystkie tereny zarządzane przez ten naród. Tjevango tworzy system społeczeństw-miast, które odczuwają silne więzi kulturowe oraz językowe. Łączy ich również starodawne prawo, którego filary ustanowione były jeszcze za czasów, kiedy tworzono pierwsze wioski. Tlàgęvranj, największa osada i uznawana przez wszystkich kolebka Tjevango, ma jednak wyjątkowy status i pewną większą siłę decyzyjną z racji swojej historii (i silnej armii...). Uznawana jest także jako stolica handlu, tutaj też mieszczą się ważne sanktuaria związane z religią.
Aby zrozumieć system polityczny tjevango musimy wiedzieć, że gromadzenie się, tworzenie wspólnot i ogólnie zbieranie się, czy to w gildie, czy w armie, czy mając spotkanie towarzyskie we trójkę aż do tworzenia liczących setki ludzi tłumu przed kazaniem kapłana jest rzeczą uświeconą. Jest symbolem wyższej cywilizacji i wyższego celu przyświecającemu danej grupie. Celem tym może być modlitwa, wspólna zabawa albo też obradowanie w ważnych sprawach miasta, podjęcie istotnych decyzji finansowych itp. Kulturę tę trzeba jednak dobrze zrozumieć: świętym nie jest obradowanie i wspólna rozmowa, święty jest sam akt spotkania się kilku nieprzymuszonych do tego ludzi.
Społeczeństwo Tjevangono jest silnie shierarizowane, bliskie kastowemu. Każdy obywatel rodzi się ze swoim livlive, czyli otrzymanym od rodziców statusem społecznym, który formalnie jest dożywotni i określa jedną z pięciu warstw społecznych: biedotę, robotników, stan średni, bogaczy i arystokrację. Są one regulowane progami majątkowymi. Tak więc, jeżeli ktoś wybił się z kasty robotników, formalnie robotnikiem pozostanie, ale już jego dziecko będzie mogło ubiegać się o podniesienie statusu (jeżeli nie roztrwoni do tego czasu majątku...). Biedota, jak to biedota, jest biedna. Robotnicy to wszelkiej maści ludzie podlegli wyższym stanom jako rzemieślnicy, wyrobnicy, pachołkowie, służący, żołnierze niższego szczebla. Zdarzają się też przedsiębiorcy chcący się wybić. Stan średni i bogacze to cała reszta, a arystokracja jest praktycznie zamkniętą grupą, do której bardzo trudno się dostać ze względu na wysoki próg.
Ponad tym podziałem istnieje jeszcze szlachta, czyli bardzo stare i szanowane rody (nektanlu). Nie jest to jednak szlachta w naszym rozumieniu tego słowa. W zależności od sytuacji rodzina lub jej gałąź może stawać się szlachtą lub tracić ten status. Szlachectwo może nadać Rada Większa i podległa jej Rada Szlachty (jako organ doradczy składający się z różnych zasłużonych osób). Ta ostatnia może też odebrać komuś szlachectwo. Istnieje też coś takiego jak "małe szlachectwo", które nie jest dziedziczne, nie zasiada w Radzie Szlachty (na ogól, ale są za jej zgodą częste wyjątki) i jest nadawane przez Lokalne Rady Szlachty. Szlachectwo otrzymuje się za ważne osiągnięcia kulturowe, militarne czy gospodarcze. Szlachcic może liczyć zawsze na wolne miejsce w teatrach i świątyniach, ma tradycyjną jedną lampkę wina na koszt lokalu i - najważniejsze - może ubiegać się o rezerwowane stanowisko w danej radzie. Ponadto nie może być więziony bez wyroku. Szlachectwo można stracić na dwa sposoby. Tak jak już napisałem, może być odebrane przez Radę Szlachectwa, kiedy ktoś zbeszcześci swoje nazwisko, np. popełni wyjątkowo karygodny czyn, dokona świętokradztwa, roztrwoni majątek rodziny czy ucieknie z kraju przed wojną. Małego szlachectwa, jako że jest niedziedziczne, nie można odebrać. Słowo "nektanlu" oznacza człowieka godnego szacunku i naśladowania; szlachta powinna być więc przykładem dla wszystkich thewańczyków.
Szlachectwem można też spłacić swój dług; w zamian za jego umorzenie, traci się tytuł. Jest to starodawne prawo powołania się na przodków i ich wielkie czyny, dzięki którymi stali się szlachcicami.
Jak pewnie zauważyliście, ważnymi organami są poszczególne rady. Najważniejsze, rady stanowiące prawo i reprezentujące miasto i jego regiony zwą się po prostu "radami"; te zwoływane przez przedstawicieli swojego środowiska "gildiami", a kapłani zbierają się na "synodach". Taka jest też ich hierarchia. Tworzą one skomplikowane systemu wzajemnych zależności, opiszę tylko kilka z nich.
Najniżej stoją "rady ziemskie". Na zwołanie takiej rady nie trzeba pozwolenia, każdy budynek mieszkalny, kamienica czy też osiedle może sobie taką zwołać i stanowić o swoim dobrze. Nie mają jednak prawa stanowić podatków a jedyne fundusze jakimi dysponują to dobrowolne wpłaty członków i sympatyków. Mamy więc np. rady ziemskie dzielnicy, kamienicy, lokalnego parku itd. Aby formalnie stworzyć taką radę, należy miesiąc przed pierwszym posiedzeniem powiadomić o tym wszystkich tych, których jej postanowienia mogą dotyczyć. Takich potencjalnych członków musi być minimum 15, ale za pozwoleniem rady lokalnej ich liczba może być mniejsza. Tutaj niekiedy dzieją się dziwne rzeczy, "wojny rad" i tak dalej, ale wszystkie wątpliwości rozwiązuje już Rada Lokalna i jej podległa "Rada ds. Rad Ziemskich". Następnym stopniem są "rady lokalne", czyli ustanowione już przez władze miasta rady poszczególnych dzielnic i obszarów podległych danemu miastu. Mają prawo do nakładania podatków, mogą powoływać podległe jej inne rady. Pod samą Radą Lokalną mamy np. wspominaną już Radę Lokalną Szlachty, Radę ds. Kultury, Radę ds. Czystości i inne tworzone w zależności od potrzeb danego regionu. Część członków Rad Lokalnych wybieranych jest demokratycznie, część jest nadana "z góry" przez wyższe rady, część to przedstawiciele gildii i synodów, część jest zarezerwowana dla szlachty (jeśli jest wolne miejsce i dany szlachcic wyrazi chęć oraz zgodzi się na bycie jej członkiem; tyczy się to zwłaszcza "małego szlachectwa", bo to przecież są lokalni bohaterowie). Jednym słowem wszyscy Ci, którzy tworzą lokalną społeczność. Następnie mamy różne "rady niższe", czyli odpowiedniki naszych ministerstw. Są one podległe Radzie Większej, czyli najwyższemu organowi w mieście. Stanowisko w radzie wyższej jest dożywotnie i są tam najważniejsze osoby w państwie: król (dożywotni przewodniczący rady), arcykapłan, przedstawiciele rady niższejgildii, kilku "trybunów ludowych" (reprezentanci części wybieranej demokratycznie z rad lokalnych) oraz kilku innych. Przewodniczący rady (król) za zgodą Rady Większej może też zwołać Radę Wyjątkową, jeżeli miasto jest poważnie zagrożone. Składa się ona wtedy z mniejszej liczby osób dobranych przez króla. Jeżeli zachodzi potrzeba zjednoczenia się miast (np. w przypadku wojny), zwoływana jest (najczęściej w stolicy) Rada Królów. Wtedy to królowie, wraz ze swymi doradcami albo reprezentantami Rady Wyjątkowej, omawiają sprawy części, lub całego (co rzadkie) Tjevangono i ich miast.
Wszystkie rady mają prawo tzw. samostanowienia, czyli mogą przybierać taką formę wewnętrznej organizacji, jaka jest im najwygodniejsza. Czasami jest więc przewodniczący, czasami go nie ma, różnie to bywa. Wyjątkiem jest Rada Wyższa, która nie może się reorganizować. Im wyższa rada tym większe restrykcje w tej kwestii. Aby rada miała miejsce, musi być przynajmniej trzech radnych. Aby rada miała zdolność decyzyjną, musi być pełny skład (albo pełny "skład orzekający", bo często w skład rady wchodzą różni ludzie nie mających prawa głosu). Dana rada zawsze ma w radzie wyższego szczebla swojego reprezentanta/reprezentantów. Samo pojęcie "rady" jest specyficzne, a bycie w jakiejś jest zawsze prestiżem. Zależy oczywiście w jakiej, bo zwykle każdy obywatel od klasy średniej wzwyż był przynajmniej raz kiedyś w jakiejś z własnej woli. Jeżeli więc jakieś środowisko nie ma swojej rady i swojego reprezentanta, to po prostu nie jest reprezentowane w radzie wyższego rzędu i na tym traci. Naczelna zasada: nic na siłę.
Niżej stoją gildie. Gildie są zrzeszeniami ludzi mających wspólny interes, mamy ich więc całą różnorodność. Ranga gildii zależy od jej kapitału i ilości członków. Reprezentanci gildii zrzeszają się w Radzie Gildii (na szczeblu lokalnym bądź wyższym), która ma swoich reprezentantów w radach lokalnych, niższych i Radzie Wyższej.
Synody, oprócz wszystkich istotnych funkcji kultowych, pełnią również rolę sądów. Prawo jest również rzeczą świętą. Jednakże nie należy się obawiać tego, że sędziami są kapłani. Religia Tjevangono jest specyficzna, ale nie mogę jej tutaj szczegółowo opisać. Powiem tylko tyle, że nie wpływa ona mocno na życie ludzi. Dostali od bogów "dar gromadzenia się", więc w przeciwieństwie do zwierząt mogą stanowić o swoim losie.
Jednym słowem: ustrój ten dostosowuje się sam do swoich potrzeb."