Wertynizm: Różnice pomiędzy wersjami
Stworzenie podstawy artykułu. |
mNie podano opisu zmian |
||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
'''Wertynizm''' ([[Język nowowertyński|wer.]] ???) – zbiór wierzeń religijnych, wyznawanych na terenie [[Wertynia|Wertynii]] oraz w diasporach w innych regionach północnej [[Ajdyniriana|Ajdyniriany]]. Religia powstała ze zmieszania wierzeń napływowej ludności wertyńskiej, lokalnych wierzeń awańskich oraz | '''Wertynizm''' ([[Język nowowertyński|wer.]] ???) – zbiór wierzeń religijnych, wyznawanych na terenie [[Wertynia|Wertynii]] oraz w diasporach w innych regionach północnej [[Ajdyniriana|Ajdyniriany]]. Religia powstała ze zmieszania wierzeń napływowej ludności wertyńskiej, lokalnych wierzeń awańskich oraz religii ajdyniriańskich, przede wszystkim [[Dżaryzm|dżaryzmu]]. W mniejszym stopniu na religię oddziały również wierzenia kejreńskie oraz tahareńskie. | ||
==Wierzenia== | ==Wierzenia== | ||
Wersja z 11:05, 14 sie 2021
Wertynizm (wer. ???) – zbiór wierzeń religijnych, wyznawanych na terenie Wertynii oraz w diasporach w innych regionach północnej Ajdyniriany. Religia powstała ze zmieszania wierzeń napływowej ludności wertyńskiej, lokalnych wierzeń awańskich oraz religii ajdyniriańskich, przede wszystkim dżaryzmu. W mniejszym stopniu na religię oddziały również wierzenia kejreńskie oraz tahareńskie.
Wierzenia
Kult ognia
Kult ognia na ziemiach wertyńskich pojawił się wraz z przywiezionymi podczas wojny ????????????? przez Wertana Wielkiego ajdyniriańskimi niewolnikami z Królestwa Śranirskiego. Rodzima kultura awańska jak i przybyła wertyńska nie traktowały ognia jako coś szczególnie ważnego religijnie, lecz wykorzystywany był w niektórych obrzędach. Obecnie ogień ma olbrzymie znaczenie kulturowo-religijne dla Wertów.
Mitologia
Mit kosmogoniczny
Część 1: Wielka Wędrówka
Na początku była tylko pustka, a w niej dwaj bracia, przemierzający nią i rozmyślający, nad jej sensem. Młodszy z braci, pełen niezrozumienia, gniewu, do otaczającego go świata, zapytał się brata swego, czy dalsza wędrówka ma dalej sens, ponieważ idą już tak długo, przez tę pustkę, a ciągle nie znaleźli niczego, co by świadczyło, że nie są oni sami, w tej niekończącej się pustce. Starszy z braci, pełen opanowania, wierzący w sens tej całej pustki, rzekł do swojego brata, żeby ten się nie gniewał, ponieważ gniew do pustki jest bezcelowy, jak i zaprzestanie dalszej wędrówki, ich dalsze istnienie w tej pustce straciłoby sens, którym jest ciągła wędrówka. Młodszy brat chciał jeszcze coś powiedzieć, ale doszedł do wniosku, że kłótnia z bratem nie ma sensu, więc zamilkł. Bracia dalej szli wspólnie przez tę nieskończoną pustkę, skrycie wierząc, że wędrówka ta kiedyś wreszcie zakończy się.
Bracia, dalej kroczą przez tę niekończącą się pustkę, mimo, że wędrówka ich z perspektywy ludzkiej trwa kolejne eony, ciągle idą w odmęty ciemności. Jednak, w końcu pojawia się nadzieja, bracia widzą z oddala niewielką świecącą kropkę, bez większego zastanawiania się, postanawiają wyruszyć z jej kierunku, w głębi będąc szczęśliwymi, że po takiej długiej wędrówce, udało im się odnaleźć coś, co świadczy że nie są oni sami, w ogarniającej ich pustce. Maszerowali oni do tej tajemniczej jasnej kropki, mimo wszystko, nie miała być to krótka podróż, trwała ona bardzo długo, lecz im dłużej szli oni w stronę światełka, tym stawało się ono większe. W końcu jednak ich wędrówka dobiegła końca, dotarli oni do tej świecącej kropki, która okazała się falującym płomieniem. Bracia długo przyglądali się niemu z pewnej odległości, w końcu starszy brat rzekł do młodszego, że czas nadszedł żeby podejść do tajemniczego płomienia, młodszy brat wahał się, lecz w końcu przełamał strach i podszedł wraz z bratem, do falującego płomienia. Reagował on na każdy ich ruch, podchodzili oni coraz bliżej do niego, aż w końcu mieli go na wyciągnięcie ręki, jednak, bali się go dotknąć i tylko się mu dokładnie przyglądali, lecz w końcu zebrali się na odwagę i postanowili go dotknąć, zrobili to jednocześnie, wnet przeszła przez nich dziwna energia, czuli jak rozpala ona ich coraz bardziej, mieli w tym czasie różne wizje, które ich naprzemiennie przerażały i fascynowały, aż nagle, wizje ustały i bracia mogli spojrzeć sobie głęboko w oczy, przez długi czas nie umieli oni zrozumieć, co się właściwie stało, lecz w końcu zrozumieli, zrozumieli to, co im ten płomień przekazał, co im powierzył, równocześnie ich to fascynowało, jak i przerażało. Nie wiedzieli jeszcze, jak to wydarzenie ukierunkowało ich los.