Ndamz
W Ancorze, conworldzie Widsiða, ndamz ([n̪dɒmz]) to jedna z dwóch, obok raltari, podras elfów. Są ludem liczebnie niewielkim, rozsianym po całym kontynencie, tworzącym bardzo zamknięte i silnie zhierarchizowane społeczności, chociaż inaczej niż raltari nie przejawiają nienawiści, a jedynie brak zrozumienia względem innych ras za wyjątkiem krasnoludów, z którymi współdzielą pierwotny habitat i dużą część historii.
Populację ndamz szacuje się na około 350 tysięcy osób, co stanowi niewiele ponad 1% ludności Ancory.
Inspiracje
Ndamz są stosunkowo młodym elementem conworldu; rasa ta powstała ad hoc podczas pisania jednego z osadzonych w Ancorze opowiadań, a sam koncept został rozbudowany do tego stopnia, że elfy te wypełniają "lukę", powstałą po odebraniu krasnoludom ich tradycyjnego z punktu widzenia fantasy trybu życia i kultury. Fizycznie ndamz opierają się na różnych wizjach mrocznych elfów, jednak nie są z założenia złe, pełnią raczej rolę neutralnych obserwatorów świata, nieingerujących w żadnym wypadku, który by ich nie dotyczył. Ta właśnie neutralność jest jednym z powodów niechęci między obydwoma szczepami elfów, jak również swoistej jednostronnej sympatii i szacunku, którymi inne rasy darzą ndamz.
Historia
Geneza
Cisza
Po Ciszy
Wygląd
Ndamz są fizyczną budową bardzo bliscy ludziom, zwykle osiągając podobny wzrost i proporcje, chociaż mężczyźni są nieco szersi w ramionach i wężsi w pasie, a kobiety nieco niższe, niż typowy człowiek. Ich skóra przybiera różne odcienie szarości i ma charakterystyczny połysk, matowiejący z wiekiem, jest też grubsza niż ludzka. W zasadzie tylko kształt uszu (dłuższe i spiczaste) i kolory oczu (purpura, czerwień, pomarańcz, żółć) pozwalają na pierwszy rzut oka stwierdzić, że jest to inny odłam tej samej rasy, do której należą raltari.
Mężczyźni ndamz często noszą zarost, a długa broda nie jest niczym niezwykłym. Owłosienie na ciele przybiera różne stopnie, zwykle jest nieco mniejsze, niż u ludzi w tym samym wieku. Wysokie napięcie skórne sprawia, że ndamz – inaczej niż raltari – nigdy nie mają zmarszczek. Szybki metabolizm, jak również kult wyćwiczonego ciała, sprawiają, że otyłość jest zjawiskiem bardzo rzadkim.
Ndamz żyjący w swoich miastach ubierają się w stylu, który reszcie świata wydaje się raczej archaiczny. Zarówno wśród mężczyzn, jak i wśród kobiet popularne są ciężkie, długie szaty, a zdobienia na nich często świadczą o przynależności do konkretnej grupy społecznej lub pozycji w hierarchii. Jako że jubilerstwo to jedno z ulubionych rzemiosł ndamz, powszechna jest biżuteria, a także wszelkiego rodzaju piercing. Ndamz znani są także z pięknych, a przy tym jakościowo celujących wyrobów płatnerskich; rodziny, których członkowie zajmują się płatnerstwem często okazują ten fakt poprzez wplatanie elementów zbroi w swój codzienny strój.
Cykl życia
Młodość
Seksualność, małżeństwo, rodzicielstwo
Śmierć
Kultura
Hierarchia społeczna
Wierzenia
W kwestii religii ndamz przypominają ludzi i krasnoludy – o ile są świadomi istnienia bóstw i ich wpływu na świat, wyznają zasadę "zostawmy się nawzajem w spokoju". Swoistym wyjątkiem jest bóg podziemi Bhtalf Damz, traktowany przez ndamz jako ich bóstwo opiekuńcze (a przez resztę Ancory jako synonim złej siły) – o ile próżno jest szukać w miastach jego świątyni, o tyle jego symbol – skreślone koło – jest powszechnym elementem elfickiego wzornictwa.
Miasta
Miastem (gurdhur [ˈgɯrdʰɯr]) ndamz nazywają każdą ze swoich osad. Istnieje czterdzieści miast ndamz, z czego największym pod względem liczby ludności jest Nalphtand ([ˈnɒlpʰnɒn̪d]), położone w Strażnikach, jednym z najwyższych i najbogatszych w surowce łańcuchów górskich Ancory, zamieszkałe przez około 30 tysięcy osób.
Miasta ndamz leżą w górach, a znaczna ich część – w tym domy – ukryta jest pod ziemią i połączona ze sobą kutymi w skale tunelami. Na powierzchni pozostają przede wszystkim systemy obronne, a także kuźnie, huty i inne budowle, które potencjalnie podnosiłyby i tak wysoką temperaturę panującą w tunelach. Wszystkie tunele zbierają się w dużej Hali Zgromadzeń (bdhaft [bdɒft]), która pełni funkcję targu oraz miejsca zgromadzeń. Przy Hali Zgromadzeń mieści się zwykle siedziba rady miejskiej (rtunghaz [ˈrtungʰɒz]), która zbiera się codziennie, a poza tym pełni także funkcje sądu.
Architektura ndamz, inaczej niż architektura raltari, czerpie raczej z krasnoludzkich, niż staroelfickich wzorców i charakteryzuje się bogatym wzornictwem i zamiłowaniem do upamiętniania ważnych postaci w historii, pozostając przy tym bardzo funkcjonalna i bezpieczna, choć przy tym – jak na rzeczywiste standardy – bardzo nieprzyjazna niepełnosprawnym. Jest też bardzo trwała; część poelfickich budowli, które nie popadły w ruinę po tym, jak zostały opuszczone, została zaadoptowana przez inne rasy do swoich potrzeb.
Opuszczone miasto Gfenghtand ([gf̬œngʰnɒn̪d]), blisko czterokrotnie większe od Nalphtand, jest największym miastem ndamz, które kiedykolwiek powstało. Przyczyny, dla których zostało porzucone, nie są znane – podobnie jak raltari i nagi, ndamz niechętnie dzielą się swoimi sekretami, a potencjalnych badaczy odstraszają plotki o pułapkach, które opuszczający mieszkańcy zastawili na ewentualnych szabrowników. Kilka zbadanych domów bliżej powierzchni i budynek kuźni zdradzają jednak, że miasto zostało ewakuowane w pośpiechu.
Język
Język ndamz jest niezwiązany z żadnym innym językiem Ancory, nie wywodzi się ze staroelfickiego (w Ancorze rolę staroelfickiego odgrywa starogermański) i nie ma nic wspólnego z językiem raltari (islandzki). Jego pochodzenie nie jest wyjaśnione, nawet badacze elficcy nie są w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie, dlaczego ndamz mówią tak, jak mówią.
Język ndamz charakteryzuje się bogactwem zbitek spółgłoskowych, brakiem fonemów półsamogłoskowych i aktywnymi synchronicznie mutacjami spółgłosek zwartych i nosowych i przegłosami samogłosek. Jest językiem fleksyjnym, w którym czasownik odmienia się przez cztery czasy, trzy osoby, trzy tryby, a grupa nominalna przez pięć przypadków i dwie liczby. Bazowy szyk zdania to VOS, w zdaniu podrzędnym odbity jako SOV.
Stosunek do raltari
Ndamz i raltari są świadomi wspólnego pochodzenia i tego, że ich historia jako dwóch oddzielnych ras jest relatywnie krótka. Niemniej jednak, ndamz traktują swoich leśnych braci tak jak wszystkich innych – z rezerwą przemieszaną z pewnym zaciekawieniem. Według ndamz, raltari marnują swój potencjał na głupie konflikty o coś, co od dawna jest poza ich zasięgiem, o czym świadczy chociażby fakt, że otoczyli swoje ziemie murem, całkowicie izolując się od świata. Mroczne elfy nie podejmą się jednak nigdy prób mediacji w konfliktach raltari, ponieważ same nie życzyłyby sobie podobnych interwencji w swoich sprawach. Wyważone i konsekwentne stanowisko ndamz w sprawie raltari przy jednoczesnym odrzuceniu większości zasad, którymi leśne elfy się kierują, sprawiło, że wśród ras przez raltari nienawidzonych mroczne elfy zajmują zaszczytne drugie miejsce – tuż po ludziach. Konflikt jest oczywiście mało spektakularny – dobrowolna izolacja raltari za Ścianą Lasu i bardzo osiadły, niesprzyjający podróżom tryb życia ndamz sprawiają, że spotkanie dwóch osobników tych gatunków jest wydarzeniem niezwykle rzadkim.
Słowo określające raltari, ralbthar ([ˈrɒlbtɒr]), jest jednym z niewielu zapożyczeń w języku ndamz.