Autor Wątek: Polski przyszłości  (Przeczytany 10140 razy)

Offline Noqa

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 12, 2013, 17:02:04 »
Mhm, /y/ zdaje się coraz bardziej obniżać, znam ludzi u których zaczyna się to nawet zbliżać do /e/ i możliwe, że taki merger jest kiedyś prawdopodobny. (choć pozycje wygłosowe mogą się inaczej zachować)

Co do mieszania i/y to jest jeszcze kwestia tego, że fleksja z czasem staje się bardziej konsekwentna i wynikają z tego zmiany w y/i.
Np. dosyć niedawna zmiana duży ludzie > duzi ludzie.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline spitygniew

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 12, 2013, 19:16:05 »
Co do mieszania i/y to jest jeszcze kwestia tego, że fleksja z czasem staje się bardziej konsekwentna i wynikają z tego zmiany w y/i.
Np. dosyć niedawna zmiana duży ludzie > duzi ludzie.
Niedawna? A nie zaszła ona razem z naszy > nasi i Włoszy > Włosi, czyli bodajże w XVII wieku?
P.S. To prawda.
 

Offline Feles

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 12, 2013, 19:17:54 »
Cytuj
  • > [h] (być może nie we wszystkich pozycjach)
E tam.
  • > [] jest ciekawsze.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 12, 2013, 19:32:25 »
Jeszcze Brückner się na to zżymał, nazywając "starsi ludzi" głupim błędem, który należy wyrugować. (wyrużyć?)
Być może to, o czym mówisz nastąpiło wcześniej, a fleksja regularyzowała się jeszcze do późnego XIX wieku.

EDIT:
Cytat: Brückner w Walce o Język
Również nie wadzi nikomu,
 że świeży, duży i t. d., lub gorący, świecący,
 obcy lub roboczy, ochoczy i t. d., nie wyróżniają liczb,
 godzą się w równej mierze dla obu ; boży człowiek i boży
 ludzie, chociaż pojawiały się zakusy (już w XVII. wieku),
 -i liczby mnogiej ze stratą dla spółgłoski przenieść i duzi,
 świezi, obci wprowadzić. Co się dla ż, c, cz nie powiodło,
 powiodło się jednak dla sz i zamiast jedynie poprawnych
 i jedynie możliwych starszy panowie, naszy ojcowie,
 gorętszy ludzie (jak gorący ludzie), bliższy krewni i t. d.,
 skoczył język do nieprawdopodobnych i niesłychanych
 starsi panowie, nasi ojcowie, gorętsi (!!) ludzie, bliżsi
 czy insi krewni i t. d. Im należy się jedno — wyrzucenie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2013, 19:38:38 wysłana przez Noqa »
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 12, 2013, 20:42:14 »
Kiedyś zdarzyło mi się wpław płynąć Wartą i żadnych śpiących kultystów mazurzenia nie spotkałem, więc jeśli analogiczni są w Poznaniu, to ukrywają się naprawdę dobrze.

Podobno większość utopców mazurzy.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Widsið

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 12, 2013, 23:45:58 »
Mazurzenie zawsze mi się wydawało na poły mitem, na poły elementem góralskiej folklorystycznej gwary. Nigdy nie słyszałem młodego człowieka, który by mazurzył.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 13, 2013, 21:16:31 »
Cytuj
Mhm, /y/ zdaje się coraz bardziej obniżać, znam ludzi u których zaczyna się to nawet zbliżać do /e/ i możliwe, że taki merger jest kiedyś prawdopodobny. (choć pozycje wygłosowe mogą się inaczej zachować)

Podobno w gwarach Małopolski południowej /1/ mocno zbliżyło się realizacją do /e/ (nie wiem, czy gdzieś doszło do totalnego zmieszania, ale używa się w moich okolicach te! > może to nie ściema).
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 13, 2013, 21:41:51 »
Cytuj
EDIT: -ą > -om TA ZARAZA PRZYSZŁA Z POŁUDNIA!
No nie do końca.

Cytuj
Czy Wy też zauważyliście, że ludzie z Wielkopolski mają fatalną dykcję? Ciężko poznać kogoś, kto ani trochę nie sepleni, albo czegoś dziwnie nie wymawia. U mnie jest wręcz przeciwnie, ludzie mówią bardzo starannie i wyraźnie. Tak bardzo telewizyjnie. Jedynie to "mń"="mj" trochę nam nie wyszło
Jak można się chwalić, że wymawia się telewizyjnie :/. Totalny Gleichschaltung!

Cytuj
Mazurzące są zaplecza ludnościowe Krakowa i Warszawy czyli ośrodków najbardziej kształtujących język mówiony. Według mnie tendencja ta bardziej się wzmacnia niż osłabia.
Przecież nikt-nikt w Krakowie nie mazurzy, mazurzą tylko starzy ludzie na pogórzu i w górach, młodzi tylko w najbardziej zapadłych wioskach i tylko ekspresyjnie/autoironicznie (a szkoda, szkoda). W Małopolsce środkowej i północnej zanik jest jeszcze mocniejszy. Z cech dialektalnych, które do pewnego stopnia się trzymają w Krakowie (oczywiście, tylko wśród określonych grup społecznych, ale przenoszą się w nich nawet z rzadka na młodych), to pochylenie "a" i "e".
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 139
  • Thanked: 33 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 13, 2013, 21:47:06 »
Ja tu dodam jeszcze, że ja pochodzę z terenów historycznie mazurzących, a nigdy nie spotkałem nikogo mazurzącecgo. Nawet wśród dziadków ze wsi, mówiacych wyłącznie po śląsku.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 13, 2013, 22:42:26 »
Kojarzy mi się fraza „a idźze, idźze” używana przez moją mamę, tak jakby ślad (mock?-)mazurzenia. No i w języku literackim jest dość trochę przyswojonych wyrazów przejawiających mazurzenie (np. cwany).
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 688
  • Thanked: 86 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 13, 2013, 22:56:34 »
No nie do końca.

Czy tylko mnie bohatyrski Avast wykrywa tam Trojana?
HONK HONK!
Nie tylko można się już śmiać z trupa Felesa, ale wręcz trzeba.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 13, 2013, 23:02:38 »
@up: niet.

Cytuj
Oplatając chwałą owe czasy
I tropami dążąc trojańskimi
Poprzez pola, na góry i lasy
!
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Hapana Mtu

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 13, 2013, 23:21:03 »
Mój antywir stwierdza to samo. Zresztą to nie pierwszy wirus na stronach spod znaku uw.edu.pl.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline CookieMonster93

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 14, 2013, 11:20:13 »
Cytuj
EDIT: -ą > -om TA ZARAZA PRZYSZŁA Z POŁUDNIA!
No nie do końca.
Czyli z południa, biorąc pod uwagę, skąd jestem.
Cytuj
Czy Wy też zauważyliście, że ludzie z Wielkopolski mają fatalną dykcję? Ciężko poznać kogoś, kto ani trochę nie sepleni, albo czegoś dziwnie nie wymawia. U mnie jest wręcz przeciwnie, ludzie mówią bardzo starannie i wyraźnie. Tak bardzo telewizyjnie. Jedynie to "mń"="mj" trochę nam nie wyszło
Jak można się chwalić, że wymawia się telewizyjnie :/. Totalny Gleichschaltung!
A co w tym złego? Skoro ludzie lubiący angielski zachwycają się RP, to czemu ja nie mogę "oficjalną" polszczyzną?
 

Offline spitygniew

Odp: Polski przyszłości
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 14, 2013, 17:28:40 »
Jeszcze Brückner się na to zżymał, nazywając "starsi ludzi" głupim błędem, który należy wyrugować. (wyrużyć?)
No tak, jako argument podając jeno tradycję, łajać formy usuwające homofonię zwiększając jasność komunikatywną języka, czyli główny wyznacznik jego wartości. Wręcz przerażają mnie lingwiści tak nie mający najwyraźniej pojęcia o temacie, zwłaszcza gdy mieni się ich "wielkimi językoznawcami".

A co w tym złego? Skoro ludzie lubiący angielski zachwycają się RP, to czemu ja nie mogę "oficjalną" polszczyzną?
Ja sam do nich należę, ale zachwycam się RP ze względów estetycznych, jednocześnie z zazdrością patrząc na zróżnicowanie mówionego angielskiego (o tym, że porównując Wymowę Restytuowaną ze standardowym polskim, popełniłeś mały anachronizm, nie wspomnę).
P.S. To prawda.