Autor Wątek: Polszczyznowe ambiguities  (Przeczytany 24954 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 083
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 03, 2013, 09:02:50 »
Segrygator? Pierwsze słyszę...

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 03, 2013, 16:06:08 »
Segrygator? Pierwsze słyszę...
Gdzieś napisałem “segrygator”?

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 101
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 03, 2013, 16:40:07 »
Sygrygator? Pierwsze słyszę...
P.S. To prawda.

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Wiadomości: 1 495
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 03, 2013, 19:45:50 »
Genek/Gienek (Eugeniusz) ?!
Genia/Gienia (Genowefa) ?!

Przynajmniej u mnie mają zawsze z tym problem... ;p

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 03, 2013, 20:40:18 »
O to miż przypomiałeś, o Bohdan/Bogdan

Offline Spodnie

  • Kapitan Szwecja
  • Wiadomości: 323
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 03, 2013, 21:10:04 »
Doktor/doktór.
Schizofrenia/schizofremia.
WE·MUST·SECURE·THE·RAPE·OF·OUR·NATION·AND·A·FUTURE·FOR·IMMIGRANT·CHILDREN

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 03, 2013, 22:32:10 »
belfra/belfera (e ruchome w słowach zapożyczonych etc)

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 101
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 04, 2013, 16:11:19 »
demonstracja/demonstrancja
P.S. To prawda.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 04, 2013, 18:09:58 »
Hoho, wieśniaki nie umicie muwić!!!1111 < jeszcze tego nie było?

Genek/Gienek (Eugeniusz) ?!
Genia/Gienia (Genowefa) ?!

Przynajmniej u mnie mają zawsze z tym problem... ;p

U mnie w akademiku chyba uniwersalnie jest pani Gienia, innej wersji jeszcze nie słyszałem (poza tymi niecenzuralnymi). Ogólnie, szkoda że więcej osób nie mówi rzeczy typu [intEli"g_jEnt_sja] mam wrażenie że w szeregu słów zmiękczenie cofnęło się p/w ortografii.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 101
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 04, 2013, 19:30:41 »
Hoho, wieśniaki nie umicie muwić!!!1111 < jeszcze tego nie było?
Nie, bo mainstreamowe elity narzucają dominację w dyskursie publicznym ideologii deskryptywistycznej.

Mnie się za to nasuwa inne pytanie: z jakim językiem polskim wy macie kontakt???  ???
P.S. To prawda.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 04, 2013, 19:45:29 »
Hoho, wieśniaki nie umicie muwić!!!1111 < jeszcze tego nie było?
Nie, bo mainstreamowe elity narzucają dominację w dyskursie publicznym ideologii deskryptywistycznej.

Kryptożmudzini!

Cytuj
Mnie się za to nasuwa inne pytanie: z jakim językiem polskim wy macie kontakt???  ???

v.23.4.א0 Ten temat to lista bugów, które pojawiły się po ostatnich poprawkach.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Noqa

  • Wiadomości: 2 461
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 04, 2013, 23:35:14 »
Swoją drogą, chyba sprecyzuję, o co chodziło we wątku, bo coraz bardziej zbacza z toru.
Chodzi o wyrazy, które występują w wariantach, zupełnie równoważnych, bez żadnego zabarwienia, z których żaden nie jest regionalizmem, formą sloppy speech, elementem czyjegoś idiolektu.

Takie, dla których nie istnieje forma standardowa - a jeśli istnieje to tylko w słownikach, bo ludzie i tak nie mają poczucia, że któraś z nich to "wieśniactwo".
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.

Offline Vilène

  • Wiadomości: 2 225
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 05, 2013, 01:56:09 »
Chodzi o wyrazy, które występują w wariantach, zupełnie równoważnych, bez żadnego zabarwienia, z których żaden nie jest regionalizmem, formą sloppy speech, elementem czyjegoś idiolektu.

Takie, dla których nie istnieje forma standardowa - a jeśli istnieje to tylko w słownikach, bo ludzie i tak nie mają poczucia, że któraś z nich to "wieśniactwo".
No to w takim razie, chyba sam zboczyłeś z toru… już w pierwszym poście wątku. A także w trzecim, a drugim twoim. W moich stronach, forma zamrażalka jest jak najbardziej odczuwana jako sloppy speech i „wieśniactwo”. Z kolei „we czwartek” brzmi już totalnie nie jak polski, a na dodatek jest właściwie małopolskim regionalizmem.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 05, 2013, 09:23:32 »
ZTCP nawet preskryptnorma akceptuje we czwartek, we środę. No ale co złe, to Małolęchy. Że nie brzmi jak polski, to jeszcze pół biedy, ale że rzekomo małopolski regionalizm, to dyskwalifikacja, hę? :p @Noqa: takie odczucia na pewno będą różnić się zależnie od regionu i warstwy społecznej, dla jednych słownikowe preskrypcje będą oczywiste, dla innych sztuczne. Trudno jest natomiast zazwyczaj znaleźć informację na temat geograficznego rozprzestrzenienia takiego nacechowania...

Różne kłopotliwe wahania (Disclaimer: które w moïm chłopsko-robotnicznym środowisku bynajmniej nie są uznawane za wieśniackie/niestaranne):

> formy Dmn nazw miejscowości (Bojszowów? Bojszów > M. Bojsze?) inna sprawa, że MZ w kwestii końcówek D. polski standart nadspecyfikuje; poza tym, ortografia mogłaby to zaznaczać, jeśli jest silna lokalna tradycja (Stuposianyów, wzgl. Stuposiany).
> formy przeszłe r.m. od przedrostkowych derywatów iść (zwłaszcza:zeszedłem~zszedłem~zeszłem, czasem mam tu ciekawe procesy, np. pszedłem — tak, to haplogia). Przez to nadużywam -leźć, dotrzeć itp.
> separacja~seperacja (por. rozszczep: reparacja, reperacja)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2013, 09:32:16 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Vilène

  • Wiadomości: 2 225
    • Zobacz profil
Odp: Polszczyznowe ambiguities
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 05, 2013, 14:02:39 »
ZTCP nawet preskryptnorma akceptuje we czwartek, we środę.
O proszę, może jeszcze trochę czasu, a wreszcie zalegalizują też formy przyszłem i wzięłem.

Cytuj
No ale co złe, to Małolęchy.
Cóż, w końcu to dialekt mało polski… :P