Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 162998 razy)

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #630 dnia: Styczeń 27, 2015, 01:06:40 »
publiczny - spolity
polityka - spolica
publiczność - spolitość

Tak medytowałem nad tą serbochorwacką jawną kucią i doszedłem do wniosku, że to nie jest dobry kierunek, że przecież mamy swoje na to słowo, tylko trzeba by je pozbawić dwuznaczności. Dlaczego by nie ucinając przedrostek. A ma może pomysł na `prywatny` lepszy od częstnego?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 483
  • Thanked: 102 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #631 dnia: Styczeń 27, 2015, 01:21:14 »
A dlaczego zamiast publiczności nie mógłby zostać zwykły lud?

Własny? Włastny? Samowłasny?

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #632 dnia: Styczeń 27, 2015, 01:23:39 »
Bo w, dajmy na to, przedstawiszczu, nie mamy ludu, tylko... no właśnie... widzów, ale jak to uogólnić? Własny też ma wadę dwuznaczności, bo nie każde przedsiębiorstwo prywatne jest dla kogoś własne, a w dzisiejszych czasach to wręcz mało które. Samowłasny już prędzej.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 483
  • Thanked: 102 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #633 dnia: Styczeń 27, 2015, 02:49:32 »
Hmmmm, a co z przedsiębiorstwami w modelu semi-socjalistycznym, jak w Polsce? W sensie, gdzie środki produkcyjne są prywatne, ale produkty produkcji już słabiej? Taki samowłasny nadaje fałszywe światło sprawie, i czy nie powinno też istnieć półsamowłasne? To trochę karkołomne wyrażenie, ma ktoś jakieś pomysły?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2015, 17:46:08 wysłana przez Henryk Pruthenia »
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #634 dnia: Luty 02, 2015, 15:26:06 »
Właśnie się dowiedziałem, że czeski (nie utrwaliwszy się) neologizm na "magnes" brzmiał dralec. Urobione od "darcia", ale nie wiem na jakiej zasadzie.

HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #635 dnia: Luty 02, 2015, 18:24:29 »
Jakieś źródło? Bo to ciekawe.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #636 dnia: Luty 02, 2015, 18:28:12 »
Вот нпр. здесь ;). A jak się na ten częstny zapatrujecie? To chyba lepsze niż z czesko-słowackiego sękromny czy ze słoweńskiego zasiebny?
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2015, 18:32:07 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #637 dnia: Luty 02, 2015, 18:33:58 »
Jakieś źródło? Bo to ciekawe.

Kończy się na -ückner.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Spiritus

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #638 dnia: Luty 02, 2015, 18:41:15 »
E, a te br- to co ta PIE dziwny rdzeń?
QVIS·SVM
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #639 dnia: Luty 02, 2015, 18:57:57 »
Вот нпр. здесь ;). A jak się na ten częstny zapatrujecie? To chyba lepsze niż z czesko-słowackiego sękromny czy ze słoweńskiego zasiebny?

Ja bym, opierając się na tem ostatniem urobił posobny albo przysobny. Wydaje się logiczne. A może nawet posobi(s)ty, dla kontrastu z "pospolitym"?
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #640 dnia: Luty 02, 2015, 19:04:26 »
Akurat poseben to raczej `szczególny, jednostkowy, indywidualny`, stąd kalkowałem zaseben, ale to ostatnie - posobity - jest naprawdę niezłe! Czy wręcz sobity? Brzmi fajnie, tylko w sumie to bardzo dziwna zabawa rdzeniami. Hmm...
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #641 dnia: Luty 02, 2015, 19:20:46 »
W zimnym jest prościej - po prostu "swojski". Chociaż nie ustaliłem jeszcze, na ile to oznacza "własny, własnościowy", a na ile "prywatny". Być może prawniczy termin (oznaczający ściśle "prywatny") będzie troszkę inny.

A skoro mowa o zimnym, to muszę się pochwalić fajnym leksemem, który stworzyłem. A mianowicie, "metal" w zimnym to... kuto*. Z założenia, archaiczny derywat na -to od "kuć", jak "żyto" od żyć. Wiem, że czechosłowacki kov sprawiłby się równie dobrze, ale... co to za zabawa czerpać formacje wsteczne z naturalnych języków? Poza tem, uwielbiam w zimnym słowotwórstwie pozyskiwać takie archaiczne metody derywacji (doprowadziłem wręcz do tego, że najproduktywniejszym w tym języku sufiksem tworzącym nomina agentis jest nie -ciel, -arz czy -nik, tylko... -taj [jak "rataj"], troszkę to dziwne).

A wracając do wysokopolskiego, ja bym chyba "polityki" z "publiką" nie utożsamiał i raczej skłaniał się k' jakiemuś porzędztwu czy zarzędztwu.

*Obecnie słowa na "metal" są w zimnym dwa. Stare dulina (wzięte ze staropolskiego) oznacza raczej metale w pojęciu chemicznym, a kuto bardziej "metal" jako kruszec, materjał, który się obrabia. Przy czym szersze użycie ma to drugie.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2015, 19:31:11 wysłana przez Dynozaur »
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #642 dnia: Marzec 05, 2015, 21:17:52 »
A dlaczego zamiast publiczności nie mógłby zostać zwykły lud?

Własny? Włastny? Samowłasny?

Ech, zamiast zacytować pochwaliłem. No cóż trzeba to przeżyć. Własny by było dwuznaczne w wielu zdaniach, rozumiane jako swój, należący do podmiotu zdania. Można by za-PSM-ić i urobić przywłasny (czy przywłosny? bohemizacje fonetyczne chyba odrzucamy tutaj?). Nie jestem pewien, ile w tym sensu, ale brzmienie ładne.

Cytat: Dynozaur
Stare dulina (wzięte ze staropolskiego)

Etymo?
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2015, 21:39:46 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #643 dnia: Marzec 06, 2015, 12:02:23 »
Obmierzły wtóropost:

Schadenfreude — na nasze: szkodofrajda *ucieka*
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 483
  • Thanked: 102 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #644 dnia: Marzec 10, 2015, 01:14:38 »
ćwiczyć ---> pracować się (o sobie), pracować nad (co ćwiczyć?)