Autor Wątek: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska  (Przeczytany 25062 razy)

Offline Pluur

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 25, 2020, 09:07:15 »
Czyli Sculptor dSph to gwiezdna strona nieba, tak?
 

Offline Canis

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #61 dnia: Kwiecień 25, 2020, 15:23:50 »
Czyli Sculptor dSph to gwiezdna strona nieba, tak?
Tak.

Przedstaw to sobie - jesteś na samym skraju galaktyki. Logiczne - po jednej stronie są gwiazdy a po drugiej ich nie ma. Prawda?  :)
 

Offline Borlach

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #62 dnia: Kwiecień 25, 2020, 15:27:12 »
Ale jednak ta formacja która jest na skrinach znacznie wyróżnia się spośród reszty gwiezdnej strony nieba. Ta formacja jest czym, jądrem naszej galaktyki?
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Canis

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #63 dnia: Kwiecień 25, 2020, 16:39:39 »
Jaka formacja?
 

Offline Borlach

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #64 dnia: Kwiecień 25, 2020, 16:41:49 »
Ta widoczna na skirnach

A jaką rolę pełni u Ciebie w religii galaktyka Sculptor dSph? Przynajmniej w Ajdynirze o konkretnej porze roku gdy sprawdzałem, Sculptor dSph był widoczny tuż obok Drogi Mlecznej i Magellanów, i nawet lepiej widoczny. Chociaż to pewnie zmienia się wraz z porami roku i położeniem planety.

Dla przykładu, 3 skriny nocnego nieba w Imperium, zrobione o tej samej godzinie i w tym samym miejscu.
Droga Mleczna i Magellany
Spoiler
[close]
Połowa Drogi i kawałek Skulptora
Spoiler
[close]
Skulptor w całej okazałości
Spoiler
[close]

Jak rozumiem, lsaapizm jest religią dominującą w Olsenii i na wschodnich wyspach. A jak w Surdzie?
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Canis

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #65 dnia: Kwiecień 25, 2020, 16:46:05 »
Nie wiem o jaką formację chodzi, mówisz o całej galaktyce?
To jest galaktyka. Ona nie ma jądra, jest kulista.
 

Offline Borlach

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 25, 2020, 16:56:39 »
Tak, mówię o tym dużym czerwonym. Te skriny robiłem kilka tygodni temu i wrzucałem na dyskorda z komentarzem. I jestem praktycznie pewny, że Kosmiczny Silnik mówił mi, że to galaktyka Sculptor dSph. Być może coś mi się pomyliło i nazywa się to inaczej. Co jednak nie zmienia faktu, że jest to jeden z najbardziej widocznych obiektów na kyońskim niebie, cokolwiek to jest
Oto ja, Adwokat Diabłów
 

Offline Canis

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 25, 2020, 17:13:36 »
Tak, mówię o tym dużym czerwonym. Te skriny robiłem kilka tygodni temu i wrzucałem na dyskorda z komentarzem. I jestem praktycznie pewny, że Kosmiczny Silnik mówił mi, że to galaktyka Sculptor dSph. Być może coś mi się pomyliło i nazywa się to inaczej. Co jednak nie zmienia faktu, że jest to jeden z najbardziej widocznych obiektów na kyońskim niebie, cokolwiek to jest
Tak, to jest Sculptor dSph. Nie rozumiem jednak zdziwienia w 2020 roku.
Dopiero odkryłeś co to jest gwiezdna strona nieba na Kyonie i dlaczego jest gwiezdna?
 

Offline Pluur

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 25, 2020, 22:52:35 »
Czyli Sculptor dSph to gwiezdna strona nieba, tak?
Tak.

Przedstaw to sobie - jesteś na samym skraju galaktyki. Logiczne - po jednej stronie są gwiazdy a po drugiej ich nie ma. Prawda?  :)
Ano właśnie! :D

Tak, mówię o tym dużym czerwonym. Te skriny robiłem kilka tygodni temu i wrzucałem na dyskorda z komentarzem. I jestem praktycznie pewny, że Kosmiczny Silnik mówił mi, że to galaktyka Sculptor dSph. Być może coś mi się pomyliło i nazywa się to inaczej. Co jednak nie zmienia faktu, że jest to jeden z najbardziej widocznych obiektów na kyońskim niebie, cokolwiek to jest
Tak, to jest Sculptor dSph. Nie rozumiem jednak zdziwienia w 2020 roku.
Dopiero odkryłeś co to jest gwiezdna strona nieba na Kyonie i dlaczego jest gwiezdna?
:'(
 

Offline Pluur

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #69 dnia: Czerwiec 18, 2020, 12:41:22 »
Zdaje mi się, że dokończyłem artykuł o Monarchii Olsów na wiki.
Dziękuję Canisowi za super fajne szablony dla państw!

Co z nowości, poza formatem graficznym?
Nazwy rzek - istereg: trzy nazwy zostały zapożyczone z języka Ajdyniru, czy ktoś znajdzie je? Borlach póki co znalazł jedną :D
Ogarnięcie tabelaryczne demografii - dodanie ile procent Olsenii zamieszkiwane jest przez daną narodowość.
Kultura i nauka
1. Przeniesienie informacji o kalendarzu do artykułu - w tym przykładowy kalendarz na rok podwójnie przestępny.
2. Notatka o literaturze, muzyce, kuchni oraz szkolnictwu w końcu uzupełnione.

I mam do was pytania:
1. Jak przenieść odnośnik Olsenia - istnieje artykuł o tym, ale przeniesiony do głównego artykułu, tak żeby otwierał Monarchię Olsów. Przy okazji bym zmienił nazwę tego artykułu na Olsenia właśnie. I jak usuwa się artykuły?
2. Jak zabrać się za architekturę? Jakieś pomysły?
 
Pochwalili: Canis, Borlach

Offline Canis

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #70 dnia: Czerwiec 18, 2020, 17:44:02 »
Zdaje mi się, że dokończyłem artykuł o Monarchii Olsów na wiki.
Dziękuję Canisowi za super fajne szablony dla państw!

Co z nowości, poza formatem graficznym?
Nazwy rzek - istereg: trzy nazwy zostały zapożyczone z języka Ajdyniru, czy ktoś znajdzie je? Borlach póki co znalazł jedną :D
Ogarnięcie tabelaryczne demografii - dodanie ile procent Olsenii zamieszkiwane jest przez daną narodowość.
Kultura i nauka
1. Przeniesienie informacji o kalendarzu do artykułu - w tym przykładowy kalendarz na rok podwójnie przestępny.
2. Notatka o literaturze, muzyce, kuchni oraz szkolnictwu w końcu uzupełnione.

I mam do was pytania:
1. Jak przenieść odnośnik Olsenia - istnieje artykuł o tym, ale przeniesiony do głównego artykułu, tak żeby otwierał Monarchię Olsów. Przy okazji bym zmienił nazwę tego artykułu na Olsenia właśnie. I jak usuwa się artykuły?
2. Jak zabrać się za architekturę? Jakieś pomysły?
Udzielam niezwłocznie odpowiedzi na pytanie wikiowe -
. Generalnie można też wstawić na starej stronie #REDIRECT [[artykuł]] i automatyczne przenoszenie zacznie działać :)
 

Offline Pluur

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #71 dnia: Czerwiec 18, 2020, 23:00:02 »
Chciałem przenieść i wpisałem nową nazwę Olsenia - taki artykuł istnieje, ale usunąłem jego zawartość i wyświetla się:
Cytuj
Nie można przenieść strony z następującego powodu:

Strona o podanej nazwie już istnieje albo wybrana przez Ciebie nazwa nie jest poprawna. Wybierz inną nazwę.
.
 

Offline Pluur

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #72 dnia: Czerwiec 19, 2020, 23:24:00 »
Zegar olseski

Postanowiłem opisać typowy dzień olseski. Napotkałem oczywiście problem związany z tym, że dzień kyoński wynosi 1,813 dni ziemskich. Z tego wynika, że dzień kyoński wynosi dokładnie 43,512 godzin ziemskich, a więc 43 godzin 30 minut i 43 sekund ziemskich. Kolejne przeliczenia dają nam odpowiednio 2610 minut i 43 sekund ziemskich oraz - ostatecznie - 156643 ziemskich sekund trwa dzień kyoński. Próbowałem tę wartość sekundową dzielić tak, aby uzyskać wartość godzin kyońskich jednego dnia kyońskiego w przedziale między 25 a 30. Liczba 156643 dzieli się bez reszty przez 5053, co daje wartość 31 godzin kyońskich=1 dniu kyońskiemu, co jest wartością za duża. Usunąłem 3 ostatnie sekundy zyskując liczbę 156640. W tym przypadku mamy już więcej dzielnników a optymalnymi są:
- 5220 <=> 30 godzin kyońskich=1 dzień kyoński
- 5400 <=> 29 godzin kyońskich=1 dzień kyoński
- 5800 <=> 27 godzin kyońskich=1 dzień kyoński
- 6264 <=> 25 godzin kyońskich=1 dzień kyoński
Aby przeliczanie godzin było w miarę przyswajalne warto by było, żeby liczba kyońskich sekund była podzielna przez liczbę kyońskich minut, a ta z kolei przez liczbę kyońskich godzin. Warunek taki spełnia przyjęcie liczby 5220 dla podziału ilości sekund. Warto tym samym zaznaczyć, że 1 sekunda ziemska jest równoważna 1 sekundzie kyońskiej. Te założenie pozwala nam przeliczać ile kyońskie minuty trwają w porównaniu z ziemskimi.
Dzięki temu uzyskujemy równanie:
1 dzień kyoński = 30 godzin kyońskich = 5220 minut kyońskich = 156600 sekund kyońskich (sekund ziemskich)
1/30 dnia kyońskiego = 1 godzina kyońska = 174 minut kyońskich = 5220 sekund kyońskich (sekund ziemskich)
W rezultacie 1 godzina kyońska odpowiada około 87 minutom ziemskim.
Jesteśmy przywiązani do ziemskiego mierzenia czasu i dobrze pamiętam jakie problemy przysparzał nam kalendarz. Jeżeli tak liczono by czas na Kyonie to możemy zapomnieć o zegarach nam znanych - chyba, że z liczbą 15 na tarczy, co by zaburzało czytelność (dwunastka często jest nieczytelna). Pewnym rozwiązaniem była by tarcza (rodem z rewolucji francuskiej) oparta na systemie dziesiątkowym, z tym że dopiero po trzykrotnym obrocie wskazówek zmieniałby się dzień.
Czy ten system liczenia godzin jest dobry? Czy moje myślenie nie zawiera gdzieś jakiegoś błędu? Co o tym myślicie?
 

Offline Canis

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #73 dnia: Czerwiec 20, 2020, 06:35:44 »
(Z komorki)
Ja mysle ze to jest dobre i bedzie dla nas ciekawe, ze rozne panstwa maja rozne systemy. W zasadzie nie wiem jak to sie stalo ze na poziomie s/m/h/d odmierzanie czasu na Ziemi jest wszedzie spojne.

Ja wynalazlem zrownanie minuty ziemskiej z tangijska, zatem 1 hT = 90 min. 1 dT = 29 hT. Ty wybrales podzial na 30 hO (godzin olseskich) i zrownanie sekund. Trzymaj sie swojej inwencji a bedzie ciekawie :)
 

Offline Pluur

Odp: Marność i doniosłość: cywilizacja olseska
« Odpowiedź #74 dnia: Czerwiec 20, 2020, 14:28:50 »
(Z komorki)
Ja mysle ze to jest dobre i bedzie dla nas ciekawe, ze rozne panstwa maja rozne systemy. W zasadzie nie wiem jak to sie stalo ze na poziomie s/m/h/d odmierzanie czasu na Ziemi jest wszedzie spojne.

Ja wynalazlem zrownanie minuty ziemskiej z tangijska, zatem 1 hT = 90 min. 1 dT = 29 hT. Ty wybrales podzial na 30 hO (godzin olseskich) i zrownanie sekund. Trzymaj sie swojej inwencji a bedzie ciekawie :)
Zda się, że wynika to z europocentryczności i w miarę dobrego przepływu informacji między Azją, a Europą nawet przed epoką odkryć geograficznych. Szczerze to nie kojarzę nawet wyglądu zegarów chińskich, indyjskich czy nawet arabskich. Może to tyczy się też różnego podejścia do czasu w różnych kulturach? U nas musiało być o 12.00 rozpoczęcie Aniołu Pańskiego, a kaj indziej może wystarczyły określenia południe, rano, czy wieczorem? Może to tak jak z odróżnianiem strony prawej i lewej, która ponoć zależy od języka w którym dana osoba mówi.

Masz chyba dość znaczne przybliżenia, albo mi się wydaje. Ja sprowadzałem do sekund, coby nie mieć problemów z różnicami w czasie. Hipotetycznie można by wyprowadzać godziny przestępne  ;D

Ano i cieszę się z tej czasowej różnorodności.