Alternatywne sposoby zapisu języka polskiego - temat własnych ortografii

Zaczęty przez kmitko, Sierpień 17, 2011, 09:24:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

Norris

Alternatywna wersja pomysłu z postu 325:
⟨V⟩ pojawia się tylko w zapożyczeniach z języka niemieckiego, w których jest pierwotnie czytane jako /f/, więc byłoby w kilkunastu wyrazach:
varfocel,
verajna,
verding,
verszalunek,
viertel,
violet,
violetowy,
viołek,
volksdojcz,
volkslista,
volwark,
vordanser,
vorpoczta,
vorszmak,
vorszpan.
Z kolei głoska /v/ jak obecnie, zapisywana prawie zawsze jako ⟨w⟩.
Litery ⟨q⟩ i ⟨x⟩ bez zmian.
 
  •  

Norris

Z kolei schodząc na ziemię i wracając do ⟨x⟩, to mam taką małą teorię, co zdecydowało o zniknięciu tej litery po 1830. Całkiem możliwe, że rewolucja przemysłowa i początek produkcji koksu (niem. Koks, a sami zapożyczyli z angielskiego), w tym też na naszych ziemiach (od 1796 na Śląsku, krótko później w Kongresówce), nowo powstały wyraz mógł doprowadzić do bałaganu i ostatecznie reformy.
Btw, po czesku to też jest "koks" (mimo że ⟨x⟩ stosują niemal wszędzie).
Podobnie z wyrazami "kiks" i "komiks", ale już powstałymi ok. 100 lat później (z angielskich "kicks" i "comic strip"), po czesku też "kiks" i "komiks". Ciekawe, jak tego uczą w czeskich szkołach.

Ale z drugiej strony od 1775 pisaliśmy "wexel" przez ⟨x⟩ (choć po niem. Wechsel), co ciekawe po szwedzku do dziś jest to "växel".

Zaś przyjęcie x jako ksz (typu "xtałt", tak też się pisało! czy miasta Iłłuxta, Onixty) to jeszcze więcej problemów: bukszpryt (Bugspriet), riksza (rickshaw).
  •  


dziablonk

Cytat: Norris w Luty 22, 2025, 00:58:35Zaś przyjęcie x jako ksz (typu "xtałt", tak też się pisało! czy miasta Iłłuxta, Onixty)
A nie jest to po prostu ks? Z podtytułu Reja do "Kupca" wiemy, że istniał w stpol. kstałt, więc może i Iłłuksta i Oniksty?
Słuch fonologiczny współczesnego Słowianina kształtuje pisownia, w przeszłości granice między poszczególnymi fonemami były bardziej płynne.
◇ ъŭ ◊ ō ů ŭ † å ° ъ ь ľ ŕ ô ď ť ſ ß á ŕ ê é ṷ
  •  

lucpat

Jestem fanem, żeby jedna litera odpowiadała jednemu dźwiękowi, więc mój pomysł:

Standard    Reformed    IPA
A    A    a
Ą    Ą    ɔ̃
B    B    b
C    C    t͡s
Ć    Ć    t͡ɕ
CZ    Ċ    t͡ʂ
D    D    d
DZ    D̨    d͡z
DŹ    D́    d͡ʑ
DŻ    Ḋ    d͡ʐ
E    E    ɛ
Ę    Ę    ɛ̃
F    F    f
G    G    g
H    H    x
I    I    i
J    J    j
K    K    k
L    L    l
Ł    Ł    w
M    M    m
N    N    n
Ń    Ń    ɲ
O    O    ɔ
Ó    Ó    u
P    P    p
R    R    r
RZ    Ṙ    ʐ
S    S    s
Ś    Ś    ɕ
SZ    Ṡ    ʂ
T    T    t
U    U    u
W    W    v
Y    Y    ɨ
Z    Z    z
Ź    Ź    ʑ
Ż    Ż    ʐ

PRZYKŁADOWY TEKST:

 ,,Pewnego dnia słońce i wiatr mocno kłócili się ze sobą o to, kto jest silniejszy. Wiatr powiedział : "Widzisz tego starego człowieka w płaszczu? Założę się, że potrafię zedrzeć z niego ten płaszcz szybciej niż ty." Słońce schowało się więc za chmurami, a wiatr zaczął wiać mocniej i mocniej, aż wreszcie przybrał siłę huraganu. Jednak im mocniej wiał, tym bardziej starzec otulał się płaszczem. Wreszcie wiatr zrezygnował i ucichł. Wtedy słońce wyszło zza chmur i uśmiechnęło się przyjaźnie do człowieka. Natychmiast otarł czoło i zdjął płaszcz. Słońce udowodniło wiatrowi, że delikatność i przyjazne podejście są zawsze silniejsze niż furia i siła."

PO REFORMIE

Pewnego dńa słońce i wjatr mocno kłóćili śę ze sobą o to, kto jest silńejṡy. Wjatr powjed́ał : "Wid́iṡ tego starego ċłowjeka w płaṡċu? Założę śę, że potrafję zedṙeć z ńego ten płaṡċ ṡybćej niż ty." Słońce showało śę wjęc za hmurami, a wjatr zaċął wjać mocńej i mocńej, aż wreṡće pṙybrał śiłę huraganu. Jednak im mocńej wjał, tym bard́ej staṙec otulał śę płaṡċem. Wreṡće wjatr zrezygnował i ućihł. Wtedy słońce wyṡło zza hmur i uśmjehnęło śę pṙyjaźńe do ċłowjeka. Natyhmjast otarł ċoło i zdjął płaṡċ. Słońce udowodńiło wjatrowi, że delikatność i pṙyjazne podejśće są zawṡe śilńejṡe niż furja i śiła.
  •  

Todsmer

Jeśli jedna litera, to jeden dźwięk, to nie potrzebujesz litery <ṙ>. Wystarczy pisać <ż>.

I nie jestem pewny, czy za każdym razem dźwięk pisany <j> to naprawdę /j/. Jak rozwiązujesz kwestię palatalizowanych spółgłosek? Jeśli ma być osobna litera na każdy fonem, to powinny być IMHO też litery na to.
  •  

Kazimierz

Mojej, jak i sporej części polaków, wymowie to nie odpowiada - brakuje rozróżnienia palatalizowanych od połączeń z /j/. Toż wiatr brzmi zupełnie inaczej niż wjazd, nie wspominając już o palatalizowanych tylnojęzykowych, które nie są tu ujęte, a których utożsamienia z połączeniami z /j/ w ogóle sobie nie wyobrażam.

Poza tym, nie lepiej przyjąć <t́> dla /t͡ɕ/, kiedy dla /d͡ʑ/ jest <d́>?

Cytat: Todsmer w Maj 09, 2026, 11:27:47Jeśli jedna litera, to jeden dźwięk, to nie potrzebujesz litery <ṙ>. Wystarczy pisać <ż>.

I nie jestem pewny, czy za każdym razem dźwięk pisany <j> to naprawdę /j/. Jak rozwiązujesz kwestię palatalizowanych spółgłosek? Jeśli ma być osobna litera na każdy fonem, to powinny być IMHO też litery na to.

Jeszcze /u/ ma dwojaki zapis. Może chodzi po prostu o likwidację dwuznaków.
  •