Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 230215 razy)

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #810 dnia: Lipiec 21, 2012, 18:05:39 »
Tradycja tradycją, ale jeżeli w systemie językowym pojawia się tendencja, która nie rozbija systemu, to czemu by jej nie ulec, skąd to zacietrzewienie?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Feles

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #811 dnia: Lipiec 21, 2012, 18:31:44 »
Ignorujcie go.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #812 dnia: Lipiec 21, 2012, 18:44:00 »
Ja też nie widzę powodu, by na siłę ulegać nowym tendencjom. To przychodzi naturalnie, samemu też staram się stawiać pewien opór zmianom w tym jak mówię, ale nie całkiem na siłę. Mówię więc w bierniku zazwyczaj „tę”, acz czasem powie mi się „tą”, mówię „w każdym razie”, ale czasem (choć bardzo rzadko) wymsknie mi się „w każdym bądź razie”.

Niech zmiany zachodzą naturalnie, jak przez wieki. Ludzie bardziej świadomi języka zazwyczaj powstrzymywali zmiany, ci… mniej świadomi łatwiej im ulegali – tak się język rozwija od zawsze. Po co mu na siłę pomagać, łykając nowe tendencje świadomie, na siłę?
 

Offline BartekChom

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #813 dnia: Lipiec 21, 2012, 18:44:59 »
Tradycja tradycją, ale jeżeli w systemie językowym pojawia się tendencja, która nie rozbija systemu, to czemu by jej nie ulec, skąd to zacietrzewienie?
Błąd to błąd. Nawet względy praktyczne każą unikać błędów, bo gdyby się pozakorzeniały, to stare utwory stałyby się niezrozumiałe.

Ignorujcie go.
W sumie byłoby miło. Już dawno przedstawiłem swoje zdanie i nie bardzo mi się chce jeszcze raz to pisać.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #814 dnia: Lipiec 21, 2012, 18:51:52 »
Cytuj
Nawet względy praktyczne każą unikać błędów, bo gdyby się pozakorzeniały, to stare utwory stałyby się niezrozumiałe.
Cezara można przecież przetłumaczyć na francuski.

Cytuj
Ja też nie widzę powodu, by na siłę ulegać nowym tendencjom. To przychodzi naturalnie, samemu też staram się stawiać pewien opór zmianom w tym jak mówię, ale nie całkiem na siłę. Mówię więc w bierniku zazwyczaj „tę”, acz czasem powie mi się „tą”, mówię „w każdym razie”, ale czasem (choć bardzo rzadko) wymsknie mi się „w każdym bądź razie”.
Ale biernikowe to piekielnie silna tendencja, to nie jest uleganie jej na siłę, na siłę się przed nią broni. Wziąść jest już słabsze - czy może się mylę?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline BartekChom

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #815 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:17:55 »
Cezara można przecież przetłumaczyć na francuski.
Ale trzeba przetłumaczyć. A do tłumaczenia jest już masa utworów z błędami, które zakorzeniły się w zakamarkach świata i i tak nie da się wszystkiego odzyskać. Nie warto tracić zrozumiałości tego, co już jest zrozumiałe.
 

Offline luk

  • Wiadomości: 102
  • Mister KaRnister
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #816 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:23:32 »
Przecież "an" to normalny przegłos, taki jak wszędzie, gdzie tworzy się aspekt niedokonany od formy z przedrostkiem. Zakańczać czy zgadzać też krzywdzi twoje uszy?

"Zgadzać" mnie nie drażni, a "wyłanczać" drażni. Mniej więcej z tych samych przyczyn, dla których nie drażni mnie "poszłam" w ustach kobiety, natomiast drażni mnie "poszłem" w ustach mężczyzny.

Dziwne, co nie? :)
Me olvin sar vil ti shap yu propeyu til, yu zoya meya... Vo me noker troy ti dot ta...

kaRnister, tylko kaRnister! kanister musi odejść! :)
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #817 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:24:32 »
Wziąść jest już słabsze - czy może się mylę?
Zdecydowanie, nie zdarza mi się powiedzieć wziąść.
 

Offline tob ris tob

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #818 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:25:48 »
Wziąść jest już słabsze - czy może się mylę?
Ja bym powiedział, że to "wziąść" jest częstsze, chociaż sam tego nie używam. Moja pani od polskiego stwierdziła, że poprawnie pisze się "wziąć", ale poprawnie też mówi się /wziąść/. Nie wiem, skąd to wzięła.
Dzień dobry :-)
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #819 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:48:34 »
Ogólnie to mówienie, iż "pisze się tak, ale mówimy inaczej" jest kretyńskie.
I chciałbym, żeby ktoś czytał moje słowa tylko i wyłącznie w stosunku do tego cożem właśnie powiedział, a nie wklejał tutaj żyliard przykładów angielskich wyrazów, do których się nie odnoszę. To tak ażeby mnie nikt z góry nie wk[...]wiał.

Cytuj
+1 (Tu sais, le polonais est extrêmement difficile.  :-P )
Tak, fajnie, a ja umiem prawić po holendersku i nie muszę sobie powiększać internetowego penisa mówiąc do ludzi w języku, którego nie znają.
Tym samym odnosząc się do posta Viléna, którego jednak szukać nie będę - a więc przepraszam za brak cytatu - nie rozumiem kompletnie twojego toku myślenia; jak najbardziej popieram przeciwdziałanie tym, którzy odpychają od siebie nowych użytkowników na starcie, niemniej ja wyrażam swoją opinię, jeśli już za coś miałbyś mnie gonić to conajwyżej za niechęć do innego użytkownika, którą mogę przejawiać, ale z góry mówię, iż nie chodzi mi tutaj o to, co ów użytkownik robi, a czego robić nie musi, to jest w każdym poście wychwalać jeden i ten sam kraj, to jest po prostu nudne i irytujące. I rzecz poprzednią kontynuując, ponieważ poniekąd wątek zgubiłem, nie odpycham na starcie żadnego nowego użytkownika, a zwracam uwagę na coś komuś, kto zdążył się już tutaj zasiedlić; nikt mnie oczywiście słuchać nie musi, niemniej czasami najzwyczajniej pragnę wyrazić swoją opinię.
Przepraszam za offtop, po prostu nie widzi mi się wysyłanie PW do różnych uczestników dyskusji; jeśli jakiś moderator uzna to za konieczne, mógłby (o ile to możliwe, nie wiem) rozdzielić owe części postów, które nie traktują w wątku do jakiegoś osobnego tematu.

Cytuj
Denerwuje mnie polski wyraz "zczeznąć". Zawsze dla mnie jest jakoś niepełén, tam powinno być "iz", a nie ma... Dziwnie czuję ten wyraz.
Mnie także ten wyraz niezwykle mierzi, ale nieco w inną stronę. Brakuje mi tam jakichś głosek w drugiej sylabie, zawsze jakoś podświadomie zmieniam to na "zczerstnąć", ale kojarzy się to wówczas z "czerstwym chlebem".

Poza tym denerwuje mnie to, iż ludzie nie myślę o tym jak mówią; pragną jedynie wyrazić swoje myśli i plączą się w konstrukcjach języka nie wiedzą jakich użyć form, jak zamienić przemyślenia w słowa i potocznie rzekąc mówią "byle jak". Ot, mówić by coś przekazać, nie dbając nijak o formę przekazywanych treści, a wystarczyłoby przed wypowiedzeniem słów po prostu pomyśleć, a nie odpowiadać automatycznie nie mając gotowej odpowiedzi. Słowem: mierzi mnie to, iż ludzie nie pomyślą przed powiedzeniem czegoś.
 

Offline Feles

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #820 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:50:40 »
Mnie wkurza to "mówi się", "pisze się".

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Rémo

  • Wiadomości: 986
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #821 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:56:30 »
Cytuj
+1 (Tu sais, le polonais est extrêmement difficile.  :-P )
Tak, fajnie, a ja umiem prawić po holendersku i nie muszę sobie powiększać internetowego penisa mówiąc do ludzi w języku, którego nie znają.
Tym samym odnosząc się do posta Viléna, którego jednak szukać nie będę - a więc przepraszam za brak cytatu - nie rozumiem kompletnie twojego toku myślenia; jak najbardziej popieram przeciwdziałanie tym, którzy odpychają od siebie nowych użytkowników na starcie, niemniej ja wyrażam swoją opinię, jeśli już za coś miałbyś mnie gonić to conajwyżej za niechęć do innego użytkownika, którą mogę przejawiać, ale z góry mówię, iż nie chodzi mi tutaj o to, co ów użytkownik robi, a czego robić nie musi, to jest w każdym poście wychwalać jeden i ten sam kraj, to jest po prostu nudne i irytujące. I rzecz poprzednią kontynuując, ponieważ poniekąd wątek zgubiłem, nie odpycham na starcie żadnego nowego użytkownika, a zwracam uwagę na coś komuś, kto zdążył się już tutaj zasiedlić; nikt mnie oczywiście słuchać nie musi, niemniej czasami najzwyczajniej pragnę wyrazić swoją opinię.
Przepraszam za offtop, po prostu nie widzi mi się wysyłanie PW do różnych uczestników dyskusji; jeśli jakiś moderator uzna to za konieczne, mógłby (o ile to możliwe, nie wiem) rozdzielić owe części postów, które nie traktują w wątku do jakiegoś osobnego tematu.


Nie ranie osoby której nie mogę zabić,
Nie płaczę za osobą której już nie mogę stracić,
Błędy to droga do prawdy. Proszę uwierz mi!
Po raz pierwszy w życiu mówię: przykro Mi!
Pozdrawiam! :)
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #822 dnia: Lipiec 21, 2012, 19:59:24 »
Poza tym denerwuje mnie to, iż ludzie nie myślę o tym jak mówią; pragną jedynie wyrazić swoje myśli i plączą się w konstrukcjach języka nie wiedzą jakich użyć form, jak zamienić przemyślenia w słowa i potocznie rzekąc mówią "byle jak". Ot, mówić by coś przekazać, nie dbając nijak o formę przekazywanych treści, a wystarczyłoby przed wypowiedzeniem słów po prostu pomyśleć, a nie odpowiadać automatycznie nie mając gotowej odpowiedzi. Słowem: mierzi mnie to, iż ludzie nie pomyślą przed powiedzeniem czegoś.

Dokładnie! To jest bardzo irytujące, brak logiki w wypowiedzi. A szczególnie irytuje mnie tutaj, nie wiem jak to lepiej ująć…, podbijanie sobie stylu wypowiedzi imiesłowami przy stosowaniu ich błędnie – gdy imiesłów zamiast do podmiotu, odnosi się do orzeczenia (czy jakiegośtam domyślnego agensa w zdaniu przechodnim). Ot, takie (wzięte z Wikipedii): Doszedłszy do pracy, kawa już na mnie czekała., Wyrzuciwszy śmieci, wiadro zostało porządnie umyte., Idąc do pracy, miał miejsce wypadek., Pisząc artykuł do Wikipedii, zadzwonił telefon..

Cytat: Rémo
Po raz pierwszy w życiu mówię: przykro Mi!
To pisanie „Mi” z wielkiej litery to jakiś wyraz nadzwyczajnego szacunku do samego siebie?
 

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #823 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:03:10 »
A szczególnie irytuje mnie tutaj, nie wiem jak to lepiej ująć…, podbijanie sobie stylu wypowiedzi imiesłowami przy stosowaniu ich błędnie – gdy imiesłów zamiast do podmiotu, odnosi się do orzeczenia (czy jakiegośtam domyślnego agensa w zdaniu przechodnim). Ot, takie (wzięte z Wikipedii): Doszedłszy do pracy, kawa już na mnie czekała., Wyrzuciwszy śmieci, wiadro zostało porządnie umyte., Idąc do pracy, miał miejsce wypadek., Pisząc artykuł do Wikipedii, zadzwonił telefon..
Ależ w staropolskim to było całkiem normalne, czemu nie może być znowu? No, chyba że chodzi ci o to, że angielski też tak ma...
P.S. To prawda.
 

Offline Rémo

  • Wiadomości: 986
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #824 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:03:46 »
Cytat: Rémo
Po raz pierwszy w życiu mówię: przykro Mi!
To pisanie „Mi” z wielkiej litery to jakiś wyraz nadzwyczajnego szacunku do samego siebie?

Chciałem wyrazić swoje zaangażowanie.
Pozdrawiam! :)