Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 243257 razy)

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1020 dnia: Wrzesień 09, 2012, 20:21:47 »
Cytuj
Nie bronię tu sposóbu w jaki się tego uczy, bo uczy się zwykle bez sensu, głupimi nieprawdziwymi regułkami.
I o to mi właśnie chodzi.
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1021 dnia: Wrzesień 09, 2012, 20:34:55 »
Heniu, w takim razie albo nie przestrzegasz tego o czym piszesz, albo mówisz źle.

ANGIELSKI NIE MA DOKONANOŚCI!
PERFECT TO NIE PERFECTIVE, KURWA!

Zresztą pogubiłeś gdzieś w tym ciągłość.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 09, 2012, 20:36:33 wysłana przez Noqa »
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Feles

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1022 dnia: Wrzesień 09, 2012, 20:40:10 »
Noqa, nie zrozumiałeś.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1023 dnia: Wrzesień 09, 2012, 20:50:54 »
To wyjaśnij mi, bo dalej nie rozumiem, czego nie rozumiem.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1024 dnia: Wrzesień 10, 2012, 12:23:56 »
Ściema.

Powinna być zećma.
 

Offline Widsið

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1025 dnia: Wrzesień 10, 2012, 13:23:18 »
Jak już przy angielskim, irytujące jest uparte wpieranie uczniom, że angielski nie ma podwójnej negacji, bo nie ma jej tylko w wysokich rejestrach języka. Nawet gwiazdy współczesnego popu nie mogą się powstrzymać przed podwójną negacją, no ale przecież jej NIE MA.
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1026 dnia: Wrzesień 10, 2012, 15:15:59 »
Moja odpowiedź na brak podwójnej negacji.

Poza tym nie cierpię gdy ludzie wkurzają się o używanie "ain't", tak jakby to było zakazane słowo...
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1027 dnia: Wrzesień 10, 2012, 15:23:20 »
Ain't jest fajne, choć moim zdaniem nacechowane.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1028 dnia: Wrzesień 10, 2012, 15:32:05 »
Ściema.

Powinna być zećma.

A także szwiec, cka, bczek...

Cytuj
Jak już przy angielskim, irytujące jest uparte wpieranie uczniom, że angielski nie ma podwójnej negacji, bo nie ma jej tylko w wysokich rejestrach języka. Nawet gwiazdy współczesnego popu nie mogą się powstrzymać przed podwójną negacją, no ale przecież jej NIE MA.

Jeśli chodzi o "podwójne przeczenie" (b. wieloznaczny termin) w angielskim, to głównie spotykam się ze wzmacnianiem negacji czasownika przez użycie determinera no na rzeczowniku-dopełnieniu (jak w zalinkowanej piosence Floydów), a nie ze związkiem zgody zaimka przeczącego i orzeczenia pw. polarności gramatycznej (Nobody ain't/isn't guilty.). Może po prostu nie zwróciłem uwagi/nie mam dość kontaktu z ang. bazylektem.

Podoba mi się, że w polskim negacja czasownika jest wzmacniana przez użycie dopełnienia w dopełniaczu - bardzo ułatwia to zrozumienie, gdy mowa jest niewyraźna albo słabo słychać - wtedy negator nie- często jest trudny do wychwycenia albo łatwy do pomylenia z rzeczami w rodzaju ja, mnie. W każdym razie ja często miewam takie sytuacje.

W amerykańskim angielskim zaś jest prawie-homofonia can i can't, tu by im się przydało jakieś dodatkowe no.

Cytuj
Ain't jest fajne, choć moim zdaniem nacechowane.

Uczyli mię w szkole, że w pytaniach rozłącznych (tak to się nazywa po polsku?) używa się aren't I. Zastanawiam się, jaki jest związek tego dziwactwa z ain't.

Cytuj
Poza tym nie cierpię gdy ludzie wkurzają się o używanie "ain't", tak jakby to było zakazane słowo...

W polskim też mamy parę podobnych casusów...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2012, 15:55:08 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1029 dnia: Wrzesień 10, 2012, 18:49:50 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 14:42:25 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1030 dnia: Wrzesień 10, 2012, 19:20:28 »
Też mnie kwestia can't/can wkurza - tym bardziej, że wariacje akcentu są różne i często ciężko o baseline.

Cytuj
Podoba mi się, że w polskim negacja czasownika jest wzmacniana przez użycie dopełnienia w dopełniaczu - bardzo ułatwia to zrozumienie, gdy mowa jest niewyraźna albo słabo słychać - wtedy negator nie- często jest trudny do wychwycenia albo łatwy do pomylenia z rzeczami w rodzaju ja, mnie. W każdym razie ja często miewam takie sytuacje.

OK, zapamiętam, aby nie używać szukać, chcieć, ani potrzebować w twojej obecności :D

A podwójne zaprzeczenie (ba, a czemu nie potrójne?!) fajne jest:

Cytuj
After the last episode’s cliffhanger in which Ned told Olive that he didn’t not love her, she spends her time learning about the intricate grammar of the double negative. Mulling over a copy of "Double Negative: What You Shouldn't Not Know", she continues to ponder Ned's "I wouldn't say never" comment on the possibility that he might (or might not) occasionally (maybe) think of her fondly.

EDIT: Uznałem, że nie oddam cytatowi sprawiedliwości, jeśli nie dodam, że cliffhanger z poprzedniego odcinka polegał na zwisaniu z klifu.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2012, 19:23:17 wysłana przez Noqa »
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1031 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:36:13 »
To, że hospodara siedmiogrodzkiego z XV wieku zwie się Vladem Draculą zamiast Włodzimierzem Smokiem.
P.S. To prawda.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 153
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1032 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:52:52 »
Smokowicem.
 

Offline Widsið

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1033 dnia: Wrzesień 11, 2012, 22:56:14 »
I to był hospodar wołoski.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1034 dnia: Wrzesień 11, 2012, 23:35:37 »
To, że hospodara siedmiogrodzkiego z XV wieku zwie się Vladem Draculą zamiast Włodzimierzem Smokiem.

Ba, Djabłem! W końcu w rumuńskim drac zmienił znaczenie na "djabła".