Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 230217 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 470
  • Thanked: 98 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3420 dnia: Wrzesień 19, 2018, 15:39:19 »
Dlaczego  w radopolskim się tak dziwacznie odmienia francuskie nazwiska?
Cytuj
https://pl.wikipedia.org/wiki/Filmografia_Louisa_de_Funèsa
Ja bym powiedział Louisiego de Funèsgo (Lujego de Finego).
Ale on z pochodzenia był hiszpanem bodajże, więc te /s/ w wygłosie się czyta.
Co? Chciało się pochwalić "O jaki ja mondry, znam francuski, hje hje hje, a tu co, poraszka i co teraz? Fraszka!

Offline Icefał

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3421 dnia: Wrzesień 19, 2018, 15:42:42 »
Cytuj
Co? Chciało się pochwalić "O jaki ja mondry, znam francuski, hje hje hje, a tu co, poraszka i co teraz? Fraszka!
?
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 470
  • Thanked: 98 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3422 dnia: Wrzesień 19, 2018, 15:54:44 »
Cytuj
Co? Chciało się pochwalić "O jaki ja mondry, znam francuski, hje hje hje, a tu co, poraszka i co teraz? Fraszka!
?
Dla niezorientowanych, to był żart.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3423 dnia: Wrzesień 19, 2018, 19:01:19 »
Kurde, czy to takie trudne do zrozumienia, że "nieme" spółgłoski (nie wymawiane w mianowniku) są wymawiane w przypadkach zależnych?

Dotyczy to nie tylko francuzkich nazw. Kierkegaard może i wymawia się "Kirkegor" (z grubsza, wiem że wymowa duńska jest inna, ale przenoszenie wymowy duńskiej do jakiegokolwiek innego języka w skali 1:1 to chyba najgorszy pomysł jaki istnieje xDDDDDD), ale mówimy "o Kirkegordzie" - nie "Kirkegorze" (jak mówią poprawnisie-ignoranci, studenci filozofji oraz skandynawiści), choćby nie wiem jak studenci skandynawistyki próbowali udowadniać, że tak jest dobrze.

Ja wiem, że normiki nigdy tego nie zrozumio. Zwoje im się w mózgu od tego przegrzewają. Ale tutaj chyba wiara jest bardziej kumata...
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Icefał

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3424 dnia: Wrzesień 19, 2018, 19:47:00 »
Jak mówię w jednym języku to nie będę nigdy dla pojedyńczych słów wprowadzał konceptów gramatycznych obcych polskiemu.
 

Offline Kazimierz

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3425 dnia: Wrzesień 19, 2018, 20:43:30 »
Zawsze możesz wymawiać te spółgłoski też w mianowniku. I po problemie.
 

Offline SchwarzVogel

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3426 dnia: Wrzesień 19, 2018, 20:47:01 »
Jak mówię w jednym języku to nie będę nigdy dla pojedyńczych słów wprowadzał konceptów gramatycznych obcych polskiemu.

Przecież chodzi chyba bardziej o zasady gramatyczne właśnie polskie - jak 'siemię - siemienia'.


W mianowniku część słowa się dawno zmyła, ale żeby dało się odmieniać została w zależnych.
 

Offline agentcooper

  • Wiadomości: 47
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3427 dnia: Wrzesień 20, 2018, 12:14:09 »
Zawsze można kombinować z Ludwikiem de Funèsem, wtedy Louis już Ci nie będzie bruździć!

Z jednej strony dziwacznie wygląda odmiana obcych nazw, z drugiej - oglądanie tego na żywo w rosyjskim czy jugolskim wymaga po krótkim czasie oczu kąpieli.

Bordeaux niby można odmieniać jak Bukowe Berdo, ale miałbym spory ból dupy, gdybym musiał opowiadać o mojej podróży do Borda.

A jeszcze kontynuując dygresyjkę o francuskim s, jest masa nazw własnych, gdzie s na końcu się wymawia, niekoniecznie o pochodzeniu hiszpański.

Inny fun fact - nazwisko Cosnard wymawia się /kosnar/, absolutnie nie myląc ze słowem connard ;)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2018, 12:20:00 wysłana przez agentcooper »
 

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3428 dnia: Wrzesień 21, 2018, 13:53:31 »
Przecież chodzi chyba bardziej o zasady gramatyczne właśnie polskie - jak 'siemię - siemienia'.


W mianowniku część słowa się dawno zmyła, ale żeby dało się odmieniać została w zależnych.
A co ma do kurwy nędzy do tego mieć relikt prasłowiańskiej odmiany atematycznej, który chyba nigdy nie był nawet produktywny? (Nb. nie "została by się dało odmieniać", tylko z powodów czysto fonetycznych - końcowe -n w mianowniku zniknęło zgodnie z reguła otwartych sylab, ale zostało przed końcówkami.)

Zresztą odmienianie Kierkegaarda jak Foulcaulta to chyba nadużycie, bo ta reguła tyczy się tylko francuskiego gdzie kopiuje chyba liaison, i która jest niespecjalnie mądra, więc widzę powód by stosować ją tylko tam z powodów tradycyjnych (ja przynajmniej jestem tak przyzwyczajony, że nie wyobrażam sobie przestawienia się na nieodmianianie np. wspomnianego Foucaulta, więc ją toleruję). Tym bardziej, że by być konsekwentnym należałoby mocno udziwnić pisownię jakimś Kierkegaard'em.
P.S. To prawda.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3429 dnia: Wrzesień 21, 2018, 16:36:35 »
A co ma do kurwy nędzy do tego mieć relikt prasłowiańskiej odmiany atematycznej, który chyba nigdy nie był nawet produktywny? (Nb. nie "została by się dało odmieniać", tylko z powodów czysto fonetycznych - końcowe -n w mianowniku zniknęło zgodnie z reguła otwartych sylab, ale zostało przed końcówkami.)

Nie ma nic. Ten argument SchwarzVogla akurat był mało trafiony.

Ale to jeszcze nie powód, by walić tę zasadę w czambuł. Lepsze to niż pozostawianie bez odmiany nazw, które mają do tego potencjał. To ma bardzo złe implikacje dla morfologji języka.

Zresztą, nieodmienność to też tworzenie jakieś nowej zasady tylko dla obcych wyrazów. Przecież nie ma natywnie polskich rzeczowników nieodmiennych. Więc tak źle i tak nie dobrze.

Zresztą odmienianie Kierkegaarda jak Foulcaulta to chyba nadużycie, bo ta reguła tyczy się tylko francuskiego gdzie kopiuje chyba liaison, i która jest niespecjalnie mądra, więc widzę powód by stosować ją tylko tam z powodów tradycyjnych (ja przynajmniej jestem tak przyzwyczajony, że nie wyobrażam sobie przestawienia się na nieodmianianie np. wspomnianego Foucaulta, więc ją toleruję). Tym bardziej, że by być konsekwentnym należałoby mocno udziwnić pisownię jakimś Kierkegaard'em.

No właśnie apostrof jest potrzebny wtedy, kiedy tej ostatniej litery nie wymawiamy, a więc moja odmiana go nie wywołuje - twoja tak.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 21, 2018, 22:22:09 wysłana przez Dynozaur »
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Obcy

  • Loov þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Thanked: 27 times
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3430 dnia: Wrzesień 27, 2018, 19:33:44 »
Pewnie to było, ale niesamowicie mnie wkurwia ciągłe forsowanie przez niemal wszystkie lewackie sympatyzujące z liberalną obyczajowo lewicą media form typu "obywatele i obywatelki" wzgl. "obywatele_ki" lub "obywatele(ki)". Nadużywanie takich form jest wysoce nienaturalne w naszej polszczyźnie, dlatego nic tak mnie bardziej nie wkurwia niż próba sztucznego modelowania języka z czysto ideologicznych powodów, zwłaszcza że media na ogół konsekwentnie używają normatywnej, ogólnopolskiej polszczyzny w formalnych sytuacjach. A już dla mnie w ogóle nieakceptowalne jest tworzenie takich zdupizmów typu "matronat", przez M.

BTW to działa też w drugą stronę, choć na szczęście są to relatywnie rzadkie przypadki po "tej" stronie barykady. Na przykład pisanie czegoś w fason: "małżeństwa" homoseksualne / jednopłciowe (z cudzysłowem) też jest celowym złamaniem zwyczaju językowego. Co prawda relatywnie młodego zwyczaju, ale jednak powszechnie przyjętego. Oczywiście publicystyka to nie poważny język, ale w oficjalnych oświadczeniach Kościołów zdarza mi się napotkać na takie zastosowanie cudzysłowu, co w takiej sytuacji już nie jest do zaakceptowania, zgodnie z wcześniej wspomnianą zasadą: co formalne, to musi być napisane normatywną polszczyzną.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2018, 19:50:24 wysłana przez Obcy »
 

Offline Siemoród

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3431 dnia: Wrzesień 29, 2018, 18:45:56 »
Pewnie to było, ale niesamowicie mnie wkurwia ciągłe forsowanie przez niemal wszystkie lewackie sympatyzujące z liberalną obyczajowo lewicą media form typu "obywatele i obywatelki" wzgl. "obywatele_ki" lub "obywatele(ki)". Nadużywanie takich form jest wysoce nienaturalne w naszej polszczyźnie, dlatego nic tak mnie bardziej nie wkurwia niż próba sztucznego modelowania języka z czysto ideologicznych powodów, zwłaszcza że media na ogół konsekwentnie używają normatywnej, ogólnopolskiej polszczyzny w formalnych sytuacjach. A już dla mnie w ogóle nieakceptowalne jest tworzenie takich zdupizmów typu "matronat", przez M.
Polskie feministki bardzo, ale to bardzo nie umieją w polską (i nie tylko) morfologię forsując formy typu powstanka, ginekolożka czy ministra. Czemu Miodki i inne nie skrytykują ich za to, a zajmują się pierdołami jak to czy światła mogą być przeciwmgielne czy też przeciwmgłowe xD
Єи, Словѣнє, ѥщє наша
Словѣнъ мълва живєть
Пока нашє вѣрьноѥ сьрдьцє
За нашь народъ бьѥть!
 

Offline Torkan

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3432 dnia: Wrzesień 29, 2018, 20:58:25 »
Abstrahując od oceny samego zjawiska, forma z podkreślnikiem jest szczególnie odrażająca z estetycznego punktu widzenia oraz całkowicie obca polskiej tradycji ortograficznej. Mam nadzieję, że to kuriozum się nie rozprzestrzeni, chociaż, niestety, widziałem już je w niektórych tekstach Krytyki Politycznej. Jeśli zaś chodzi o żeńskie formy rzeczowników, to są całkiem spoko, ale akurat ministra napawa mnie obrzydzeniem. Bodajże Miodek proponował, aby używać zdecydowanie ładniej brzmiącej i naturalniejszej formy ministerka.
 

Offline Caraig

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3433 dnia: Wrzesień 29, 2018, 21:55:56 »
Przecież ministerka brzmi równie idiotycznie. A może by tak, hmm... no nie wiem... pani minister?
 

Offline SchwarzVogel

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #3434 dnia: Wrzesień 30, 2018, 11:52:15 »
Ministrzyni?