Autor Wątek: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne  (Przeczytany 283333 razy)

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #885 dnia: Maj 27, 2012, 14:32:53 »
Lol, jeden z czeskich egzonimów dla Stuttgartu brzmi "Štukart".

Pierwsza myśl - Pemiš šprochna.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline patka chorwatka

  • Wiadomości: 252
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #886 dnia: Maj 27, 2012, 18:35:51 »
 jak po polsku jest Dreambook?  Nei podoba mi się chorwackie sanjarica. W serbskim i bośniackim jest sanovnik, całkiem dobry wyraz. Jeśli chorwacki ma jelovnik, to analogicznie narzuca się sanovnik, żadna sanjarica bo -ica mniej więcej odnosi się do osoby.
 

Offline Fanael

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #887 dnia: Maj 27, 2012, 18:42:50 »
jak po polsku jest Dreambook?
Sennik.
 

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #888 dnia: Maj 28, 2012, 22:07:32 »
Lol, Voldemaras (nie mylić z Voldemortem) podobno znał 16 języków.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Vilène

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #889 dnia: Maj 29, 2012, 16:53:50 »
Nie ma to jak uroki dosłownego tłumaczenia z angielskiego...

Swoją drogą, oficjalne tłumaczenie jest równie durne, jak to od pływającego ogrodu Szczeczina.

Aż mi się przypomniał wyjątek z menu polskiego hotelu:

Salad a firm's own make; limpid red beet soup with cheesy dumplings in the form of a finger; roasted duck let loose; beef rashers beaten up in the country people's fashion. [pol. "Sałatka firmowa; barszcz czerwony z paluszkami serowymi; kaczka pieczona luzem (?); bitki wołowe po chłopsku"]
 

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #890 dnia: Maj 29, 2012, 17:11:58 »
Mogło być gorzej. Mogli przetłómaczyć jako "Feel like in house".
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Feles

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #891 dnia: Maj 29, 2012, 17:31:45 »
Feel yourself... ;>

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #892 dnia: Maj 29, 2012, 23:11:34 »
:>

Czepiają się trochę; nie tym polegają slogany, żeby były najpowszechniejszym wyrażeniem.
To jest elipsa od "Feel like you're at home", nic w niej złego.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline spitygniew

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #893 dnia: Maj 30, 2012, 13:50:56 »
Feel yourself... ;>
Ponoć na jakiejś restauracji tak było...

Swoją drogą, jakbyscie przetłumaczyli na dwujęzycznej reklamie portu lotniczego "Odlotowe promocje" (mieszkańcy woj. Śląskiego, cicho)?
P.S. To prawda.
 

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #894 dnia: Maj 30, 2012, 14:10:26 »
"Departure promotions" pewnie, albo jakoś tak.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Noqa

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #895 dnia: Maj 30, 2012, 16:41:29 »
A w jakim sensie departure odzwierciedla jakąkolwiek fajowość?
A promotion to w angielskim raczej awans niż zniżki. W kontekście handlowym występuje raczej jako reklama, zachęcanie do odwiedzenia sklpeu, nie jako obniżka ceny czy jakieś bonusy. (Tak jak w polskim zaczęło się mówić o organizowaniu promocji, iściu na promocje, itd.)

Może Sky-high sales?
Można też zastąpić przez discounts czy reductions, ale one brzmią mniej sexy.
Można by też spróbować z Soaring sales, choć soaring brzmi chyba zbyt, nomen omen, górnolotnie.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline patka chorwatka

  • Wiadomości: 252
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #896 dnia: Maj 30, 2012, 17:28:32 »
Feel yourself... ;>

Feles, jaki to jest gatunek kota na twoim awatarze? czy to Kot Kartuski?
 

Online Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #897 dnia: Maj 30, 2012, 17:49:52 »
A w jakim sensie departure odzwierciedla jakąkolwiek fajowość?
A promotion to w angielskim raczej awans niż zniżki. W kontekście handlowym występuje raczej jako reklama, zachęcanie do odwiedzenia sklpeu, nie jako obniżka ceny czy jakieś bonusy. (Tak jak w polskim zaczęło się mówić o organizowaniu promocji, iściu na promocje, itd.)

Przecież wiem...

Drugi Canis nam się chyba wyroił.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Feles

Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #898 dnia: Maj 30, 2012, 17:58:53 »
Feel yourself... ;>

Feles, jaki to jest gatunek kota na twoim awatarze? czy to Kot Kartuski?
Nie wiem, to kot internetowy.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości