Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 138200 razy)

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #360 dnia: Maj 08, 2012, 15:44:01 »
Padnięty nie jest pojedyńczym przypadkiem, jest też wyrośnięty (+odpowiedniki z innymi przedrostkami), śnięty, zgnity...
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 144
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #361 dnia: Maj 08, 2012, 15:56:46 »
Co do "wyrośnięty", chyba jedyną etymologicznie uzasadnioną formą jest "rosły". "Zgnity" brzmi strasznie. "Śnięty" także, ale to już powszechne słowo.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 696
  • Thanked: 100 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #362 dnia: Maj 08, 2012, 16:35:48 »
"Zgnity" jest niestandardowe (zdaje się djalektalizm, nawet fajerfoks podkreśla), a "śnięty" ze śnieniem nic spólnego nie ma, tylko pochodzi od dawnego śniąć (sъn-ęti) = zdjąć (por. śnieść ~ zjeść, śniadanie ~ zjadanie), a to już czasownik w pełni przechodni.

A przynajmniej tak mi się wydaje. Nie znalazłem tego słowa u Brü...
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2012, 16:50:26 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #363 dnia: Maj 08, 2012, 16:51:21 »
Inne przykłady, które mi przyszły do głowy: zdyszany, zasapany, zapowietrzony, roztrzęsiony. Wydają się utworzone od czasowników zwrotnych.

"Zgnity" jest niestandardowe

Odczuwam jako wysoce potoczne, może regionalne, ale co z tego? Jako przykład rozpowszechnionej tendencji w języku sprawdza się wybornie.

Cytuj
, a "śnięty" ze śnieniem nic spólnego nie ma, tylko pochodzi od dawnego śniąć (sъn-ęti) = zdjąć (por. śnieść ~ zjeść, śniadanie ~ zjadanie), a to już czasownik w pełni przechodni.

Nie wiem, Boryś wywodzi od snąć (tego samego co w usnąć).
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 144
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #364 dnia: Maj 08, 2012, 17:16:11 »
"Zapowietrzony" i "roztrzęsiony" z całą pewnością nie należą to wyjątków - wydaje mi się, że pochodzą od czasowniĸów przechodnich.

Moim zdaniem "śnięty" pochodzi od "uśpiony".
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #365 dnia: Maj 08, 2012, 17:26:53 »
Tego ostatniego jestem najmniej pewien, obecnie nie funkcjonuje ani roztrząsł, ani roztrząsł się (IMD), ale intuicja mi sugeruje to drugie (jak rozśpiewany - btw kolejna sztuka do kolekcji). Roztrzęsiony, bo zaczął się trząść (roztrząsł się). Podobnie zapowietrzony, bo zapowietrzył się (natomiast rzadko spotykam się w tej sytuacji z celowo działającym agensem...).

Cytuj
Moim zdaniem "śnięty" pochodzi od "uśpiony".

Ale jak?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #366 dnia: Maj 08, 2012, 17:32:55 »
A przynajmniej tak mi się wydaje. Nie znalazłem tego słowa u Brü...
* Fēlēs trafia Dynozaura snajperką.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #367 dnia: Maj 08, 2012, 18:05:07 »
Z drugiej strony, sporo imiesłowów biernych ma choćby potencjalnie nieco rozszerzone znaczenie w porównaniu z czasownikami, od których zostały utworzone, tzn. funkcjonują one trochę jak przymiotniki; nie muszą one, użyte przydawkowo, ściśle odpowiadać znaczeniem stronie bierniej. Zmierzam do tego, że można ich użyć w sytuacjach, w których nie ma nawet domyślnego agensa. W sposób naturalny prowadzi to do pewnego semantycznego rozmycia końcówek -ty/ny, ich wkraczania na obszar czasowników zwrotnych i zwykłych nieprzechodnich dla zaznaczenia dokonaności bądź uprzedniości.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #368 dnia: Maj 08, 2012, 18:32:31 »
Jest jeszcze niewidomy (pierw. "niewidzialny", "ten, którego się nie widzi"), z biernym teraźniejszym -om-.

[edit] a może nawet łakomy (pierw. "ten, którego się łaknie/pragnie", por. "łakomy kąsek")

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 144
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #369 dnia: Czerwiec 18, 2012, 11:51:45 »
Ostatnio się złapałem, że czasem mówię "do widzeniam" O_o

I zauważyłem ciekawą rzecz w moim idiolekcie - całkiem często w ogóle nie wymawiam "ł", zwłaszcza na końcu wyrazu, a "l" zaczyna mi się zbliżać do "ł" (albo "ɫ"). Ale ja to w ogóle dziwnie mówię.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #370 dnia: Czerwiec 18, 2012, 11:56:17 »
Cytuj
I zauważyłem ciekawą rzecz w moim idiolekcie - całkiem często w ogóle nie wymawiam "ł", zwłaszcza na końcu wyrazu, a "l" zaczyna mi się zbliżać do "ł" (albo "ɫ"). Ale ja to w ogóle dziwnie mówię.
To nie takie znowu dziwne, bo ják przeciwstawienié ɫ:l znikło w polszczyźnie wskutek wáłczeniá, to miéjsce wymawianiá /l/ może sobie zacząć swobodnie wariowáć, a /w/ w pozycjách takich ják w polskim lubi sobie zniknąć.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #371 dnia: Czerwiec 18, 2012, 12:19:40 »
Nie dam głowy, ale jakieś dziecko niedawno chyba powiedziało "alto".
P.S. To prawda.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 144
  • Thanked: 34 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #372 dnia: Czerwiec 18, 2012, 13:23:05 »
Nie dam głowy, ale jakieś dziecko niedawno chyba powiedziało "alto".

W sensie "auto"? Dziwne.
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #373 dnia: Czerwiec 18, 2012, 14:56:59 »
Może w sensie "lato"? To byłaby taka zemsta za prasłowiańską metatezę.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #374 dnia: Czerwiec 18, 2012, 21:49:30 »
Cytuj
To byłaby taka zemsta za prasłowiańską metatezę.

+1!
BPNNMSP
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.