Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 137954 razy)

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #570 dnia: Wrzesień 22, 2012, 11:45:25 »
Wasze "negatywne podniecenie" francuskim jest jeszcze większe, niż "pozytywne podniecenie" Réma.
Ja całkiem francuskiego nie olewam, bardzo ciekawi mnie ze strony diachronicznej. W ogóle podoba mi się tutejszy diss na ten język, mile tak odpocząć trochę od obrażania niemieckiego (zwłaszcza że skoro Francja nigdy nas nie uciskała bo okupacja przez Napoleona X. Warszawskiego to było wyzwolenie, nie? :>, to musi mieć to podłoże czysto lingwistyczne).

Chociaż właściwie nie wiem, co mi się w tym języku nie podoba... Może to przez to, że nie prepadam za kulturą francuską (może poza średnioweiczną kulturą prowansalską)...
P.S. To prawda.
 

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #571 dnia: Wrzesień 22, 2012, 12:31:48 »
Chociaż właściwie nie wiem, co mi się w tym języku nie podoba... Może to przez to, że nie prepadam za kulturą francuską (może poza średnioweiczną kulturą prowansalską)...
To w sumie nie była wtedy kultura francuska, no i dalej poniekąd nie jest, nawet jeśli Oksytania i oksytanizm trzymają się słabo :)
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #572 dnia: Wrzesień 22, 2012, 13:11:23 »
Ja nie jestem w stanie pojąć dlaczego ludzie uważają, iż francuski jest ładny.
Ten język jest po prostu brzydki, tym gorzej, że łacina była całkiem ładna.
 

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #573 dnia: Wrzesień 22, 2012, 13:14:20 »
To przecież kwestia indywidualnych odczuć estetycznych, a nie samego języka, i nie trzeba się tym podniecać w każdym temacie, w którym pada słowo "francuski". Mnie się np. francuski podoba, podoba mi się też to, jak daleko od łaciny odszedł, jako jedyny zresztą z całej swojej romańskiej rodziny.

Chociaż fakt, miło, że tym razem to nie niemiecki jest głównym obiektem hejtu. Jak to było? "Róża w ogrodzie języków fleksyjnych?" :P
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #574 dnia: Wrzesień 22, 2012, 13:17:09 »
Gdyby chociaż niemiecki rzeczywiście był fleksyjny. :P

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #575 dnia: Wrzesień 22, 2012, 13:25:46 »
Cytuj
To przecież kwestia indywidualnych odczuć estetycznych, a nie samego języka, i nie trzeba się tym podniecać w każdym temacie, w którym pada słowo "francuski". Mnie się np. francuski podoba, podoba mi się też to, jak daleko od łaciny odszedł, jako jedyny zresztą z całej swojej romańskiej rodziny.
No tak, rozumiem, iż każdy ma swe gusta, niemniej są pewne granice - myślę, że nikt by nie uznał brzęczenia pszczoły z akompaniamentem tłuczonego szkła za muzykę (chociaż punk już się skrada w rejony takiego czegoś), a w moim odczuciu francuski właśnie do takich języków należy. Rozumiem że niemiecki mógłby się komuś nie podobać, bo co by nie było to jest jednak brzydki język i piękno z niego można wyciągnąć tylko gdy mówi nim kobieta, a i to najczęściej też nie. Zrażenie do niemieckiego pochodzi zazwyczaj właśnie u Polaków właśnie od historii, a nie faktycznie tego języka, co jest po prostu głupie; jakoś nie widziałem by narody takie jak Arabowie, Chińczycy, Tajlandczycy li Amerykanie sugerowali, ażeby niemiecki był tak niezwykle paskudnym językiem. Ba, w mojej szkole prócz mnie lekcje niemieckiego ma także jeden Rosjanin, a i pewna Holenderka uważa, iż słowo "Schätzchen" [ʆɛʦçn] jest bardzo miłe dla ucha (chociaż to może być akurat spowodowane faktem, iż holenderski to bardzo spokrewniony język, w którym to samo słowo ma postać "Schatje" [sχɑc͡çə]/[sχɑʨə]).

Cytuj
Chociaż fakt, miło, że tym razem to nie niemiecki jest głównym obiektem hejtu. Jak to było? "Róża w ogrodzie języków fleksyjnych?" :P
Że co, niby niemiecki? To w tym języku jest fleksja? xd
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2012, 13:28:04 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Widsið

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #576 dnia: Wrzesień 22, 2012, 13:33:55 »
No tak, rozumiem, iż każdy ma swe gusta, niemniej są pewne granice - myślę, że nikt by nie uznał brzęczenia pszczoły z akompaniamentem tłuczonego szkła za muzykę (chociaż punk już się skrada w rejony takiego czegoś), a w moim odczuciu francuski właśnie do takich języków należy.
Każdy ma swoje gusta, twój jest taki i dlatego go nie uznasz. Mnie się np. okrutnie nie podoba niderlandzki i fiński i zupełnie nie wiem, co jest w nich pięknego, a wiem, że mamy tu na forum fanów tych języków.

Cytuj
jakoś nie widziałem by narody takie jak Arabowie, Chińczycy, Tajlandczycy li Amerykanie sugerowali, ażeby niemiecki był paskudnym językiem
Słyszałeś o tej serii obrazków? ;p

Cytuj
Że co, niby niemiecki? To w tym języku jest fleksja? xd
Podobno tak ;p
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #577 dnia: Wrzesień 22, 2012, 14:01:26 »
Cytuj
Każdy ma swoje gusta, twój jest taki i dlatego go nie uznasz. Mnie się np. okrutnie nie podoba niderlandzki i fiński i zupełnie nie wiem, co jest w nich pięknego, a wiem, że mamy tu na forum fanów tych języków.
Co by nie było holenderski to brzydki, charczący język, a fiński to nooblang. xd

Cytuj
Słyszałeś o tej serii obrazków? ;p
Tak, ale taką samą "serię obrazków" można zrobić dla *każdego języka świata*, każdego. Niemieckie słowa wyglądają przerażająco jedynie przez ortografię i dorysowywanie hitlera przy każdym niemieckim słowie.

Cytuj
Podobno tak ;p
No nie wiem czy umlaut można uznać za fleksję... xd
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 695
  • Thanked: 99 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #578 dnia: Wrzesień 22, 2012, 14:30:38 »
myślę, że nikt by nie uznał brzęczenia pszczoły z akompaniamentem tłuczonego szkła za muzykę (chociaż punk już się skrada w rejony takiego czegoś)

Ja bym uznał. Prędzej niż dóbstep.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #579 dnia: Wrzesień 22, 2012, 14:32:16 »
Cytuj
myślę, że nikt by nie uznał brzęczenia pszczoły z akompaniamentem tłuczonego szkła za muzykę (chociaż punk już się skrada w rejony takiego czegoś)
Jak to nie? A Sunn O)))?!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #580 dnia: Wrzesień 25, 2012, 21:58:59 »
Rozmowa na forumowéj grupie, i słowo "otoczająca", które chciałem wymówić przez nosowe a.

Spoko...

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #581 dnia: Wrzesień 25, 2012, 22:32:49 »
Miałem właśnie epifanię. Wstrząśnięty brzydotą " w " postanowiłem przyimki pisać łącznie.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Pingǐno

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #582 dnia: Październik 04, 2012, 20:44:07 »
Jeszcze lepiej ubezdźwięcznić wniektórych przypadkach i pisać "fczasach", "fczym" itd. :3
 

Offline Noqa

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #583 dnia: Październik 04, 2012, 21:44:00 »
A od kiedy zaznaczamy ubezdźwięcznienia na piśmie?
(BTW. to była mylna epifania. Przecież to akcentuacyjnie nie ma sensu :/)
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #584 dnia: Październik 04, 2012, 22:08:31 »
No jak nie? Z jednosylabowymi rzeczownikami przyimki tworzą przecie zestroje akcentowe.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ