Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 138212 razy)

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #120 dnia: Wrzesień 29, 2011, 13:22:03 »
Jesteście jakimiś mutantami.
Ja zawsze mówię "dobry wieczór" o odpowiedniej porze dnia.
 

Offline Canis

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #121 dnia: Wrzesień 29, 2011, 13:22:10 »
Ja mówię "dzień dobry" zawsze, ale wolę od tego "witam" (używam wszędzie), i "dobry wieczór" tylko, jak mam dobry humor. :P
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Wiadomości: 702
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #122 dnia: Wrzesień 29, 2011, 14:49:37 »
Ja mówię "dzień dobry" zawsze, ale wolę od tego "witam" (używam wszędzie), i "dobry wieczór" tylko, jak mam dobry humor. :P

też mówię "dzień dobry" niezależnie od pory doby.
ale do "witam" mam dystans, bo uważam, że tej formy może użyć tylko gospodarz względem gości. czyli np. mogę napisać "witam" w odpowiedzi na jakiegoś maila, ale już sam nie zacznę w ten sposób korespondencji...
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #123 dnia: Wrzesień 29, 2011, 15:37:43 »
Jesteście jakimiś mutantami.
Ja zawsze mówię "dobry wieczór" o odpowiedniej porze dnia.

Wypadłeś z obiegu za dużo zadając się z Serbami i innymi Wieletami... Mam jędnego sąsiada, który uwielbia roztrząsać kwestię, czy jeszcze dzień dobry, czy już dobry wieczór, i stymulować takie rozkminy u innych.

W mojej okolicy część ludzi robi też podobne rozróżnienie przy pożegnaniu (do widzenia/dobranoc).

Ja dziękuję bogom za to witam i modlę się żeby się przyjęło, bo zawsze mię skręca jak mam napisać Szanowny panie (Chryste, jakoś pretensjonalnie mi to zalatuje, zwłaszcza w mejlu). Pamiętam notabene, że raz asystentka z pewnej katedry wymogła na nas pisanie per Szanowna pani...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2011, 15:42:21 wysłana przez pittmirg »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #124 dnia: Wrzesień 29, 2011, 16:12:41 »
:D
Heh, dobry wieczór nie powiem, no dobranoc już tak :D
^^

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #125 dnia: Wrzesień 29, 2011, 16:36:43 »
[ale do "witam" mam dystans, bo uważam, że tej formy może użyć tylko gospodarz względem gości. czyli np. mogę napisać "witam" w odpowiedzi na jakiegoś maila, ale już sam nie zacznę w ten sposób korespondencji...
No to ja jestem podwójnie zmutowany.
BTW: Nie ma to jak mówić "dobranoc" w sklepie całodobowym, gdzie sprzedawca ma przed sobą całą noc pracy :> Ale ja tego też nie używam, tak mi przyszło do głowy.
P.S. To prawda.
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Wiadomości: 702
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #126 dnia: Wrzesień 29, 2011, 16:48:17 »
Nie ma to jak mówić "dobranoc" w sklepie całodobowym, gdzie sprzedawca ma przed sobą całą noc pracy :> Ale ja tego też nie używam, tak mi przyszło do głowy.

kiedyś przesiadałem się z jednego nocnego na drugi i w jednym kontrolerzy przywitali pasażerów "dobrym wieczorem", a w następnym już "dobrym ranem". :D
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #127 dnia: Wrzesień 29, 2011, 19:50:33 »
Cytuj
Heh, dobry wieczór nie powiem, no dobranoc już tak :D
Cha, ja z kolei nigdy nie mówię "dobranoc"; jeżeli dobrorzeczę komuś pod koniec dnia to zawsze stosuję słowo "sen" z różnymi przymiotnikami.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #128 dnia: Wrzesień 29, 2011, 20:11:22 »
Heh.
Ja też tak czasami mam. Nie raz moja fantazja doprowadza do wymyślanie różnych durnych wierszyków na poczekaniu na pożegnanie.
Ale przyznaję, że często nawet używam "Życzę miłej nocy, cześć" :)

Offline Ghoster

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #129 dnia: Wrzesień 29, 2011, 20:27:46 »
[...]
Ja też tak czasami mam. Nie raz moja fantazja doprowadza do wymyślanie różnych durnych wierszyków na poczekaniu na pożegnanie.
[...]
Dokładnie; ostatnio nawet sam siebie zadziwiłem mówiąc coś w stylu "Życzę ci spokojnej nocy".
Tak, wpływ rosyjskiego; chyba.
 

Offline lehoslav

  • Wiadomości: 188
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #130 dnia: Wrzesień 29, 2011, 22:18:19 »
Cytuj
Wypadłeś z obiegu za dużo zadając się z Serbami i innymi Wieletami...

Nie, ja po prostu jako dziecko nauczyłem się dobrze polskiego i go w międzyczasie nie zapomniałem.
Oprócz tego rodzice uczyli mnie kultury i pozdrawiania sąsiadów, to się nauczyłem, co i kiedy się mówi. Wiem, dzisiaj to już nie w modzie.

Cytuj
Ja dziękuję bogom za to witam i modlę się żeby się przyjęło, bo zawsze mię skręca jak mam napisać Szanowny panie (Chryste, jakoś pretensjonalnie mi to zalatuje, zwłaszcza w mejlu). Pamiętam notabene, że raz asystentka z pewnej katedry wymogła na nas pisanie per Szanowna pani...

Widzę, rzeczywiście ciężko z niektórymi rzeczami u Ciebie...

Cytuj
Nie ma to jak mówić "dobranoc" w sklepie całodobowym, gdzie sprzedawca ma przed sobą całą noc pracy :>

A "dobranoc", przepraszam, mówi się tylko do idących spać? Jak na to wpadłeś? Co trzeba mówić sprzedawcy? Może "złanoc"?
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 533
  • Thanked: 128 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #131 dnia: Wrzesień 29, 2011, 22:32:59 »
Szatanonoc po prostu. :D
Albo:
"Życzę Ci biedronkowej nocy"... ^^

Offline BartekChom

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #132 dnia: Wrzesień 30, 2011, 00:09:49 »
Nie, ja po prostu jako dziecko nauczyłem się dobrze polskiego i go w międzyczasie nie zapomniałem.
Oprócz tego rodzice uczyli mnie kultury i pozdrawiania sąsiadów, to się nauczyłem, co i kiedy się mówi. Wiem, dzisiaj to już nie w modzie.

(...)

A "dobranoc", przepraszam, mówi się tylko do idących spać? Jak na to wpadłeś? Co trzeba mówić sprzedawcy? Może "złanoc"?
No tak. Nawet taki deskryptywista potrafi używać pięknej polszczyzny, a ja muszę się przyznać, że też nie używam "dobry wieczór", a "dobranoc" tylko kiedy ktoś idzie spać.
 

Offline Canis

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #133 dnia: Wrzesień 30, 2011, 07:46:00 »
Dobranoc się też mówi, na pożegnaniu. Ale nie wieczorem, tylko głęboką nocą.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #134 dnia: Wrzesień 30, 2011, 09:33:18 »
Cytuj
Wypadłeś z obiegu za dużo zadając się z Serbami i innymi Wieletami...

Nie, ja po prostu jako dziecko nauczyłem się dobrze polskiego i go w międzyczasie nie zapomniałem.
Oprócz tego rodzice uczyli mnie kultury i pozdrawiania sąsiadów, to się nauczyłem, co i kiedy się mówi. Wiem, dzisiaj to już nie w modzie.

Może jeszcze powiesz, że morze było wtedy cieplejsze. Masz szczęście że nie urodziłeś się w Szwecji przed T/V > T.

Nie przeczę, że spora część społeczeństwa ma widoczne braki w ogładzie i jest żałośnie szczera w swoich barbarzyńskich odruchach. Ale tego typu rzeczy to pozory. Można mieć świetne wyczucie w honoryfikatywach itp. i być kawałem skurwysyna.

Cytuj
Widzę, rzeczywiście ciężko z niektórymi rzeczami u Ciebie...

Nerdztwo :(
стань — обернися, глянь — задивися