Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 139496 razy)

zavadzky

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #135 dnia: Wrzesień 30, 2011, 11:06:54 »
Dobranoc się też mówi, na pożegnaniu. Ale nie wieczorem, tylko głęboką nocą.
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
 

Offline spitygniew

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #136 dnia: Wrzesień 30, 2011, 12:50:27 »
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
Nie wychodzi się pierwszymi drzwiami.
Cytuj
A "dobranoc", przepraszam, mówi się tylko do idących spać? Jak na to wpadłeś? Co trzeba mówić sprzedawcy? Może "złanoc"?
Dla mnie zawsze "dobranoc" było zawsze do idących spać, użycie jako "do widzenia" zauważyłem dość późno. Ale to pewnie przez to, że długo byłem no-life'em i nie wychodziłem nigdzie późno.
P.S. To prawda.
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #137 dnia: Wrzesień 30, 2011, 14:33:26 »
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
Nie wychodzi się pierwszymi drzwiami.
I'M SO HARDCORE
 

Offline Canis

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #138 dnia: Wrzesień 30, 2011, 19:16:12 »
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
Nie wychodzi się pierwszymi drzwiami.

WTF O_O
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #139 dnia: Październik 01, 2011, 12:28:54 »
Znalazłem wreszczie u mnie przykład unosowienia "samogł+n+spółgłoska -> samogł. nosowa + spółgłoska" przed spółgłoską inną niż d albo t:
/kąsekfencje/
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #140 dnia: Październik 01, 2011, 14:16:42 »
Mógłbyś podać nagranie?

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #141 dnia: Październik 01, 2011, 14:17:56 »
Nie mam czym nagrać.
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #142 dnia: Październik 01, 2011, 14:22:20 »
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
Nie wychodzi się pierwszymi drzwiami.

WTF O_O
 

Offline tob ris tob

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #143 dnia: Październik 01, 2011, 14:41:25 »
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
Nie wychodzi się pierwszymi drzwiami.

WTF O_O
Spoiler
[close]
Katowice się nie liczą.
Dzień dobry :-)
 

Offline Feles

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #144 dnia: Październik 01, 2011, 14:56:51 »
@zavadzky: Ale to takie niegrzeczne wychodzić bez pożegnania.  :-D

@Galicjan: A czy jest to to samo "ą", co w innych polskich słowach, czy prawdziwe nosowe [ɔ̃]?

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #145 dnia: Październik 01, 2011, 14:59:43 »
@zavadzky: Ale to takie niegrzeczne wychodzić bez pożegnania.  :-D

Anglicy by się nie zgodzili / The French would disagree.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #146 dnia: Październik 01, 2011, 15:24:57 »
Miły, chyba coś pomiędzy.
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #147 dnia: Październik 02, 2011, 00:44:31 »
@zavadzky: Ale to takie niegrzeczne wychodzić bez pożegnania.  :-D
No to przecież się pożegnałem :p
 

Offline Canis

Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #148 dnia: Październik 02, 2011, 07:54:25 »
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
Nie wychodzi się pierwszymi drzwiami.

WTF O_O

Dobre. Zapamiętam, że są takie zwyczaje w Katowicach. Niestety to miasto ma u mnie tragiczną opinię ("brud, smród i fabryki - uciekać"), więc raczej je omijałem... nie wiem jak jest naprawdę - dysponuję jedynie stereotypem.
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #149 dnia: Październik 02, 2011, 10:22:14 »
Wczoraj wychodząc z autobusu o 23 powiedziałem kierowcy 'dobranoc', moim zdaniem dobrze.
Nie wychodzi się pierwszymi drzwiami.

WTF O_O

Dobre. Zapamiętam, że są takie zwyczaje w Katowicach. Niestety to miasto ma u mnie tragiczną opinię ("brud, smród i fabryki - uciekać"), więc raczej je omijałem... nie wiem jak jest naprawdę - dysponuję jedynie stereotypem.
Dalekim od prawdy stereotypem. Kiedyś prawdziwym - tak ze 20 lat temu. Jakiś tydzień temu była awaria jakaś i śmierdziało kupą (czyli smród się zgadza), brudu jakoś nie ma, fabryki nie są widoczne.