Autor Wątek: Etymologie w polskim  (Przeczytany 158384 razy)

Offline Icefał

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #825 dnia: Wrzesień 15, 2017, 18:24:28 »
Brzmi jak z aorystu
 

Offline Todsmer

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 220
  • Pochwalisze: 73 razy
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #826 dnia: Wrzesień 15, 2017, 18:45:03 »
Odpowiednik żem z innych regionów, to że + -em, tego samego co w był-em na przykład.

Natomiast ciekawsze jest to, skąd w śląskim -ech zamiast -em. Jak już Maorycy słusznie zauważył, to końcówka aorystu. Kiedy zanikał aoryst, w niektórych polskich dialektach nastąpiło pomieszanie końcówek.
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #827 dnia: Wrzesień 15, 2017, 19:25:50 »
Skąd w ogóle śląskie żech pochodzi?
stpol. że + stpol. -ych (od bych czyli bym).
Ej Sluwioni jist ją nasa
sluwenska rec zîwa,
pukie nás truwe zîwåtak
za nás narod bėje!
 

Offline poloniok

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #828 dnia: Wrzesień 15, 2017, 19:54:29 »
Właśnie to nie rozumiem: Czemu końcówka aorystu może spełniać funkcje czasu teraźniejszego?

"Jo żech jest tukej" = "Ja jestem tutaj"
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #829 dnia: Wrzesień 15, 2017, 22:08:43 »
Właśnie to nie rozumiem: Czemu końcówka aorystu może spełniać funkcje czasu teraźniejszego?

"Jo żech jest tukej" = "Ja jestem tutaj"
Bo aoryst został zreanalizowany jako nowy tryb przypuszczający (bych, byś, by...), a to potem zanalogizowało z końcówkami czasu przeszłego (byłem, byłeś był... > byłech, byłeś, był...), i chyba ztąd przeszło na te cząstki żech, żeś właśnie przez analogję to końcówek czasu przeszłego. Porównaj to z typową w wielu dialektach polskiego "jo żem jes' tutej".
Ej Sluwioni jist ją nasa
sluwenska rec zîwa,
pukie nás truwe zîwåtak
za nás narod bėje!
 

Offline Todsmer

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 220
  • Pochwalisze: 73 razy
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #830 dnia: Wrzesień 15, 2017, 22:08:53 »
Bo jestem to jest-em, tak jak byłem to był-em.
 

Offline Icefał

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #831 dnia: Wrzesień 17, 2017, 15:23:32 »
Cytuj
1) drzwi zam. *dźwrzi (właść. *dźwzrzi), prw. stsł. dvzri,
poi. od-dświerny (e z z [§. 54.]), tern. *dver- (w Bibl. szar.
znajdujemy jeszcze formę dźwirze z i zam. z);
Co tu robi z w dźwrzi? To jakiś błąd w transrkypcji?
 

Offline Todsmer

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 220
  • Pochwalisze: 73 razy
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #832 dnia: Wrzesień 17, 2017, 22:22:27 »
Co tu robi z w dźwrzi? To jakiś błąd w transrkypcji?
Gdzie? Jestem chyba ślepy.
 

Offline Icefał

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #833 dnia: Wrzesień 17, 2017, 22:28:17 »
dźwrZi
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #834 dnia: Wrzesień 17, 2017, 23:34:35 »
dźwrZi
Forma prasłowiańska to *dvьrь, w liczbie mnogiej *dvьri (pierwotnie to nie było pluralis tantum, a zwykłe femininum), co regularnie dało w dawnej polszczyźnie (tę) dźwierz i (te) d(ź)wrzy (być może i pisane d(ź)wrzi we wczesnych zabytkach języka polskiego). Słowo jednak początkowo stało się pluralis tantum, a potem uległo nietypowej metatezie, zapewne pod wpływem słowa drzewo (a w rzeczywistości drzewo i drzwi to szujodruchy) do znanych współcześnie drzwi.

Jeśli chodzi o zmianę dźw- > dw, to mogła być ona albo analogizacją do drzewa, albo podobną analogizacją co dwa-dźwie > dwa-dwie (por. biał. два-дзве; дзверы).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 17, 2017, 23:37:02 wysłana przez Siemoród »
Ej Sluwioni jist ją nasa
sluwenska rec zîwa,
pukie nás truwe zîwåtak
za nás narod bėje!
 

Offline Obcy

  • Chwała Semienowi i Hordenowi!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Pochwalisze: 32 razy
  • Zarządca Kontynentu Istanbudzkiego
Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #835 dnia: Wrzesień 18, 2017, 10:10:03 »
Dźwierzi to po śląsku. Zbitka rzi [żi] nigdy nie istniała w pisanej polszczyźnie.

A propos: ten wpis na Wikisłowniku to jakiś żart?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2017, 10:18:17 wysłana przez Obcy »
Mogę mieć swój własny głupi podpis nawet wtedy, gdy mam bana.
 

Offline poloniok

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #836 dnia: Wrzesień 18, 2017, 11:18:57 »
 

Offline poloniok

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #837 dnia: Wrzesień 18, 2017, 12:50:08 »
Czy ktoś mógł mi wytłumaczyć etymologię niniejszych słów gwarowych?

hen, het, hań, hanej - "tam"
hned - za niedługo (EDIT: *inъ + *godъ, zobacz staroczeski *inhed)
kej - jak
kiej - gdy, kiedy
kany - dokąd (mogę się domyśleć, że to od kędy, ale jednak nie jestem na 100 procent pewien, ponieważ mając takie pochodzenie słowo by brzmiało raczej "kandy" lub "kyndy")
kansi - gdzieś (może jakaś relacja do czeskiego "kamsi"?)
inkszy - inny (chodzi mi tutaj o to "ksz", nie wiem skąd się to wzięło)
atoli - natomiast, ale
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2017, 13:05:50 wysłana przez poloniok »
 

Offline Siemoród

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #838 dnia: Wrzesień 18, 2017, 16:22:41 »
Czy ktoś mógł mi wytłumaczyć etymologię niniejszych słów gwarowych?

hen, het, hań, hanej - "tam"
hned - za niedługo (EDIT: *inъ + *godъ, zobacz staroczeski *inhed)
kej - jak
kiej - gdy, kiedy
kany - dokąd (mogę się domyśleć, że to od kędy, ale jednak nie jestem na 100 procent pewien, ponieważ mając takie pochodzenie słowo by brzmiało raczej "kandy" lub "kyndy")
kansi - gdzieś (może jakaś relacja do czeskiego "kamsi"?)
inkszy - inny (chodzi mi tutaj o to "ksz", nie wiem skąd się to wzięło)
atoli - natomiast, ale
atoli = a+to+li, zwykłe złożenie, podobnie jak acz czy albowiem
inkszy to zapewne zniekształcone inszy, które to jest jakby stopniem wysszym od iny (stpol. inny)
Ej Sluwioni jist ją nasa
sluwenska rec zîwa,
pukie nás truwe zîwåtak
za nás narod bėje!
 

Odp: Etymologie w polskim
« Odpowiedź #839 dnia: Wrzesień 18, 2017, 16:31:33 »
To dobre, bardzo ciekawe pytania. Trzeba pamiętać, że w gwarach częstsze są nieregularne rozpodobnienia - także ze względu na pewną ruchliwość ludności (nawet jeśli od XVII do XIX wieku ograniczoną) i kontakt z różnymi gwarami o odmiennych rozwojach fonetycznych. Nie można traktować dialektów tylko jako niezmiennie archaicznych tworów.

Postaram się przedstawić moje hipotezy.

Tak więc w przypadku inkszego mamy do czynienia ze zwykłą epentezą /k/, spółgłoską wstawioną dla uproszczenia wymowy, która nie ma bazy w etymologii. Podstawą słowotwórczą był rdzeń psł. *in- z sufiksem *-š- (który w polskim dał sufiks -szy, por. np. pierw-szy).
Atoli od a-to-li, li jako cząstka m. in. w znaczeniu 'jeśli'.
Kany i kansi są bez związku z czeskim kam i psł. *kamo. Pochodzą od rdzenia psł. *kǫ 'gdzie' (jak w kę-dy), który na Śląsku i w pd. Małopolsce często zachowywał staropolską nosówkę /ã/. W przypadku kany mamy do czynienia z elizją /d/ z *kǫdy dla uproszczenia wymowy.
Hen i cała seria podobnych przysłówków lokatywnych złożona jest z deiktycznej, wskazującej (ew. dźwiękonaśladowczego, onomatopeicznego - ale naśladującego co?) pragmalingwistycznej cząstki he- i stosownych sufiksów lokatywnych. Mówię tu o pragmalingwistyce, bo głoska /h/ jest obca rozwojowi z prasłowiańskiego, a więc było to zapewne później powstałe, ale raczej niezapożyczone (bo powszechne także w gwarach bez kontaktu z innymi językami słowiańskimi) wykrzyknienie. Sufiksy lokatywne to *-v (obiekty blisko nadawcy komunikatu, np. małopolskie haw 'tu'), *-t (obiekty blisko odbiorcy komunikatu), *-n (obiekty daleko nadawcy i odbiorcy komunikatu).
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ