Autor Wątek: Poszysna  (Przeczytany 1617 razy)

Offline Canis

Odp: Poszysna
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 05, 2012, 08:04:38 »
Wątpię, żeby w polskim pojawiły się tony, ewolucja języka raczej składa się ku uproszczeniu, a nie dodatkowemu pogmatwaniu. :-P
Wietnamczycy by się z tobą nie zgodzili.
Ja zawsze miałem wrażenie, że angielski się upraszcza, rosyjski się upraszcza, a polski się gmatwa coraz bardziej...
Zresztą, gdyby języki tylko dążyły do upraszczania się, to skomplikowane nigdy by nie powstały a my dalej mówilibyśmy rotokasem / toki poną / yyy-ugabuga-yyy.
 

Offline Feles

Odp: Poszysna
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 05, 2012, 12:34:14 »
Nie, zawsze uproszczenie w jednej dziedzinie wiąże się ze skomplikowaniem w innej.
W tokiponie prostota morfologii i słownictwa prowadzi do tak skomplikowanej pragmatyki, że jest praktycznie nieużywalna.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Wedyowisz

Odp: Poszysna
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 12, 2012, 19:08:45 »
pɔ'doə-i-ç.

W swoim projekcie całkiem podobnie przewiduję utratę wargowych śródwokalicznych w nieakc. sylabach,  utratę /n/ (ʒəʈˠɨ̃ə), /ɡ/ w końcówce dopełniacza -ego, odmiękczenie (ale raczej w dyftong a la południowy rumuński). Zatem jest niewielka szansa, że tak się stanie...

W jakich sytuacjach pojawia się ton długi opadający?

стань — обернися, глянь — задивися