Autor Wątek: Odnośniki przydatne językotwórcy - wasze sugestie  (Przeczytany 55629 razy)

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 18, 2011, 21:31:02 »
Ponoć z pewnej mojej praciotki z Otolii władza ludowa (a może wcześniej?) zrobiła Natalię, tak też bywało.

Cytuj
A to, co teraz na Żmudzi dzieje się z Polakami woła o pomstę do nieba. Trudno zaprzeczyć, że Żmudzini w Polsce mają lepiej niż Polacy na Żmudzi.
Hm, jeśli chodzi o szkolnictwo, to litewska reforma wprowadza taki system zdawania matury, jaki u nas funkcjonuje dla Litwinów. Jeśli chodzi o nazwiska i nazwy miejscowości, to trzeba zwrócić uwagę, że sytuacja wcale nie jest symetryczna. W Polsce nazwiska odzwierciedlają co najwyżej antagonizmy klasowe, na Litwie antagonizmy klasowe są jednocześnie stosunkami kolonizatora i narodu kolonizowanego. Litewskie nazwiska to często polskie nazwiska - tzn. nadane litewskiemu włościaninowi przez polskojęzycznego ziemianina - polonizacja zlituanizowanych nazwisk Polaków uwidoczni ten postkolonialny problem. Podobnie z nazwami miejscowości. Nie ma tu łatwego wyjścia, tylko dużo-dużo wspólnej pracy naukowej, pojednanie i dialog, i tym podobne nudy. Wreszcie, Polacy pozostali na Litwie to dość specyficzny gatunek, o tyle trudniejsi w obyciu, że konserwatywni.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #61 dnia: Wrzesień 18, 2011, 21:41:35 »
Jasne, tylko to są ludzie którzy wiecznie są gorsi, teraz im się jeszcze zabiera, i nikogo nie interesuje to, że równa się ich 'uprawnienia' z polskimi. A Polacy na Litwie to faktycznie osobny problem.
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 18, 2011, 21:46:48 »
U nas ukraińcy też się polszczyli :D Żeby uniknąć akcji wisła Pidhorecki stał się Podgóreckim a Mołoko zmienił nazwisko na Mleczko.
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 18, 2011, 22:50:30 »
Horst? Dynozaur, bist du kein Deutsch? o.o Mein Opa, z.B., heißt Włodzimierz - der vorbildlich Pole!

Mówiłem chyba, że moja rodzina od strony matki wywodzi się z Prus. Moi pradziadkowie i dalej nie znali słowa po polsku.

Mojej babce (przyszłej żonie mojego dziadka) też zmienili imię - z Doris na Dorotę (co już łatwiej można wybaczyć, chociaż to wciąż nie jest to samo imię, wbrew pozorom), ale na szczęście jej panieńskie nazwisko nie uległo zniekształceniom.

+ lektura: http://www.silesia-schlesien.com/index.php?option=com_content&view=article&id=105:dr-ewald-stefan-pollok-polacy-zmieniali-lskie-nazwiska&catid=37:artykuy

Coś mi się nie podoba w sformułowaniu "ślązkie nazwisko", zwłaszcza w tym kontekście.

Artykuł ogólnie tendencyjny, ale trudno zaprzeczyć, że te zmiany nazwisk były żałosne. Zwłaszcza to udawanie gwary w nazwiskach oraz wybieranie całkowicie losowych imion (żeby Alfreda na Jerzego zmieniać... poza tem, co złego w Alfredzie?).

Ponoć z pewnej mojej praciotki z Otolii władza ludowa (a może wcześniej?) zrobiła Natalię, tak też bywało.

Otolja? Skąd ona była? Imię jakieś... nieindoeuropejskie.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2011, 22:56:13 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 18, 2011, 23:28:14 »
Cytuj
Otolja? Skąd ona była? Imię jakieś... nieindoeuropejskie.
Historii nigdy nie badałem szczegółowo, a źródło ustne i mało zainteresowane językoznawstwem. Pochodzenie imienia jest niejasne - albo żeńska forma Ottona, albo wariant Otylii. Jak to bywało w Kongresówce, zostało zruszczone w księgach, a potem przywrócone językowi macierzy. Za tą ostatnią akcję równie dobrze mogłaby odpowiadać II RP.

Ciekawe, jakieś fora genealogiczne podają:
"Możliwe,że jest to wariant imienia Otylia.Obecnie w Polsce nosi je 1858 Polek,przy czym aż około 600 z nich mieszka w Kieleckiem" - zgadza się!
Od lat 70. nikt tak dziecka nie nazwał, co nie zmienia faktu, że przez historię przewija się sporo Otolij, tak stanu szlacheckiego, jak i - quod est demonstratum - włościańskiego.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 19, 2011, 12:15:36 »
Właśnie, model patrjotyzmu Dynozaura różni się od mojego patriotyzmu tym, że Dino wolałby zatykać polską flagę na zgliszczach pozostałych po jakiejś wielkiej narodowej tragedii, ja za to wolałbym zatknąć flagę na świadectwie sukcesu.
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 19, 2011, 15:42:04 »
Dyno ma po prostu takie podejście romantyczne (które częsciowo podzielam)
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Feles

Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 19, 2011, 17:38:25 »
Co to jest "patrjotyzm Dynozaura" i jakie są jego objawy? :-S

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 19, 2011, 18:29:04 »
Właśnie, model patrjotyzmu Dynozaura różni się od mojego patriotyzmu tym, że Dino wolałby zatykać polską flagę na zgliszczach pozostałych po jakiejś wielkiej narodowej tragedii, ja za to wolałbym zatknąć flagę na świadectwie sukcesu.

Niestety, powojenna Polska nie ma na koncie żadnych sukcesów godnych wbicia polskiej flagi...

No i nie jest to powód, by o owych "dawnych narodowych tragedjach" zapominać.
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 19, 2011, 19:08:32 »
No a rozwój gospodarczy? Modernizacja kraju? Elektryfikacja wsi? Sprawienie że liczą się z nami na świecie? Nawet jakaś głupia ESK dla Wrocławia jest sukcesem kraju...
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #70 dnia: Wrzesień 19, 2011, 19:55:02 »
No a rozwój gospodarczy? Modernizacja kraju? Elektryfikacja wsi? Sprawienie że liczą się z nami na świecie? Nawet jakaś głupia ESK dla Wrocławia jest sukcesem kraju...

To, że nie utknęliśmy w XIX wieku to żaden sukces tylko konieczność i warunek przeżycia. To jakby robić codziennie imprezę z okazji "Hurrra! Przeżyłem kolejny dzień!" albo odznaczać kelnera orderem za to, że przyniósł nam obiad. Sukcesem byłoby osiągnąć coś, czego nie osiągnęły inne kraje. Sam rozwój to żaden sukces.

Liczą się na świecie? A kto? A w latach międzywojennych się nie liczyli? Chyba nawet bardziej niż teraz, bo wtedy przynajmniej komuś chciało się nas atakować.

A co do ESK dla Wrocławia, to pozostawię bez komentarza. Wyjątkowo kiepski wybór. Poza tem, co to daje? ESK wybierają co rok, można by się spodziewać, że kiedyś padnie na miasto w Polsce. To loterja - nie sukces.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 19, 2011, 19:56:47 wysłana przez Dynozaur »
 

zavadzky

  • Gość
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #71 dnia: Wrzesień 19, 2011, 22:33:53 »
No z Tobą się nie da rozmawiać... Szukasz cały czas problemów, zamiast się cieszyć realnymi sukcesami, nie rozumiem cię.
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 19, 2011, 23:01:39 »
Cytuj
To, że nie utknęliśmy w XIX wieku to żaden sukces tylko konieczność i warunek przeżycia. To jakby robić codziennie imprezę z okazji "Hurrra! Przeżyłem kolejny dzień!" albo odznaczać kelnera orderem za to, że przyniósł nam obiad. Sukcesem byłoby osiągnąć coś, czego nie osiągnęły inne kraje. Sam rozwój to żaden sukces.
To
I nawet w UESRR się z nas śmieją:
http://www.youtube.com/watch?v=Te0rBUyxYCY
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #73 dnia: Wrzesień 19, 2011, 23:04:43 »
No z Tobą się nie da rozmawiać... Szukasz cały czas problemów, zamiast się cieszyć realnymi sukcesami, nie rozumiem cię.

Jakimi realnymi sukcesami? Ja nie szukam problemów, tylko ty zadowalasz się byle gównem.

Jeżeli to, że nie stanęliśmy w miejscu (chociaż nie uważam, byśmy rozwijali się w dobrym kierunku) to wielki sukces naszego kraju, to świadczy tylko, że jesteśmy mało ambitnym narodem. Zwłaszcza, że ten rozwój to raczej udział świata, niż nasz. Świat się zmienia, a my razem z nim - nie zrobiliśmy absolutnie NIC swojego w tym.

Sukces, na który czekam to sukces Polski DLA Polski. A pod jarzmem Jewrosojuza trudno o takie sukcesa, bo wszystko robimy dla kogoś...
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #74 dnia: Wrzesień 19, 2011, 23:06:44 »
Dobrze gada, polać mu ^^
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?