Językoznawstwo > Lingwistyka ogólna

Monoftongizacje

(1/5) > >>

CookieMonster93:
Zastanawiam się ogólnie, jak przebiegały monoftongizacje w językach naturalnych. Wiem, że jest kilka "uniwersalnych" np. [ai]>[e], [au]>[o]. Zastanawia mnie jednak, jak mogłyby "monoftongizować się" [ia], [ie], [io] itp. oraz [ua], [ue], [uo] itp., gdzie pierwszą częścią dyftongu jest półsamogłoska. :-) Jeśli macie jakieś informacje, czy to z głowy, czy z internetu, byłbym wdzięczny za pomoc. :-) Wszystkie inne monoftongizacje też chętnie zobaczę, czy dowiem się czegoś na ich temat. :-)

Widsið:
Półsamogłoskowe monoftongizacje zwykle polegają na tym, że półsamogłoskowy element wypada. Może zostawić po sobie jakiś ślad, np. w rumuńskim /ue/ > /e/ (que /que/ > ce /ʧe/, tu śladem jest zmiękczenie), ale nie musi, np. strang. lufian > śrdang. luven ;)

Dynozaur:
Dyftongi typu ia, ie it.p. pewnie zmieniłyby się w zmiękczenie/jotację poprzedzającej spółgłoski.

W mojej Vanstinie (przymykajcie jednak na to oko, bo rozwój fonetyczny Vanstiny jest mało realistyczny) dejotacja przebiegała tak:
ja > e
je > i
ju > ü
ją > ę > in

CookieMonster93:
Dzięki, przyda się. :-) Jakby jednak ktoś chciał coś dodać, to słucham. ^^

BartekChom:
A to że w czeskim i niemieckim uo dało długie u, czyli wypadł element samogłoskowy, to wyjątek?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Nie udało się pochwalić
Pochwalanie...
Idź do wersji pełnej