Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 163249 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 685
  • Thanked: 76 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #390 dnia: Styczeń 15, 2013, 12:23:30 »
Ano, z tym "nawet" to ciężka sprawa. Większość języków słowiańskich ma jakieś "daże", ale nie sądzę, że to kiedykolwiek istniało w polszczyźnie. Wydaje mi się, że musi istnieć jakiś dawny/gwarowy odpowiednik, który można by wykorzystać.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 137
  • Thanked: 33 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #391 dnia: Styczeń 15, 2013, 13:07:06 »
„ba, jeszcze”?
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #392 dnia: Styczeń 15, 2013, 13:15:44 »
Cytuj
„ba, jeszcze”?
Nawet - nomen omen! - samo "ba", a i samo "i" czasem starczy. Swoją drogą, jakie są dzieje słowa ba? W sztokawszczyźnie w zbliżonym znaczeniu `właśnie` działa baš, które HJP wywodzi z Psł. *bъšь, może coś w tym jest? Zerknę jeszcze do ESSJa, jak coś znajdę, to się uzupełnię.

EDIT: ESSJa ba i baš sprowadza jednak do dwóch różnych onomatopej.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2013, 13:27:18 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #393 dnia: Styczeń 15, 2013, 15:32:09 »
W niektórych kontekstach mogłoby zadziałać.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #394 dnia: Styczeń 15, 2013, 16:12:43 »
<noob question>A skąd, tak w ogóle, się wzięło nawet?</noob question>
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #395 dnia: Styczeń 15, 2013, 16:58:19 »
"Na wet" (por. odwet, wet za wet). A wet z niemieckiego Wette:
Cytat: Brü
wet, odwet, powetować; wety; nawet ; z sądownictwa niemieckiego miejskiego, gdzie Wette,  ‘pamiętne’, pobierał sędzia przy ukończeniu procesu; wet było więc ‘dokończeniem sprawy’
 

Offline Noqa

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #396 dnia: Styczeń 15, 2013, 17:00:06 »
Czy zatem w miarę odpowiednikiem nie byłoby "natomiast"? Albo wręcz "nato".
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline spitygniew

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #397 dnia: Styczeń 15, 2013, 18:56:03 »
Czy zatem w miarę odpowiednikiem nie byłoby "natomiast"? Albo wręcz "nato".
Przecież to ma zupełnie inne znaczenie... Co prawda to i tak tylko geekowska zabawa, ale jednak efekt powinien być funkcjonalny.
P.S. To prawda.
 

Offline Noqa

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #398 dnia: Styczeń 15, 2013, 21:11:51 »
Wielu językom nie przeszkadza, że znaczenie partykuł takiego typu mocno się nakłada.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #399 dnia: Styczeń 16, 2013, 16:37:08 »
EDIT: ESSJa ba i baš sprowadza jednak do dwóch różnych onomatopej.

MZ zbyt często nadużywa się określenia „onomatopeja” w sytuacjach, gdzie wypadałoby raczej mówić o ideofonach czy po prostu wykrzyknikach. Bo niby jaki dźwięk ba naśladuje?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline CookieMonster93

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #400 dnia: Styczeń 16, 2013, 16:46:51 »
Bo niby jaki dźwięk ba naśladuje?

Owcę? XD Ba'a'a'a! Zamiast Be'e'e'e! :D
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #401 dnia: Styczeń 16, 2013, 18:15:18 »
Cytuj
MZ zbyt często nadużywa się określenia „onomatopeja” w sytuacjach, gdzie wypadałoby raczej mówić o ideofonach czy po prostu wykrzyknikach. Bo niby jaki dźwięk ba naśladuje?
Moim zdaniem też się go nadużywa, patrz moje batalie o hen, het, haw i hań. Z drugiej strony, znana względność dźwiękonaśladownictwa: kukuryku i cock-a-doodle-doo. Ale nie mam jakiejś zadowalającej odpowiedzi na to wszystko.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Feles

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #402 dnia: Styczeń 16, 2013, 19:06:15 »
Cytuj
MZ zbyt często nadużywa się określenia „onomatopeja” w sytuacjach, gdzie wypadałoby raczej mówić o ideofonach czy po prostu wykrzyknikach.
A to nie po prostu pospolity dryf semantyczny?

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Wiadomości: 702
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #403 dnia: Styczeń 17, 2013, 02:00:25 »
Słowenję "Krainą" zwać [chociaż Krain jest od zatrzęsienia]

od, ale z drugiej strony żadna inna Kraina nie jest niepodległa. a tak nazwa wyróżniałaby się od Słowacji nie tylko "fonetycznie", ale i "etymologicznie", co byłoby chyba dobre.
a może by tak Słowację jakoś od Tatər nazwać?


Wolę jakiś odwaniacz~odwonnik.

"odwaniacz" jest dobre, prawie jak "odiwaniacz". :D
ja stosuję "odsmrádzacz".
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #404 dnia: Styczeń 17, 2013, 02:34:47 »
a może by tak Słowację jakoś od Tatər nazwać?

To już lepiej "Nitrzańska" :P. Ale co ze "Słowacką" czy tam "Słowacczyzną" jest nie tak, żeby wymyślać jakieś inne nazwy?